Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='MaDi']Perełka wiele się pewnie nie zmieniła a Muzzy zrobił przecież piękne zdjęcia.[/QUOTE]
Ale po spa u Teresy pewnie przejdzie niezłą metamorfozę i zdjęcia się zdezaktualizują. Mam przynajmniej taką nadzieję :)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='muzzy']Ale po spa u Teresy pewnie przejdzie niezłą metamorfozę i zdjęcia się zdezaktualizują. Mam przynajmniej taką nadzieję :)[/QUOTE]
I to wielką.

Posted

Jestem nareszcie, i nie wiem czy nie zasnę ale w przerwie między kąpankiem ozonowym, kilkoma rodzajami smarowania i pryskania, masowania, podkarmiania które robie z wielką determinacją zachęcona zmianamy jakże szybkimi i widocznymi, chciałam chociaż narazie napisać jakie stosuję środki, sunia kudłacieje w wielkim tempie i coraz więcej meszku wsżędzie się pojawia, nie wiem jak to będzie widoczne na zdjęciu ale postaram się coś cyknąć i poprosić o wstawienie fotek na wątku/ nie chcę zapeszyć ale jak dalej tak pójdzie to perełka szybciutko trafi na metamorfozy/

zakupiłam i stosuję takie środki:

Mydełko z oliwy z oliwek z olejkiem laurowym syryjskie (natarta skóra na ok 20 minut oczyszcza się genialnie , jest antybakteryjne, antygrzybiczne, antyzapalne)

sufrin tabletki bio siarkowe (wewnętrznie) środek naturalny wspomaga idealnie odtoksycznienie organizmu, wsparcie dla wątroby, regeneruje i buduje skórę i włoski ogromną zdolnością wbudowywania keratyny) a dodatkowo wspiera stawy i chrząstke stawową)

maść propolisowa

maść tranowa
ekstrakt propolisu w areozolu
olej kokosowy
kapsułki z olejkiem wiesiołkowym

olejek z drzewa herbacianego oryginalny australijski ( w ogromnie leczniczym oleju kokosowym rewelacyjny antybiotyk stanowi ekstra smarowidełko mojego pomysłu)
kapsułki z la pacho (peau d'arco wewnętrznie)
nutriplant forte (wewnętrznie) dla odbudowy naturalnej flory bakteryjnej jelit i całego układu pokarmowego, dla wzmocnienia obronności organizmu oraz zapobieżeniu rozwojowi grzybic i drożdzaków, bo pewno dostawała antybiotyki a może i steryd?

Koszyczki nagietka,skrzyp, pokrzywa, i inne do naparów do kąpieli ozonowych

mam nadzieje że nic nie zapomniałam, reszta to odpowiednia bardzo do schorzenia dieta uzupełniana zawartymi w drożdzach piwnych witaminami z grupy b, oraz masaże pobudzjące krażenie krwi/

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
Jestem nareszcie, i nie wiem czy nie zasnę ale w przerwie między kąpankiem ozonowym, kilkoma rodzajami smarowania i pryskania, masowania, podkarmiania które robie z wielką determinacją zachęcona zmianamy jakże szybkimi i widocznymi, chciałam chociaż narazie napisać jakie stosuję środki, sunia kudłacieje w wielkim tempie i coraz więcej meszku wsżędzie się pojawia, nie wiem jak to będzie widoczne na zdjęciu ale postaram się coś cyknąć i poprosić o wstawienie fotek na wątku/ nie chcę zapeszyć ale jak dalej tak pójdzie to perełka szybciutko trafi na metamorfozy/

zakupiłam i stosuję takie środki:

Mydełko z oliwy z oliwek z olejkiem laurowym syryjskie (natarta skóra na ok 20 minut oczyszcza się genialnie , jest antybakteryjne, antygrzybiczne, antyzapalne)

sufrin tabletki bio siarkowe (wewnętrznie) środek naturalny wspomaga idealnie odtoksycznienie organizmu, wsparcie dla wątroby, regeneruje i buduje skórę i włoski ogromną zdolnością wbudowywania keratyny) a dodatkowo wspiera stawy i chrząstke stawową)

maść propolisowa

maść tranowa
ekstrakt propolisu w areozolu
olej kokosowy
kapsułki z olejkiem wiesiołkowym

olejek z drzewa herbacianego oryginalny australijski ( w ogromnie leczniczym oleju kokosowym rewelacyjny antybiotyk stanowi ekstra smarowidełko mojego pomysłu)
kapsułki z la pacho (peau d'arco wewnętrznie)
nutriplant forte (wewnętrznie) dla odbudowy naturalnej flory bakteryjnej jelit i całego układu pokarmowego, dla wzmocnienia obronności organizmu oraz zapobieżeniu rozwojowi grzybic i drożdzaków, bo pewno dostawała antybiotyki a może i steryd?

Koszyczki nagietka,skrzyp, pokrzywa, i inne do naparów do kąpieli ozonowych

mam nadzieje że nic nie zapomniałam, reszta to odpowiednia bardzo do schorzenia dieta uzupełniana zawartymi w drożdzach piwnych witaminami z grupy b, oraz masaże pobudzjące krażenie krwi/


Teresko - w razie gdyby Ci zabrakło psiaków, to ja jestem chętna na te wszystkie zabiegi ;-) Obiecuję, że będę grzecznie stała nawet w kąpieli ozonowej :)

Ale tak na poważnie - niesamowite są te Twoje "medykamenty"...A na co ten olejek z drzewa herbacianego z olejem kokosowym nadawałby się dla ludzi ? Brzmi tak fantastycznie, że sama mam ochotę na zrobienie takiego smarowidełka (jakie proporcje używasz?), a składniki mogę kupić bez problemu...

Nie mogę się doczekać zdjęć "nowej" Perełki ....

Posted

warto kupić ten olej kokosowy nie jest koszmarnie drogi w stosunku do korzyści , leczy wiele rzeczy nieprzyjemnych dla ludzia i zwierza począwszy od problemów skórnych, tu się kłania łuszczycy !!!!poprzez cały łańcuch schorzeń aż po PARKINSONA I ALZHEIMERA może bym i nie wierzyła ale jestem świadkiem naocznym, na B Wschodzie niemal nie widzialam przez długie lata tych chorób, przy tym pięknie pachnie i łatwo się wchłania/warto poczytać ulotkę!

Tu użyłam go nie tylko za walory samego w sobie ale jako nośnika dla olejku z drzewa herbacianego australijskiego , który jest najwspanialszym naturalnym antybiotykiem, w dodatku przenikającym w najgłębsze warstwy skóry, wyczyści nam PEREŁKĘ z rozmaitych wtórnych zakażeń skóry, a wymyśliłam to sobie nie tylko z powodów leczniczych ale i ekonomicznych, bo olejek wcierany watą ginie w niej w wielkim procencie, wcierany dłonią wsiąka w nią a jest lotny i nie tani, taki ekstra nośnik, w dodatku pożyteczny to jest to co nam trzeba/

To są oczywiście leki dla nas dostosowane do naszych braci mniejszych na których równie wspaniale działają/ dla nas może być na pokancerowaną cerę, przebarwienia, uczulenia, zakażenia skórne,wszelkie grzybice i opryszczki, na brzegi niegojących się lub lżejszych ran, chrosty, trądziki, i co najważniejsze na łuszczycę, prób można robić nieskończenie wiele i nie zaszkodzi na nic/ ten olejek do spółki a równie wspaniałymi produktami propolisowymi pozwolił mi wyleczyć między innymi przeokropne rany LISY z wnyków, w tempie iście rekordowym/

Perełka leży sobie niczym Kleopatra, nacierana i pachnąca ,raz kokosem a raz miodem i co ważne skóra wraca do normy i nie lepi się tak paskudnie, podgryza sobie smakołyki i daje też do smarowania sama!!! brzuszek, a przy jej strachliwości to zadziwiające, widać jej te zabiegi odpowiadają/. Nie ma już też takiego pląsajacego przerażenia w oczach, i to najbardziej cieszy/

nie wiem jak u niej odkryto nużycę, ja tu nużycy nie widzę, objawy są inne, typowe dla grzybic i zakażeń wtórnych, nie bardzo rozumiem też dlaczego pierwsze zdjęcia miały jeszcze jakieś kudełki w tle a do mnie sporo potem przyjechała idealnie łysa i lepka, nie wiem też dlaczego trzeba jej podawać melatoninę, więc nie podaję, śpi jak należy, humoru też nie trzeba poprawiać
zaraz jak tylko przestanie być ulizana tymi smarowidełkami i nowa fryzura będzie lepiej widoczna porobię jakieś skromne fotki, narazie muszę pomyśleć co jeszcze jest do reperacji, je super, siusia ok, jelita prawie ok, zażywa nutriplant,(pro i prebiotyk z witaminą c) więc musi być stopniowo coraz lepiej, jeszcze raz trzeba będzie zobaczyć te nerki bo nie rozumiem co to jest ten "rąbek" ale skoro wsio w normie, a tak to widzę po codziennych obserwacjach to i o to zapytam dobrej wetki, dobrze że mam wyniki badań to mi pomoże odcyfrować/ Może jeszcze podciągnę profilaktycznie cały układ moczowy podawaniem soku naturalnego z żurawiny, zakwasi środowisko i nie będzie się żadne bakteryjne paskudztwo namnażać/

Sama czekam z niecierpliwośicą kiedy będzie puszystsza, czyli nie nasmarowana, nawet po tym ozonowym szaleństwie natychmiast ja smaruję bo się cudownie wchłania na tak ożywioną, wymasowaną ozonowymi bąblami skórę z pobudzonym na maksa krążeniem,no i sam ozon też leczy świetnie/

Posted

wiesz Teresa, mam propozycje dla Ciebie: załóż wątek o leczeniu zwierząt i nie tylko, środkami naturalnymi. np. Apteka Teresy Borcz albo Wirtualna Lecznica Teresy Borcz.
Zajmie Ci to mniej czasu niż odpowiadanie na pw i to po kilka razy na to samo pytanie.
Bedziesz mogła też zbierac pieniążki na pomoc Twojemu przytulisku, bo masz tak ciężkie i kosztowne przypadki, ze na pewno przydałoby się parę złotych niezaleznie od składek na konkretnego pieska

Posted

Zdecydowanie popieram ten pomysł, rady pani Teresy są bezcenne, a szukanie ich po wątkach zajmuje dużo czasu. Kompendium wiedzy na temat naturalnych metod leczenia bardzo by się na Dogo przydało!

Posted

Tak pomysł super , sama korzystałam z rad pani Teresy, przy mojej suni a i sama dla siebie wybróbowałam daktyle, które pani Teresa powiedziała mi , ze są super na wątrobe. Perełko lepiej trafić nie mogłas!

Posted

Melatonine dostawała na skórę nie stan psychiczny. Nużycę wykazały wielokrotne badania być może została zaleczona? Tego nie wiem mniejsza o to cieszę się,że robi takie postępy.

Posted

MaDi wiesz, ja coś w te nużycę nie wierzę, myślę że obecność nużeńców stwierdzono ale stąd o nużycy bardzo daleko, w każdej psinie takie przyjemniaczki są ale uaktywniają się w okresie osłabienia, spadku odporności, obojętnie z jakiej przyczyny, ale to się rozwija stopniowo i o nużycy mówimy jak już się problemy skórne bardzo rozwiną, ona ma zupełnie inne objawy, przypominajace raczej akcję drożdzaków zarówno wewnątrz organizmu jak i na skórze, / Na szczęście zapaszek i tłusta lepkość paskudna zniknęła, o chrostkach zapalonych zapomnieliśmy już na amen, włoski wnet zamienią się w pukielki, rosną z godziny na godzinę, choć nie we wszystkich miejscach jednakowo szybko, ale to normalne, /Do podsuwania brzuszka do wmasowywania dobrości naturalnych smarowidełek jako jedynego objawu sympatii do swojej oprawczyni, czyli do mnie, trzeba dodawać stopniowo inne: zaczyna już za mną delikatnie spacerować, schodząc ze swego piedestału na zaścielonej szafce, a to postęp spory , no i daje mi nie proszona łapeczkę a czasem pomrukuje, lub wręcz zaczyna poszczekiwać subtelnie by zwrócić na siebie uwagę/ Tak że jest spory postęp/ Nie ma żadnych anomalii w działaniu pęcherza, i oby tak dalej, Jeszcze ją zabezpieczę profilaktyką żurawinową aby ten dobry stan utrzymać, myśle że bardzo dobrze wpływa u niej dosłownie na wszystko podawany Sufrin, i La pacho, zmiany na lepsze są bardzo duże i szybkie/ Już chyba nie będzie potrzebna melatonina na stan psychiczny, bo jak się poprawi stan ogólny i znikną rozmaite dręczące ją dyskomforty to będzie poprostu szczęśliwym piesiem, w końcu zrobimy jej badania na obraz krwi nad którym pracuję odpowiednią dietą, podciągniemy wszelkie inne wyniki badań nie będące w normie/SUNIĄTKO JE WSZYSTKO, NAWET TABLETKI I KAPSUŁKI, NIE WYŁĄCZAJAC TYCH GORZKICH!!!!

Może jak będę mieć nieco więcej czasu to zbiorę to co wypróbowałam na moich pacjentach zwłaszcza na okropne rany, wątrobę, skórę , uszy, odżywienie zagłodzonych psiaków a przedewszystkim co najważniejsze o jelitach,od których tak wiele zależy itd, Stosuję tylko odpowiednią dietę i naturalne środki, i ich działanie jest naprawdę super, a co najważniejsze sprawki natury natury są rozwojowe, stale próbuję coś nowego,nie tylko dlatego że poznaje i dopasowuje nie znane mi dotąd, a i zielarskie sklepy, czasem też sklepy ze zdrową żywnoscią mają coraz więcej doskonałych rzeczy/

Narazie szykujemy Perełkę do nowych fotek, teraz jeszcze nie za bardzo widać byłoby na fotkach fryzurkę bo kolor skóry i kudełków jeszcze delikatnych jest taki sam/

Posted

Śledzę od pewnego czasu losy Perełki - niesamowicie musiała biedna cierpieć przy tylu dolewliwościach. Cieszę się, że jej los tak się odmienił.

Gdzieś ktoś napisał na tym wątku, że Perełka przypomina mu różne zwierzątka, tylko nie psa. Z ogromną niecierpliwością czekam na zdjęcia odmienionej suni i baaardzo jestem ciekawa jaki piesek się z nich wyłoni ;)

Posted

inga.mm napisał(a):
Jeszcze perełka okaże sie pudelkiem....


No przy pomocy pani Teresy moze i tak byc.:evil_lol: Perełko zdrowiej a dla pani Teresy wielki szacunek za to co robi.

Posted

cioteńki, mam nieco mało czasu, sporo tych zabiegów małej i Dropsa a także SZARUNI, zmiany u Perełki bardzo mnie zachĘcajĄ do coraz to nowych zabiegów i leków, pudeleczkiem to ona nie bĘdzie ale nie ze względu na ilość kudelaczków ale na ich naturę, te co się pojawiaja są raczej proste na grzbiecie aż po ogon,(te już mają połysk!!) na klatce piersiowej z boku są proste ale delikatniejsze i układają się w takie kręgi jak przy skoszonej trawie, na udach jest już spory mech i coraz mocniejszy, a co najlepsze najpiękniej zarasta pyszczek, ale ma sporo białych, nie wiem czy sa to białe czy siwe kudełki świadczące o wieku/ Mam nadzieję że za 2, 3, dni zacznę ja fotografować aby sukcesywnie ocenić postępy/

Perełka zaczyna już też nabierać odwagi, powędrowała do pokoju siostry, nie obawiając się wielkiego gończego polskiego, zamieszkała na wielkiej wersalce i wcale nie chciała się dać stamtąd wyprosić, ale ze względu na jej szczególny stan, i w obawie przeniesienia na nią czegoś ze zdrowego psika stale wędrującego po parku, wolałam ją stamtąd zabrać, w nagrodę musiała dostać upominek smakołykowy/ Jak jest dłużej sama, poszczekuje delikatnie, i schodzi ze swego azylu poszukując mnie, może w nadziei na nowy przysmak,zaczyna być coraz bardziej normalnym psiakiem/ Cudowne jest to że mogę jej dawać wszelkie leki i kapsułki bez ukrywania w jedzonku czy przysmakach, no i nie grymasi,równie chętnie je rosołki, jarzynki, royala na przegryzkę jak i samiutkie chudziutkie mięsko, nie gardzi lodami i zawsze rozgląda się za ich następną porcją/

Jest bardzo mało klopotliwym psiakiem, jak już dojdzie do siebie będzie fajnym towarzyszem spokojnej ,wrażliwej osoby, która doceni jej delikatność, w myślach nazywam ją czarna mimozą/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...