TERESA BORCZ Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 zaraz dzwonię to wszystkich wetów jaworznickich, mam nadzieję że nic sie nie stało, kto poprosi te jaworznickie gazety?? w życiu sie tak nie nacierpiałam, nawet jak było zagrożone maczetą moje życie, dobrze że jesteście , może on juz poleciał dalej poza JAWORZNO, PODZWONIE PO SCHRONISKACH, przydałby sie ktoś do sprawdzwnia i zostawienia wiadomosci w Sosnowcu , TAM NIE WYSTARCZY TYLKO TELEFON Quote
terra Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Mnie się wydaje, że jeśli Kubuś jest strachliwy, to raczej zaszył się w jakąś dziurę i wychodzi jak jest spokój. Trzymam kciuki , żeby się szybko odnalazł. Quote
Klaudus__ Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Ja nadal wrzucam na zaginione. Oby ktoś się faktycznie zlitował nad sierotką i wziął do ciepłego domu :bigcry: Blueberry dziękuję,że nad ranem jeździłaś i szukałaś. Mam nadzieję,że ta "Pani" nie zmrużyła oka,bo śniły się Jej same koszmary... Quote
Becia Lublin Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 dziewczyny jestem daleko ale wspieram Was duchowo i podnoszę wątek Kubusia... On musi się odnaleźć. Pani Teresko doskonale rozumiem co Pani przeżywa Quote
lunarmermaid Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Ja wczoraj obeszłam centrum i kawałek w strone Podwala...Kuby nie widać... Dzisiaj też jestem w centrum,porozglądam się.Niestety chodzę teraz na popołudnie do pracy i nie bardzo czasowa jestem. Mam nadzieję,że Kuba się znajdzie!!! Quote
Klaudus__ Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Kubulek zapadł się pod ziemię :( Quote
TERESA BORCZ Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 pani HALINKA rahabilitantka z Katowić uruchamia właśnie telefonicznie wszystkich swoich klientów w tamtej okolicy, Boże pomóż nam znależć to cudo!!! Klaudusku umieszczona rodzinka z Bytomia na czarnych kwiatkach, !!! uwaga na chętnych na szczeniaka, nie wydawać do BYTOMIA, SPOJRZEĆ NA CZARNE KWIATKI! Quote
feliksik Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 kochani nie mogę o niczym innym myśleć. POtrzebne jest dożo ulotek - rozdawać ludziom i wieszać. Mieliśmy akcję kiedyś z zaginionym aniołem - pod kościołem dziewczyny rozdaały w niedzielę, bo tam największe skupisko ludzi. Kurcze on jest w nieznanym mu miejscu - jak on sobie poradzi???? Quote
Klaudus__ Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 [quote name='TERESA BORCZ']pani HALINKA rahabilitantka z Katowić uruchamia właśnie telefonicznie wszystkich swoich klientów w tamtej okolicy, Boże pomóż nam znależć to cudo!!! Pani Halinka to wspaniała osoba - i zawsze chętna do pomocy Quote
nicolaczek Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 [quote name='TERESA BORCZ']zaraz dzwonię to wszystkich wetów jaworznickich, mam nadzieję że nic sie nie stało, kto poprosi te jaworznickie gazety?? w życiu sie tak nie nacierpiałam, nawet jak było zagrożone maczetą moje życie, dobrze że jesteście , może on juz poleciał dalej poza JAWORZNO, PODZWONIE PO SCHRONISKACH, przydałby sie ktoś do sprawdzwnia i zostawienia wiadomosci w Sosnowcu , TAM NIE WYSTARCZY TYLKO TELEFON Ja pójdę do gazet, ale dajcie mi linka lub wyślijcie plakat! mój mail: [email protected] Też uważam, że mógł zaszyć się w jakiejś dziurze. Jeździłam wczoraj koło 22 po centrum i Warpiu ale bezskutecznie;/ Quote
TERESA BORCZ Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 nie jofracy ty byłaś na wizycie w BYTOMIU, Oni niestety są już i na trwałę na czarnych kwiatkach, ona ok ale on model uliczny z reperturem nieciekawym a psiaka chcieli na zabawkę dla dzieciaaka, poleciłam grzecznie maskotki z lumpeksu uwaga na Bytom, nie dajemy do łagiewnik żadnego szczeniorka dla dziecka , uwaga na czrane kwiatki!!!!! Quote
TERESA BORCZ Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 cioteczki ratunkuuuu!!!! on jest teraz koło urzędu pracy na podwalu, nie dał sie jednej dziewczynie z dzieckiem złapac organizujcie się jakoś wołajcie, dajcie żarełko błagajcie straz miejska grunt że zyje!!!!!!!!!!! Quote
Javena Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Dzwoniła siostrzenica. widziała go koło urzędu pracy na Podwalu .Jak macie jakieś nr do dziewczyn z Jaworzna ,trzeba dzwonić. DZWONIŁAM DO P. TERESY B Quote
Klaudus__ Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 O matko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzwoniła Pani już do Ani, Pani Tereso???? Czy dzwonić? Quote
Klaudus__ Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 [quote name='Javena']Dzwoniła siostrzenica. widziała go koło urzędu pracy na Podwalu .J Jak dobrze,że pojawiła się Pani u nas na wątku i zawiadomila rodzinę!! :modla::modla: Quote
TERESA BORCZ Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 dzwonie cały czas ale nie odbiera, pani HALINKA Z MEZEM JADA DO Jaworznna zabrać psa do KATOWIC, JAK SIE ZNAJDZIE A JA GO BIORE NATYCHMIAST DZWOŃCIE WSZYSCY DO WSZYSTKICH, AKCJA NA PODWALU, OSTROZNIE, ON JEST WRAZLIWY I SIE BOI, LUBI SPOKOJNA MOE I RUCHY, CHOC UPARTY NA SPOKOJNE SŁOWA REAGUJE POZYTYWNIE!!!!!!! JAVENO WIELKIE DZIEKI, DOBRZE ŻE ZYJE,MOŻE TA KUZYNKA GO POPILNUJE NIE ODBIERA TELEFONU BLUEBERRY!!!!! OSZALEJE, TRZEBA ZORGANIZOWAC POMOĆ A Z KATOWIC IM TO TROCHE CZASU ZAJMIE, GDZIE JEST NIKOLACZEK KTO MA JEJ NUMER!!!!! TRZEBA ZADZWONIC MOŻE NA STRAŻ MIEJSKA MOZE POMOGĄ SPOKOJNIE??? ONI WIEDZĄ TO ZNAJOMI ANI Quote
Javena Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Kamilka cały czas tam krązy. Zwiał gdzieś miedzy samochodami. Bardzo się boi.Jak tylko go zobaczy, da znać. Napewno to on ,bo ma biała plamke pod ogonkiem. Mysle ,ze ludzie ,którym zwiał powinni tez się jako dołaczyć do poszukiwań. Quote
Klaudus__ Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 [quote name='TERESA BORCZ']dzwonie cały czas ale nie odbiera, pani HALINKA Z MEZEM JADA DO jaworznna zabrac psa do KATOWIC, JAK SIE ZNAJDZIE A JA GO BIORE NATYCHMIAST DZWOŃCIE WSZYSCY DO WSZYSTKICH, AKCJA NA PODWALU, OSTROZNIE, ON JEST WRAZLIWY I SIE BOI, LUBI SPOKOJNA MOE I RUCHY, CHOC UPARTY NA SPOKOJNE SLOWA REAGUJE POZYTYWNIE!!!!!!! Boże niech On już jest bezpieczny!! Quote
Klaudus__ Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 [quote name='Javena']Kamilka cały czas tam krązy. Zwiał gdzieś miedzy samochodami. Bardzo się boi.Jak tylko go zobaczy, da znać. Czyli psychicznie jest tak jak wtedy gdy trafił do schronu. Strach ma teraz ogromne oczy i uszy... Quote
nicolaczek Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Dobra jadę tam, ale poproszę na PW jakiś nr do którejś z cioteczek jaworznickich. Quote
Klaudus__ Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 [quote name='nicolaczek']Dobra jadę tam, ale poproszę na PW jakiś nr do którejś z cioteczek jaworznickich. Matko jak dobrze!! Quote
TERESA BORCZ Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Mam tylko jeden 600949971 , podrzucać mu spokojnie jedzenie, spokojnie on juz jest bardzo głodny wiec podejdzie jak zje cos podac stopniowo więcej aby wiedziałże to nie agresja, on łatwo sie przekonuje, nie mam auta bo bym zaraz przyjechała!!!!! Aniu gdzie jesteś????akcja w jednym miejscu jest łatwiejsza, nie gonić go bo ucieka spokojnie moze po jedzonku sam za wami troche podejdzie, nie wiem za ile będzie pani halinka z meżem! Quote
Javena Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Pani Teresa ma do blubery,ja niemam . Kamilka spaceruje z 3 letnim dzieckiem . Czarna ,szczuplutka 1,60 cm. Z Katowic ok 40 min. Dzwoniłam do Kamilki ,zeby skombinowała co do jedzenia. Quote
Justyna Lipicka Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 kochane dogomaniaczki, dopiero teraz znalazłam ten wątek... niestety jestem w weekend bez samochodu a do tamtego terenu mam jakieś 10km:( szkoda że nie potrafię pomóc...trzymam mocno kciuki by dał się złapać jakby coś to można ogłoszenia na jaw.pl wysłać oni tam umieszczają jak zaginie pies:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.