Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

żebyśmy uwierzyli że to aktualne fotki powinny być z dzisiejszą gazetą :diabloti:


Vectra napisał(a):

poszukaj se lale azjatyckicukier :diabloti: z trampek laska wywala :evil_lol:

chyba nie znalazłam bardziej irytującej polki na jutubie :mdleje:

Posted

A dziekuje bardzo :loveu: Co do moro to juz mam prawie komplet, jeszcze tylko urban (w odcieniach niebieskiego) i bedzie koniec ;)

Lale na YT ogarne jak wroce do domu, bo tu mam net szybkosci slimaka.

Poszalalam dzis w ogole bardziej i zrobilam wiecej fotek. Oczywiscie sa do dupy, bo bylo jak zwykle za ciemno, ale cos tam moze widac. Acha i znowu bylam z Jarim u weta, przedluzenie antybiotyku na kolejne 7 dni :p Tyle tylko, ze juz nie ma ropy ale nadal leci zywa krew. Moze tez troche widac polepszenie siersci bo ponad miesiacu podawania supli, choc dla mnie to i tak nadal jest tragedia :roll:



Posted

Byl dzis klopot zeby jej zdjac stara obroze zaciskowa przez glowe :diabloti: Jest koszmarnie gruba i juz nie wiem co z tym robic. To tak apropo ze psy po sterylkach nie tyja :p Je tego Kobersa Astora. Pamietam jaka byla rozkminka, ze on ma kiepskie dawkowanie... No coz, ona je pol zalecanej porcji, a nic to nie daje. Z ruchem tez jest problem bo tego psa sie nie wybiega za pilka czy patykiem. Z nia na dworze nie ma kontaktu, ten pies ma swoj swiat, a nazywa sie kopanie. Moze poza tym przejsc kilka km i nawet jezyka nie wywiesic. Dropi na tych swoich krotkich lapkach w spacerowym tempie... Do roweru tez jej nie przywiaze bo znowu za szybko, a biegac nie moge z uwagi na kolana.

Bede jej chyba musiala zmienic karme, a nie chce tego robic, bo Kobers jest fajny, ale chyba nie mam wyjscia... :roll:

Posted

Przynajmniej Ciebie nie zamkną za głodzenie pieska.:evil_lol:
Szkoda Jariego, pamiętam ile namęczyliśmy się z łapskiem Diego, a Twój dalej w skarpecie

Posted

Amber napisał(a):
Byl dzis klopot zeby jej zdjac stara obroze zaciskowa przez glowe :diabloti: Jest koszmarnie gruba i juz nie wiem co z tym robic. To tak apropo ze psy po sterylkach nie tyja :p Je tego Kobersa Astora. Pamietam jaka byla rozkminka, ze on ma kiepskie dawkowanie... No coz, ona je pol zalecanej porcji, a nic to nie daje.


jak dużo żrą, to wiadomo, że tyją. ale to właściciela rola, żeby odpowiednio dopasować ilość karmy. a jak już pies utyje, to sprawa się komplikuje, bo odchudzanie jest trudne i zmniejszona dawka to za mało :eviltong:

Posted

Milo, ze sie podobaja :)

Jak na przedamatorski sprzet i warunki pogodowe to fakt, ujda w tloku :eviltong:


motyleqq napisał(a):
jak dużo żrą, to wiadomo, że tyją. ale to właściciela rola, żeby odpowiednio dopasować ilość karmy. a jak już pies utyje, to sprawa się komplikuje, bo odchudzanie jest trudne i zmniejszona dawka to za mało :eviltong:

Tylko ona nie zre duzo, a i tak tyje. Jej brak przemiany materii jest wprost nienaturalny :eviltong:

Posted

Amber, spróbuj z rowerem ale bez smyczy, podejrzewam że będzie cię próbowała gonić prędzej czy poźniej i będzie musiała sobie chociaż potruchtać. Dla Grama to jest mega rozrywka taki rower ;)

btw, dzisiaj na plaży mijałyśmy jamnika, napadły na niego dwa whippety, Brum i terrierokundelek, tylko przestawił tyłek za płotek żeby go żaden nie ruszył i kopał dalej :evil_lol:

Posted

Ale jamnik to moze w ogole biegac przy rowerze? Nie za duze obciazanie to dla niego? Jednak JRT ma sporo dluzsze lapy ;)

Na wiosne to mialam w ogole tak czy siak zaczac jezdzic na rowerze ale z Jarim tylko ;)

Posted

Amber napisał(a):
Ale jamnik to moze w ogole biegac przy rowerze? Nie za duze obciazanie to dla niego? Jednak JRT ma sporo dluzsze lapy ;)

Na wiosne to mialam w ogole tak czy siak zaczac jezdzic na rowerze ale z Jarim tylko ;)

myślę, że wolno i na krótkie dystanse bez problemu

Posted

Aleks89 napisał(a):
Mój biegał właśnie bez smyczy i szło mu bardzo dobrze.:cool3: Jamnik to jednak mimo wszystko wytrzymały pies myśliwski o budowie bolidu :cool3:

I bardzo szybki, bo kształt taki opływowy, zbliżony do pocisku:eviltong:

Posted

Mapi napisał(a):
I bardzo szybki, bo kształt taki opływowy, zbliżony do pocisku:eviltong:


Się śmiej.Mój Penuś jak szczułem go na dzieci na rowerach(:diabloti:)zapier....lał jak torpeda ,a jak ślicznie darł przy tym ryja prawie jakby gonił dzika:loveu:Boż jak mi brakuje psa ,który rzuca się na moją starą ,starego i wszystkich którzy na niego krzywo popatrzą:evil_lol:Jak przychodzili goście to siedział pod stołem i żebrał ew. szczekał jak moja matka chciała go wyjąć i zamknąć to zwykła mówić "aua k...wa użarł mnie:diabloti:" więc mały oluś wczołgiwał się pod stół ,brał pieska na rączki i zamykał:eviltong:Cesar Milan :lol:

Posted

Peny miał na imie:diabloti:I sie proszę odp.... od tego pięknego imienia miałem 2,5roku jak go dostałem i tak sobie go nazwałem!O!:lol: Reksio nie mógł mieć na imie ,bo ja długo nie mówiłem R.Ani nic co miało w sobie K czy T ,bo mi się myliło:evil_lol:Zamiast kaczka mówiłem taczka ,zamiast kran to tjan:diabloti:

I do 4tego roku życia robiłem w nocnik ,bo bałem się iść sam do łazienki!:evil_lol:
Z dziecięcych fobii pozostał mi tylko paraliżujący lęk przed bebokami ,które jak wszyscy wiemy mieszkają pod łóżkiem i łapią za nogi wystające spod kołdry.(mam 24lata i śpie z nóżkami szczelnie owiniętymi) BEBOKI NIE ŚPIĄ:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...