Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 660
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wet - a jest to tez zgodne z moimi przekonaniami - mowil zeby jej nie tuczyc . Tluste psy to jak otyli ludzie - wcale nie okazy zdrowia . Dajemy jesc dwa razy dziennie - rano i wieczorem , w ciagu dnia tez wpada jakies gotowane miesko , moze latem nie , bo beda niedlugo na okraglo kluski z truskawkami a owocow Szczur nie jada , chociaz raz sprobowala kawalek jablka , troche pogryzla i wyplula - Lalka jadla banany i jablka , wiec nigdy nie wiadomo co komu smakuje........
Szcurek ma sie swietnie - rozne leki przelamuje w roznym czasie , z wejsciem do windy nie ma juz problemow , smycz zakladamy jej na naszym lozku bo inaczej nie lubi , troche nadal sie kuli jak chce sie ja podniesc z podlogi , czasami siusia w salonie , koupy robi prawie juz codziennie i to calkiem ladne - jesli mozna tak o koupie napisac - w kazdym razie lepsze niz Zenek , ktory albo ma sraczke albo zatwardzenie, nigdy nic posredniego bo ma chora trzustke i watrobe .

Posted

Co tam u Poli? Jedzie w końcu do tego domu stałego, czy do Tattoi, czy jakie są plany? Jakos tak tajemniczo na tym wątku, i na Azorka też. Proponuję nie pw, a tu rozstrzygać sprawy, w końcu po to są założone wątki.

Posted

[quote name='zenobiusz flores']Dziekuje, doszlo, mam namiary na Tattoi , bedziemy w kontakcie . Dzis i jutro pewno znow bede bez samochodu , ale bedzie lepiej w przyszlym tygodniu .


Je ladnie, wczoraj ja wazylismy - nadal 3,700 kg chociaz wydaje sie , ze zeberka nie sa juz tak sterczace . Uwielbia naszego Zenka, starszego psiego pana , przy nim czuje sie bezpiecznie .

To czekamy na decyzję, kiedy :)

Posted

malagos napisał(a):
Co tam u Poli? Jedzie w końcu do tego domu stałego, czy do Tattoi, czy jakie są plany? Jakos tak tajemniczo na tym wątku, i na Azorka też. Proponuję nie pw, a tu rozstrzygać sprawy, w końcu po to są założone wątki.


No, niestety . Zabraklo niektorym zrownowazenia i odpowiedzialnosci w stosunku do tego psa. Sprawa finansow Poli lezy - ponosze wszystkie koszty plus oczywiscie moj czas .

Proba wyadoptowania psa komukolwiek z kontaktow internetowych skonczyla sie oczywiscie fiaskiem . Osoba byla rozczarowana wygladem psa w realu .

A teraz Pola juz przyzwyczajona do cieplarnianych warunkow domowych. lozka , spokoju, milosci i tak dalej , nie da sobie rady przede wszystkim psychicznie wsrod wielu psow nawet w najlepszym hotelu .
Musiaby to byc hotel domowy, najwyzej z jednym , nieduzym , spokojnym psiakiem . Pola zwana rowniez Szczurkiem powinna ode mnie pojechac do domu stalego - a tego na horyzoncie nie ma .

Bardzo to wszystko przykre i obarcza mnie niespodziewanie odpowiedzialnoscia za los tego psa .

Jak pisalam piesek , mimo nakolankowych wymiarow nie nadaje sie do domu z malymi dziecmi bo w zabawie chwyta zabkami i ma je ostre jak igielki , ponadto potrafi zalatwic sie w domu , mimo tego, ze czesto jest wyprowadzany na spacery takze ewnetualny dom musi byc tego swiadomy bo pies skonczy znow na ulicy w przeciagu tygodnia .

Przed Szczurkiem badania krwi .

Posted

[quote name='zenobiusz flores']Moge na razie tylko zaoferowac bezplatny dom tymczasowy i tez na ok miesiac .


Sprobujmy wkleic wiecej zdjec , moze znajdzie sie dom staly, to taka mala sunia, ze a nuz ktos poszukuje malej suni .
A co bedzie , jeśli w ciagu tego miesiaca Pola nie znajdzie domu? do kiedy Pola moze byc u Ciebie? I co ze sterylizacja, skoro uważasz, że oferta sterylki i przetrzymania suni Tattoi jest niedobra? ........ Rany, nie mam pomysłu, jak tu pomóc.......

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Moge na razie tylko zaoferowac bezplatny dom tymczasowy i tez na ok miesiac .


Sprobujmy wkleic wiecej zdjec , moze znajdzie sie dom staly, to taka mala sunia, ze a nuz ktos poszukuje malej suni .

03.05.211 16,30

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
O rety, jaki maly diabelek :placz:
Jesli nie siusia to albo stres albo pecherz oby nie nerki......i tak i tak do weta trzeba z nia pewnie isc ......Boi sie kotow ! ale moze sie przyzwyczai, a do dzieci to nie sadze zeby startowala ....raczej dzieci sa dla niej niebezpieczenstwem .
Szelki to nie problem....jakby byla w Warszawie to sie skombinuje raz dwa trzy , o to sie nie martw .
Na miesiac tez moge dac tymczasowy.....u mnie nie ma kotow ani malych dzieci ale jest ten pies co w moim awatarku , zebow nie ma ale ciezki przypadek z niego ......takze nie wiem ......
03.05.2011. 15.52

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
To nie wiem czxy dane do Paczka czy do mnie ....bo chyba na ten miesiac na tymczas bezplatny podjade po nia ..... .moze raczej do Paczka .

Ide kombinowac transport .
03.05.2011. 17.07

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Czyli raczej stres ......ale wezme ja do weta i sprawdzimy pecherz . Wet moze nie jakis specjalista , osiedowy ale znamy sie od dawna .

03.05.2011. 18.01

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Sluchajcie, Pola jedzie do mnie na BDT . Beda relacje na watku z wizyty u weta - ktory nie jest jak pisalam jakims specjalista, tylko osiedlowym wetem, ale znamy sie od lat - i ze wszystkiego co Pola robi , zdjecia jak tylko sie da, ale ogloszenia b a r d z o potrzebne ! Havanko, bardzo dziekujemy ! Jak najwiecej ogloszen !

03.05.2011. 18.40.

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Jestem . Juz daje tymczasowy numer telefonu , ktory bede miala ze soba 24 h ale tylko dzis . Jeszcze pare minut.....u mnie to wszystko musi troche potrwac .:cool3:

Nastepnie ide z zenkiem, nastepnie wskakuje na rower i jade kupic szeleczki nr 2, nastepnie....

o , juz....780 570 864

Probowalam naladowac swoj aparat ale mamy tyle roznych transformatorow, wtyczek i innych gadzetow a jak przyjedzie co do czego to nic nie dziala albo ja nie wiem co do czego podlaczyc , takze nie wiem jak z fotami dzis bedzie .

04.05.2011 08.42

Posted

paczek napisał(a):
pojechały autobusem o godz. 19,30.w warszawie pewnie będą o 21 z minutami.reszta wieści za chwilę bo mamy też inne zwierzęta i trzeba im poświęcić trochę czasu.
04.05.2011. 20.39
tego dnia widziałem polę po raz ostatni!

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Na miejscu bylysmy o 9 : 30 i jeszcze skoczylam do swojej wetki - dala Poli krotka kroplowke na odwodnienie i zastrzysk z witaminami - poza tym Pola wydaje sie byc ok , choc zalecane obserwowanie czy nie podskoczy temperatura . Jak sie dotykalo brzuszka to mala bekala, czyli cos w brzuszku zalegalo.....ale po przyjsciu do domu Pola zjadla ze 12 kuleczek suchego dla niemowlat i polozyla sie na podusie, ktora zabralysmy Paczkom .

Zenek troche za bardzo dla niej mily, szczegolnie, ze Pola wyglada naprawde na wyczerpana , wiec musze ich separowac bo Pola nie potrafi sie obronic od jego karesow - stad troche wnoiskuje, ze mala moze byc przed pierwsza cieczka .........a , odpukac , moze po .........tez musimy obserwowac .

Paczki , jestem szczesliwa, ze Was poznalam .

Pola byla tak grzeczna na rekach, ze wprawilo mnie to w zdumienie, spodziewalam sie , ze przynajmniej raz zwymiotuje.....ale nic takiego sie nie stalo, nie zrobila tez siusiu ani w PKSie ani w metrze.....wyglada na to, ze jest przyzwyczajona do noszenia na rekach .

Na cmokanie macha ogonkiem jakby byla tego uczona - choc przeciez byla i wyczerpana i glodna ....w ogole mam wrazenie, ze ona w miescie sie uspokoila . Tak jakby miasto bylo jej naturalnym srodowiskiem .

Niestety, Paczek, slyszeles reakcje....nie wiem czy to dobrze rokuje....raczej nie........takze , niestety, musimy przyjac , ze Pola jest u mnie na tymczasie......serce mam w strzepkach .......
04.05.2011. 23.34 Chodzi chyba o wrzaskliwą i histeryczną reakcję osoby o której zenobiusz mówi moja córka.Przez grzeczność dla innych osób czytających to forum nie będę cytował słów które wypowiedziała ta osoba na temat pobytu Poli u zenobiusza.

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
A daj spokoj, weta biore na siebie .....Pole , z tego co powiedziala mi dzis pani wet - nie wziela pieniedzy za dzisiejsza wizyte - po pierwszej cieczce trzeba bedzie wysterylizowac .

Zenobiusz jest ciezkim idiota, moze to tez przyczynia sie do postawy mojej mlodszej corki, ale najwiecej to chyba jej chlopak . Ma dziewczyna , wnioskuje z tego , jednak ciezkie zycie, bo kiedys byla zupelnie inna .....

Wracajac do tematu Poli to dobrze, ze wzielam poduszke , bo ona na widok swojej podusi sie uspokaja i wyraznie na widok podusi sie cieszy i chce na niej przebywac .

Juz wstaje jak wchodze do pokoju gdzie biedna lezy zamknieta bo Zenek szaleje .

Jak Pola przezyla to bedzie dla mnie tajemnica .....taka malenka suczynka na dzikich polach z wielkimi psami ....troche dala mi do myslenia pani wet , ze trzeba ja obserwowac czy aby nie w ciazy jest ......

Wynioslam ja przed chwila na trawe ale siusiu nie bylo .
05.05.2011. 00.42

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Wlasnie napila sie wody .
Rano zjadla garstke suchego dla szczeniakow .
Powarkuje od godziny na Zenka bo on nachal jest .
Noc spedzila ze mna w lozku a o 6 rano dala znac , ze chce siusiu .Wynioslam ja na dwor zaraz bylo siku i znow poszlysmy do lozka spac .
Wstalysmy o 9 ej . Pola lubi cieplo, ale sadze, ze wczoraj dobrze jej zrobilo, ze zostala nawodniona i dostala zastrzyk z witaminami , jeszcze jeden kleszcz jej wisi na szyi , zaraz pojde z nia do weta , teraz siedzi mi na kolanach przed komputerem, tak jakby i do tego byla przyzwyczajona .
05.05.2011. 10.29

Posted

kopiowane i wklejone na prośbę PACZKA, który misial pilnie wyjechać.
Prosił mnie o skopiowanie i wklejenie wpisów pani zenoibiusz flores, będzie mu to potrzebne

05-05-2011 11:50 #77
zenobiusz flores
No wiec tak.....poszlysmy do weta i byla dzis pani weterynarz, ktora pamietam jako studentke pierwszego roku weterynarii.....to corka naszego pana weterynarza ! Super dziewczyna .

Pies dochodzi do siebie szybciej gdy jest drugi pies i trzeba rywalizowac o wzgledy i jedzenie , wiec to, ze Zenek tak okazuje jej kto tu rzadzi nie jest takie zle .
U Poli temperatura normalna, jednak nadal pod obserwacja . Kupa idzie, ale stres i zla dieta pewnie powoduja lekkie zaparcie . Wobec tego dostanie kulki , ktore mozna polac odrobina oleju parafinowego zeby byl poslizg .
Do czasu jak nie zrobi 3 - 4 kup nie dostanie srodka na odrobaczania a wyglada na mocno zarobaczona .
Zgryz w fatalnym stanie - w przyszlosci prawdopodobnie kulki beda musialy byc namaczane zeby nie polykala kawalkow bo z takim zgryzem nie rozdrabnia pokarmu odpowiednio i to tez moze przelozyc sie na dolegliwosci zoladkowe .

Pani doktor wypisala recepte na geontemycyne - krople do czu - bo jakies zapalenie spojowek jest .
Pola broni swojej podusi przed Zenkiem , wlasnie warknela na niego tak, ze odskoczyl .


05-05-2011 12:04 #79
zenobiusz flores
Ani wczoraj ani dzis za weta nic nie zaplacilam , takze Pola jest pod stala , bezplatna opieka weterynaryjna jak na razie .


05-05-2011 12:24 #82
zenobiusz flores
Tak , mozna juz oglaszac , zdjec troche z wczoraj ma Ewa Paczkowa , ale sa klopoty z komputerem , slyszalam .
Poza tym Pola ma fatalna sierc ze wzgledu na swoja bohaterska przeszlosc oraz robaki i dlatego dopoki nie pozbedziemy sie
robakow zdjecia i tak nie beda zbyt boskie .

Ale, uwaga ! , to jest byc moze maly wzrostem ale wielki duchem , piesek .

No, taki , o ktorych w Polsce do niedawna mowilo sie ' kartofel


05-05-2011 12:45 #84
zenobiusz flores

Paczek , jadlam u Was wczorej swietny miod - taki wlasnie jaki powinien byc , nie slodki - czy moglbyscie mi skombinowac sloik od tego Krzyzaka , plizzz .

Pedze , bo musze isc do apteki po Poli krople do czu i olej parafinowy , wloszczyzne i wode ze zrodelka na rosol bo odmrozilam jedna kure .

Ta poduszka to byl genialny manewr taktyczny - Pola wie , ze jest j e j i skutecznie odstrasza Zenka gradem pociskow artyleryjskich w postacu warkow i glosnego pisku . Tego pisku to on sie boi jak ognia .


05-05-2011 14:41 #86
zenobiusz flores
Eeee, ona sie dopiero rozkreca....na razie spi bo ranek miala pracowity.....i wizyta u weta i temperature w tylku mierzyli i kazali postac na trawie, smycz zalozyli ......ale ona ma pamiec dobra bo jak zblizalysmy sie do weta to wyczulam opor , zapamietala z wczoraj .

Poduszki w paski od Paczkow broni jak niepodleglosci .

05-05-2011 21:42 #96
zenobiusz flores
Pola zjadla przed chwila znow garstke suchego dla maluchow czyli dostala dzis 3 garstki , wczoraj zjadla jedna . Wydaje sie byc ok , ustalila swoje granice z Zenkiem czyli poduszka jest jej i on na pduszke nie wchodzi , natomiast brak koopy uniemozliwia jej odrobaczenie . Dopiero jutro kupie jej ten olej zeby byl poslizg .
Jeszcze z nia wyjde na siku, ale wydaje sie, ze ona siku robi o rano - albo jest tak nauczona albo tak sie skladalo .
Poza tym to trafia do mojego pokoju na swoja poduszke , ale w wiekszym pokoju nie czuje sie pewnie .

O, sama wyszla z mojego pokoju i przyszla do duzego ....bardzo powoli nabiera smialosci, ale daje jej czas . Ogonek chodzi jej prawie caly czas .
Rano ide znow do weta , pokazac ja i zmierzyc temperature , a , obcieto jej tez pazurki .


05-05-2011 21:58 #99
zenobiusz flores
O, poszla sama do kuchni do miski z woda i napila sie troche .
Takze powoli oswaja sie, ale to powolny proces i trzeba dac jej czas .


05-05-2011 23:03 #103
zenobiusz flores
To super ekipa z nas - sprawni inaczej .... co do malej to - jak okreslila moja starsza corka - w porownaniu z tym co bylo wczoraj to smiga .....bo sama wstanie z poduszki, wyjdzie z pokoju, podejdzie do miski z woda ......ale futerko w strasznym stanie, robale natomiast pewnie w stanie kwitnacym , koopy nie bylo, no i jest okropnie chuda - skora i kosci .

To mowimy dobranc , bo jestem skonana, jeszcze mialam dzis zebranie wspolnoty - to mnie chyba powalilo ......Do jutra


06-05-2011 09:32 #105
zenobiusz flores
Wstala, wstala . Ta noc byla znacznie lepsza od poprzedniej po ktorej wszyscy bylismy nieprzytomni . Uplynela spokojnie .Pola spala na swojej poduszcze a Zenek w lozku . Pierwsza kupa chyba byla tez w nocy . Pola jest smielsza , wiecej lazi po mieszkaniu , wczoraj na smyczy przeszla tylko kilka krokow a dzis juz calkiem sporo .
Sadze, ze byla w domku a nie w bloku bo winda nadal jest dla niej czyms nowym .
Od malego byla zle odzywiana - jak powiedziala wczoraj pani wet . Dostala juz garstke kulek dla szczeniakow .
Teraz sie przyjrzalam to futerko ma w makabrycznym stanie ale to nie z powodu blakania sie tylko permanentnego niedozywienia ......takze wydaje mi sie, ze byla od urodzenia na jakims podworku, na pewno dzieci nosily ja na rekach, ale opieki to nie miala zadnej.....dzis jak wyszlysmy z windy to zatrzymala sie na wycieraczce i bala sie wejsc do mieszkania , czyli do domu nie pozwalano jej wchodzic .
Mimo pewnej niesmialosci - ktora jest do pokonania - jest bardzo inteligentnym pieskiem .

Teraz to takie codziennie zycie , Pola sie oswaja z ludzmi , psem , wychodzeniem na smyczy - i codziennie jest lepiej moim zdaniem .
Zdjecia beda ale nie wiem kiedy .


06-05-2011 10:06 #106
zenobiusz flores
Ma przypieta smycz do szelek w mieszkaniu i tak sobie chodzi . Lubi siedziec sobie w moim poblizu ale na dywanie , poza teren dywanu wychodzi niechetnie .

Niestety, sytuacja nadal jest taka, ze musi byc oglaszana .


06-05-2011 10:16 #107
zenobiusz flores
Halo, halo, nikt nie czyta o Poli ?

Ale i ja musze wyjsc, zrobic zakupy i troche zajac sie domem . To do wieczora .


06-05-2011 12:39 #108
zenobiusz flores
Lepiej rzuccie wszystko i zajmijcie sie czytaniem co porabia Pola, ja wam radze, bo jeszcze sie Pola zdenerwuje i wam da ! Jeszcze wam pokaze
Dzieje sie, dzieje......lepiej byscie trzymali kciuki albo w ogole byscie cos trzymali na przyklad pion albo fason albo trzymali sie tak w ogolnosci ....no to trzymajcie sie ....do wieczora .

Paczek a ty bys trzymal ten zegar i stol - bo nic nie piszesz. Z mezem bysmy podjechali po 15 maja tylko gdzie wtedy bedziecie, moze juz pod nowym adresem . A udalo sie miod wyrwac od Krzyzaka ?

Posted

06-05-2011 17:28 #130
zenobiusz flores
No wlasnie. wszyscy maja takie wrazenie a z kolei wszyscy weci mowia , ze to mlody pies ! Dwoch powiedzialo , ze 8, 9 miesiecty a jeden, ze gora 2 lata .
No to ja nie wiem

06-05-2011 17:57 #138
zenobiusz flores
Cos w tym jest, bo jest muzykiem a wiadomo artysci to egocentrycy i egoisci . . Nawet wywiad z nim byl gdzies w zeszlym tygodniu .

Ale widac jak Pola jest chuda i w jakim stanie jest jej futerko .

Przyczyna stanu futerka moga byc robale a z odrobaczaniem jeszcze czekamy . Pola byla w stajni - tam przyszedl tez jeszcze jeden szczeniaczek z inna dziewczyna i wszyscy Pole glaskali i nazywali ja " Alien " . Ale zmeczyla sie troche i spi . Zjadla zmikosowany ryz z gotowanym miesem kury i marchewka, ale zdecydowanie woli kulki czyli w przeszlosci byla karmiona suchym .


06-05-2011 18:21 #142
zenobiusz flores
Dzis to juz mowy nie ma bo przyszly ziec oglada film na kompie a jest od tego uzalezniony a pozniej gdzies idzie grac na gitarze . A Poli to w ogole jest strasznie trudno zrobic zdjecie bo jest bardzo ruchliwa .


06-05-2011 18:28 #144
zenobiusz flores
No, tak im sie wydaje....a artysci w szczegolnosci. Tylko ciekawe za co utrzymaja w przyszlosci rodzine ....no, ale nie moge sie t y l k o martwic ......ostatecznie jestem na urlopie czy cos takiego i jak mowi Paczek, serce mam tylko jedno i wole zeby jeszcze troche mi sluzylo .

Ale jak patrze na te fotki Poli sprzed 3 dni i dzisiejsze , to , musze powiedziec, ze widze drobna roznice na plus . Sama stoi , no , specjalnie moze na wadze nie przybrala, ale jest silniejsza , chyba idzie ku dobremu .

W samochodzie dzis wracajac ze stajni , niestety, zwymiotowala .


06-05-2011 19:01 #147
zenobiusz flores
Jeszcze 3 maja zamiast cos zgrabnie powiedziec na temat Konstytucji PO uczal mnie jak mam uzywac symboli narodowych - a co to ? jego interes czy moj ?
Wybory dwudniowe ? moze niech trwaja tydzien . Albo miesiac . Albo rok .
To kreatura jest .

06-05-2011 21:07 #152
zenobiusz flores
Przyszly ziec gledzi i zrzedzi ale nie jest taki zly . Jak to muzyk .

Pola mnie zaskoczyla bo przed chwila po raz pierwszy z a s z c z e k a l a jak ktos zadzwonil do drzwi .

Przyszly ziec zakroplil Poli gentamycyne 0 , 3 % do oczu - taka recepte wypisala wczoraj pani wet bo Pola ma zapalenie spojowek .



06-05-2011 21:25 #154
zenobiusz flores
To jest roztwor 0,3 % wiec chyba nie taki silny - krople do oczu , ona naprawde ma biedne te oczka .
Pola swietnie szczeka


07-05-2011 14:00 #158
zenobiusz flores
Pola odzyskuje powoli sily bo wczoraj wieczorem wskoczyla mi na lozko a przedtem nie byla w stanie .
Pola juz na razie nigdzie nie jezdzi , ale ona ogolnie sie nie boi specjalnie niczego choc , owszem , jest nieco ostrozna , oprocz windy . Winda to nie to co Pola lubi najbardziej .
Troche zastanawiajace jest , ze rzadko robi siusiu a co do koopy to chyba troche uzyje tego oleju na poslizg bo na razie znow nic . Jest nadal bardzo wychudzona oczywiscie .
Na smyczy czuje sie troche niewyrazne , ale tez robi postepy . Jest bardzo towarzyska i od rana rozdaje buziaki ..
Kiedy beda zdjecia - nie wiem, zalezy od przyszlego ziecia .
On bardzo lubi Pole, ale musi sie z nami troche podroczyc, Paczek , Ty nie bierz tego tak serio ......ostatecznie moja mlodsza corka nie tylko jezdzi konno od 6 roku zycia, ale i wychowywala sie z psami i kotami i idzie na zootechnike - ona zadnemu zwierzeciu krzywdy zrobic nie da, a ze bylo troche wrzaskow - to jak w rodzinie .....

Na imieniach u ciotki Lotki
Tam wynikly glupie plotki
Ze tato mamie sercem szczerem
Wypalil oczy zajzajerem

Potem rabnal wuja po glowie
I przyjechalo pogotowie
Ja tez nie stalem tak jak glaz
I lu braciszka w morde raz .

Chyba kupie Poli nowe szeleczki bo te jakies sztywne . Do oczu dostala jeszcze dzis kropelki ale powoli bedziemy przemywac tylko rumiankiem .

Paczek, powiedz swojej mamie , ze ten dzem z jarzebiny bardzo dobry - smakuje mi strasznie , niewiele zostalo .

07-05-2011 15:32 #160
zenobiusz flores
Mnie te sprawy stolcowe tez martwia......nasz Zenek jeszcze jako mlody psiak wymiotowal nam w samochodzie , wiec poszlismy do weta bo myslelismy, ze to choroba lokomocyjna .......wymiotowal tez po kupnych puszkach - dlatego na razie nie kupuje Poli puszek -i po badaniach okazalo sie, ze to nie choroba lokomocyjna ani sprawy uczuleniowe - tylko wlasnie watroba i trzustka - cale zycie bierze hepatil i kreon i jest na specjalnej, odtluszczonej karmie Eukanuba Intestinal .

Mowiac szczerze , sadze, ze Pola nie nadaje sie na razie do adopcji . No chyba, ze przyszla wlascicielka bedzie psiaka diagnozowac .

Nerki trzeba Poli tez sprawdzic . Stan futerka Poli jest znacznie gorszy niz Zenka gdy go przygarnelismy ......jak popatrzycie na ostatnie zdjecie to widac platy zbrazowialego jakby martwego wlosia ....poza tym Pola jest bardzo radosna, hopsasa

Chyba nie przeswietlenie a usg lepsze .....

Posted

07-05-2011 16:39 #167
zenobiusz flores

Jednak dzieki nam Ares i jego pan przetrwali ostatnie 2 lata - glownie to oczywiscie dzieki Ali - ale brawa dla nas ze potrafilismy sie zorganizowac i udzielic skutecznej pomocy .....Ares mial raka tak jak i nasza Lalka .....

Paczek, jesli pani jest tak zdecydowana to moze lepiej zeby przyjechala zaopatrzona w maly kontenerek.....a czy zdazycie przeprowadzic wizyte przed adopcyjna przed sroda ?
Bo czy mam psiaka jej wydac jak zechce ?

07-05-2011 17:27 #169
zenobiusz flores
Aha , ok.

Mam niedobra wiadomosc. Pola zrobila siusiu i jest ciemniejszej barwy niz powinno , na oko mojej corki .

07-05-2011 18:17 #171
zenobiusz flores
Ok . We wtorek ide z Pola na badanie krwi . Trzymajcie sie i pakujcie .



07-05-2011 19:10 #172
zenobiusz flores
Dzis wieczorem dam Poli tylko zmiksowana , ugatowana piers kurczaka , bez ryzu bo ryz dziala zatwardzajaco....rano Apolonia dostala garsc kulek dla szczeniakow, w poludnie troche zmiksowanego , gotowanego ryzu z kura od Paczkow, teraz wiec dam zmiksowana , gotowana piers.

08-05-2011 08:12 #183
zenobiusz flores
Nie, nie sadze, ze stres juz minal - to zbyt daleko idacy wniosek . Zeby pies sie otrzasnal potrzeba co najmniej ok 2 tygodni - przecietnie, bo przeciez sa psy u ktorych trwa to znacznie dluzej .
Nie bedziemy na razie kapac bo wtedy znow nie mozna zaaplikowac jej srodka na kleszcze i pchly przez kolejne dwa dni .
Co do zdjec to Pola nie umie jeszcze jesc z miseczki , dopiero sie uczy wiec trudno robic jedna reka zdjecie a druga dawac jej jesc . Smakolyki porywa z reki w ciagu sekundy a jak nie moze tego zrobic to ucieka i znow wraca - wiec jest w c i a g l y m ruchu . W tej sytuacji zrobienie zdjecia graniczy z cudem . To jest piesek wziety z p o l a wiec na razie ciagle dzikusek choc na moim lozku to sie juz dzis w nocy rozciagnela wygodnie - zalapala, ze lozko sluzy do spania - bo przedwczoraj wieczorem nie miala pojecia do czego sluzy .
Nadal jest bardzo chuda i wyniszczona - to piesek po paru ladnych przejsciach, ktory 4 dni temu ledwo stal na nogach i chociaz robi postepy to trzeba pamietac, ze nie byla jeszcze diagnozowana i tak naprawde nie wiadomo jaki jest jej stan zdrowia . Futerko wypada z niej garsciami .
Stan sierci moze byc spowodowany obecnoscia duzej ilosci robali .

08-05-2011 09:47 #185
zenobiusz flores
Nie ma koopy . Siku robi tez rzadko - organizm ogolnie wyniszcony . Ona jest tak chuda, ze zebra sa prawie na wierzchu a nie widac ich bo na wszystkie strony sterczy to przerzedzone futerko , ktorego brazowe plamy wypadaja . Daje jej od dzis czesto male porcje jedzenia .

Inni czlonkowie rodziny, owszem robia foty, ale foty sa albo poruszone albo w kadrze zostaje kawalek ogona Takze na pozowane foty modelki trzeba poczekac. Chodzi po mieszkaniu i jest ogolnie lepiej, ale do pelnej normalnosci daleko . Na smyczy , choc sa postepy, nie umie chodzic .
Z miseczki dopiero uczy sie jesc .


08-05-2011 11:52 #187
zenobiusz flores
Dodaje po troszeczku tego oleju, ale tez sie boje walnac od razu cala lyzeczke do posilku ,Pola jest bardzo wyniszczona, i nie chcialam zeby nagle dostala biegunki dzisiaj jednak juz to zrobie . Troche juz dodawalam do porannych kulek i nic . Mloda pani wet powiedziala wtedy , ze to bardziej wyglada na stres . Dalam jej dzis troche twarozku , moze to pomoze .
Co do siemienia lnianego nawet zmielonego to stosowac mozna jesli jest pewnosc, ze mala nie am podraznionego przewodu pokarmowego a tu tej pewnosci nie ma .



08-05-2011 13:05 #189
zenobiusz flores
Zrobila wlasnie i jedno i drugie . Takze jeszcze ze dwa dni i chyba bedzie mozna ja odrobaczyc .


08-05-2011 16:51 #190
zenobiusz flores
Nasza mala pewnie miala byc gryfonikiem belgijskim ........


08-05-2011 20:08 #194
zenobiusz flores
Musialam uprac poszewke z tej poduszki od Was.......no i poduszka byla dla Poli niewidzialna . Jak przed chwila nawleklam poszewke , Pola znow wskoczyla na poduszke....wynika z tego, ze bardzo wazna jest ta poszewka w paski , nie sama poduszka .


08-05-2011 22:18 #201
zenobiusz flores
Warto. Ale problem w tym, ze Pola ma czas do czerwca .
Podgryza mi palce , a przed chwila na podworku najpierw zrobila siku a pozniej wymienila glosne uwagi z kolezankami suczkami - wcale sie nie krepuje choc kolezanki znacznie wieksze ....ponadto podgryza mi stope i duzy palec u nogi gdy siedze na kanapie .


08-05-2011 22:55 #203
zenobiusz flores
No to witaj w klubie - tez nie mam warunkow, pozwolenia otoczenia i duzo pracuje.
Pola jest odchuchiwana - sadze, ze jeszcze dzien i gdyby Paczkowie jej nie odbili to juz by bylo po niej .........jakie wycie, jakie wycie.....drapie mnie w duzy palec u nogi jak siedze na kanapie , rozdaje pocalunki od rana i wszystko rozumie .
Jest to gryfon belgijski .
Czasami sika w salonie - moze dlatego stracila dom .....

Posted

08-05-2011 08:12 #183
zenobiusz flores
Nie, nie sadze, ze stres juz minal - to zbyt daleko idacy wniosek . Zeby pies sie otrzasnal potrzeba co najmniej ok 2 tygodni - przecietnie, bo przeciez sa psy u ktorych trwa to znacznie dluzej .
Nie bedziemy na razie kapac bo wtedy znow nie mozna zaaplikowac jej srodka na kleszcze i pchly przez kolejne dwa dni .
Co do zdjec to Pola nie umie jeszcze jesc z miseczki , dopiero sie uczy wiec trudno robic jedna reka zdjecie a druga dawac jej jesc . Smakolyki porywa z reki w ciagu sekundy a jak nie moze tego zrobic to ucieka i znow wraca - wiec jest w c i a g l y m ruchu . W tej sytuacji zrobienie zdjecia graniczy z cudem . To jest piesek wziety z p o l a wiec na razie ciagle dzikusek choc na moim lozku to sie juz dzis w nocy rozciagnela wygodnie - zalapala, ze lozko sluzy do spania - bo przedwczoraj wieczorem nie miala pojecia do czego sluzy .
Nadal jest bardzo chuda i wyniszczona - to piesek po paru ladnych przejsciach, ktory 4 dni temu ledwo stal na nogach i chociaz robi postepy to trzeba pamietac, ze nie byla jeszcze diagnozowana i tak naprawde nie wiadomo jaki jest jej stan zdrowia . Futerko wypada z niej garsciami .
Stan sierci moze byc spowodowany obecnoscia duzej ilosci robali .

08-05-2011 09:47 #185
zenobiusz flores
Nie ma koopy . Siku robi tez rzadko - organizm ogolnie wyniszcony . Ona jest tak chuda, ze zebra sa prawie na wierzchu a nie widac ich bo na wszystkie strony sterczy to przerzedzone futerko , ktorego brazowe plamy wypadaja . Daje jej od dzis czesto male porcje jedzenia .

Inni czlonkowie rodziny, owszem robia foty, ale foty sa albo poruszone albo w kadrze zostaje kawalek ogona Takze na pozowane foty modelki trzeba poczekac. Chodzi po mieszkaniu i jest ogolnie lepiej, ale do pelnej normalnosci daleko . Na smyczy , choc sa postepy, nie umie chodzic .
Z miseczki dopiero uczy sie jesc .


08-05-2011 11:52 #187
zenobiusz flores
Dodaje po troszeczku tego oleju, ale tez sie boje walnac od razu cala lyzeczke do posilku ,Pola jest bardzo wyniszczona, i nie chcialam zeby nagle dostala biegunki dzisiaj jednak juz to zrobie . Troche juz dodawalam do porannych kulek i nic . Mloda pani wet powiedziala wtedy , ze to bardziej wyglada na stres . Dalam jej dzis troche twarozku , moze to pomoze .
Co do siemienia lnianego nawet zmielonego to stosowac mozna jesli jest pewnosc, ze mala nie am podraznionego przewodu pokarmowego a tu tej pewnosci nie ma .



08-05-2011 13:05 #189
zenobiusz flores
Zrobila wlasnie i jedno i drugie . Takze jeszcze ze dwa dni i chyba bedzie mozna ja odrobaczyc .


08-05-2011 16:51 #190
zenobiusz flores
Nasza mala pewnie miala byc gryfonikiem belgijskim ........


08-05-2011 20:08 #194
zenobiusz flores
Musialam uprac poszewke z tej poduszki od Was.......no i poduszka byla dla Poli niewidzialna . Jak przed chwila nawleklam poszewke , Pola znow wskoczyla na poduszke....wynika z tego, ze bardzo wazna jest ta poszewka w paski , nie sama poduszka .


08-05-2011 22:18 #201
zenobiusz flores
Warto. Ale problem w tym, ze Pola ma czas do czerwca .
Podgryza mi palce , a przed chwila na podworku najpierw zrobila siku a pozniej wymienila glosne uwagi z kolezankami suczkami - wcale sie nie krepuje choc kolezanki znacznie wieksze ....ponadto podgryza mi stope i duzy palec u nogi gdy siedze na kanapie .


08-05-2011 22:55 #203
zenobiusz flores
No to witaj w klubie - tez nie mam warunkow, pozwolenia otoczenia i duzo pracuje.
Pola jest odchuchiwana - sadze, ze jeszcze dzien i gdyby Paczkowie jej nie odbili to juz by bylo po niej .........jakie wycie, jakie wycie.....drapie mnie w duzy palec u nogi jak siedze na kanapie , rozdaje pocalunki od rana i wszystko rozumie .
Jest to gryfon belgijski .
Czasami sika w salonie - moze dlatego stracila dom .....


09-05-2011 09:47 #206
zenobiusz flores
Czasmi sie kreci a czasami nie - tzn wieczorem ja wprowadzilam na trawke ale nie bylo nic , wiec w nocy byl sik . Podloga i tak jest do restruktyryzacji , wiec tragedii nie ma , ale przypuszczam, ze to moglo byc przyczyna dlaczego stracila dom .
Od rana rozdaja caluski wlasnie mniej wiecej tak . Komiczna jest gdy w a r c z y .

Brazowa , dzieki , ze wpadlas do nas , tez zdejmuje Tiko wobec tego . Mam nadziej, ze znalazl wspanialy dom .


09-05-2011 12:10 #208
zenobiusz flores
Fot nie bedzie dzis bo musze wyjsc,i w ogle dzis jest bardzo ciezki dzien , moze jutro albo pojutrze , ale beda .

Patrze, patrze i oczom nie wierze....ale Pola wzmocinla sie na tyle i na tyle osmielila, ze szuka towarzystwa Zenka, lazi i go zaczepia bo chcialaby sie troche pobawic....


09-05-2011 21:56 #214
zenobiusz flores
Umowilysmy sie . Bezpiecznej drogi i nic sie nie martw .
Pola z dnia na dzien lepiej, jestem zacalowywana - dobrze mi .


10-05-2011 09:46 #219
zenobiusz flores

aa i zawsze chciałam sie zapytać,za to miałaś bana?
Za niewinnosc . A ktorego ? Bo mialam juz chyba cos ze 2 albo 3 ........Pierwszego mialam za to, ze sie wglebialam w sytuacje " Palucha " .

Ostatnio pocielam sie z jakimis przedstawicielkami jakiejs organizacji pro zwierzecej . Chodzilo o to, ze o ile nie lubie oczywiscie " zbieraczek" to nie zgadzam sie zeby je publicznie wyzywano - jestem za rozwiazywaniem problemow a nie nagonkach .

Poniewaz Pola wczoraj zrobila i to i owo i to na trawniczek , to jutro odrobaczamy i odpchlimy .
Rano nie tylko sie calujemy i piescimy , ale ho ho ho .....nie powiem wam

Wczoraj tez probowalam zrobic jej zdjecia, ale akcje mozna uznac za nieudana - ciagle sie kreci jakby miala wiatrak w ogonku .


10-05-2011 10:51 #220
zenobiusz flores
Wrocilysmy z dluzszego spaceru dookola bloku - pewnosci Poli dodawal Zenek, ktory szedl przodem . W pewnym momencie Pola weszla na trawnik i bardzo ladnie zrobila siqu . Wczoraj zrobila siqu z 5 razy w ciagu dnia czyli sie odblokowala.
Jutro odrobaczamy i odpchlamy .
W Warszawie rozdzwonily sie telefony.......na temat porannych aresztowan


0-05-2011 18:27 #226
zenobiusz flores
Tak mi sie wydaje, ze Pola miala byc gryfonem belgijskim......
Pola skojarzyla, ze pierwszym ogniwem lancucha pt Pelny Brzuszek jestem ja w kuchni . Dwa dni temu zza winkla szafki kuchennej wystawalo jedno ucho i jedno oko ale dzis Pola ukazala sie cala . Robi siqu w salonie z zadowolna mina i jest pelna optymizmu .

Posted

11-05-2011 09:15 #229
zenobiusz flores
Sounds ok, ale zobaczymy ......test jest dosc prosty....zastosowalismy go przy Zenku . Bo po 2 tygodniach podszedl na ulicy do moich dzieci pan , wyciagnal zdjecia i powiedzial , ze to jego pies .......i niewatpliwie byl to jego pies .....tylko, ze my bylismy juz z Zenkiem u weta i .......................... cdn .......
A czy jest ktos kto podjedzie na wizyte przed adoptycjna ?


11-05-2011 10:54 #231
zenobiusz flores
Umowilam sie dzis ......zaraz ci napisze .

Co do " Starucha " , zeby Wam ubarwic watek , zasilic naglymi zwrotami akcji i dodac tajemniczosci , to chlopak szedl wlasnie na komende zeby sie zglosic bo ma taki nakaz od czasu jak puscil mu nerw , wiec zadnej " oblawy " jak to podawaly media nie bylo.
Natomiast wczoraj widzialam ' na dzielnicy ' jak mundurowi i tajniacy zatrzymywali i legitymowali chlopakow grajacych w pilke na boisku

Czego to czlowiek w tej Warszawie nie zobaczy i na jakie atrakcje sie natknie ktore mu funduje calkiem za darmo polityk ten i tamten ....
Oczywiscie , " Starucha " musieli wypuscic bo zatrzymanie bylo niezgodne z prawem.....od wczoraj pracowal nad tym maly sztab ludzi ......i brawa dla nich

Pola dzis bardzo ladnie poszla na poranny spacerek , ale Zenek biegl pierwszy i bylysmy we dwie , wiec bylo latwiej .


11-05-2011 14:17 #233
zenobiusz flores
Powiadomi .

Zostala zwazona - 3, 700 kg .
Dostala cwiartke na robale , nastepna cwiartka za tydzien . Zostala zabepieczona przed kleszczami na miesiac, wykapac mozna za 3 dni . Ogolnie zdrowa , na razie nie trzeba robic testu krwi bo gdyby cos bylo nie tak bylyby objawy . A nie ma .

Skubana, jak zobaczyla , ze idziemy do weta to malo jej serce z klatki nie wyskoczylo - bo pamieta, ze dostala tam w zyle .
Kroplowke . Czego nie lubila i zapamietala .

A do czego byla potrzebna akcja anty terrorystyczna przeciwko kibicom ? Odpowiedz jest prosta jak drut.

Dzis pan prezydent sprywatyzowal szpitale jak slusznie powiedziala w swoim czasie niejaka Beata Sawicka...ale wiekszosci to umknelo bo wszyscy zajeli sie kibicami .

Teraz jak nie zaplacisz za szpital to zabiora ci mieszkanie, dom itp itd a ubezpieczenia sa takie cwane, ze lezysz sobie w szpitalu a tu cie wypisuja w srodku kuracji , bo ubezpieczenie - o czym nie wiedziales - ubezpieczylo cie tylko do pewnej kwoty i wlasnie ta kwota sie skonczyla . A jak stracisz prace i bedziesz nie ubezpieczony to bedziesz zdychal pod plotem .

To by bylo na tyle .

A pani sympatyczna , wiecej nie wiem .


11-05-2011 15:45 #235
zenobiusz flores
Nie, za leczenie mysliwego zaplacisz Ty .

Z ta sterylka to powoli . Moi weci sie tym zajma ale rozmowa byla wstepna .
Do tych chlopakow , niektorzy z nich nie byli wcale na zadnym meczu tylko mieli sprawy w zawieszeniu , zawitaly nad ranem zolnierze z brygady anty terrorystycznej w pelnym rynsztunku
Zadyma w Bydgoszczy byla potrzebna zeby zamykac stadiony bo na stadionach ludzie wyjawiaja swoje niezadowolenie.Np pisza takie transparenty - Miala byc Irlandia a jest Bialorus .

A kto im pozwolil tak pisac, co ?


11-05-2011 22:20 #242
zenobiusz flores
Jakby tu powiedziec....jestem w mniejszosci, fejs jest mi do niczego niepotrzebny , reklamy takie jak wszedzie , lansowac sie nie musze, jestem wystarczajaco atrakcyjna , grono znajomych
mam w realu , przesylanie zdjec i informowanie co ostatnio porabiam mnie nie kreci , nawet wole, jak nikt nie wie co ostatnio jadlam i gdzie bylam , wiec nawet nie chce mi sie tam logowac....mam dosc loginow, hasel i calego tego badziewia - znudzilo mnie to - takze nie pomoge w tym .

11-05-2011 23:55 #244
zenobiusz flores
Tzn pani mi mowila miejscowosc.....ale bylam przekonan, ze ty masz adres, wiec nie zanotowalam ......natomiast nie mam do pani numeru telefonu.....ale pani ma moj jakby co ....w ostatecznosci, powtarzam, w ostatecznosci mozemy podjechac....ale lepiej zeby zrobil to kto inny .
Tak czy inaczej, ten stwor jest bardzo zajmujacy a jaki uroczy ....


12-05-2011 07:41 #245
PACZEK
Tak czy inaczej, ten stwor jest bardzo zajmujacy a jaki uroczy ....
Nr tel. oczywiście mam adresy man dwa ale tylko miejscowości to jest Radość ale psina miała by być w Wielgolesie.Tak czy inaczej jeśli Pani nie odezwie się do wieczora szukamy dalej domku dla Polusi.Może to moja wina ale byłem nieubłagany w sprawie sterylki mimo że Pani była gotowa podpisać oświadczenie że sterylkę wykonają "jej" weterynarze.Nie wiem jak byśmy mogli wyegzekwować takie oświadczenie no i martwią mnie te "zdrowe" kleszcze(czyżby miały opiekę wet.)


12-05-2011 13:48 #248
zenobiusz flores
To sa weterynarze w drugim pokoleniu a corka jednego z nich - ta ktora na poczatku prowadzila Pole - bedzie juz trzecim pokoleniem . Znam ich od 10 lat .

A, czy zauwazyles, ze juz jest b e z p i e c z n i e i mozna juz rozgrywac mecze na stadionach ? heheheeh , jak tylko Komorowski podpisal ustawe o prywatyzacji szpitali ............ z najlepszymi zyczeniami dla narodu od Beaty Sawickiej


12-05-2011 14:55 #250
zenobiusz flores
Ale dlaczego mam przestac ? Ostatecznie dotyka to moze nie mnie bezposrednio, ale np moja mame juz tak.....jesli chodzi o kibicow to z racji tego, ze urodzilam sie w Warszawie to jeszcze jako dziecko bylam zabierana przez swoja opiekunke na Legie, czyli stara ' zylete " i wsrod kibicow Legii mam sporo znajomych i sprawe znam nie tylko z pierwszych stron gazet .
Z domu nici , chyba Pola sie nie spodobala w realu .


12-05-2011 16:10 #254
zenobiusz flores


W moim przypadku to niemozliwe Zajmuje sie kilokoma rzeczami symultanicznie i jak kazdy warszawiak z urodzenia , komentowaniem polityki zajmuje sie od kolyski . Na dodatek jestem z Pragi .Takze Pola ma bardzo rozpolitykowany dom tymczasowy .


13-05-2011 10:09 #265
zenobiusz flores

Pola ok . Wydaje mi sie, ze futerko bardziej blyszczace sie robi . Chodzi tez na spacerkach na smyczy , Zenek przodem a ona za nim . Chociaz zauwazylam jedna rzecz - Pola szybko sie meczy . Nawet biorac pod uwage, ze jest malutkim pieskiem , nie robimy jakis kilometrowych wycieczek , tylko spacer dookola bloku . Moze male pieski tak maja a moze ciagle jest to poklosie niedozywienia i tulaczki . Siku robi ladnie na trawke, problemem sa koopy - bez doposlizgu czyli oleju parafinowego koopy jakos nie ida .



13-05-2011 11:22 #267
zenobiusz flores
Pola jak na razie szybko sie meczy i duzo spi . Ide do weta pozrozmawiac na ten temat . Raz zaczepiala chyba Zenka do zabawy, ale on nie byl zainteresowany ....wiec moze zrezygnowla z prob .

Małe pieski są czasami o wiele bardziej wytrzymałe kondycyjnie niż duże. Moja jamnisia Kreśka tak daje do wiwatu dwóch bokserkom (młodym!!!), że ona padają jak muchy, a ona ciągle w akcji. Myślę, że u Poli to zmęczenie i wycieńczenie. Trzeba by jednak krew zbadać, by mieć pewność, że żadne licho się na nią nie czai.


Wiesz Nutusiu wychodzi na to że zenobiusz uważa że nie ma po co dawać siemienia i nie obchodzi ją że pies jest przemęczony i potrzebuje Odpocząć.A nie być ciągany po stadninach.


13-05-2011 13:24 #272
zenobiusz flores
Jesli moja opieka jest opieka niewystarczajaca dla psiaka - w kazdej chwili pieska mozna odebrac . Prosze tylko napisac - kiedy . Piesek jest jak najbardziej w kazdej chwili do adopcji badz odebrania poniewaz , jak bylo ustalone, jestem tylko Bardzo Tymczasowym Domem i chcialam jedynie pomoc .

Pani wet powiedziala, ze czekamy bo psina byla skrajnie wyczerpana .

PACZEK
Nie wiem co to znaczy "niewystarczająca" ja proszę tylko żeby Pola mogła spokojnie odpoczywać po trudach walki o przeżycie,żeby mogła zjeść trochę "mokrego" jedzenia z siemieniem dla dobra jej brzuszka i o informacje.
Kilkakrotnie też prosiłem o podanie kosztów weta i innych odpowiedzi nie otrzymałem.
nie trzeba być wetem żeby wiedzieć że pies był SKRAJNIE wyczerpany o czym informowałem od początku dlatego też uważam że długie przebywanie poza miejscem wypoczynku psa jest dla niego szkodliwe.
Miałem też nadzieję że pomożesz mi przy lokalizacji hoteliku u Tattoi i Pola będzie wysterylizowana w tym samym czasie co Azor.
Proszę wiesz że mamy przeprowadzkę ale jak muszę pojadę po Polę natychmiast.



13-05-2011 14:05 #274
zenobiusz flores
Wydaje sie, ze uwazasz, ze moja opieka nad Pola jest niewystarczajaca albo niewlasciwa . Ja sie nie upieram . Jestem tylko Domem Tymczasowym ponadto na pewno nie idealnym . Czesto nie ma mnie calymi popoludniami poniewaz mam inne sprawy ktorymi musze sie zajac , niektorymi - bardzo pilnie . Pola zostala zabrana raz do stajni zeby zostac tam zaprezentowana bo a nuz znalaz by sie tam Dom Staly bo przychodza tam rozni , niektorzy sympatyczni , ludzie . Jak bardzo chcesz wiedziec to dotychczasowe koszty jakie ponioslam to 39 zlotych - tabletka na odrobaczenie plus srodek na kleszcze .

Jest gdzies lepszy Dom Tymczasowy dla Poli to oczywiscie pieska mozna w kazdej chwili zabrac poniewaz moja sytuacja jest zlozona i nie powiem, ze latwa - pobyt podczas ktorego musze zalatwic duzo spraw plus dwa psy i nne obowiazki domowe i nie tylko .

Jesli wymagasz zrozumienia dla swojej sytuacji - przeprowadzka itp , rozumiem to bo sama przeprowadzalam sie dobrych kilka razy i dlatego przygarnelam Pole na jakis czas, czas przeprowadzki - to wykaz zrozumienie dla sytuacji innych .

Pola ma sie ok , a nawet bardzo dobrze , jak na pieska , ktory byl na skraju zejscia i odbywa sie jej powolna rehabilitacja - chcesz info co godzine ? Niestety, nie jestem w stanie tego zapewnic . I na basen chodze co drugi dzien bo dostalam karte wstepu od kogos kto zaplacil a nie chodzi i karta sie marnuje a ja mam zamiar z tego skorzystac .

Jesli chodzi o Warszawe to oprocz dwoch , trzech dzielnic rowniez jej nie znam dobrze .

14-05-2011 09:12 #287
zenobiusz flores
Pola z wycienczonej, nie mogacej stanac na czterech lapach , odwodnionej, zaglodzonej ,czarnej szmatki robi sie wesolym , dziarskim , pewnym siebie pieskiem - jak wszystkie psy u nas.
Zostala wyleczona z poteznego zapalenia spojowek z ktorym do nas przyjechala . Natomiast niewapliwie trzeba jej szukac domu stalego jak najpredzej by za bardzo sie do nas nie przywiazala
szczegolnie , ze moze jeszcze u nas zostac tylko okolo 2 tygodni - tak jak bylo ustalone . Do konca maja .

Nie nadaje sie do domu z dziecmi bo podgryza w czasie zabawy , jak rowniez do eleganckiego mieszkania bo siusia w domu - nie zawsze, ale zdarza sie jej .
Pewno przez to podgryzanie i siusianie stracila juz raz dom, takze dom trzeba sprawdzic by nie zdarzylo sie to po raz drugi .
Nalezy rowniez rozwiewac zludzenia potencjalnych domow, ze Pola to mini sznaucer . Zeby zamiast ' dlugo i szczesliwie ' nie skonczyla znow gdzies w polach .....
Jest to obecnie zadowolony z zycia kundelek .

Podsumowanie wydatkow zwiazanych z Pola zrobie pewnie w poniedzialek bo weekend mam bardzo zajety .

Szeleczki , adresatka, weterynarz, krople do oczu .

Pola je ladnie, wychodzi na spacery - ale najchetniej w towarzystwie Zenka. Z nim nie boi sie juz nawet wejsc do windy


14-05-2011 19:07 #288
zenobiusz flores [FONT=&quot]

Ludzie uspokojcie sie! Ten pies nie zmienia sie z dnia na dzien, wierzcie mi na slowo. Daje dwa zdjecia na dowod tego co pisze, Szczurek wyglada tak samo jak w zeszlym tygodniu, tylko jest lepiej odzywiony i szczesliwy. Zadomowil sie niestety na tyle, ze sika na srodku salonu. :/


[/FONT]

Posted

14-05-2011 22:07 #293
zenobiusz flores
Zauwaz, ze jeszcze tydzien temu nie byla w stanie nie tylko stanac samodzielnie na 4 lapach - ale nie byla w stanie po prostu n i c - ani siku, ani koopy, oczy w okropnym stanie itp itd .
Na kanape wskakuje juz tez sama .


14-05-2011 22:17 #295
zenobiusz flores
Czyli Pola juz do mnie nie wraca ? poniewaz wspolpraca miedzy nami nie uklada sie .

Uwazam, ze Pola jest jeszcze zbyt slaba zeby dostac narkoze .


4-05-2011 22:59 #297
zenobiusz flores
Dziekuje za wspolprace . Zadnej umowy z toba nie zawieralam .


14-05-2011 23:25 #299
zenobiusz flores
Jutro nas nie ma . Psa mozna odebrac w poniedzialek .

Prosze mnie po 10 wieczor nie stawiac w sytuacji , ze musze zmieniac swoje plany na nastepny dzien - kontaktowac sie prosze
nie przez telefon - a tutaj na watku - bo to jest watek tego psa .

Najpierw sie moze naucz jak zachowywac jak czlowiek a dopiero pozniej kontaktuj sie ze swiatem zewnetrznym .

15-05-2011 00:04 #302
zenobiusz flores
No, niestety .

Pola jest do odebrania we wtorek . Jutro jest to absolutnie niemozliwe, w poniedzialek mam wazne spotkanie


Polecam wszystkim tego pieska! Jesli Szczurek znajdzie nowy dom w przeciagu tygodnia od dzis, dla nowego wlasciciela bedzie bonus w szklanym opakowaniu! To tak na zachete od przyszlego ziecia.

14-05-2011 22:17 #295
zenobiusz flores
Czyli Pola juz do mnie nie wraca ? poniewaz wspolpraca miedzy nami nie uklada sie .

Uwazam, ze Pola jest jeszcze zbyt slaba zeby dostac narkoze .



14-05-2011 22:39 #296
PACZEK

Pewnie nie wróci do Ciebie.Współpraca się układa pomogłaś Poli najlepiej jak mogłaś i za to bardzo Ci wszyscy dziękujemy!Po prostu konsekwentnie realizujemy plan dla Polusi.Pies bez sterylki w żadnym wypadku nie zostanie wydany o ile pamiętasz taka była nasza umowa.
Jeśli Pola jest za słaba sterylka zostanie wykonana jak piesek się wzmocni zresztą Azor też nie od razu pójdzie pod pod nóż bo najwcześniej za cztery dni decyzje będą podejmowane w zależności od stanu zdrowia i kondycji psiaków.
Napisz też jakie koszty poniosłaś chętnie je pokryję.
Czy mogę podać Awit Twój nr tel. to ustalicie kiedy ma Polę zabrać?To pilne ludzie czekają na odpowiedź.



14-05-2011 22:59 #297
zenobiusz flores
Dziekuje za wspolprace . Zadnej umowy z toba nie zawieralam .


14-05-2011 23:17 #298
PACZEK
Proszę zrozum ludzie chcą iść spać trwało długo ale udało się sprawy pozapinać dla dobra PSA odpowiedz na pytanie O KTóREJ AWIT NA BYć PO POLę?Tattoi też chce iść spać i inni wszyscy czekają.


14-05-2011 23:25 #299
zenobiusz flores
Jutro nas nie ma . Psa mozna odebrac w poniedzialek .

Prosze mnie po 10 wieczor nie stawiac w sytuacji , ze musze zmieniac swoje plany na nastepny dzien - kontaktowac sie prosze
nie przez telefon - a tutaj na watku - bo to jest watek tego psa .

Najpierw sie moze naucz jak zachowywac jak czlowiek a dopiero pozniej kontaktuj sie ze swiatem zewnetrznym .

Posted

15-05-2011 00:04 #302
zenobiusz flores
No, niestety .

Pola jest do odebrania we wtorek . Jutro jest to absolutnie niemozliwe, w poniedzialek mam wazne spotkanie .

15-05-2011 00:08 #303
zenobiusz flores

Nie zamierzamy sie wdawac z toba w jalowe dyskusje - chcesz to lec jutro do sadu albo dzwon do adwokata. Zawaiadamiaj organizacje jakie chcesz , wojta, burmistrza , policje, wojsko i straz pozarna .

Histerie to sobie uprawiaj na uzytek prywatny , nie kompromituj sie .

Pola jest do odebrania we wtorek po poludniu albo wieczorem - nie sadze zeby we wtorek po poludniu ktos pracowal .

Trzeba bylo tak umawiac transport zeby pasowal domowi tymczasowemu . Uprzedzic nas wczesniej . Dzis na przyklad nie byloby problemu .

Na drugi raz umierajacego psa nie trzymaj w przeciagu i na podlodze przy 15 stopniach Celsjusza .

Rozliczenie kosztow bedzie jutro . Tak na marginesie zadnych umow z toba nie mialam oprocz tej, ze pies jest do odebrania do konca maja a wszystkie koszty do tej pory ponosilam j a

plus moj c z a s, wiec nie masz nic do powiedzenia . Nawet w sadzie . Gdyby chcialo mi sie tam pojsc .


16-05-2011 09:48 #313
zenobiusz flores

Pola jest postawiona na nogi przez mojego weta - tego samego wieczoru gdy przywiozlam ja do Warszawy dostala kroplowke i tzw ' zastrzyk zycia ' - byla dosc bliska pozegnania sie z tym swiatem , prawie w ogole sie juz nie ruszala i nie reagowala na bodzce .

Oczy leczyla jej moja corka zapuszczajac krople - silne zapalenie spojowek - i przemywajac rumiankiem . Pola jest jeszcze tylko slaba i dosc chuda ale boki juz sie troche zaokraglily . Idzie juz dzielnie za Zenkiem dookola bloku na spacerze - nie musze brac jej juz na rece czyli jest silniejsza .

Karme ma taka, ze prawdopodobnie nikt jej takiej juz nie zapewni .

Za Zenkiem wchodzi do windy - na poczatku sie bala . W ogole Zenek jest jej przewodnikiem - z nim sie niczego nie boi .

Wydaje mi sie , ze jutro po poludniu albo wieczorem bedzie ok . Jutro Pola bierze tez druga i ostatnia cwiartke tabletki na odrobaczenie .

To nieslychane, zeby rozkazywac ' domowi tymczasowemu ' ktory poswieca swoj urlop, czas i pieniadze co ma robic , nawet nie zapoznajac sie z aktualnym stanem psa , lekarstwami czy kuracja jaka pies w danej chwili przechodzi i po 10 wieczorem w sobote ustalac poza plecami jakies terminy przewozu czy odbioru . I jeszcze jakies pogrozki.

Poniewaz Pola zostala przez nas odchuchana chcielibysmy wiedziec jakie sa plany w stosunku do niej .


16-05-2011 10:26 #314
zenobiusz flores
No wiesz, moze i zlozyla w koncu zawiadomienie do prokuratury bo przeciez nie miala innego wyjscia, stracila by wiarygodnosc jako " organizacja ratujaca zwierzeta " - ludzie alarmowali

o tym co sie dzieje juz ze wszystkich stron - nawet ten gosc ktory budowal panu G. boksy w piwnicy ..... - tutaj zachodzi pytanie czy nie probuje odzyskac tej wiarygodnosci zbierajac

pieniadze i biorac ode mnie psa , ktory jest odchuchany , zsocjalizowany w miare i adopcyjny .



D la t e g o podkreslamy , ze pies zostal postawiony na nogi przez weta do ktorego zawiozlam Pole w ten sam wieczor w ktorym przywiozlam ja do Warszawy, Pola zostala tez odrobaczona -
ostatnia dawki lekarstwa jutro- jak rowniez odkleszczona i odpchlona .

Zostalo wyleczone zapalenie spojowek . Pola zostala nauczona jak jesc z miseczki - czego nie potrafila , a dzieki Zenkowi szybko przelamala lek , ktory jej towarzyszyl gdy do nas przyszla .

Spi z nami w lozku .

Wykaz nazw lekow zostanie podany jak rowniez rozliczenie .

W zasadzie juz w tej chwili pies jest calkowicie adopcyjny z wyjatkiem tego , ze nie jest wysterylizowana i zostal jej lek przed zalozeniem smyczy przed wyjsciem na spacer - wciaz troche sie kuli albo biegnie i wskakuje na nasze lozko na ktorym czuje sie bezpiecznie i tam bez problemu pozwala sobie zalozyc smycz .

Jednak - gryzie zabkami w czasie zabawy co nie jest problemem dla doroslego natomiast male dziecko nie da sobie rady z takim karesami .
Potrafi tez posiusiac sie w mieszkaniu a nawet zrobic koopala, mimo, ze wychodzimy z nia 4 albo 5 razy dziennie - takze potencjalny dom musi byc tego swiadomy .


16-05-2011 13:58 #316
zenobiusz flores
Chcialabym tez wiedziec czy nie ma w stosunku do organizacji Help Animals ze Slaska jakis zarzutow w sprawie nie monitorowanych adopcji do Niemiec .


Co do Poli to zdaje sie, ze nabiera wigoru wlasciwego malym pieskom , bawila by sie caly dzien a z miski Zenka, ktory juz biedak niedowidzi , podbiera jedzenie jesli ma ochote i jej smakuje bo robi sie wybredna .
Na spacerach jednak - powoli zaczyna kombinowac, ze spacer w mescie to rozrywka - nie spuszcza Zenka z ozdrowialego oka - Zenek to jej kompas .


21-05-2011 13:51 #327
zenobiusz flores
Wet - a jest to tez zgodne z moimi przekonaniami - mowil zeby jej nie tuczyc . Tluste psy to jak otyli ludzie - wcale nie okazy zdrowia . Dajemy jesc dwa razy dziennie - rano i wieczorem , w ciagu dnia tez wpada jakies gotowane miesko , moze latem nie , bo beda niedlugo na okraglo kluski z truskawkami a owocow Szczur nie jada , chociaz raz sprobowala kawalek jablka , troche pogryzla i wyplula - Lalka jadla banany i jablka , wiec nigdy nie wiadomo co komu smakuje........
Szcurek ma sie swietnie - rozne leki przelamuje w roznym czasie , z wejsciem do windy nie ma juz problemow , smycz zakladamy jej na naszym lozku bo inaczej nie lubi , troche nadal sie kuli jak chce sie ja podniesc z podlogi , czasami siusia w salonie , koupy robi prawie juz codziennie i to calkiem ladne - jesli mozna tak o koupie napisac - w kazdym razie lepsze niz Zenek , ktory albo ma sraczke albo zatwardzenie, nigdy nic posredniego bo ma chora trzustke i watrobe .

Posted

[quote name='zenobiusz flores']No, niestety . Zabraklo niektorym zrownowazenia i odpowiedzialnosci w stosunku do tego psa. Sprawa finansow Poli lezy - ponosze wszystkie koszty plus oczywiscie moj czas .

Proba wyadoptowania psa komukolwiek z kontaktow internetowych skonczyla sie oczywiscie fiaskiem . Osoba byla rozczarowana wygladem psa w realu .

A teraz Pola juz przyzwyczajona do cieplarnianych warunkow domowych. lozka , spokoju, milosci i tak dalej , nie da sobie rady przede wszystkim psychicznie wsrod wielu psow nawet w najlepszym hotelu .
Musiaby to byc hotel domowy, najwyzej z jednym , nieduzym , spokojnym psiakiem . Pola zwana rowniez Szczurkiem powinna ode mnie pojechac do domu stalego - a tego na horyzoncie nie ma .

Bardzo to wszystko przykre i obarcza mnie niespodziewanie odpowiedzialnoscia za los tego psa .

Jak pisalam piesek , mimo nakolankowych wymiarow nie nadaje sie do domu z malymi dziecmi bo w zabawie chwyta zabkami i ma je ostre jak igielki , ponadto potrafi zalatwic sie w domu , mimo tego, ze czesto jest wyprowadzany na spacery takze ewnetualny dom musi byc tego swiadomy bo pies skonczy znow na ulicy w przeciagu tygodnia .

Przed Szczurkiem badania krwi .



posty powyżej kopiowałam na prośbę PACZKA, teraz od siebie odpowiem na powyższy post:


no, niestety zabrakło zrównoważenia i odpowiedzialności ..... przyznaję rację, zabrakło....
tylko...pisząc "niektórym" to wypadałoby spojrzeć w lustro!!!!


Na wątku Azora założycielka wyjaśniła "dziwną" sytuację, a tu ja jestem założycielką i skoro nikt nie ma odwagi narazić się na atak - ja muszę to zrobić - dla dobra Poli - tylko o to nam tu wszystkim przecież chodzi !



Pola miała transport do Tattoi – ale nie! pani zenobiusz "rozdaje karty", nie da psa, bo nie ma jej w domu, bo za późno, nie dzisiaj, może po niedzieli sama zawiezie...
kiedy?????????

coś niejasne? cisza na wątku? dlaczego pisze się tylko na PW ?

bo każdy boi się narazić na złośliwe "chcę się tylko dowiedzieć" pani zenobiusz flores?

za to, iż napisałam: „czy i kiedy sterylizować Polę zadecyduje lekarz u Tattoi” - zostałam oskarżona o współpracę z doktorem G. i Niemcami...

o co teraz będę oskarżona?

bo pytam:
gdzie jest pies????
dlaczego wciąż nie jest u Tattoi - pod fachową opieką weterynarza i zgodnie z decyzją prawowitego prawnego opiekuna Poli czyli PACZKA ?

dlaczego dom tymczasowy nie chce oddać psa pod opiekę weterynarza, wypisując różne mądrości o tym, czego to Poli potrzeba, kpiąc sobie chyba z nas wszystkich ?


na Polę czeka dom!
czeka - bo bez sterylki Pola nigdzie nie pojedzie - a sterylka jest skutecznie uniemożliwiana przez dom tymczasowy.

koszty? badania? kto Panią o to prosił????
kto każe Pani ponosić ciągle wypominane tu „koszty i odpowiedzialność”???
proszę oddać Polę pod fachową opiekę hotelu - to PACZEK zabrał ją z tułaczki i powierzył Pani tylko tymczasowo, z powodu przeprowadzki

proszę podać kiedy i skąd można pieska odebrać albo proszę ją odwieźć do Tattoi - taka jest decyzja opiekuna Poli czyli pana Ludwika i na to wszyscy na tym wątku czekają

PROSZĘ ODDAĆ POLĘ !

proszę przestać się tak poświęcać (koszty i czas)i przestać to wypominać, bo niedobrze się robi!
mam pod opieką naprawdę dużo piesków - chorych, starych, na BDT oczywiście - nigdy nie przyszłoby mi do głowy wypominać swój czas im poświęcony…


PACZEK jest nowy na dogo, poprosił o pomoc, a pani uważa, że może go tak traktować na obu wątkach- i Azora, i Poli

i jeszcze jedno - to jest Pola, nie szczurek!

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...