Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nutusiu, uważaj z tym uchylaniem się od odpowiedzi - miałam niejednego psa na DT, jeśli od kogoś - podpisywałam umowę o DT, bo wiem, jak to bywa i jak ludzie czarodziejsko "zapominają" o swoich psach. I owszem, jeśli przejmowałam jakiegoś psa do siebie, to brałam za niego pełną odpowiedzialnosć - utrzymywałam go, ogłaszałam, wydawałam do domu stałego na siebie. Raz miałam sytuację, gdy ktoś mi płacił na utrzymanie psa - tj. karma + preparaty witaminowe + opieka wet. - wówczas tylko ta osoba była regularnie powiadamiana, co się dzieje u psa. Skąd myśl, że jeśli ma się psa na DT, to ktokolwiek, kto wejdzie na wątek, ma prawo do informacji? Ale to już poza tematem - nie możecie się po prostu dogadać?

  • Replies 660
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Nie chce mi sie tego komentowac .


?!?!?!? A kto Cię o komentarz prosił? Prosimy jedynie o odpowiedź na pytanie DO KIEDY POLA MA U CIEBIE DT!

A co do wypowiedzi ladySwalllow - ja bardzo bym chciała się dogadać, tylko mówię jak do ściany!
Oczywiście, że często ludzie "zapominają" o psie - i myślę, że tym szybciej, im mniej mają o nim informacji. Tosia była u mnie jak wspomniałam na dożywotnim DT ponad 2 lata. Jej leczenie w tym czasie pochłonęło kwotę ponad 7 tys. złotych! Ofiarując jej DT od razu zaznaczyłam, że nie mogę jej wziąć na swoje utrzymanie. W ponoszeniu tych gigantycznych kosztów pomagali mi Dogomaniacy. Nigdy nie było żadnych sporów, niedomówień, nagonek, kłótni - może po prostu trafiłam na ludzi, którzy są na Dogo, by pomagać psom, a nie wyładowywać frustracje! Na wątku nie miałam żadnych tajemnic - ani przed tymi, którzy łożyli na utrzymanie psa, ani przed tymi, którzy tylko nam kibicowali - bo czemu miałoby to służyć?... Obecnie mam na DT 2 psiaki i też żadnych tajemnic. To są psy z Dogomanii, czyli jakby w podtekście nas wszystkich! Jeśli ktoś chce mieć psa tylko dla siebie, po prostu go adoptuje i sprawa załatwiona.

Posted

O matko, gdyby każdy mój tymczas był "psem dogomanii", to bym chyba wpadła w czarną rozpacz, patrząc na to, ze musiałabym pytać wszystkich na wątku, czy dany dom im odpowiada - no proszę Cię ;) Poza tym - na moich wątkach informacje i zdjęcia pojawiały się praktycznie non stop, kilka razy dziennie - a mimo to, nikogo nie było ;)

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Jesli pies ma DS to chcialabym wiedziec cos wiecej na jego temat bo na razie nie wiem o tym nic . Co to za DS , ktory sie nie raczyl ze mna skontaktowac jak na razie .
................

Posted

[quote name='zenobiusz flores']Nie . Nie dostalam . Gdy zapytalam sie jak Szczur stoi z finansami dostalam odpowiedz, ze towaru jest na 2 tysiace zl i ze beda bazarki . Jakies dziewczyny mialy robic te bazarki . Pomyslalam sobie wtedy ' aha , czyli lezymy finansowo ':oops2:, ale nie skomentowalam tego glosno bo chcialam pomoc tym ludziom .

Przeprowadzka z taka iloscia zwierzat, 18 malych kociat i kotki w ciazy , kon, duze psy, klatki ze szczurami , kury ..... . No i przywiozlam prawie konajacego i wycienczonego psa do siebie - nie podnosila sie z poslania na poczatek . Powolutku odchuchiwalismy ja i przywracaliscie do zycia - cala moja rodzina i moi weci , ktorzy sa rozsadni i ktorych znam od ponad 10 lat . Paczek zaklinal mnie zeby im nie wierzyc .....i np nie zakraplac Szczurowi kropli do oczu przy silnym zapaleniu spojowek .

No i doszly do tego inne atrakcje - proby kontroli i szantazu ze strony Paczka . Ale to wcale nie chodzilo o psa - chodzilo o to, ze powiedzialam , ze nie przyjade do nich - Paczek chcial zebym przyjechalam do nich jakos tak 5 dni po tym jak wzielam Szczura - ale ja mam swoje zycie , swoje obowiazki i juz dwa psy w tym momencie - no i sie zaczelo , facetowi wlaczyla sie lampka kontrolna w mozgu ....................................................

Posted

Może mam nikłe doświadczenie, bo psiaka na BDT miałam tylko raz....małego szczeniaczka Kropeczkę. Jako BDT zajmowałam się nią fizycznie, co sprawiło, że stała mi się bardzo bliska... Na wątku zaangażowanie dogomanii było bardzo nikłe, pomimo niemal codziennie wklejanych zdjęć....dlatego decyzję o DS podjęłam sama.
Na wątku Poli zainteresowanie jest, a DT unika odpowiedzi na zadawane tu pytania...czego mimo prawdziwej chęci zrozumienia - zrozumieć nie potrafię.
Zenobiusz sama napisała, że jest bardzo tymczasowym domem....więc...jak się sprawy mają?
Do kiedy Pola może grzać doopkę w jej domu? Jakie będzie dalsze postępowanie....
Tylko tyle chcę wiedzieć!

Nie do mnie należy decyzja w sprawie ewentualnego DS, bo po pierwsze nie łożę na jej utrzymanie, jak również fizycznie się nią nie zajmuję.

Posted

[quote name='ladySwallow']Nutusiu, uważaj z tym uchylaniem się od odpowiedzi - miałam niejednego psa na DT, jeśli od kogoś - podpisywałam umowę o DT, bo wiem, jak to bywa i jak ludzie czarodziejsko "zapominają" o swoich psach. I owszem, jeśli przejmowałam jakiegoś psa do siebie, to brałam za niego pełną odpowiedzialnosć - utrzymywałam go, ogłaszałam, wydawałam do domu stałego na siebie. Raz miałam sytuację, gdy ktoś mi płacił na utrzymanie psa - tj. karma + preparaty witaminowe + opieka wet. - wówczas tylko ta osoba była regularnie powiadamiana, co się dzieje u psa. Skąd myśl, że jeśli ma się psa na DT, to ktokolwiek, kto wejdzie na wątek, ma prawo do informacji? Ale to już poza tematem - nie możecie się po prostu dogadać?

Nutusia nie jest strona w sprawie , ale jesli zechce pomoc w szukaniu odpowiedzialnego domu tymczasowego lub tez s ta l e g o to jest wiecej niz welcome .

Tracimy juz nadzieje, ze ktokolwiek na tym watku chce pomoc Szczurkowi - lub tez nie ma takich mozliwosci .
Wiadomo jaka jest obecnie sytuacja z domami tymczasowymi i ze znajdowaniem domow stalych ...........fatalna . Wiec wszyscy pisza zeby cos napisac.....a co to zmienia ? Nic .

Posted

Aja wam powiem tak... i nie staję w obronie zenobiusza, bo jej zupoełnie nie znam, ale:

1. Nie została spisana żadna umowa, a Pola prawdopodobnie nie jest zarejestrowana na Pączka. ergo - Pączek nie ma do niej praw
2. Pączek zadręcza telefonami ludzi i grozi innym użytkownikom dogomanii
3. Pączek ma u siebie cały tabun kociąt i niewysterylizowane kotki - skąd nagle taka troska o sterylkę Poli?

Co ja zrobiłabym w takiej sytuacji? Gdzie ktoś mnie nęka, nie dostaję obiecanego wsparcia, a dodatkowo w chwili w której pomagam zostaję oczerniana? Wypięłabym się na pieniaczy z Dogo, wypięła się na Pączka i zadbała o psa. Mam wrażenie, że to własnie robi zenobiusz. Najpierw Pola dochodziła do siebie bo była w złym stanie, teraz komplet badań - kolejność jest racjonalna.

Zenobiusz nie ma obowiązku informować NAS tu na wątku wszem i wobec ile pies u niej zostanie. Jedno mi chodzi po głowie - zenobiusz nie wywali jej w środku nocy na ulicę ani nie przybije gwoździkami do ściany, tak czuję. . Jesli będzie potrzebowała DT dla małej to go dostanie w trybie natychmiastowym.
pola nie jest pod opieką żadnej fundacji, Pola pochodzi nie wiadomo skąd, bo gdzieś tam było napisane, że stan jej sierści wykluczał wersję o koczowaniu w Polu.
Więc? Pola jest niczyja, zenobiusz może ją zarejestrować na siebie i ja na jej miejscu pewnie bym to zrobiła.

Były już różne sytuacje na dogo, które uczyły - podpisywać umowy, okreslać warunki!! Ale skoro komuś się nie chce dopilnować takich szczegółów, tzn że nie jest rzetelny.


zenobiuszu z 5 razy próbowałam wysłać Ci wiadomość ostatnio. Masz zapchaną skrzynkę...

Posted

ladySwallow napisał(a):
O matko, gdyby każdy mój tymczas był "psem dogomanii", to bym chyba wpadła w czarną rozpacz, patrząc na to, ze musiałabym pytać wszystkich na wątku, czy dany dom im odpowiada - no proszę Cię ;) Poza tym - na moich wątkach informacje i zdjęcia pojawiały się praktycznie non stop, kilka razy dziennie - a mimo to, nikogo nie było ;)


Tu nie chodzi o psa - tu chodzi o ' kontrolowanie " . Mnie, innych i w ogole .

Posted

[quote name='Betbet']
pola nie jest pod opieką żadnej fundacji, Pola pochodzi nie wiadomo skąd, bo gdzieś tam było napisane, że stan jej sierści wykluczał wersję o koczowaniu w Polu.
Więc? Pola jest niczyja, zenobiusz może ją zarejestrować na siebie i ja na jej miejscu pewnie bym to zrobiła.

Były już różne sytuacje na dogo, które uczyły - podpisywać umowy, okreslać warunki!! Ale skoro komuś się nie chce dopilnować takich szczegółów, tzn że nie jest rzetelny.


Zgoda, ale ja odnoszę wrażenie, że .... wszyscy zapomnieliśmy tu o Poli. To ona jest tu najważniejsza i jeśli będzie bezpieczna i będzie miała pewne miejsce na ziemi to wszystko będzie OK. Póki co takiej pewności nie mam :(
Wiem, że jest leczona, ma być wysterylizowana....ale co dalej?

Posted

[quote name='zenobiusz flores']Nutusia nie jest strona w sprawie , ale jesli zechce pomoc w szukaniu odpowiedzialnego domu tymczasowego lub tez s ta l e g o to jest wiecej niz welcome .

Tracimy juz nadzieje, ze ktokolwiek na tym watku chce pomoc Szczurkowi - lub tez nie ma takich mozliwosci .
Wiadomo jaka jest obecnie sytuacja z domami tymczasowymi i ze znajdowaniem domow stalych ...........fatalna . Wiec wszyscy pisza zeby cos napisac.....a co to zmienia ? Nic ....................

Posted

Betbet napisał(a):
Aja wam powiem tak... i nie staję w obronie zenobiusza, bo jej zupoełnie nie znam, ale:

1. Nie została spisana żadna umowa, a Pola prawdopodobnie nie jest zarejestrowana na Pączka. ergo - Pączek nie ma do niej praw
2. Pączek zadręcza telefonami ludzi i grozi innym użytkownikom dogomanii
3. Pączek ma u siebie cały tabun kociąt i niewysterylizowane kotki - skąd nagle taka troska o sterylkę Poli?

Co ja zrobiłabym w takiej sytuacji? Gdzie ktoś mnie nęka, nie dostaję obiecanego wsparcia, a dodatkowo w chwili w której pomagam zostaję oczerniana? Wypięłabym się na pieniaczy z Dogo, wypięła się na Pączka i zadbała o psa. Mam wrażenie, że to własnie robi zenobiusz. Najpierw Pola dochodziła do siebie bo była w złym stanie, teraz komplet badań - kolejność jest racjonalna.

Zenobiusz nie ma obowiązku informować NAS tu na wątku wszem i wobec ile pies u niej zostanie. Jedno mi chodzi po głowie - zenobiusz nie wywali jej w środku nocy na ulicę ani nie przybije gwoździkami do ściany, tak czuję. . Jesli będzie potrzebowała DT dla małej to go dostanie w trybie natychmiastowym.
pola nie jest pod opieką żadnej fundacji, Pola pochodzi nie wiadomo skąd, bo gdzieś tam było napisane, że stan jej sierści wykluczał wersję o koczowaniu w Polu.
Więc? Pola jest niczyja, zenobiusz może ją zarejestrować na siebie i ja na jej miejscu pewnie bym to zrobiła.

Były już różne sytuacje na dogo, które uczyły - podpisywać umowy, okreslać warunki!! Ale skoro komuś się nie chce dopilnować takich szczegółów, tzn że nie jest rzetelny.


zenobiuszu z 5 razy próbowałam wysłać Ci wiadomość ostatnio. Masz zapchaną skrzynkę...


Chyba juz odetkalam....albo tak mi sie wydaje .

Zamieszczam info r e g u l a r n i e , ale mam wrazenie, ze n i k t nie czyta , za to wszyscy czytaja nawolywania Paczka.....ze utrudniam , uniemozliwiam , zabraniam i wydaje nakazy aresztowania :krolik: .

Bardzo chetnie spotykam sie z kandydatami na Ds - przyszla nawet jedna pani i poszla, Szcur jej sie nie spodobal w realu .

Choc scenariusz mogl byc calkiem inny .....bo po tej wizycie rozmawiala jeszcze z Paczkiem a byc moze odwidziala mu sie adopcja Szcura . Gdybym sie uparla to odnajde kobiete bo namiary dala na siebie tak z grubsza i zapytam sie co jej powiedzial, ze nie odezwala sie juz .

Posted

Nutusia napisał(a):
?!?!?!? A kto Cię o komentarz prosił? Prosimy jedynie o odpowiedź na pytanie DO KIEDY POLA MA U CIEBIE DT!

A co do wypowiedzi ladySwalllow - ja bardzo bym chciała się dogadać, tylko mówię jak do ściany!
Oczywiście, że często ludzie "zapominają" o psie - i myślę, że tym szybciej, im mniej mają o nim informacji. Tosia była u mnie jak wspomniałam na dożywotnim DT ponad 2 lata. Jej leczenie w tym czasie pochłonęło kwotę ponad 7 tys. złotych! Ofiarując jej DT od razu zaznaczyłam, że nie mogę jej wziąć na swoje utrzymanie. W ponoszeniu tych gigantycznych kosztów pomagali mi Dogomaniacy. Nigdy nie było żadnych sporów, niedomówień, nagonek, kłótni - może po prostu trafiłam na ludzi, którzy są na Dogo, by pomagać psom, a nie wyładowywać frustracje! Na wątku nie miałam żadnych tajemnic - ani przed tymi, którzy łożyli na utrzymanie psa, ani przed tymi, którzy tylko nam kibicowali - bo czemu miałoby to służyć?... Obecnie mam na DT 2 psiaki i też żadnych tajemnic. To są psy z Dogomanii, czyli jakby w podtekście nas wszystkich! Jeśli ktoś chce mieć psa tylko dla siebie, po prostu go adoptuje i sprawa załatwiona.



No prosze . Moge odpowiedziec tym samym - a kto cie prosil o komentarz ? :gent:

Posted

[quote name='zenobiusz flores']Na miesiac tez moge dac tymczasowy.....
Moge na razie tylko zaoferowac bezplatny dom tymczasowy i tez na ok miesiac

To są wpisy z 3 maja. Zasadne jest zatem pytanie CO DALEJ?... I tak na marginesie - co dla Zenobiusza znaczy bezpłatny dom tymczasowy?... To samo co dla mnie czy to samo co dla ladySwallow?...

Myślę, że wszystkich zadowoliłaby informacja w stylu: "Pola może u mnie zostać dopóki nie znajdzie DS - bezterminowo i bezpłatnie. Proszę jedynie o pomoc w ogłaszaniu. W sumie nie wiem jak innych, ale mnie by wystarczyła...

Posted

[quote name='Nutusia']To są wpisy z 3 maja. Zasadne jest zatem pytanie CO DALEJ?... I tak na marginesie - co dla Zenobiusza znaczy bezpłatny dom tymczasowy?... To samo co dla mnie czy to samo co dla ladySwallow?...

Myślę, że wszystkich zadowoliłaby informacja w stylu: "Pola może u mnie zostać dopóki nie znajdzie DS - bezterminowo i bezpłatnie. Proszę jedynie o pomoc w ogłaszaniu. W sumie nie wiem jak innych, ale mnie by wystarczyła...

O, widzę, ze jestem autorem nowej teorii domu tymczasowego - no cóż, nauczona doświadczeniem wiem, jak to wygląda ;)

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Chyba juz odetkalam....albo tak mi sie wydaje .

Zamieszczam info r e g u l a r n i e , ale mam wrazenie, ze n i k t nie czyta , za to wszyscy czytaja nawolywania Paczka.....ze utrudniam , uniemozliwiam , zabraniam i wydaje nakazy aresztowania :krolik: .

Bardzo chetnie spotykam sie z kandydatami na Ds - przyszla nawet jedna pani i poszla, Szcur jej sie nie spodobal w realu .

Choc scenariusz mogl byc calkiem inny .....bo po tej wizycie rozmawiala jeszcze z Paczkiem a byc moze odwidziala mu sie adopcja Szcura . Gdybym sie uparla to odnajde kobiete bo namiary dala na siebie tak z grubsza i zapytam sie co jej powiedzial, ze nie odezwala sie juz .
...................

Posted

O prawa autorskie wystąp :)
Nie, chodziło mi tylko o to, że w moim przypadku bezpłatny dom tymczasowy oznacza, że nie biorę pieniędzy za opiekę nad psem, ale proszę o pomoc w pokryciu kosztów leczenia i karmy, jak również w ogłaszaniu i szukaniu DS, a Ty (oprócz jednego przypadku) bierzesz wszystko na siebie.
I chciałabym wiedzieć czy Zenobiusz sama pokrywa wszystkie koszty (i wtedy nie rozumiem rozgoryczenia, że nikt nie zapewnił środków na utrzymanie Poli) czy też jest DT w "mojej wersji", ale wtedy musi się rozliczać (a przynajmniej podać!) poniesione koszty.

Posted

Nutusia no szukaj DT, leć biegnij, ale dobrego DT, pomóż coś do cholery. Dla mnie bezpłatny DT to taki który nie bierze kasy DLA SIEBIE ale otrzymuje wsparcie na żywienie, leczenie i sterylkę. AMEEEEN.

Pola pewnie nie może zostać tam bezterminowo, bo bezterminowo oznacza czasem na zawsze. A nie każdy ma warunki na 2 psy.

Posted

Przecież sama złożyłaś ofertę DT! Nie spełniasz już warunków? Ja też mogę wziąć Polę na DT BEZTERMINOWO na warunkach, które przytoczyłaś powyżej.
A skoro Pola nie może zostać u Zenobiusza bezterminowo, to do kiedy może?...

Posted

[quote name='zenobiusz flores']Dostalam w s p a r c i e .

K o n t r o l o w a n i e , proby szantazu, pogrozki .

Przyznasz sama, ze to wiecej niz moglam sobie zyczyc :PROXY5:.............

Posted

PACZEK napisał(a):
Zenobiusz może nie dawaj tej gentamecyny do oczu Poli.Te wycieki to ja myślę że od jedzenia syfu który wyrzucała sąsiadka za płot po.Jak ustabilizuje się trawienie i wątroba to oczki pewnie też przestaną ropieć.Nie woźcie jej też niepotrzebnie ona dopiero trzecią dobę jest u was wystarczy jej spokój i towarzystwo Zenka.Ona jest bardzo osłabiona niech nabiera sił.Mam nadzieję że psinka dziś już dawno temu była na spacerku, dla niej teraz najważniejsza jest regularność i przewidywalność sytuacji żeby poczuła się bezpiecznie.


To moze teraz sie pobawimy cytatami ?

Pies byl z d i a g n o z o w a n y - zapelenie spojowek. Myslicie , ze zapalenie spojowek leczy sie towarzystwem ?

No, dobrym towarzystwem to moze w sumie tak.....jak jest co wypic i zjesc .......chyba tez mam zapalenie spojowek .:mdleje: Ratunku .
( Ale aklohol tylko wytrawny ) .

Posted

[quote name='zenobiusz flores']Dostalam w s p a r c i e .

K o n t r o l o w a n i e , proby szantazu, pogrozki .

Przyznasz sama, ze to wiecej niz moglam sobie zyczyc :PROXY5:.

A prosiłaś o nie? A napisałaś ile wydałaś na Polę? Wkleiłaś jakikolwiek paragon, rachunek?... Z tego co napisano na tym wątku, Pola miała mieć opłaconą sterylkę u Tattoi i nikt nie prosił o dorzucenie się finansowo. Jeśli chodzi o ogłoszenia, przecież Pola miała pakiet ogłoszeń. Więc o jakim wsparciu mówisz?...

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...