Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wszystko ok, chłopak w kubraczku jest sobie cały czas, nie zrzuca go. Cieplutko mu jest raczej, bo nawet się wyleguje na deskach w kojcu a nie w budzie. Chodzi sobie pewnie po wybiegu , czasem wpadnie w jakiś dołek, albo uderzy w siatkę jak się rozpędzi, ale ogólnie jest super . I kompletnie nie widać jakoby miał mieć 14 lat! :)

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oglaszani sa obaj i cisza zakleta...
Nie ukrywam ze co do Szejkusia mam dola strasznego bo to ''moj'' typ - gdyby nie zyciowe warunki on juz by byl ze mna...Ech zycie...

Kto moze pomoc w oglaszaniu bardzo ladnie prosze o ogloszenia dla Obu chlopakow.

Posted

Wyżełek z Radomia trafił dzisiaj do schroniska. Został znaleziony przywiązany do drzewa. Schronisko dzwoniło do pani, która się nim opiekowała, ale pani mówi że już jej 2 tygodnie na działkach nie było i nic nie wie.
Wyżełek jest więc w schronisku. Miejcie go w pamięci.

Posted

Szejki pojechał z ciocią Doddy do okulisty, bo od paru dni znowu miał brzydkie oko, a dzisiaj nawet tarł je łapą.
Wsiadł do samochodu i nawet nie obejrzał się za mną, nawet łapą nie pomachał...
Z jednej strony to dobrze, że nie ma z nim problemu w kontaktach z różnymi ludźmi, łatwo przystosuje się do nowego domu.

Posted

Szejk był u pana doktora. Podróż z nim to czysta przyjemność, super jechał, super zostawał w aucie jak byliśmy w gościach. W trakcie wizyty także grzeczny z niego pacjent, choć oczko bardzo bolało.
Diagnoza: Szejk ma wrzód rozlany na rogówce. Jest to następstwo niedawno nabytego urazu rogówki. Dostał masę leków, antybiotyków ogólnych, leków przeciwbólowych jak po krople do oczu. Jest szansa, że wrzód zaleczy się lekami i pozostanie po nim niewielki ślad. Jeśli leki nie pomogą czeka go operacja.

Zrobiłam mu kilka zdjęć przy okazji odwiedzin w hotelu u drugiej Asi. Biegał chłopak za fresbee przeszczęśliwy. Jak coś wyjdzie to wstawię zaraz :)

Posted

Szejkus ma druga wizyte umowiona na sobote.
Tanitka sie zgodzila zawiezc go na wizyte. Poprosze o kciuki zeby leczenie przynioslo poprawe w stanie oka.
Joaaa namowila Szejka na wspolprace i nawet buziaczki sa w robocie przy podawaniu lekow.
Szejkus pokazuje klase jako pacjent.

Posted

Namówiłam na współpracę, bo dobry pasztecik nie jest zły. :D
Szejki dostaje krople 5 razy dziennie, więc siłowanie się z nim za każdym razem byłoby bez sensu. A tak to nawet ustawia się z nosem w pasztet, nie muszę go przesuwać. Oczywiście moment zakraplania nie jest dla niego przyjemnością, ale wie, że potem czeka go kolejna nagroda, więc znosi to już spokojnie.

Przeniosłam Szejka do osobnego boksu, tak jak prosiłaś Katcherine.
Na razie szczeka i jest niespokojnie się kręci. Mam nadzieję, że da mi przespać noc. ;)

Posted

Podejrzewam, że w czasie wariowania i biegania po podwórku podrapał sobie o krzaki. To znaczy o miękkie krzaki, tu nie ma żadnych krzewów o zdrewniałych pędach.
A może w czasie fikania koziołków na czymś do zabawy, bo on tak bardzo często robi, nawet chyba kiedyś wstawiałam zdjęcie.
Ja nie widziałam, żeby nadział czy wpadł na coś.
Nie sądzę tez, żeby to w czasie zabawy z drugim psem, bo on nie bawi się w zapasy, czy przepychanki. Najbardziej kocha bieganie bez końca i skakanie do zabawek.
Doddy mówiła, że wet stwierdził, że nie jest to jakaś stara sprawa.

Ale on od początku miał to oko podrażnione, zakraplałam mu krople ze świetlika i było lepiej, potem całkiem dobrze, więc przestałam.
Potem Doddy zauważyła, że ma czerwone, ale rozmawiałyśmy, że może zaprószył sobie w czasie skakania i biegania do kijów, które mu rzucali.
Parę razy mu znowu zakropliłam i znowu było ok.
A potem było gorzej, rozmawiałyśmy o pojechaniu do okulisty, ale nie było wiadomo kiedy będzie to możliwe, więc ustaliłyśmy, że pokaże go lekarzowi tutaj.
No i dostał gentamycynę, wet nie stwierdził uszkodzenia rogówki.
Potem przyjechała Katcherinę i przywiozła barwiące paseczki i okazało się, że ma uszkodzenie rogówki.
Więc rozmawiałyśmy znowu o pojechaniu do okulisty.
Cały czas dostawał gentamycynę, ale ciągle było niewielkie łzawienie.
No i kilka dni temu zrobiło się gorzej, a potem jeszcze gorzej. Miałam jechać do weta tutaj, innego niż poprzednio, bo dostałam namiary na dobrego weta.
Doddy miała przyjechać w odwiedziny, więc stwierdziła, że zawiezie nas. A potem udało jej się znaleźć okulistę w Wwie, więc stwierdziłyśmy, że lepszy okulista, niż miejscowy wet, nawet może i dobry, ale ogólny.


Z tą muzykoterapią, to nie żarty.
Nadal szczeka i rusza kratą. Martwię się, żeby nie podrażnił oka bardziej.
Chyba jak się nie uspokoi, to wróci do Boniaczka, bo jak jest z nim, to spokojnie śpią obydwaj.
Jeszcze poczekam, bo może się zmęczy.

Posted

Dobrze Asiu. Mnie intryguje jak sobie w to oko tak narobil i czemu szczeka az tak drastycznie bedac tylko kawalek dalej od innych psow,we wlasnej przestrzeni, no ale nie w innym pomieszczeniu. O co mu chodzi?

Posted

Pewnie nie dojdziemy jak sobie to zrobił, bo ja, tak jak pisałam, nie widziałam takiego momentu, w którym mogłabym podejrzewać, że mógł sobie coś zrobić.
Gdybym podejrzewała, to zabrałabym go zaraz do weta.

Może poczuł się niepewnie, psy to w końcu zwierzęta stadne, zawsze lepiej czują się z drugim osobnikiem tuż obok. Bardzo często jest przecież tak, że psy mając do dyspozycji np. dwie budy, to śpią w jednej. Czy w klatce w domu, u mnie zawsze wpychały się co najmniej dwa psy. A to, ze się pchają nam do łóżka, to przecież tez chęć bycia blisko drugiego osobnika ze stada.
A Szejki, jak wiemy, nie jest zbyt pewnym siebie psem.
Do tego pewnie dochodzi mała ilość ruchu, więc nie zmęczył się na dworze i ma dużo energii do wyładowania.

Może się przystosuje, chociaż ja przecież dlatego go przeniosłam do Bońka, że niszczył swoje posłanie i poszczekiwał.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...