baszon Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Sarunia-Niunia napisał(a):No cóż... poczytałam, pobeczałam... Leosiu walcz Kochany!!! Pomożemy Ci!!! A sprawy opiekuna nie odpuszczać, niech odpowie... A najlepiej (jak już będą na niego namiary) nagłośnić!!! Jak najbardziej!!! Niech świat zacznie dostrzegać, jak potworniejemy! Zdjęcia naszego szkieletorka kochanego, to wyrzut sumienia. Te zdjęcia aż krzyczą i powinno się je pokazać w prasie , w TV. Przelew poszedł, szamaj same dobrości, stawaj na nogi, podnoś główkę, malutki i pokaż światu , że ISTNIEJESZ :) Quote
lolka Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 kochane dziękuje za wszystko ....Leoś macha nieśmiało do Was ogonkiem,......i to dosłownie, jeszcze wczoraj nóżki mu się plątały i tracił równowagę ale dzisiaj ogonek nie przestaje mu chodzić:) jelita zaczynają normalnie pracować....ku radości wszystkich zrobił wieeelką koooopę, zapach jak diabli i robaków milion ale przynajmniej wiadomo, że organizm zaczyna normalnie funkcjonować doskonale zdajemy sobie sprawę, że tak łatwo nie będzie.....nawet największy optymista nie wierzy, że wyprowadzenie go na prostą obejdzie się bez uszczerbku na zdrowiu, ale póki co daje chłopak radę...... dostał od P.Marzeny wypasną sucha karmę, ma gotowane same smakołyki, dzisiaj Beata jakieś witaminki wyczaruje....no i woda z dobrym miodem mu daje energii jak tylko weterynarz pozwoli to będziemy go odrobaczały, bo tych robali ma niesamowita ilość, kolejny krok to wyłapanie za wczasu czy jakieś organy mu nie szwankują...badania zrobimy....póki co jest karmiony mikroskopijnymi ilościami i nawadniany Leosiem zainteresował się redaktor gazety wojewódzkiej, napisze o nim artykuł z apelem o pomoc ze znalezieniem dla niego jakiegoś schronienie gdzie mógłby pod odpowiedzialną opieką dojść do siebie dzisiaj Beata ma ustalać kto ma meldunek w tym domu i pierwsze co trzeba będzie zdobyc to zdobyć zrzeczenie się psa (obojętnie jaka metodą) i automatyczne doniesienie do prokuratury Quote
Nutusia Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Coraz lepsze wieści - super! Z doświadczenia z moją Tosią wiem, że w takim stadium zagłodzenia (u niej stwierdzono stan IV, agonalny), największym problemem było przyswajanie jelitowe. Jadła i wydalała - potrafiła zgubić kupsko "w biegu" - nawet się nie zatrzymywała, żeby kucnąć. Pomagało mielone siemię lniane oraz olej lniany i z wiesiołka (przy okazji na skórę). Na szczęście trzustka nie została uszkodzona. Kolejny problem to była wątroba, ale essentiale forte sprawiało cuda. Tośka miała też niedoczynność tarczycy. Wet mówił, że żeby doprowadzić psa do takiego stanu, w jakim była Tosia potrzeba ok. pół roku! Pół roku cierpienia - aż ciarki przechodzą... :( W jakim wieku może być Leoś?... Quote
paulinken Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 A ja nie dostałam nr konta. edit: Kiedyś były saszetki Royal Canin Convalescence, dla takich chudasów właśnie... Quote
aka_nina Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 http://www.facebook.com/event.php?eid=175158752539037#!/event.php?eid=186863958032837¬if_t=event_wall#wall_posts Quote
Igiełka Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Ewuniu Gonzales dziękuje pięknie za zaproszenie, psia tragedia biedak jak musiał cierpieć :(:( Quote
Asiaczek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 [quote name='aka_nina']http://www.facebook.com/event.php?eid=175158752539037#!/event.php?eid=186863958032837¬if_t=event_wall#wall_posts Udostępniłam na FB i prosze o nr konta na PW. Przeleję kilka złotych , niestety, dopiero po wypłacie, czyli po przysłowiowym pierwszym... A tak po proawdzie, to pewnie dopiero ok. 6-7 czerwca. Pzdr. Quote
Jasza Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Ja też lecę udostępniać na PW. Czy jakaś fundacja z Waszych okolic mogłaby pomóc w wystawieniu Allegro Cegiełkowego? Czekam na wyniki badań i mocno kciuki zaciskam, żeby było jak najlepiej, Leoś - bądź dzielny! Quote
sajlana Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Udostępnione na fejsie :) poproszę konto na pw!!! może jakiś bazarek na bidę zrobić...? Quote
diana79 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 masakra :placz: i ogromny podziw, że pies tak walczy :multi::multi::multi: Quote
lolka Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 [quote name='aka_nina']http://www.facebook.com/event.php?eid=175158752539037#!/event.php?eid=186863958032837¬if_t=event_wall#wall_posts dziękuje :) Quote
Cockermaniaczka Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 powysylalam bidaka gdzie sie na na FB...Moze ktos pomoze ... Maskakra po prostu,w glowie mi sie nie miesci JAK mozna doprowadzic psa do takiego stanu:( Trzymaj sie psiaku!!! Quote
lolka Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 trochę martwi nas, że on tak dziwnie się czasami "zawiesza" ...aby to nie było nic złego Quote
lolka Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 Jasza napisał(a):Zawiesza? Czyli? ja tego nie wiedziałam ale z relacji to wygląda tak : raptownie niesamowity smutek/przerażenie w oczach i bezruch, tak nieco kontakt wtedy z otoczeniem traci......może łapą go jakieś bóle Quote
Asiaczek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Trzeba Leosia jeszcze dużo obserwować, różne dziwności moga wyjśc z jego zachowania. On przecież tyle przeszedł.... No i głaski, głaski, głaski.... Pzdr. Quote
Cockermaniaczka Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 moze po prostu tak reaguje na strach?Abo faktycznie cos boli chlopaka:(w tym stanie zreszta to roznie moze byc:( Quote
Jasza Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 lolka napisał(a):ja tego nie wiedziałam ale z relacji to wygląda tak : raptownie niesamowity smutek/przerażenie w oczach i bezruch, tak nieco kontakt wtedy z otoczeniem traci......może łapą go jakieś bóle Chyba go boli...:-( Quote
Nutusia Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Ponowię pytanie o przybliżony wiek stworka małego... Quote
donica Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 [quote name='aka_nina']http://www.facebook.com/event.php?eid=175158752539037#!/event.php?eid=186863958032837¬if_t=event_wall#wall_posts Słuchajcie, ktoś dodał do tego wydarzenia zdjęcie Tosi Nutusi. Poza tym na początku jest mowa o psach a nie jednym psie. Lepiej to poprawić, bo wygląda to podejrzanie. Quote
Nutusia Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Ojej, tylko namieszałam z tym zdjęciem Tośki... Zaraz usunę! Quote
diatryma Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Wysłałam info do towarzystwa Ekostraż z Wrocławia, jako że są najbliżej i leczą zwierzęta u siebie w domach lub u wolontariuszy. Mogą też pomóc ze strony prawnej. I wysłałam też info o Leosiu do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Kątnej pod Wrocławiem, tam lekarz weterynarii ma klinikę dla dzikich zwierząt. Ale nie wiem czy się odezwą, bo w sumie zajmują się głównie dzikimi. Jak nie to trudno, zobaczymy, trzymajcie kciuki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.