Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 377
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czyżbyśmy za wcześnie się wszyscy cieszyli? Jeden z Maluchów wymiotuje i ma brzydkie, śmierdzące qpy:-( Przecież dostały surowicę - powinna je chronić:mad::placz::mad:
Maluchy, nie róbcie nam numerów! Walczcie, to jedyne co musicie zrobić - walczyć i przeżyć!!! Proszę.

Posted

Gonia, ale moze po prostu od czegoś, co zjadł choruje- przeciez wcześniej tez nie miały parvo, skoro tak szybko wyzdrowiały, a objawy miały takie same...
W każdym razie trzymam kciuki..

Posted

Niestety Józinek zwraca to, co zjada - nie zawsze, ale zdecydowanie za często. Będę mu dziś podawać do pyszczka po odrobinie glukozy, a jutro do weta, bo dziś jest czynna jedynie klinika, w której już był i nie bardzo bym chciała, żeby do niej ponownie trafił, zwłaszcza, że miły pan doktor, który się tak troskliwie zajmował maluchami, będzie dopiero jutro...

Posted

GoniaP napisał(a):
Monik, a może rzeczywiście skołować te leki które dotychczas dostawał i mu je podać? Mogę zaangażować TZ'ta by je przywiózł...


Ale on podczas podawania tych leków też co jakiś czas wymiotował. Może trzeba je zmienić...

Posted

loozerka napisał(a):
moj pies tez sporo zwraca, jest w trakcie diagnostyki, ale wstępna diagnoza jest taka, ze moze chodzic o jakas wadę układu pokarmowego- budowy, jak zrozumialam



Tu raczej nie ma wady, a jest nadwrażliwość, pewnie spowodowana zbyt wczesnym odstawieniem od matki itd.
Nie wytrzymałam i pojechałam z Józinkiem na dyżur do kliniki wet. AR. Jest troszkę odwodniony, więc dostał podskórnie płyny (nie udało się założyć kroplówki), dostał też antybiotyk w zatrzyku, witaminy i papkę barytową osłonowo. Będę go jeszcze dziś dwa razy sama nawadniać i karmić tą papką, a poza tym ma się lekko przegłodzić, więc dostaje tylko wodę z glukozą. Oczywiście teraz jak na złość kwiczy, że jest głodny...

Posted

Dziś trochę lepiej, chociaż kupy Józinka pozostawiają sporo do życzenia.
Maluchy nie są już takie skoncentrowane na jedzeniu i spaniu, zaczynają bardzo żywiołowo reagować na widok ludzi :lol: . Wystarczy, że do nich zagadam, pochylę się, a już cała trójka usiłuje wspinać mi się po nogach. Wczoraj układałam nową folię na podłodze i musiałam się na niej położyć, żeby sięgnąć pod łóżko - momentalnie miałam na głowie Józinka i Jackusia, radośnie obgryzających mi włosy i kłócących się, kto ma większe prawo tam siedzieć :evil_lol: . I to właśnie chłopaki są bardziej pieszczotliwe, czule i uważnie patrzące w oczy, bo Janeczka to indywidualistka - ona lubi dobrze zjeść, wygodnie pospać ( woli spać sama w transporterze albo na podstawie o kociego drapaka), czasem trochę się pobawić z braćmi, ale także ustawić ich, groźnie warcząc i stojąc nad nimi okrakiem (samo stanie wystarcza, bo Janeczka to kawał baby :evil_lol: ).

Posted

PaulinaT napisał(a):
Nooo to kawał ancymona z niej :p Dominantka hyhy :razz:


Wobec ludzi na szczęście nie ma takich zapędów, ale chłopów sobie ustawia i... słusznie :evil_lol: .

Posted

Po wizycie u weta:
Janeczka i Jack dobijają do 2 kg żywej wagi (w czwartek Janeczka ważyła 1,60kg, a Jack 1,70kg). Józinek niestety prawie nie przybrał - waży 1,65kg. Lekarz uważa, że jego stan może być spowodowany zarobaczeniem. Tak więc wszystkie maluchy zostały dziś po raz kolejny odrobaczone i dostaną w domu jeszcze po 2 dawki (Józinek - 3). Został też zmieniony antybiotyk dla Józeczka.

A tak sobie dziś zasypiały:

Posted

Swoją drogą to niezłe imię ciotka Monika wymyśliła - Józinek - hmmm:roll::roll::cool1:
Rozumiem Jose (z hiszpańska) Joseph (z angielska) i inne "mocne" imiona, ale Józinek kojarzy się z chuderlakiem i niedojdą;) A toć to przecież z niego wyrośnie wielki chłop, a tu ciotka u progu życia go tak unieszczęśliwia:p
Ty Józinek poczekaj aż przyjdziesz na kwarantannę do mnie, na wstępie Cię przechrzczę jak na chłopa przystało. A, no i rozprawimy się z grubą Fantą (zaraz pójdzie na dietę razem z moim TZ'tem:diabloti:) i pokażemy wszystkim kto tu rządzi:diabloti:

Posted

Objection. Znam Józinka i wiem, że to właśnie Józinek - jest subtelny, lubi patrzeć mi uważnie w oczy, przytulać się do mnie. To po prostu Józinek.
Janeczka jest klopsikiem i klopsikiem ma pozostać :mad: , ona ma taką klopsikowatą naturę. Pierwsza odkryła,że dobrze się śpi pod nagrzanym kaloryferem, a teraz bracia poszli za jej przykładem - wróciłam do domu i przeraziłam się, że boberki otworzyły same drzwi i poszły w świat - a one cichutko wszystkie spały pod kaloryferem (osłoniętym od strony pokoju, więc nie było ich widać).

Posted

Mambunia pojechała dziś do swojego nowego domku... Z jednej strony się cieszymy, z drugiej strony Pańcia tymczasowa opłakuje...

Jeden z potencjalnych domków dla Maluchów okazał się nietrafiony:shake:
Tylko Fanta ma zabezpieczoną przyszłość, a 2 chłopaków pilnie poszukuje stałych domków - najlepszych na świecie nadmienię;)

Posted

GoniaP napisał(a):
Mambunia pojechała dziś do swojego nowego domku... Z jednej strony się cieszymy, z drugiej strony Pańcia tymczasowa opłakuje...

Jeden z potencjalnych domków dla Maluchów okazał się nietrafiony:shake:
Tylko Fanta ma zabezpieczoną przyszłość, a 2 chłopaków pilnie poszukuje stałych domków - najlepszych na świecie nadmienię;)



Hej,,hej Wam :-D,

Znam nowych włascicieli Mamby i wiem,,ze bedzie miala tam dobrze.A swoja droga to ona jest super psinką :loveu:,,,jest cudowna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...