Instant Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Och, co to za wspaniali miłośnicy rasy z tych ludzi :roll: A zabawnie to jest nawet tutaj, wystarczy poczytać to, co ludzie wypisują :evil_lol: Micha popcornu, parę tematów do przeczytania i zabawa jak nigdzie. Podpisuję się pod tym ja - osoba, która przez fakt nieposiadania (jeszcze) psa, nie może mieć poczucia estetyki. I chyba powinnam się tego wstydzić, prawda? :oops: Quote
Aleks89 Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 DO KĄTA!!!!WSTYDŹ SIĘ.PIES to TYLKO charakter niech ma ogon na czole to nie ważne:evil_lol:Ja mam co prawda psy adoptowane ,ale no wygląd miał kluczowe znaczenie ,nie lubię chodzić na spacer z czymś co krzywdzi mój zmysł estetyki.:diabloti: Quote
Instant Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Spacer? No weź, daj spokój. Da się przeżyć. Ale nie będę mieszkać z czymś, co mi się nie podoba. Bo nie :evil_lol: I wezmę rodowodowego, a biedne, pokrzywdzone kundelki będą siedzieć w schronie. Czy jest jakieś kółeczko wzajemnej adoracji dla złych ludzi tutaj? :lol: Quote
betty_labrador Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Amber napisał(a):Gdyby jeszcze pogoda do tych zdjęć była :diabloti: Nic się u nas nie dzieje, leczymy łapę i chodzimy na spacerki. Czyli psuję rasę i nie przyczyniam się w żadnym stopniu do jej propagowania. Ale jakoś udaje mi się zasypiać :lol: U mnie taki styropian rzadki padał cały dzień, ale było tego co kot napłakał. Zdążyłam przynajmniej samochód umyć przed kolejną falą syfu z nieba :p Niebawem nastana czasy pieknej pogody odpowiedniej na cudowne zdjecia :D O TY niedobra, psuc taka rase :-o :mad: na wystawy jeszcze powinnas jezdzic by reproduktora miec i rozmnazac cudowne geny -przeciez on taki zapatrzony w czlowieka :D Quote
Unbelievable Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 dałam się wciągnąć w dyskusję o rodowodach i zkwp :placz: Quote
Amber Posted February 6, 2013 Author Posted February 6, 2013 Instant napisał(a):Och, co to za wspaniali miłośnicy rasy z tych ludzi :roll: A zabawnie to jest nawet tutaj, wystarczy poczytać to, co ludzie wypisują :evil_lol: Micha popcornu, parę tematów do przeczytania i zabawa jak nigdzie. Podpisuję się pod tym ja - osoba, która przez fakt nieposiadania (jeszcze) psa, nie może mieć poczucia estetyki. I chyba powinnam się tego wstydzić, prawda? :oops: Nie masz psa i masz czelność się odzywać na dogo? Szczególnie w temacie tego, że staffik w obroży 5 cm wygląda jakby miał skakać przez obręcz? :evil_lol: Zastanawiam się jeszcze jak to możliwe, że staffik zawrotne góra 40 cm wzrostu o budowie klocka może wyglądać tak samo dobrze w 5 cm obroży co 71 cm doberman-sarenka? :hmmmm: Czary mary chyba :evil_lol: Btw jakiego psa planujesz? :) betty_labrador napisał(a):Niebawem nastana czasy pieknej pogody odpowiedniej na cudowne zdjecia :D O TY niedobra, psuc taka rase :-o :mad: na wystawy jeszcze powinnas jezdzic by reproduktora miec i rozmnazac cudowne geny -przeciez on taki zapatrzony w czlowieka :D Tak koniecznie na wystawy i zawody, mimo, że pies się ani na jedno, ani na drugie nie nadaje... No ale w sumie jak się nie nadaje, to trzeba sprzedać i kupić takiego co się nada... O ja głupia :diabloti: Unbelievable napisał(a):dałam się wciągnąć w dyskusję o rodowodach i zkwp :placz: Ta, widziałam... Ja wczoraj się bawiłam na wątku o kopiowaniu, ale po poście, że jak śmiem mieć ochotę kupić dobrego dalmatyńczyka w PL i że hodowcy w ZkwP są źli stwierdziłam, że może lepiej jak topic popłynie bez mojego udziału. I popłyną, a jakże :cool1: Quote
Instant Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Nie masz psa i masz czelność się odzywać na dogo? Szczególnie w temacie tego, że staffik w obroży 5 cm wygląda jakby miał skakać przez obręcz? :evil_lol: Zastanawiam się jeszcze jak to możliwe, że staffik zawrotne góra 40 cm wzrostu o budowie klocka może wyglądać tak samo dobrze w 5 cm obroży co 71 cm doberman-sarenka? :hmmmm: Czary mary chyba :evil_lol: Dokładnie tak! Mój pies jeszcze w planach i to dalekich! Takich na 2015-2016 dopiero... I fakt ten jest naprawdę doskonałym argumentem na to, że jej pies wygląda STRASZNIE, a ona sama mnie przeraża - przecież to dziewczę wydawałoby się, czytać nie potrafi, co brzmi dziwnie, bo pisać już tak. Nie no, po prostu nie mamy poczucia estetyki, nie wiemy w czym psu jest wygodnie... Nie znamy się, a ona jest alfą i omegą :diabloti: Quote
Unbelievable Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Instant napisał(a):Dokładnie tak! Mój pies jeszcze w planach i to dalekich! Takich na 2015-2016 dopiero... I fakt ten jest naprawdę doskonałym argumentem na to, że jej pies wygląda STRASZNIE, a ona sama mnie przeraża - przecież to dziewczę wydawałoby się, czytać nie potrafi, co brzmi dziwnie, bo pisać już tak. Nie no, po prostu nie mamy poczucia estetyki, nie wiemy w czym psu jest wygodnie... Nie znamy się, a ona jest alfą i omegą :diabloti: powiem ci, że to walka z bardzo mało naoliwionym wiatrakiem, a wręcz tępym :grins: Quote
Instant Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Jestem masochistką, sprawia mi to frajdę :evil_lol: Ale ja nie mam jeszcze psa, to w ogóle powinnam zostać zbanowana z tego forum, czy coś... Quote
Unbelievable Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 mi też się najczęściej chce śmiać, ale kłamstwa i hipokryzji nie zniesę btw, kocham dyskusje z ludźmi którzy nie mają argumentów :loveu: Quote
Amber Posted February 6, 2013 Author Posted February 6, 2013 Nie wiem czy gops zawsze tak miała, ale teraz to naprawdę tak jakby mówić do ściany. Wszystko na nie. I zapiera się tak, że pod koniec wyskakuje z jakimiś teoriami, że staffik i ast mają takie same szyje, albo w innej dyskusji upierała się, że pies jej koleżanki ze schroniska na pewno jest australijskim kelpie :evil_lol: W pewnym momencie po prostu warto spasować, żeby się nie ośmieszać. Tak samo ja mogłabym się kłócić z innymi chociaż by w sprawie jeżdżenia na rowerze z jamnikiem... Mi się wydawało, że jamnik nie da rady, ale kilka osób napisało, że można spróbować, więc spróbuję. I tak wygląda to, że tak powiem i sobie schlebię ;) u normalnych osób, a nie, że zaczęłabym wymyślać teorię, że jamnik z uwagi na swoje krótkie łapy może latać w kosmos, ale biegać przy rowerze już nie :evil_lol: Pytałam się jakiego pieska planujesz, ale po edycji i chyba nie widziałaś? (no chyba, że nie chcesz powiedzieć, to nie mów ;) ) Quote
Instant Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Oj, przepraszam, musiałam nie zauważyć :) Planuję barbeta. Me serce podbiła dyskusja o monstrualnej kolczatce - "stać mnie, ale innej nie kupię" czy chociażby o wadze jej psa. Nie ma co, trafiła się świetna osóbka. Tak btw, to ile ona ma w ogóle lat? Ja się już przyzwyczaiłam, na swoich studiach i w pracy "współpracuję" z ludźmi, którzy uważają, że zawsze mają rację i "ich zawsze musi być na wierzchu"; wręcz życiową misję stworzyłam z udowadniania im błędu na każdym kroku. Ot, taka rozrywka :evil_lol: Quote
Amber Posted February 6, 2013 Author Posted February 6, 2013 Rzadka rasa chyba? ;) gops ma chyba 19-20 lat? Po maturze jest w każdym razie jakoś niedawno. Patrząc na jej psa widzę niespełnione ambicje. Ja to rozumiem jak nikt, bo chorowałam na dobka od zawsze, ale do głowy by mi nie przyszło mając tylko jamnice na siłę robić z nich coś czym nie są typu kupować im obroże z kolcami :eviltong: Ma tego staffika to niech nie robi z niego na siłę asta albo rottka bo to tak nie działa. A może najwyżej co poniektórych śmieszyć jak widzą młodego psa, który waży już pewnie więcej niż dopuszcza wzorzec dla dorosłego staffika (a ma 0 mięsni, sam tłuszcz), w kolczatce jak dla doga, obroży 5 cm i ogromnym kagańcu... Na kilometr widać, że coś nie gra. Mam dobermana, nazwałam go Jarhead, kupuję mu obroże moro i wieszam nieśmiertelniki. Ale nie robię tego samego Fince do jasnej anielki :evil_lol: Quote
Unbelievable Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 A ja tym bardziej nie mogę tej sytuacji zrozumieć, bo sama mam Psa, Który Miał Być Lepszy, i nigdzie nie piszę że jest idealna i ją kocham nad życie i w ogóle lepiej być nie mogło, bo tak nie jest, ale robię wszystko żeby tak było ;) Quote
Instant Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Dość rzadka, a mój facet sobie jeszcze wybrał najrzadsze umaszczenie :roll: Właśnie najbardziej mnie śmieszy to, że ona tego staffika traktuje niemalże jak maszynę do zabijania, a to są urocze, odrobinę śmieszne, roześmiane szeroko pieski, których naprawdę nikt nie będzie się bał - niezależnie od tego, jaką obrożę mu założy. Patrząc na jej psa a inne staffiki... no cóż, porównanie wypada bardzo blado; można to przypisywać temu, że jeszcze jest młody, ale co wtedy z przekroczoną już wagą? Ja też poniekąd rozumiem niespełnione ambicje... Obcuję na co dzień z ludźmi, z którymi chętnie bym się zamieniła stanowiskiem i wykształceniem, no ale nie odbijam sobie tych niepowodzeń na psie, złotej rybce, facecie, sąsiadach, czy wypisując kłamstwa na forach internetowych, jaka to ja jestem świetna i mądra, a moje psy są mocarne i tylko ja mogę sobie z nimi poradzić, zrywają wszystkie smycze i obroże, a młody staffik nosi kolczatkę na doga niemieckiego ;) Dobermany to jedyna słuszna rasa, czy dopuszczasz jeszcze jakąś inną pokrakę? Quote
Amber Posted February 7, 2013 Author Posted February 7, 2013 Unbelievable napisał(a):A ja tym bardziej nie mogę tej sytuacji zrozumieć, bo sama mam Psa, Który Miał Być Lepszy, i nigdzie nie piszę że jest idealna i ją kocham nad życie i w ogóle lepiej być nie mogło, bo tak nie jest, ale robię wszystko żeby tak było ;) To jest typowy przykład chodzenia w zaparte. Moim zdaniem to wygląda tak, że jej rodzice sobie nie życzą nic większego od staffika w domu i dlatego nie kupiła sobie ASTa czy rotta. Nawet się jej podpytywałam czy nie woli ASTa to powiedziała, że AST za duży. A Rott to nie? :diabloti: I na kilometr można wyczuć, że ten pies wcale nie jest jej wielkim spełnieniem marzeń, mimo, że na okrągło tak gada. Że TBB to TBB. Tak, a pinczer min. i doberman to też pinczery :evil_lol: Ale jak ktoś już raz pójdzie w zaparte to później ciężko z tego wybrnąć... A gops normalnie mogłaby zdobyć miejsce na podium w tym temacie ostatnio. Instant napisał(a):Dość rzadka, a mój facet sobie jeszcze wybrał najrzadsze umaszczenie :roll: Właśnie najbardziej mnie śmieszy to, że ona tego staffika traktuje niemalże jak maszynę do zabijania, a to są urocze, odrobinę śmieszne, roześmiane szeroko pieski, których naprawdę nikt nie będzie się bał - niezależnie od tego, jaką obrożę mu założy. Patrząc na jej psa a inne staffiki... no cóż, porównanie wypada bardzo blado; można to przypisywać temu, że jeszcze jest młody, ale co wtedy z przekroczoną już wagą? Ja też poniekąd rozumiem niespełnione ambicje... Obcuję na co dzień z ludźmi, z którymi chętnie bym się zamieniła stanowiskiem i wykształceniem, no ale nie odbijam sobie tych niepowodzeń na psie, złotej rybce, facecie, sąsiadach, czy wypisując kłamstwa na forach internetowych, jaka to ja jestem świetna i mądra, a moje psy są mocarne i tylko ja mogę sobie z nimi poradzić, zrywają wszystkie smycze i obroże, a młody staffik nosi kolczatkę na doga niemieckiego ;) Dobermany to jedyna słuszna rasa, czy dopuszczasz jeszcze jakąś inną pokrakę? Jest dokładnie tak jak piszesz i nie trzeba być doprawdy mega spostrzegawczym, żeby to zobaczyć. Btw po wpisaniu "staffik amstaff" do Google (szukałam foty porównawczej ;) ) w którymś tam momencie wyskakuje pies gops... W tym wielkim kagańcu - wygląda to na prawdę śmiesznie w porównaniu z innymi zdjęciami staffików... notabene w normalnych obrożach :p Doberman (do tego jedynie czekolada lub izabela) to pies dla mnie na 100% ;). Reszta... no już nie ;). W każdym coś mi nie pasuje do końca, w niektórych bardziej, w niektórych mniej :eviltong: Serio, zazdroszczę ludziom, którym się podoba wiele ras. Mi się zdecydowana większość w ogóle nie podoba, a tak właściwie to tylko jedna mi się podoba :evil_lol: Ale jakby mnie ktoś przystawił do muru i kazał wybierać rasę, którą miałabym mieć zamiast teraz to wachałabym się między ASTem, a OBM. AST bardziej z wyglądu, a OBM z psychiki ;). Ale nic to do końca na 100%, a z dobermanem nie ma w ogóle porównania. A na emeryturę może jakaś suka dalmatyńczyka? :eviltong: Quote
Instant Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Mnie jest tylko szkoda psa. Bo to mógłby być fajny, szczęśliwy staffik, gdyby tylko nie trafił w ręce dziewczyny, której ambicje przerosły możliwości. Ja w sumie wahałam się między kilkoma rasami, był pudel, flat, toller. Potem stanęło na barbecie i chyba już zostanie ;) I obawiam się, że dokładnie tak jak w Twoim przypadku, będzie to Jedyna Słuszna Dla Mnie Rasa. A ja tym bardziej nie mogę tej sytuacji zrozumieć, bo sama mam Psa, Który Miał Być Lepszy, i nigdzie nie piszę że jest idealna i ją kocham nad życie i w ogóle lepiej być nie mogło, bo tak nie jest, ale robię wszystko żeby tak było No cóż. Twój pies ma szczęście, że wybrałaś dążenie w kierunku ideału niż pisanie o tym ideale, gdy go nie ma :) Na pewno jej to pomoże bardziej, niż... wiadomo co. Quote
Amber Posted February 7, 2013 Author Posted February 7, 2013 Tj ja nie twierdzę, że ten pies jest nieszczęśliwy czy coś ale na pewno jest czymś w rodzaju etapu przejściowego. Nie ma w tym nic złego. Wiele osób ma psa jakiego ma, nie jest to ich szczyt marzeń ale są szczęśliwi na ile mogą. Problem się zaczyna robić jak ktoś tego nie akceptuje. W lżejszej formie wygląda to jak u gops, a ciężkiej jak na forum "miłośników" dobermana, sprzedaniem psa na Allegro i kupnem lepszego modelu. Nie warto iść w zaparte i pisać, że to mój wymarzony pies jak każdy na kilometr widzi, że tak nie jest. Bo gdyby był, to pozwoliłaby mu być staffikiem, a nie małym ASTem czy rottkiem. Zresztą tak samo było z Misią, ale myślałam, że ona naprawdę jest zakochana w staffikach. Wyszło, że nie jest. Zresztą pies nie musi być wymarzony, żeby mu dać być tym kim jest. Ja jamnicom daję do tego pełne prawo. Nie zmuszałam ich do obrony albo ciągnięcia opony :evil_lol: Po co się wygłupiać? Trzeba kochać i akceptować takim jakim się jest. Albo jest się słodkim małym jamniczkiem, albo wielkim postrzelonym dobermanem. Nie zamienię tego. Nawet nie chcę ;). Ja w sumie wahałam się między kilkoma rasami, był pudel, flat, toller. Potem stanęło na barbecie i chyba już zostanie ;-) I obawiam się, że dokładnie tak jak w Twoim przypadku, będzie to Jedyna Słuszna Dla Mnie Rasa. Ja już w wieku 6 lat czyli z okresu najwcześniejszych wspomnień wiedziałam, że doberman i tylko doberman. Trochę wody w Wiśle upłynęło zanim spełniłam marzenie, może trochę na siłę i trochę wbrew wszystkiemu go kupiłam ;) ale nie żałuję. Bo wiem, że to to. Tak więc mnie wpis w wątku "jaką rasę mam wybrać" ominął :evil_lol: Quote
Vectra Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 szczerze to wolę już patrzeć na ten mdlący cud na YT , po dwóch drinkach jest zabawaniejsza niż paniusie z dogo :diabloti: teraz się bawie w chemika ... niech no mnie jakieś CBŚ odwiedzi ... z tymi proszkami w torebkach strunowych :evil_lol: kurna przez Was i Wasze lale z YT wydałam ponad 400 zł w zrób sobie krem :( Quote
Amber Posted February 7, 2013 Author Posted February 7, 2013 Vectra napisał(a):szczerze to wolę już patrzeć na ten mdlący cud na YT , po dwóch drinkach jest zabawaniejsza niż paniusie z dogo :diabloti: teraz się bawie w chemika ... niech no mnie jakieś CBŚ odwiedzi ... z tymi proszkami w torebkach strunowych :evil_lol: kurna przez Was i Wasze lale z YT wydałam ponad 400 zł w zrób sobie krem :( Ahahaha i ciebie dopadła klątwa lal z YT :evil_lol: Mnie całe szczęście tylko jednorazowo :eviltong: I skończyło się na pędzlach, kilku cieniach, kredkach, bazie pod cienie (na ch... mi to? :eviltong:) i to w sumie tyle. Ale przez pół roku był szał ciał :lol: Jak zwykle, przez toną innych, niepotrzebnych rzeczy, uratowało mnie skąpstwo :grins: Quote
Vectra Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 kolorowych kosmetyków , to mam mase ... i tak mało kiedy używam :grins: ale niestety produkty do pielęgnacji twarzy , to jest mój problem. Nie oglądam filmów "jak zrobić kreskę" raczej szukam opowieści o kosmetykach samoróbkach ;) Tak to czytałam recenzje na wizażu ... ale filmiki są bardziej ekologiczne ... wszystkie produkty drogeryjne i prawie wsie apteczne ... mnie uczulają :( do tego mam mega spragnioną płynów buzię ... od 3 dni testuje te wynalazki z kolorówki i zrób sobie krem ;) i są dużo fajniejsze niż z biochemii urody. Większy wybór :grins: i co za tym idzie , moja rozrzutna dusza zaszalała :evil_lol: ale kolorówka też jest ciekawa , taka naturalna. Nie wiem czy się nie skuszę .. np na pudry Póki co nie jest źle , po uczulającym produkcie , już by mnie sypało. A tu widzę , że to co miałam wywalone po kwasie mlekowym ;) pięknie się goi. Może wstyd może nie ;) ale nigdy nie byłam i nie jestem na czasie , jeśli idzie o mody kosmetyczne i ubraniowe. Jakoś miałam zawsze inne hobby. Quote
Vectra Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 aaaaaaaaaaaaaa , nie wiem czy to zbieg okoliczności , ale wsie te lale mają koty ... żadna nie ma psa :hmmmm: może stąd czas przy ciągłym siedzeniu z mazidłami ? :cool3: Quote
Amber Posted February 7, 2013 Author Posted February 7, 2013 (edited) Może wstyd może nie ;-) ale nigdy nie byłam i nie jestem na czasie , jeśli idzie o mody kosmetyczne i ubraniowe. Jakoś miałam zawsze inne hobby. Możemy sobie rękę podać. Chodzę w jednym swetrze od początku studiów i w ogóle mi to nie przeszkadza :eviltong:. A dziś zakładając swoje "piękne" buty do rurek miałam wrażenie, że wyglądam jak kompletny żul, ale spieszyło mi się, więc machnęłam na to ręką :evil_lol: Nie, bynajmniej nie można mnie nazwać modnisią. Jak tak sobie pomyślę, to nie pamiętam kiedy sobie coś sama kupiłam, żeby iść do sklepu i kupić... Zawsze dostaje ciuchy w prezencie raczej, kilka razy do roku i mi starcza :evil_lol: Oczywiście jak to bywa z prezentami są mniej lub bardziej udane, więc te mniej lądują w szafie na zawsze, a ten odsetek udanych noszę przez kolejne lata, aż zaczynają się robić pokaźniejsze dziury :evil_lol: I jak dobrze, że nie jestem alergiczką i nic w ten deseń. Mogę kłaść na ryj nawet krem z biedro i jest w porządku :evil_lol: [quote name='Vectra']aaaaaaaaaaaaaa , nie wiem czy to zbieg okoliczności , ale wsie te lale mają koty ... żadna nie ma psa może stąd czas przy ciągłym siedzeniu z mazidłami ? Kiedyś była jedna z psem. Ale jakimś zdechlastym goldenem, który non-stop spał na kanapie gdzieś w kadrze. Może więc twoja teoria ma trochę sensu? ;) Na pewno trochę jeżeli chodzi o paznokcie. Jak miałam tylko jamnice to naprawdę miałam się czym pochwalić... A teraz niestety mam o połowę krótsze pazury... Z przymusu :eviltong: W ogóle nie bardzo sobie potrafię wyobrazić te lale np. nad Wisłą w lecie stojące po kolana w błocie i myjące łydki oberwanym liściem przed wyjściem z gąszczu do ludzi :evil_lol: Edited February 7, 2013 by Amber Quote
gops Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 tak jakby co to ja tu jestem i zawsze czytam akurat ta galerie ;) mam 21 lat (no zaraz kończe) i nadal lubie mojego psa w szerokiej obroży :evil_lol: co do niespełnionych ambicji nie mam ochoty tu dyskutować (faktycznie świetnie mnie znacie , zapraszam na spacer na którym widać że z tym psem robię wszystko to co chciałam robić i jest to mój psi ideał), jakbym chciała kupiłabym asta ale chciałam psa bardziej wszechstronnego no i nie ukrywam mniejszego . a to że pies nosi kaganiec (wygodny fizjologiczny) nie znaczy że jest agresywny , w naszym wypadku poporstu wszystko zjada co już pisałam kiedyś. a kolce nosił bo był powód JUŻ nie nosi dlatego że sprawdziły się i pies po tym czasie praktycznie nie ciągnie (jak widać podziałała moja teoria). no i po raz chyba setny napisze że mój pies jest łagodny i sam nigdy nie zacznie ale jako że jest dorastającym samcem ttb nie da sobie w kasze dmuchać i tyle. nie prowadzę już galeri właśnie dlatego, obgadywanie za plecami itp to norma na dogo , wrzucam zdjęcia na fejsa każdy może zobaczyć ma 18kg i wygląda dla mnie dobrze .(jesli dla kogos nie.. cóż ) . a czy ma mięśnie czy ich nie ma to trzeba widzieć na żywo a nie po fotkach akurat na mięśnie jego nie narzekam (biorąc pod uwage że do tej pory nie mogłam z nim trenować ). pozdrawiam wszystkich serdecznie i lepiej jakbyście się zajeli swoimi pieskami a nie w kółko obrabiali komuś tyłek ;) Quote
Instant Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 [quote name='Vectra']aaaaaaaaaaaaaa , nie wiem czy to zbieg okoliczności , ale wsie te lale mają koty ... żadna nie ma psa :hmmmm: może stąd czas przy ciągłym siedzeniu z mazidłami ? :cool3: Gdzieś w odmętach internetu krążył sobie mem "Dlaczego to koty, a nie psy opanowały internet? Bo psiarze wychodzą na zewnątrz" ;) A jeśli o kosmetyki samoróbki chodzi, jakieś 2-3 lata temu zainteresowałyśmy się ze znajomą perfumami właśnie w stylu "zrób to sam". Mi przeszło po jakimś czasie, ale ona potrafi cuda zrobić :loveu: [quote name='gops']tak jakby co to ja tu jestem i zawsze czytam akurat ta galerie Nie wiem jak inni, ale ja kieruję się w życiu jedną zasadą - nie napiszę na forum czegoś, czego nie powiedziałabym komuś w twarz. Więc... nie trafiłaś? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.