kendzia Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 [quote name='MonikaP']No właśnie - ta smycz. Nie ściągaj jej - bo to jakby prowokuje agresję. Dlaczego boisz się,że Magik oberwie? On właśnie MA oberwać - od starszego psa, który pokaże mu,że smarkatym nie wolno podskakiwać. Moim zdaniem powinnaś mu pozwolić podejść do tej dobermanki, zostawić smycz luźną, a jeśli Magik będzie się rzucał, ona szybko sprowadzi go do pionu. Tak, jak pisała Paulina, bardzo możliwe, że Magik, tak szybko oddzielony od matki, nie umie zachować granic i niestety inny pies powinien mu to pokazać. Nawet gdyby to się miało zakończyć paroma zadrapaniami. Dziękuję. Będzie ciężko bo chyba jestem nadopiekuńcza ale wiem, że musze tak postępować dla jego dobra... Teściowie mają 11-letnią sunię, która go przegania z kąta w kąt a Magik sobie z tego nic nie robi. A jak powąchał bokserkę sąsiadów w bolące ucho i ta go zaatakowała to się odwdzięczył... Na szczęście to było ostrzeżenie. Muszę wyluzować Quote
PaulinaT Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Bardzo często psie reprymendy wyglądają bardzo groźnie a kończy się na drobnych zadrapaniach. Ja właśnie wróciłam z bardzo socjalnego spaceru - na arenie, spotkaliśmy jakieś 2...3...10...15... jak nie więcej psów. Były i warki i gleby ale nikomu nic się nie stało. Jednak ja nie jestem zwolenniczka pozostawiania psów zupełnie samych sobie i jak moje laski się za bardzo rozkręcają to jest stopuję, troszkę temperuję. Quote
kendzia Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 [quote name='PaulinaT'] Jednak ja nie jestem zwolenniczka pozostawiania psów zupełnie samych sobie i jak moje laski się za bardzo rozkręcają to jest stopuję, troszkę temperuję. Nad temperacją też musimy popracować... A za nie całe pół roku, hormony się wyciszą, to już będzie z górki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.