LadyS Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 No nie wiem - jeśli czyimś jedynym zajęciem jest prowadzenie hotelu dla psów, a w hotelu rzeczywiście wszystko się rozwija, a do tego jest indywidualna praca z psem dająca efekty, a nie pokazówka, to ja bym była skłonna zapłacić więcej za taki hotel niż mniej za taki, w którym nic się z psem nie robi, za to jest kochany, bo tańszy :roll: Poza tym - to tak samo, jak mieć pretensje do murarza czy lekarza, że bierze dużo za prywatne usługi -w końcu z czegoś musi żyć... Quote
inga.mm Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 [quote name='jogolcia@pdx']Inga - nie wiem czy 200 zł (+ karma) to za dużo, czy nie... bo to kwestia potrzeb i oferowanych "usług"... A Tereska pisała o [SIZE=4][SIZE=5]450 zł plus karma - a dla mnie taka kwota za opiekę nad psem to jest po prostu czyste zdzierstwo... i widzę takie ceny nie pierwszy raz... napisałam jakie potrzeby ma piesek, który ewentualnie ma do mnie przyjechać. Jest niewidomy, ale może jest szansa na operację, więc bieganie po wetach. Jeśli diagnoza będzie pomyślna, to operacja i rehabilitacja czyli leki, krople itd. Jest w schronie od 5 czy 6 lat. Boi się ludzi. Potrafi wyskoczyć z zębami na oślep. Kora78 napisała, że nie dołoży do tego INTERESU (ona napisała dużymi literami). Więc pytam: czy to dużo? hotel jest domowy. W czasie opieki nad Kajtkiem nie wezmę innego pieska, a mam dwa miejsca. Rzeczywiście 400-500 zł + dodatki za psa w kojcu, to przegięcie. Powinno płacić się głównie za pracę z psem i warunki jemu zapewnione. A czy duży czy mały, to już nie ma w tym momencie znaczenia, bo czasem mały pies wymaga znacznie więcej pracy, niż duży. Quote
2411magdalenka Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 odwiedzam Perełkę, super wieści i postępy w leczeniu i socjalizacji... !!! gratulacje Pani Tereso! moja Soni (koleżanka Perełki z Rachowa) też bała się burzy.. i w sumie od tego zaczęło się wchodzenie do domu ;) a od 2 dni... włazi franca do łóżka ;) niewiele mi już miejsca zostało (wczoraj się obudziłam i na mnie spał kot Shisha, Soni wzdłuż mnie i męża (oczywiście pośrodku), a między nogami miałam Fokę... oczywiście ani się obrócić, ani przekręcić ;) Quote
TERESA BORCZ Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Skąd ja to znam magdalenko, tyle że mam ich nieco więcej, świetnie sobie radzą układając się nie wzdłuż ale piętrowo na mnie w wieczornych zabawach, tyle że jeszcze PEREŁKA nie zaczęła brać udziału w harcach i spaniu na wersalce, ale już stopniowo opuszcza swe schronienie na półce i podchodzi zagladać do pokoju, wita jak każdy normalny psiak, no i zaczyna poszczekiwać jak wyczuje że sie zbliżam po schodach, na powitanie już sie kreci w kółko z radości i macha ogonkiem a to jest postęp spory, no niedługo trzeba będzie zmienić nieco tytuł wątku , już nie jest całkiem łysa, czekam z utęsknieniem aż "włos" zgęstnieje aby się piękniej prezentował na nowych fotografiach, narazie jest tego co nieco/Wczoraj pojawiło się coś na ksztalt łupieżu, w sporych płatkach w ciemnym kolorze, to pewno wynik wszelkich terapii, dobrze, pozostanie nowa,świeża i zdrowsza skórka, to i kudełki lepiej podrosną, wyczesałam to paskudztwo bardzo dokładnie i natarlam olejkiem kokosowym , aby zapobiec przesuszaniu/ Pęcherz i nerki jak narazie w najlepszym porządku, pilnuję bardzo Quote
jogolcia@pdx Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 TERESA BORCZ napisał(a):Skąd ja to znam magdalenko, tyle że mam ich nieco więcej, świetnie sobie radzą układając się nie wzdłuż ale piętrowo na mnie w wieczornych zabawach, tyle że jeszcze PEREŁKA nie zaczęła brać udziału w harcach i spaniu na wersalce, ale już stopniowo opuszcza swe schronienie na półce i podchodzi zagladać do pokoju, wita jak każdy normalny psiak, no i zaczyna poszczekiwać jak wyczuje że sie zbliżam po schodach, na powitanie już sie kreci w kółko z radości i macha ogonkiem a to jest postęp spory, no niedługo trzeba będzie zmienić nieco tytuł wątku , już nie jest całkiem łysa, czekam z utęsknieniem aż "włos" zgęstnieje aby się piękniej prezentował na nowych fotografiach, narazie jest tego co nieco/Wczoraj pojawiło się coś na ksztalt łupieżu, w sporych płatkach w ciemnym kolorze, to pewno wynik wszelkich terapii, dobrze, pozostanie nowa,świeża i zdrowsza skórka, to i kudełki lepiej podrosną, wyczesałam to paskudztwo bardzo dokładnie i natarlam olejkiem kokosowym , aby zapobiec przesuszaniu/ Pęcherz i nerki jak narazie w najlepszym porządku, pilnuję bardzo Teresko - chcę być psiakiem... i to koniecznie u Ciebie ;-) Quote
MaDi Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Nowa skóra to i włoskom będzie łatwiej rosnąć:) Quote
TERESA BORCZ Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Każdy nowy objaw, nawet jak pozytywny mnie przeraża , ale dobrze się stało, wyczesane wszystko ślicznie, potem PEREŁKA została wykąpana , jak zwykle na 20 minut natarta oliwkowo laurowym mydełkiem, musiałam się z nia bawić bo jej to wyjątkowo smakuje, i trzeba było zapobiec pracowitemu wylizywaniu, wykapałam ja w resztkach tego PEROXYWETU raz a na poprawkę takim świetnym śodkiem francuskiej produkcji , z mnóstwem pozytywnych substancji , m in cynkiem , wit B6,(to na lojotok) i oktopiroksem dla przywrócenia równowagi mikroflory skórnej, po zapachu poznałam że jest tam mój uwielbiany olejek z drzewa herbacianego, kwasem salicylowym usuwajacym łupież, kwasem linolowym i linolenowym regulującym keratynizację . Fakt jest drogi ten szampon ale działa super, SZAMPON MA ZASTOSOWANĄ NOWĄ TECHNOLOGIĘ POZWALAJĄCA NA PRZEDŁUZONE DZIAŁANIE przez stopniowe uwalnianie skłaników na skórze z takich mikrokapsułeczek . Zatosowane monosacharydy i alkilopoliglikozydy uniemożliwiają przywieranie do skóry drobnoustrojów takich jak staphylococcus intermedius, pseudomonas aeroginosa i malassesia pachydermatis, szampon łagodzi tez wszelkie podrażnienia skóry, uważam sądząc po wynikach że naprawde jest wart ceny i polecenia! Nasza perełkowa Kleopatra dostała do ostatecznego płukania jeszcze olejek z drzewa herbacianego oraz lawendowo melissowy dla wiekszego komfortu, jest wypielęgnowana jak żaden psiak nawet domowy, Rano dostaje codziennie swój zestaw ekologiczne świeże żółteczko, z dodatkiem kilku kropli naturalnej oliwy z oliwek, wit C naturalnej, łyżeczki oleju kokosowego, drożdze piwne, kapsułkę olejku z wiesiołka, i 2 kapsułek Sufrinu, i kapsułkę antidotum na wszelkie wewnętrzne bakteryjne paskudztwa LA PACHO, no i oczywićie omega l 3,6,7, 9 najlepszej produkcji Musi być efekt!!! I będzie ma apetyt na wszystko co jej daję, nawet na te mieszankę, przytyła sporo, jest gładka i sie już nie klei do ręki z powodu paskudnego lojotoku. Po tym szamponie już ja nie smarowałam olejem kokosowym z herbacianym jak zwykle,by nie tracić działania przedłuzonego szamponu, wieczorem dziś ja natrę by ożywić sórę, i zaopatrzeć w naturalny antybiotyk . Pisze dokadnie co robie bo moze sie komus przydać jako przykład. Quote
epe Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Pani Tereso kochana! Przyznaję się bez bicia,że pozwalam sobie robić ściągę z Pani opisów - mam specjalny plik pt "Porady Teresy Borcz" i skrzętnie sobie tam wklejam;) Naprawdę powinna Pani wydać książkę - miałaby ogromny popyt!! Dzięki Pani wiedzy dowiedziałam się o żurawinie, zaraz też przekazałam info osobie z kamicą nerkową, aby sok piła;) Wiem,że Pani zajęta bardzo, ale namawiam gorąco na napisanie książki! Mogła by być zatytułowana "Naturalne metody leczenia chorób u zwierząt" Szybciej by się przebiła, bo dla ludzi już jest ogrom publikacji:razz: Quote
jogolcia@pdx Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Teresko - a ja poleciłam Sufrin moim schorowanym Staruszkom... nawet farmaceutka w aptece była zainteresowana tym specyfikiem...Jestem następna w kolejce (w Grudniu z czasie wizyty w PL na pewno kupię) ;-) Quote
MaDi Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 jogolcia@pdx napisał(a):Teresko - a ja poleciłam Sufrin moim schorowanym Staruszkom... nawet farmaceutka w aptece była zainteresowana tym specyfikiem...Jestem następna w kolejce (w Grudniu z czasie wizyty w PL na pewno kupię) ;-) Wspaniale,że mamy taki owocny wątek. Quote
funia Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Przelałam resztę 52 zł z obiecanej kwoty 100 zł , Ps ,Jak czytam co Tereska pisze to mnie błogosc ogarnia ....Perełko ,,ale masz dobrze ty nasza łysolinko . Quote
funia Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Madi ,czy wspomagacie Tereskę pieniędzmi które są na przelane z przeznaczeniem na Perełkę ? Quote
MaDi Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 funia napisał(a):Madi ,czy wspomagacie Tereskę pieniędzmi które są na przelane z przeznaczeniem na Perełkę ? Przelałaś pieniądze na konto fundacyjne? Quote
MaDi Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 funia napisał(a):Oczywiscie . Prosiłam aby przelewać wszystkie kwoty do TERESY BORCZ od kiedy Perełka do Niej trafiła. Quote
MaDi Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 funia napisał(a):Nie zauważylam twojego wpisu ..... Trudno teraz już wiesz;) Quote
funia Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 No ,trudno ,Ale mam nadzieje ze trafia do Tereski jakąś droga;) Quote
funia Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Madi czy było juz rozliczenie za dotychczasowe leczenie Perełki ( sory jak było) .Chodzi mi o koszty poniesione . Quote
TERESA BORCZ Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 jestem w domku spowrotem, byłam w KRAKOWIE Sunia robi cudne postępy, ma miejsca już niemał calutkie pokryte właściwej długości sierścią tak jak pisałam biało czarnej, zabawna jest bo stale się przygotowuje do zabiegów układajac ciałko w pozycji na boku z uniesioną tylnią łapką, musze ją tak ufocić, widać zabiegi jej odpowiadają, zwłaszcza nacieranie kokosowo herbacianym smarowidełkiem, mydełko oliwkowe uwielbia jeść , więc muszę ją stale zabawiać by ją powstrzymać, zjadła już też dosć sporo tego kokosowego tłuszczyku i wychodzi jej to na dobre, żadnymi specyfikami nie gardzi jeśli tylko są tym kokosem opatulone, albo masełkiem markowym,to bardzo fajna sunia , dziękuje za zabiegi skromnym polizankiem dloni, a z nowości to poszczekiwanie delikatne na inne tymczaski, ale raczej nie wrogie/ chyba juz nie bedziemy jej podswiadomie nawet nazywać łysolinką za kilka dni! Narazie mam małą przerwe w codziennych dojazdach z Dropsem na rehabilitacje ( przybędzie mi kilka godzin na inne sprawy!)to zamieszczę wreszcie te zdjęcia no i na rachunki z zielarskiej apteki, no i zobaczymy na czym stoimy, musiałam nieco poczekać, bo mi aptekarka umknęła na mały urlop i mam u niej uwięzioną fakturkę, chyba jutro lub nawet dziś będzie w pracy/ Quote
MaDi Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 funia napisał(a):Madi czy było juz rozliczenie za dotychczasowe leczenie Perełki ( sory jak było) .Chodzi mi o koszty poniesione . Z tego co pamiętam wrzucałam wszystkie poniesione koszty, pomijając chyba tylko transport. Quote
jogolcia@pdx Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 [quote name='TERESA BORCZ']jestem w domku spowrotem, byłam w KRAKOWIE Sunia robi cudne postępy, ma miejsca już niemał calutkie pokryte właściwej długości sierścią tak jak pisałam biało czarnej, zabawna jest bo stale się przygotowuje do zabiegów układajac ciałko w pozycji na boku z uniesioną tylnią łapką, musze ją tak ufocić, widać zabiegi jej odpowiadają, zwłaszcza nacieranie kokosowo herbacianym smarowidełkiem, mydełko oliwkowe uwielbia jeść , więc muszę ją stale zabawiać by ją powstrzymać, zjadła już też dosć sporo tego kokosowego tłuszczyku i wychodzi jej to na dobre, żadnymi specyfikami nie gardzi jeśli tylko są tym kokosem opatulone, albo masełkiem markowym,to bardzo fajna sunia , dziękuje za zabiegi skromnym polizankiem dloni, a z nowości to poszczekiwanie delikatne na inne tymczaski, ale raczej nie wrogie/ chyba juz nie bedziemy jej podswiadomie nawet nazywać łysolinką za kilka dni! Narazie mam małą przerwe w codziennych dojazdach z Dropsem na rehabilitacje ( przybędzie mi kilka godzin na inne sprawy!)to zamieszczę wreszcie te zdjęcia no i na rachunki z zielarskiej apteki, no i zobaczymy na czym stoimy, musiałam nieco poczekać, bo mi aptekarka umknęła na mały urlop i mam u niej uwięzioną fakturkę, chyba jutro lub nawet dziś będzie w pracy/[/QUOTE] Jeszcze tylko zdjęć brakuje i będzie pełnia szczęścia ;-) Quote
Vicky62 Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Oj, tak zdjęcia by sie przydały,jak kochana Perełka wypiękniała... Quote
muzzy Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 [quote name='Vicky62']Oj, tak zdjęcia by sie przydały,jak kochana Perełka wypiękniała...[/QUOTE] Przyznam szczerze, że pamiętam Perełkę tylko w wersji bezwłosej i nie bardzo potrafię sobie wyobrazić jak wygląda w postaci okłaczonej :) Więc przyłączam się do próśb o zdjęcia :) Quote
MaDi Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 [quote name='muzzy']Przyznam szczerze, że pamiętam Perełkę tylko w wersji bezwłosej i nie bardzo potrafię sobie wyobrazić jak wygląda w postaci okłaczonej :) Więc przyłączam się do próśb o zdjęcia :)[/QUOTE] Ja również ładnie proszę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.