Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8556
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Przelełam 545 zł do lecznicy za dotychczasowe koszty leczenia Rózi.
  2. Bardzo dziękuję :), potwierdzam wpływ - zaraz dopiszę do rozliczenia
  3. Mamy tez wpłaty od Aśki 7 - 100 zl i p. Ani sppoza dogomanii - 150 zl, które wesprą wydatki weterynaryjne i leki Rózi. Bardzo, bardzo dziękujemy.
  4. Skarpeta przyznała wsparcie dla Rózi w kwocie 400 zl - i mamy juz ten przelew . Kwota wsparcia zasili nasz rachunek za badania i leki Rózi.
  5. Dzień dobry, bardzo dziękuję za przyznane wsparcie w kwocie 400 zł, która już wpłynęła na konto. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za tak znaczącą pomoc Skarpety dla Rózi
  6. Dobry Wieczór, dziękuję za zaproszenie i poproszę poz. 30 blender, filiżanki poz. 38 i bluzeczkę poz. 11 - wszystkie te pozycje za CW.
  7. Bardzo dziękuję za odzew i dodatkowe wsparcie dla Rózi. Rachunki u vetów zwykle osiągają jakieś ekstremalne kwoty. Oprócz uczestników i sympatyków wątku będziemy mieć również wsparcie Skarpety im. Talkott. Bardzo wszystkim dziękuję w imieniu Rózi i Kasi.
  8. Nasza Podstolina, ze względu na bardzo dostojnie brzmiące i trochę przydlugie imię, jest zdrobniale nazywana przez Kasię Niusią :). Jednak na potrzeby ewentualnych darowizn, na wątku będziemy używać jej pełnego imienia Podstolina :).
  9. To jest to samo konto, jak do wpłat za hotelik. Bardzo dziękuję.
  10. To poproszę na to do wplat za hotelik i jeszcze raz bardzo dziękuję
  11. "Jeśli chodzi o Nusie, to byłam z nią dziś w klinice. Okazało się że ma bardzo chore serce, to dlatego tak źle oddycha. Mówiłam jakiś czas temu że nie podoba mi się jak oddycha ... Zrobili jej RTG żeby sprawdzić płuca i płuca są ok, ale na tym zdjęciu, serce wyszło bardzo mocno powiększone i osłuchowo też były wielkie szmery. Trafiliśmy akurat tak, że była w klinice kardiolog, która przyjeżdża raz w miesiącu na umawianie badania echo serca, więc wzięła sunię poza kolejką, zrobiła jej echo i przepisała leki. Na furosemid mam receptę do wykupienia, pozostałe weterynaryjne. Ogólny koszt wizyty jest tak ogromny, że lepiej nie wiedzieć jaki..... :("
  12. "To są wyniki Rózi ( jeszcze będzie dorobiony jeden parametry tarczycowy, jest to zawarte w rozliczeniu) plus rozpisanie kosztów, bo prosiłam o to, żeby było jasne co ile kosztowało."
  13. " byłam z Rózią wczoraj u weterynarza. Pobrali krew, rozszerzony profil, żeby wszystko było wiadomo za jednym razem. Zmierzyli temperaturę - troche miała podwyższoną, ale równie dobrze mogło to być ze stresu.. Osłuchali, obejrzeli całą, zrobili USG . Generalnie na USG nie ma nic strasznego, w sensie żadnych guzów czy innych zmian nie ma, ma za to zapalenie żołądka, stąd pewnie te bóle i dlatego pomogła nospa, którą jej dałam... Dostała zastrzyki, a do domu tabletki. Wyniki z krwi będą dzisiaj pewnie. Obcięli jej jeszcze pazury przy okazji. Wyszło im to wszystko 560 zł .... Sparaliżowało mnie jak usłyszałam, w takim szoku byłam, że nie zapytałam co konkretnie ile kosztowało. Ale będę jutro z Nusią, to powiem żeby mi tą kwotę rozbiła na czynniki pierwsze, bo osoby płacące chcą mieć czarno na białym. Ja Ci wczoraj tego nie pisałam, bo nie wiedziałam jak to napisać...To są tak koszmarne koszty, że.... nawet nie wiem co powiedzieć . Fakture wystawią jak wróci druga wetka z urlopu, bo tylko ta druga ( właścicielka kliniki) wystawia . "
  14. Kasia pojechała z sunkami na badania i tak napisała : Rózia ożyła! Pomyślałam że jeśli nie mogły jej w ogóle zwykle przeciwbólowe tabletki, a do jutra jeszcze trochę czasu , to spróbuje z nospą - i to był strzał w dziesiątkę... Rózia znowu jest w ruchu i szczeka, nie wiadomo tylko na jak długo to pomogło i w czym jest problem... "
  15. Dzień dobry. Są nipokojące wieści od Kasi o Rózi: " coś się z Rózią dzieje niepokojącego... Ona od kilku dni miała gorszy apetyt, a wczoraj i dziś w ogóle nie chciała jeść, wyjmowałam z miski i karmiłam ją z ręki, wczoraj zjadła w ten sposób więcej, dziś malutko. Ale to jedzenie to jedno, inna rzecz, że ona zrobiła się nadzwyczaj spokojna... Nie biega, nie dziamgoli, nie wychodzi na dwór, większość czasu leży/śpi, w ogóle nie zachowuje się jak ona . Bardzo się martwię , bo milcząca Rózia , to bardzo zły znak i coś na pewno jest nie tak.... Z Nusią jeszcze też nie byłam u weterynarza, powinnam zabrać obie razem " Jak tylko zostanie umówiony termin to sunie pojadą do veta. Trzeba będzie zbadać krew i rtg zrobić. Może się uda na fakturę, żeby troszkę odroczyć płatność i ew też zęby rozłożyć na raty, bo pewnie będzie wysika kwota tych badań.
  16. Tak, jak najbardziej, tylko czy da się to jakoś złożyć, żeby paczka z tego wyszła? Chociaż, jak to pokrowiec, to pewnie da się
  17. Przepraszam, za przeoczenie, zaraz napiszę adres do Kasi _ na priv Bardzo dziękuję
  18. Jeszcze trochę ciepelka i powoli zbliża się jesień. Zawsze ten wiosenny i letni czas tak szybko przemija.
  19. Kasia dostala przesyłki i jest przeszczęśliwa, bo właśnie kończyły sie jej zapasy. Wielkie dzięki. :), Nie moze na razie sama nic napisać, bo wysiadl jej komputer i autko zresztą tez :(. Jak wiadomo, nieszczęścia chodzą parami .
×
×
  • Create New...