PaulinaT Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Co za mordeczki cudne :loveu: Rezolutne żywe sreberka :loveu: Ach jak ja zazdroszczę ich przyszłym właścicielom... :oops: Quote
MonikaP Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 Bo wtedy właśnie rezolutne sreberka usiłowały wleźć na moje łóżko (hehe, niedoczekanie :evil_lol: ). To rzecz jasna Jack i Józinek, bo Janeczka stwierdziła, że nie zamierza marnować energii na bezskuteczne podskakiwanie i po prostu zasnęła tam w dole, podczas, gdy chłopaki deptały po niej co chwilę....ona jednak nic sobie z tego nie robiła :evil_lol: . Quote
GoniaP Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Maluchy to żywe srebro, roznoszą mi pokój aaaaaaaaaaaaaaaaaaa:crazyeye: Brykają aż miło patrzeć, a ich ulubiona pora to wieczór. Tak się cieszę, że w nocy śpią i mnie nie budzą, bo już w ogóle byłabym cieniem. Mają mega apetyt (wczoraj kupiłam 10 wyjątkowo dużych piersi kurczaka, z czego my zjedliśmy 2, i została 1 na poranny posiłek), qooopki ładne, u Józinka vel Dudusia mogą być, ale są jeszcze dalekie od ideału. Ciotka Monika jutro sprawdzi czy nie ma robali, bo mnie się wydaje, że pojedyncze są, no ale zostawię ocenę ekspertowi od psich qooop :p Są przesłodkie, i bardzo, ale to bardzo potrzebują obecności człowieka. Spędzam z nimi możliwie dużo czasu ku niezadowoleniu i zazdrości ze strony mojego rezydenta Bobola... Quote
MonikaP Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 Nooo, ja tam nie pretenduję do miana eksperta od psich kup :evil_lol: . Ciocia Monika przede wszystkim jutro będzie pewnie kaszleć i chrypieć :roll: . Quote
GoniaP Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 GoniaP napisał(a):. Tak się cieszę, że w nocy śpią i mnie nie budzą, bo już w ogóle byłabym cieniem. Mogłam tego nie pisać - jestem cieniem :roll: Quote
MonikaP Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 GoniaP napisał(a):Mogłam tego nie pisać - jestem cieniem :roll: Oj, biedny Gosiu...:glaszcze: ... W dodatku za godzinę się u Ciebie pojawię... Quote
Frogg Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Witajcie, Czy potrzebujecie jakiejskowiek pomocy przy maluchach? Pozdrawiam, Aga i Tofik. Quote
GoniaP Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Frogg napisał(a):Witajcie, Czy potrzebujecie jakiejskowiek pomocy przy maluchach? Cześć Frogg... Potrzebujemy pomocy w poszukiwaniu domków. No i przydałaby się wpłaty na ich rzecz bo wykańczają finansowo:oops: Quote
PaulinaT Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Jak tam maluszki? Domagam się stanowczo relacji z placu boju!!!! Quote
MonikaP Posted November 3, 2006 Author Posted November 3, 2006 PaulinaT napisał(a):Jak tam maluszki? Domagam się stanowczo relacji z placu boju!!!! Mam wrażenie, że Gonia skapitulowała pod naporem malutkich obsiusianych łapek :diabloti: . Quote
Frogg Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 GoniaP napisał(a):Cześć Frogg... Potrzebujemy pomocy w poszukiwaniu domków. No i przydałaby się wpłaty na ich rzecz bo wykańczają finansowo:oops: Szukam domków dla nich, bardzo się staram ale na razie nic. Finansów niestety nie mam obecnie, ale mój Tofi może podzielić się karmą. Jeżeli psinki są za tym, to proszę o kontakt. Mogę dowieźć karmę w dowolne miejsce w Poznaniu. Quote
GoniaP Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Frogg napisał(a):Szukam domków dla nich, bardzo się staram ale na razie nic. Finansów niestety nie mam obecnie, ale mój Tofi może podzielić się karmą. Jeżeli psinki są za tym, to proszę o kontakt. Mogę dowieźć karmę w dowolne miejsce w Poznaniu. Dziękujemy za troskę Frogg :buzi: Co do karmy to zostaw proszę ją Froggusiowi, bo Maluchy są na płatkach ryżowych i kurczaku (w papce;)) do dorosłej karmy muszą jeszcze troszkę dorosnąć. Quote
GoniaP Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 PaulinaT napisał(a):Jak tam maluszki? Domagam się stanowczo relacji z placu boju!!!! No już, już Ciotka! Więc tak... Maluchy tak zdemolowały, obsiusiały i okupkały swoją komnatę;), że musiałam im dzisiaj zmienić wystrój:evil_lol: Bardzo się starałam, a porządku w rezultacie starczyło na 10 minut:crazyeye: Bobry rosną i rozpiera je energia - takie harpagony słodkie. Józinek vel Duduś nabrał ciałka, a po kuracji qooopki mu się unormowały. Janeczka jaka grubiutka była tak i jest. Jackuś właściwie jest z nich teraz najsmuklejszy. W walkach wygrywa.....:razz:..... Józinek (a nie mówiłam?;)) Prawda jest taka, że najlepsza zabawa odbywa się w obecności człowieka. Bardzo, bardzo lubią się przytulać (niekiedy brutalnie) a szczytem marzeń jest masowanie brzuszka. Rosną im ząbki i pewnie swędzą, bo zaczęły obgryzać łóżko:-o Podejrzewam, że straty będą znaczne:roll: Swoje łóżeczko i zabawki mają na razie w głębokim poważaniu. Śpią poupychane za meblami, i nie wyobrażam sobie żeby im tam było wygodnie:cool1: Jutro odwiedzi je Ciotka Monika, i mam nadzieję że przyniesie aparat i porobi zdjęcia - mój się na mnie obraził:mad: Boberki Was pozdrawiają i proszą o znalezienie super domków:lol: Quote
MonikaP Posted November 3, 2006 Author Posted November 3, 2006 Józinek może i wygrywa, ale nie zmienia to faktu, że potem i tak chodzi mięgoląc, bo to najlepszy sposób zwrócenia na siebie uwagi :p . I jest słodki...i tak paaatrzy w oczy...ajjj.... A w ogóle to..... :loveu: . Dobrej nocy, Boberki! Quote
GoniaP Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Bardzo głodne (bo przegłodzone od wczorajszego wieczoru) Boberki mówią wszystkim dzień dobry :lol: Quote
MonikaP Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 GoniaP napisał(a):Bardzo głodne (bo przegłodzone od wczorajszego wieczoru) Boberki mówią wszystkim dzień dobry :lol: Bardzo zaspana i zachrypnięta ciocia Monika mówi Boberkom "smacznego!" :loveu: . Bo, jak domniemywam, ciocia Gonia ulituje się nad nimi i da im już teraz jeść? :cool3: Quote
GoniaP Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 No ulitowałam się no!!! Ale znów popełniłam błąd :( Bo Boberki (a to niezwykle trafne określenie dla tych małych gryzoni łóżkowych!!!) obudziły mnie dziś o 7 jazgotem, piskami i drapaniem w drzwi, i odgłosem chrupania łóżka :-o No i jak weszłam do pokoju, to obskoczyły mnie jak szarańcza (Jack podarł mi nową piżamę:mad:) i wsypałam im chrupki, żeby móc spokojnie posprzątać qooopowy desant:evil_lol: No a jak już im przyrządziłam kurczaczka, to mnie olały:cool1: i tylko tulić się chciały... I powiem Wam, że te maludy tak pięknie się cieszą na widok człowieka:loveu: Obskakują, próbują lizać po twarzy, pakują się na kolana, no a Józinek.... Józinek to piszczy ze szczęścia i się rozkłada brzuchem do góry:loveu: No i stanowczo stwierdzam, że mam za mało rąk:mad: Quote
MonikaP Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 Oj, ciotka, ciotka, jeszcze się nie nauczyłaś :evil_lol: . Najpierw się wchodzi do jaskini lwa na pożarcie, czyli darcie piżamy, obgryzanie, wywalanie kołami do góry i ogólne stratowanie, a potem proponuje coś bardziej konkretnego, czyli na przykład kurczaczka. Bo bobry rozdarte między Twoją piżamą a kurczakiem, wybiorą piżamę :diabloti: . A nie mówiłam,że Józinek to zupełnie specjalny piesek ???? Quote
GoniaP Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 [quote name='MonikaP'] A nie mówiłam,że Józinek to zupełnie specjalny piesek ????Wsyskie tsy są specjalne i jedyne w swoim rodzaju:loveu: Wiecie, te psiaki są niesamowite i do żdżarcia, jak to mówią. Ale z mojej nowej konstrukcji i wystroju znów nici:roll: Znacie jakiegoś dobrego szczeniakowego architekta???;) Quote
PaulinaT Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Hehe boberki rozbestwione są strasznie :evil_lol: Ale takie są nasłodsze - słodkie szkodniki, zawadiackie rozbójniki, broją i jednocześnie patrzą niewinnie prosto w oczy.... :loveu: A co jeden to śliczniejszy. :loveu: Moim faworytem jest Jackuś. Ma taką szczupłą-umieśnioną sportoą figurkę i jest najsprawniejszy - taki mały twardziel z niego będzie coś czuję... wspaniały pies kompan do sportów i dzikich zabaw. Quote
andzia69 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Moniczko - a czy sunieczka to przypadkiem nie miała mieć domku? Bo cos sie pogubiłam... No i wystawie jeszcze raz aukcję - a czy choć jedna osoba się z allegro odezwała???? Quote
MonikaP Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 andzia69 napisał(a):Moniczko - a czy sunieczka to przypadkiem nie miała mieć domku? Bo cos sie pogubiłam... No i wystawie jeszcze raz aukcję - a czy choć jedna osoba się z allegro odezwała???? Janeczka podobno ma na 100% dom, ale to chyba powinna jeszcze sprawdzić dokładnie Gonia. Prawdopodobnie coś się także kroi dla Jacka. Z allegro niestety odzywały się osoby chcące psy do budy... Quote
kendzia Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Witam Moniko!! Kroi się kroi :D i to nie prawdopodobnie tylko na bank!! :) Jack patrzy na nas codziennie z pulpitu i będzie Dyziem (chyba). Już się nie możemy doczekać żeby go wziąść, jednak wiemy że poczeka troszkę aż Józinek będzie zaszczepiony, żeby nie był sam, żeby nie było mu smutno... Będę w kontakcie z Gosią, bardzo byśmy chcieli maluchy odwiedzić w przyszłym tygodniu :) Pozdrawiam! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.