Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nutusia napisał(a):
Czyli tak zwana d...a blada z domku, póki co? Maluch oczywiście nic sobie z tego nie robi i cieszy się życiem :) I dajcie już spokój z tym prezydentem ;) Mój nie jest ani ten, ani nie był poprzedni i marzę (choć to marzenie ściętej głowy), żebym mogła wreszcie zagłosować z głębokiego przekonania dla kandydata, a nie wciąż wybierać "mniejsze zło" :shake: Ale to chyba bym musiała w innym kraju :diabloti:
Masz rację d...... blada ale myślę że nie takiego domku gdzie maleńkie suczki "zdychają przy porodzie" chcemy dla Poli.
Tak zajmijmy się psami bo one mogą liczyć tylko na nas(myśliwych z zasady nie lubię i już) i nie są jak politycy obłudne i zakłamane.

  • Replies 660
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Znajdzie się jeszcze domek, bez obaw! Z autopsji wiem, że choć czasem żal, że się ktoś na psiaka nie zdecydował bo "dobrze rokował" albo gdy sami porąbańcy dzwonią, warto poczekać na ten jeden, jedyny i najwłaściwszy. Polcia, nic się nie martw - ciesz się życiem :)

Posted

Nutusia napisał(a):
Znajdzie się jeszcze domek, bez obaw! Z autopsji wiem, że choć czasem żal, że się ktoś na psiaka nie zdecydował bo "dobrze rokował" albo gdy sami porąbańcy dzwonią, warto poczekać na ten jeden, jedyny i najwłaściwszy. Polcia, nic się nie martw - ciesz się życiem :)

Dzięki za dobrą energię którą emanuje twój post!
Może ja się źle wyraziłem ale Pani była chętna na Polę tylko mało przekonana do sterylki i tak naprawdę do dziś nie wiem gdzie miała iść osoba na wizytę PA a to są warunki niezbędne żeby w ogóle rozmawiać o adopcji.Będę jeszcze musiał przeprosić osobę czekającą w gotowości do wizyty PA bo była gotowa poświęcić swój czas a jest "zapsiona" jak my wszyscy.

Posted

PACZEK napisał(a):
Masz rację d...... blada ale myślę że nie takiego domku gdzie maleńkie suczki "zdychają przy porodzie" chcemy dla Poli.
Tak zajmijmy się psami bo one mogą liczyć tylko na nas(myśliwych z zasady nie lubię i już) i nie są jak politycy obłudne i zakłamane.


W moim przypadku to niemozliwe Zajmuje sie kilokoma rzeczami symultanicznie i jak kazdy warszawiak z urodzenia , komentowaniem polityki zajmuje sie od kolyski . Na dodatek jestem z Pragi :eviltong: .Takze Pola ma bardzo rozpolitykowany dom tymczasowy .:eviltong:

Posted

[quote name='PACZEK']Pani była uprzejma zadzwonić ale my bez tel.na łące i AZOR ZŁAPANY!


Hurrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!! Azorek złapany :)

a co do domu - na ten jeden, jedyny, cudowny "moja" Misia czekała długo, parę miesięcy, ale WARTO BYŁO !
domek ma być dobry, nie pierwszy chętny, w dodatku conajmniej dziwny

Posted

Dostałem E-majla z pytaniem o Polę.
Dzięki mari23 że jesteś ja teraz mam inne obowiązki(Azor!) i może jutro coś napiszę bo reszta Cioteczek Polusiowych milczy.

Posted

Zenobiusz co się nie odzywasz?Stało się coś?
Martwimy się. Odezwij się.
Mam dość teraz pracy z Azorm.Nie będę siedział przy kompie po nocach.

Posted

PACZEK napisał(a):
Dostałem E-majla z pytaniem o Polę.
Dzięki mari23 że jesteś ja teraz mam inne obowiązki(Azor!) i może jutro coś napiszę bo reszta Cioteczek Polusiowych milczy.

Jestem cały czas, chociaż rzadko piszę. Ale teraz ciekawość mnie zżera ! Paczek, plizzzz.... nie trzymaj w napieciu ! Może właśnie to TEN DOM !!!
Bardzo się cieszę, ze Azor już nie jest bezdomny !!!

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Tak, stalo sie.

Weszlam do basenu i woda wystapila z brzegow .
Poza tym wszystko ok .

Hi, hi, hi.... widziałam Cię !!!! .......w mojej bujnej wyobraźni !!!:evil_lol:

Posted

Havanka napisał(a):
Jestem cały czas, chociaż rzadko piszę. Ale teraz ciekawość mnie zżera ! Paczek, plizzzz.... nie trzymaj w napieciu ! Może właśnie to TEN DOM !!!
Bardzo się cieszę, ze Azor już nie jest bezdomny !!!

Kontakt z e-maila krótki choć ciepły pani Monika ma zadzwonić dziś to może dowiem się coś konkretnie.Pytała gdzie piesek przebywa i w jakim jest wieku.
Hawanko czy jak Ci wyślę zdjęcia na tel. to możesz je wstawić.

Posted

PACZEK napisał(a):
Kontakt z e-maila krótki choć ciepły pani Monika ma zadzwonić dziś to może dowiem się coś konkretnie.Pytała gdzie piesek przebywa i w jakim jest wieku.
Hawanko czy jak Ci wyślę zdjęcia na tel. to możesz je wstawić.

Paczek, gdybyś wysłał mi na maila, to nie byłoby problemu, ale w telefonie chyba nie mam tej funkcji albo jest nie opłacona, bo żadne przysłane zdjecia mi się nie wyświetlają.

Jadę dziś do Wrocławia. Na dogo będę po południu. Trzymam kciuki za owocne rozmowy z panią Moniką !

Posted

Havanka napisał(a):
Hi, hi, hi.... widziałam Cię !!!! .......w mojej bujnej wyobraźni !!!:evil_lol:


Lepiej sobie tego nawet nie wyobrazac.

Pola ok . Wydaje mi sie, ze futerko bardziej blyszczace sie robi . Chodzi tez na spacerkach na smyczy , Zenek przodem a ona za nim . Chociaz zauwazylam jedna rzecz - Pola szybko sie meczy . Nawet biorac pod uwage, ze jest malutkim pieskiem , nie robimy jakis kilometrowych wycieczek , tylko spacer dookola bloku . Moze male pieski tak maja a moze ciagle jest to poklosie niedozywienia i tulaczki . Siku robi ladnie na trawke, problemem sa koopy - bez doposlizgu czyli oleju parafinowego koopy jakos nie ida .

Posted

Małe pieski są czasami o wiele bardziej wytrzymałe kondycyjnie niż duże. Moja jamnisia Kreśka tak daje do wiwatu dwóch bokserkom (młodym!!!), że ona padają jak muchy, a ona ciągle w akcji. Myślę, że u Poli to zmęczenie i wycieńczenie. Trzeba by jednak krew zbadać, by mieć pewność, że żadne licho się na nią nie czai.

Posted

Nutusia napisał(a):
Małe pieski są czasami o wiele bardziej wytrzymałe kondycyjnie niż duże. Moja jamnisia Kreśka tak daje do wiwatu dwóch bokserkom (młodym!!!), że ona padają jak muchy, a ona ciągle w akcji. Myślę, że u Poli to zmęczenie i wycieńczenie. Trzeba by jednak krew zbadać, by mieć pewność, że żadne licho się na nią nie czai.

Wiesz Nutusiu wychodzi na to że zenobiusz uważa że nie ma po co dawać siemienia i nie obchodzi ją że pies jest przemęczony i potrzebuje Odpocząć.A nie być ciągany po stadninach.

Posted

Nutusia napisał(a):
Ups... coś mi umknęło...
Nic Ci nie umknęło od początku piszemy o siemieniu żeby pomuc Polusi w "przemianie materji" i badanie krwi też chyba oczywiste.Opiekunka Poli nic o tym nie pisze Chyba że to mnie coś umknęło.Czy możesz mi zdradzić gdzie konkretnie mieszkasz(wystarczy najbliższe miasto).

Posted

Jesli moja opieka jest opieka niewystarczajaca dla psiaka - w kazdej chwili pieska mozna odebrac . Prosze tylko napisac - kiedy . Piesek jest jak najbardziej w kazdej chwili do adopcji badz odebrania poniewaz , jak bylo ustalone, jestem tylko Bardzo Tymczasowym Domem i chcialam jedynie pomoc .

Pani wet powiedziala, ze czekamy bo psina byla skrajnie wyczerpana .

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Jesli moja opieka jest opieka niewystarczajaca dla psiaka - w kazdej chwili pieska mozna odebrac . Prosze tylko napisac - kiedy . Piesek jest jak najbardziej w kazdej chwili do adopcji badz odebrania poniewaz , jak bylo ustalone, jestem tylko Bardzo Tymczasowym Domem i chcialam jedynie pomoc .

Pani wet powiedziala, ze czekamy bo psina byla skrajnie wyczerpana .

Nie wiem co to znaczy "niewystarczająca" ja proszę tylko żeby Pola mogła spokojnie odpoczywać po trudach walki o przeżycie,żeby mogła zjeść trochę "mokrego" jedzenia z siemieniem dla dobra jej brzuszka i o informacje.
Kilkakrotnie też prosiłem o podanie kosztów weta i innych odpowiedzi nie otrzymałem.
nie trzeba być wetem żeby wiedzieć że pies był SKRAJNIE wyczerpany o czym informowałem od początku dlatego też uważam że długie przebywanie poza miejscem wypoczynku psa jest dla niego szkodliwe.
Miałem też nadzieję że pomożesz mi przy lokalizacji hoteliku u Tattoi i Pola będzie wysterylizowana w tym samym czasie co Azor.
Proszę wiesz że mamy przeprowadzkę ale jak muszę pojadę po Polę natychmiast.

Posted

Wydaje sie, ze uwazasz, ze moja opieka nad Pola jest niewystarczajaca albo niewlasciwa . Ja sie nie upieram . Jestem tylko Domem Tymczasowym ponadto na pewno nie idealnym . Czesto nie ma mnie calymi popoludniami poniewaz mam inne sprawy ktorymi musze sie zajac , niektorymi - bardzo pilnie . Pola zostala zabrana raz do stajni zeby zostac tam zaprezentowana bo a nuz znalaz by sie tam Dom Staly bo przychodza tam rozni , niektorzy sympatyczni , ludzie . Jak bardzo chcesz wiedziec to dotychczasowe koszty jakie ponioslam to 39 zlotych - tabletka na odrobaczenie plus srodek na kleszcze .

Jest gdzies lepszy Dom Tymczasowy dla Poli to oczywiscie pieska mozna w kazdej chwili zabrac poniewaz moja sytuacja jest zlozona i nie powiem, ze latwa - pobyt podczas ktorego musze zalatwic duzo spraw plus dwa psy i nne obowiazki domowe i nie tylko .

Jesli wymagasz zrozumienia dla swojej sytuacji - przeprowadzka itp , rozumiem to bo sama przeprowadzalam sie dobrych kilka razy i dlatego przygarnelam Pole na jakis czas, czas przeprowadzki - to wykaz zrozumienie dla sytuacji innych .

Pola ma sie ok , a nawet bardzo dobrze , jak na pieska , ktory byl na skraju zejscia i odbywa sie jej powolna rehabilitacja - chcesz info co godzine ? Niestety, nie jestem w stanie tego zapewnic . I na basen chodze co drugi dzien bo dostalam karte wstepu od kogos kto zaplacil a nie chodzi i karta sie marnuje a ja mam zamiar z tego skorzystac .

Jesli chodzi o Warszawe to oprocz dwoch , trzech dzielnic rowniez jej nie znam dobrze .

Posted

O 14,50 dzwoniła pani od e-maila jesteśmy umówieni na tel wieczorem.
Pani wyraża zgodę na Sterylkę(jej rodzice mają Pieska po takim zabiegu jest już u nich 10 lat).Pani mieszka w bloku.Wyraża też zgodę na wizytę PA.Jest też gotowa przyjechać po POLę samochodem bez względu na odległość.
KCIUKAJCIE Cioteczki, kciukajcie.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...