Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aleks89 napisał(a):
Mi zawsze wmawiano ,że jamniczek nie może chodzić w szeleczkach:-(A w sklepie były takie śliczne niebieskie i tak bardzo chciałem dla swojego parówka takie ,a mama sie nie zgadzała:-(

A mnie uczono zawsze, że pies o długim kręgosłupie nie powinien chodzić w obroży tylko w szelkach, bo mniej obciążają kręgosłup i są zdrowsze :evil_lol:

Posted

O kręgosłupie to bzdura raczej, ale o tych łokciach to hodowca jakiś pisał, więc może jest w tym trochę prawdy. W każdym razie dotyczy to młodych psów, staremu szelki krzywdy nie powinny zrobić ;)

Posted

Aleks89 napisał(a):
Korenia chodź na gołe klaty:angryy:Podważyłaś moje zdanie:mad::lol:

Dawaj :diabloti:

Amber napisał(a):
O kręgosłupie to bzdura raczej, ale o tych łokciach to hodowca jakiś pisał, więc może jest w tym trochę prawdy. W każdym razie dotyczy to młodych psów, staremu szelki krzywdy nie powinny zrobić ;)

O tych łokciach to ja słyszałam, że u beagli się krzywią :diabloti: i u sznaucerów :diabloti:

Posted

Jari z guardów wychodził cały czas na treningach ;)

Dzięki Naklejko :) Ja to w sumie mam mało książek o psach w domu, te co mam za to były zaczytywane przeze mnie w dzieciństwie...

Posted

Rinuś napisał(a):
Ja ostatnio przeczytałam pod zdjęciem Brutusa na fejsie, że obroża jest niebezpieczna dla dużych psów, tzn dla ich kości i stawów :diabloti::diabloti:


Oooooooooo kurde dobrze, że napisałaś, może jeszcze nie jest za późno

Posted

Rinuś napisał(a):
Zmieniaj na szelki póki czas :diabloti::diabloti:


Jeju, to może dlatego na spacerze on kręci tyłkiem, może go coś tam uciska?Dzięki Bogu mam szeleczki :)

Posted

Rinuś napisał(a):
Ja ostatnio przeczytałam pod zdjęciem Brutusa na fejsie, że obroża jest niebezpieczna dla dużych psów, tzn dla ich kości i stawów :diabloti::diabloti:


No jeśli pies na obroży prze do przodu, charcze, prycha śliną, ryczy, skrzeczy, skwierczy i dyszy jak astmatyk, przy czym kaszle jak gruźlik i co jakiś czas ma odruch wymiotny, to można rzeczywiście wysnuć podobny wniosek ;) Ale dla normalnego psa ogarniającego chodzenie na smyczy to szczerze nie wiem, jaka jest różnica między szelkami a obrożą.

Posted

evel napisał(a):
No jeśli pies na obroży prze do przodu, charcze, prycha śliną, ryczy, skrzeczy, skwierczy i dyszy jak astmatyk, przy czym kaszle jak gruźlik i co jakiś czas ma odruch wymiotny, to można rzeczywiście wysnuć podobny wniosek ;) Ale dla normalnego psa ogarniającego chodzenie na smyczy to szczerze nie wiem, jaka jest różnica między szelkami a obrożą.


ale to co opisujesz nie ma chyba związku z tym, czy pies jest duży, czy mały, bo i taki i taki może się tak zachowywać na smyczy ;)

Posted

evel napisał(a):
No jeśli pies na obroży prze do przodu, charcze, prycha śliną, ryczy, skrzeczy, skwierczy i dyszy jak astmatyk, przy czym kaszle jak gruźlik i co jakiś czas ma odruch wymiotny, to można rzeczywiście wysnuć podobny wniosek ;) Ale dla normalnego psa ogarniającego chodzenie na smyczy to szczerze nie wiem, jaka jest różnica między szelkami a obrożą.

To jedno, ale zdjęcie było psa w obroży bez smyczy podpiętej i wtedy też mu szkodziła :diabloti::diabloti:

Posted

Tak. Podejrzewam jednak, że to wyszło na fali ogólnego hejtowania na obroże (na rzecz szeleczek, oczywiście). Ciekawe, co piszą pod zdjęciami psów w kolcach (kij, że dobrze używanych w konkretnym celu) i dławików :evil_lol:

Posted

evel napisał(a):
Tak. Podejrzewam jednak, że to wyszło na fali ogólnego hejtowania na obroże (na rzecz szeleczek, oczywiście). Ciekawe, co piszą pod zdjęciami psów w kolcach (kij, że dobrze używanych w konkretnym celu) i dławików :evil_lol:


coś Ty, pieski w ogóle powinny chodzić bez niczego, nieważne gdzie :cool3: szeleczki robią krzywicę, obroże problemy z kręgosłupem, dławik dusi, a po kolcach są wielkie dziury :cool3:

Posted

motyleqq napisał(a):
a po kolcach są wielkie dziury :cool3:


na karku :grins: latała taka fotka na FB ... właśnie "promująca" zło kolczatki.
Pies w kolczatce , kolczatka i na koniec fota psa z dziurami na karku , po kolczatce.
Urzekła mnie ta historia , a najbardziej żałosne wpisy pod zdjęciem :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
na karku :grins: latała taka fotka na FB ... właśnie "promująca" zło kolczatki.
Pies w kolczatce , kolczatka i na koniec fota psa z dziurami na karku , po kolczatce.
Urzekła mnie ta historia , a najbardziej żałosne wpisy pod zdjęciem :evil_lol:


no właśnie o tą fotkę mi chodzi :evil_lol:

Posted

Jak dobrze, ze nie mam FB. Jak na dogo jest miliard oszołomów, to co dopiero na takim spędzie różnych osób, które w większości nie mają o psach zielonego pojęcia ;)

Posted

Amber napisał(a):
Jak dobrze, ze nie mam FB. Jak na dogo jest miliard oszołomów, to co dopiero na takim spędzie różnych osób, które w większości nie mają o psach zielonego pojęcia ;)


a na FB to te same jednostki co na dogo :evil_lol:

Posted

To przynajmniej nie muszę czytać tych głupot x2 albo w innej wersji :lol:

I tu mi cale szczescie nie przychodzi (jeszcze ;) ) nikt i nie pisze pod zdjeciem jaki moj piesek jest nieszczęśliwy w kolczatce ;)

Posted

Amber napisał(a):

I tu mi cale szczescie nie przychodzi (jeszcze ;) ) nikt i nie pisze pod zdjeciem jaki moj piesek jest nieszczęśliwy w kolczatce ;)


ja mogę Ci napisać, że brzydko wygląda :diabloti: chociaż fakt, że nie widziałam go jeszcze w kolcach nigdzie :cool3:
za to ja się przyznaję, że właścicieli labków nakierowuje na zamianę kolców na zwykłą obrożę :diabloti:

Posted

Wygląda paskudnie i jest wyskubany od nich, ale niestety siła wyższa. Nie chce wylądować w szpitalu bo w necie ktos pisze, ze kolce sa be ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...