Amber Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 Ja strasznie kocham szczeniaczki i jak je widzę i mam okazję pomacać to prawie sram z radości :evil_lol: Nie ma nic słodszego od szczeniaczka w mojej opinii ;) Moja koleżanka miała 2 mioty jamników miniaturowych i kurczę, te małe jaszczurki były zabójcze... Oprócz tego, że uważam, że małe jamniki są on top jeżeli chodzi o szczeniaczkową rozkosz :lol: Szkoda, że Cortina już po sterylce bo bym ją sobie rozmnożyła, żeby mieć takie słodkie papisie... :evil_lol: To byłby hardcore, bo sama Cortina jest słodka do bólu, a co dopiero jej małe :eviltong: Amber-tekscik damy rade stworzyc, w końcu Jari to nieudany produkt bezbożnej myssli hodowlanej. Zły hodowca, uszy obcięte, wiecznie chory, dziewczyno masz kurę znoszącą złote jaja! :evil_lol: Tak, to wszystko wina hodowcy i genetycznie spie..... rodziców Jariego :evil_lol: Trzeba iść tym torem, porwiemy ze sobą stado ciotek, które uważają hodowle za najgorsze zło świata :lol: ile ja się nasłuchałam o wyjmowaniu utkniętych krów z macicy mając wujka weterynarza to ty nawet nie masz pojęcia :evil_lol: ale nie chciałabym tego widzieć, nie lubię takich widoków ;-) Jeżeli o to chodzi to polecam książki Jamesa Herriota, angielskiego weterynarza praktykującego w latach 40stych. Oprócz świetnego humoru to opis życia wiejskiego weta, pełnego takich przypadków, no bo wiadomo, że krowy stanowią chyba trzon wiejskiej praktyki. Czapki z głów jak oni sobie wtedy radzili bez wyposażenia i nowoczesnych leków, tylko krowa, sznur i własna ręka ;). Quote
Vectra Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Jest to niesamowite , strasznie :) te szczeniaczki i narodziny. np takie 320 gram , które rozbiło mi pustym łbem obiektyw :diabloti: Z Rekinem mam najwięcej w sumie wrażeń ... bo byłam przy pakowaniu jej do środka , w postaci nasienia i jak sama swoje dzieci wypakowywała ze środka , przy pomocy skalpela. Inseminacja norweska jest ciekawsza niż taka standard :evil_lol: Quote
Rinuś Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Gdzie się podziewasz i nawet nie meldujesz? :mad: Quote
Amber Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 Wczoraj pisałam tutaj :eviltong: Nawet foty ładne były :lol: Quote
Amber Posted March 23, 2013 Author Posted March 23, 2013 Dziś też mam fotki ale jakieś nieudane, bo pod słońce robiłam :shake: :diabloti: Quote
Amber Posted March 23, 2013 Author Posted March 23, 2013 Zapomniałam też napisać, że w końcu marca, czyli teraz, cała grupa do zadań specjalnych obchodziła urodziny. Jari skończył 3 lata (boszsz), Cortina 6 lat (też boszsz) i Finka 14 lat (niezmiennie boszsz) :evil_lol: Anyway :new-bday: Quote
Aleksa. Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Wszystim dużo laaaatek jeszcze.:) super!:) http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_1522_zpsa23358cf.jpg http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_1495_zps55684abd.jpg Quote
FredziaFredzia Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 Cała trójeczka marcowa? To zdrowia przede wszystkim! ;) Quote
jonQuilla Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 to miałaś bibę za bibą :) dużoooo zdrowia i wielu szczęśliwych wspólnie spędzonych lat życzę :loveu: Quote
Amber Posted March 24, 2013 Author Posted March 24, 2013 Dziękuję dziubaski za pamięć :loveu: Tak, wszystkie są z końca marca pomiędzy 19, a 23 chyba. Wczoraj w ogóle było wesoło jak zwykle, bo Jariemu zrobił się mały ropień na łokciu :diabloti: Pod koniec dnia pękł i zaczął się sączyć, więc uzbrojona w gazy i inne zaczęłam go wyciskać. Poszło ropsko jak z gigantycznego pryszcza :eating: :evil_lol: choć mnie to akurat nie rusza, wycisnęłam mu to porządnie, zdezynfekowałam posmarowałam grubą warstwą Tridermu, na to gaza, plaster, żeby sobie poleżało przez noc no i dziś już się pięknie cholerstwo zasuszyło :loveu: Jak tak dalej pójdzie to przyjmą mnie na weterynarię bez egzaminów :evil_lol: Quote
WATACHA Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 Amber napisał(a):Dziękuję dziubaski za pamięć :loveu: Tak, wszystkie są z końca marca pomiędzy 19, a 23 chyba. Wczoraj w ogóle było wesoło jak zwykle, bo Jariemu zrobił się mały ropień na łokciu :diabloti: Pod koniec dnia pękł i zaczął się sączyć, więc uzbrojona w gazy i inne zaczęłam go wyciskać. Poszło ropsko jak z gigantycznego pryszcza :eating: :evil_lol: choć mnie to akurat nie rusza, wycisnęłam mu to porządnie, zdezynfekowałam posmarowałam grubą warstwą Tridermu, na to gaza, plaster, żeby sobie poleżało przez noc no i dziś już się pięknie cholerstwo zasuszyło :loveu: Jak tak dalej pójdzie to przyjmą mnie na weterynarię bez egzaminów :evil_lol: Ja pier... ja bym się już wykończyła psychicznie ;). Quote
jonQuilla Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 cieszę się że mam zdrowego kundelka :loveu: Quote
Amber Posted March 24, 2013 Author Posted March 24, 2013 U Jariego to by było dziwne, gdyby nie był w trakcie leczenia choć jeden dzień :diabloti: Quote
kalyna Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 Oszz ale ja się tu dawno nie odzywałam :roll: ale czytam regularnie i chyba z wszystkim jestem na bieżąco :lol: Amber napisał(a):U Jariego to by było dziwne, gdyby nie był w trakcie leczenia choć jeden dzień :diabloti: Jari po prostu nielubi być zdrowy.. to jest masochista.. albo uważa, że jak nic mu nie jest, to znaczy, ze nie żyje :evil_lol: A zdjęcia przy zachodzie słońca są przepiękne :loveu: napatrzeć się na nie nie mogę... Urodziny w jednym miesiącu są bardzo wygodne :D U mnie tylko Ciap się wyłamał :mad: Quote
Amber Posted March 25, 2013 Author Posted March 25, 2013 Witam, witam... Ja ciebie też czytam regularnie, choć niewiele piszę, to jesteśmy kwita :D Btw zobaczcie, zaraz zrobię interes życia, tylko powiedzcie mi czy mam brać Nokię czy akwarium? :evil_lol: http://alegratka.pl/ogloszenie/kupie-dobermana-do-pilnowania-lub-21936767.html?h=12e1647dda43d9a8 Quote
Amber Posted March 25, 2013 Author Posted March 25, 2013 Ale to trzeba karmić i wodę zmieniać, lepsza Nokia, choć chu.... strasznie ten model :eviltong: To było w czasach kiedy firma jeszcze broniła się rękami i nogami przed ekranami dotykowymi i przez to straciła pewnie trochę pieniążków ;) Potem poszli całe szczęście po rozum do głowy :lol: choć ja, wierna fanka Noki zdążyłam się przesiąść na Apple razem z miliardami innych ludzi. Tak więc chyba jednak pies zostanie. Gdyby to była Nokia Lumia to inne gadanie :evil_lol: Quote
FredziaFredzia Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Amber napisał(a):Witam, witam... Ja ciebie też czytam regularnie, choć niewiele piszę, to jesteśmy kwita :D Btw zobaczcie, zaraz zrobię interes życia, tylko powiedzcie mi czy mam brać Nokię czy akwarium? :evil_lol: http://alegratka.pl/ogloszenie/kupie-dobermana-do-pilnowania-lub-21936767.html?h=12e1647dda43d9a8 O ja pier nie wierzę co ja paczę. :lol: Bierz nokię, sprzedasz i się coś zwróci! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.