Katcherine Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Dziekuje. Tanisia daj znac jak tam koszty... No i co sadzisz o Szejku. Jemu by sie bardzo widac przydalaby gruntowna socjalizacja z roznymi miejscami itd. Joaaa pracuj z nim ile sie da. Rozne warianty np. Siad zostan przy furtce itd...na smyczy bez. Prosze. Moze go to troche zmeczy fizycznie i psychicznie skoro wylatac sie nie moze i troche oglady nabierze. Bo on bardzo nieoszlifowany jest. Ps. Grysiek lal by sunie tak samo. Widocznie miala nie ten wyglad ;). Czyli nadal.mocne kciuki za leczenie? A co mowil o opcji zaszywania powieki? Nadal tak.moze byc? Quote
joaaa Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 No socjalizacja przydałaby się, szczególnie w warunkach miejskich, ale nie ma tu warunków, więc będziemy ćwiczyć na miejscu. A Szejkuś chętny do ćwiczeń, szczególnie na pasztecik. ;) Na razie dr nie mówił o zszywaniu powieki, chyba był zadowolony z leczenia, ale ostrożny w rokowaniu. Quote
tanitka Posted November 12, 2011 Author Posted November 12, 2011 a kochanym wyzłomaniakom chcialam pokazać psiaka na dobicie: http://www.dogomania.pl/threads/2171...e-w-schronisku! aha, czyli nasze kciuki Topazowi się nie przydały, za to wygrał dom Demol Quote
Katcherine Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Topus nos do gory staruszku. Juz tam w zadne bajki do momentu przeprowadzki nie uwierzymy. Chyba musimy sie rozejrzec za jakas puchowa kurteczka... Bardzo martwie sie stanem Szejka. Quote
tanitka Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 wet powiedział, że Szejka to oko teraz juz nie boli i tylko kwestia czasu aby się wyleczyło. Niestety jeśli je zatrze, urazi to wtedy będzie żle. Quote
joaaa Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 No właśnie, mówił, żeby pilnować krzaków, ale też, żeby łapą nie tarł. Gdyby chciał trzeć, to zasugerował kołnierz. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Dobrze, że jest poprawa z oczkiem- chociaż coś. U mnie Szejki tez gonił labka- może nie przepada za tą rasą hehe;) Telefon w sprawie Topaza milczy...w sumie miałam nikłe nadzieje.... Doddy była w odwiedzinach w piątek - fotki robiła, to pewnie coś wrzuci;) Quote
agata51 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Katcherine napisał(a):Agata dzieki, wpisze na pierwsza strone jak tylko dostane potwierdzenie o wplynieciu na Asta konto. Jeszcze nie ma potwierdzenia? Może dlatego, że w tytule napisałam tylko SKARPETA WYŻEŁKOWA? Tak czy owak, serdeczności i mizianko dla obu psiaków, dla Topaza szczególnie czułe. Quote
doddy Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Cos doszło, tylko ja nie miałam czasu potwierdzić Kasi bo latam jak kot z pęcherzem. :) Quote
Katcherine Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Ja to czekam na zdjecia obu bo mi strasznie brakuje wizualnych relacji. Doddy jak sie ogarnie to poda wplaty. DziekiAgataraz jeszcze. Asia jak Szejk? W razie czego moze kolnierz trzeba zalozyc? Quote
doddy Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Byliśmy w piątek w odwiedzinach u Topiego. Zdjęć mam mało, bo mój apart nie domaga. Niunio czuje się świetnie. Bryka jak młody, ładnie wygląda i przede wszystkim szczęśliwy. Oby teraz tylko dom znalazł... Quote
Panca Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 wyglada swietnie i ma cudne wdzianko :D Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Na wielkie mrozy mam dla niego jeszcze inne- takie z zakrywającą dupką;) Quote
Katcherine Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Super usmiecha sie Topi. Joaa jak Szejk? Agata doszla wplata od Ciebie ,uzupelnie pierwszy post jak monster pojdzie spac. Quote
joaaa Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Szejki dobrze, oko chyba lepsze, jak na moje obserwacje. Apetyt taki sobie, ale nie ma tragedii, jak zostawia na koniec, to go ponamawiam i dojada. Na dworze biega w miarę spokojnie, bez szaleństw, ale tylko czeka, żebym podniosła sznurek, czy piłkę. Jest bardzo rozczarowany, że nic i jeszcze odwołuję go od patyków i rury. Na spacerze grzecznie chodziu, czasami usiłuje złapać gałąź z drzewa, ale mu nie pozwalam. Jak wchodzę do boksu z kroplami, to od razu szuka nosem gdzie mam smaczki i ustawia się pod ścianą boksu. Super pies, bardzo inteligentny i tak jak Doddy pisała, bardzo nastawiony na pracę z człowiekiem. Quote
doddy Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Gdyby ktoś chciał wspomóc bernardynkę... a raczej to co z niej zostało, zapraszamy na wątek naszej nowej podopiecznej. http://www.dogomania.pl/threads/217865-SZKIELET-BERNARDYNA-walczy-o-%C5%BCycie-pom%C3%B3%C5%BC-wspom%C3%B3%C5%BC-leczenie Quote
joaaa Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Jak tam z transportem dla Szejka do okulisty? Quote
Katcherine Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Joaa mozesz podac szczegoly? Mowilas ze masz kogos z Grojca? Ja w tej chwili mam 8 dni pod rzad w pracy wiec w necie bede okazjonalnie. Kiedy ma.byc wizyta? Quote
joaaa Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Tak jak pisałam, wizyta ma być w poniedziałek po południu lub we wtorek rano, bo tak jest ten lekarz, który go badał. Zadzwonię do tej koleżanki z Grójca, mam nadzieję, że będzie mogła, bo wcześniej jej nie pytałam, bo nie miałam info. Szejkuś dobrze, oko wygląda chyba dobrze, w każdym razie tak mi się wydaję. Dostał nowe plastikowe posłanie, taką miskę, ale nie jest nim zachwycony, woli spać na tapczaniku koło Bońka. Za to Bońkowi bardzo się miska podoba, ale biedaczek się nie mieści. ;) Quote
joaaa Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Udało mi się umówić koleżankę z Grójca na zawiezienie Szejka do okulisty we wtorek. :) Quote
tanitka Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 wspaniale, trzymam kciuki za postępy w leczeniu :) Quote
Katcherine Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Dzieki Joaa. Moglabys jeszcze jutro przedzwonic do nich i umowic Szejka zeby nie bylo zadnych niedociagniec? Wszelkie szczegoly slij mi na pw. Dzieki. Ps. Pomyslalam ze moze Boniek mysli ze poslanko to taka wielka micha na przydzialy jedzenia i woli biedak sobie zapewnic wieksza miseczke Lol. Quote
joaaa Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Dzwoniłam do lecznicy, jedziemy jutro o 11. A jeżeli chodzi o posłanko-miskę, to Boniek usiłuje się w nim ułożyć, ale mu nie wychodzi. :D Quote
joaaa Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Jesteśmy po wizycie u okulisty. Pan dr jest zadowolony! :) W zasadzie jest już blizna, tylko jeszcze bardzo cieniutka, więc jeszcze tydzień intensywnego podawania leków, tak jak dotychczas. Za tydzień kolejna wizyta. Czy mam załatwiać transport? Faktury z wizyty i apteki wysyłam do Doddy. Pan dr dał gratis jedno lekarstwo. :) Za benzynę zapłaciłam 50zł, wysyłam Ci pw Katcherine. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.