Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gops napisał(a):

tego oduczam wystawiając kolano by się nadział ale on nic nie czuje wtedy i tak robi to samo ...
jak się trochę uspokoi (nie daje dopóki nie przestanie skakać ) szarpie sie, bawie .


hehe to skoro nie działa, to po co to robić? też tak próbowałam. dużo na tym straciłam. czekanie spokojne aż pies zrozumie, że lepiej jednak siedzieć, przynosi znacznie lepsze efekty ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):
jak pies wygra to zabawa robi się fajniejsza ;) i przychodzi żeby wygrać jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz. Bo co to za zabawa jak tylko pan wygrywa :grins:


no właśnie ;) a pan nic nie traci na tym, że pozwolił pieskowi wygrać.

Posted

Unbelievable napisał(a):
jak pies wygra to zabawa robi się fajniejsza ;) i przychodzi żeby wygrać jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz. Bo co to za zabawa jak tylko pan wygrywa :grins:

a co to za walka jak się ciągle wygrywa :eviltong:

Posted

Vectra napisał(a):
a co to za walka jak się ciągle wygrywa :eviltong:

a ja nie mówię że pies ma ciągle wygrywać : P na początku dawałam wygrać częściej, teraz na prawdę sporadycznie, a i tak Bruma mi się uwiesza na szarpaku i szapie nim sama, najczęściej z warkotem, a takie uwieszenie jest mocno potrzebne przy flyballu gdzie łapie się psa na szarpak : P
jeszcze co do szarpania do znudzenia będę ten filmik pokazywać
http://www.youtube.com/watch?v=yzqs54qMgQA

Posted

Ja się ogólnie staram z nim nie szarpać za bardzo, bo on jest za silny i urywa mi łapy ;) Poza tym jakoś nie przepadam za tą formą rozrywki. Problem mamy z klinem przy frisbee.

Posted

Vectra napisał(a):
tylko że Jari , chyba ma problem z puszczaniem w czasie szarpania :diabloti:


to trzeba go tego nauczyć. puszczanie też musi się opłacać. przyniesienie musi się opłacać. po co pies ma robić coś, co się nie opłaca? czemu pies, którego 'stresuje' to, że zabierze mu się talerzyk, ma go przynieść, zamiast się z nim walnąć w trawę i konsumować? ja też miałam takie problemy, nie chciała puszczać szarpaka, a z dyskiem kładła się do memłania. a jeszcze wcześniej to nawet nie chciała patrzeć na zabawki ;) a dziś jest mistrzem aportu i kocha wszystko, co weźmie się do ręki

Posted

I jeszcze dla sprostowania. Osobiście się z Jarim we frisbee nie bawię, robi to TŻ. Ja czasami porzucam mu patyk i nigdy nie miałam problemów, że nie chciał mi go oddać. Gdy widzę, że trochę mi ucieka na boki, od razu rzucam drugi patyk i jest ok.

Moim sposobem na spędzanie czasu z psem są długie spacerki. W lecie, owszem, aportuje z wody. Bardziej ekstremalne i nakręcające formy zabawy zostawiam innym, gdyż mnie po prostu nie bawią.

Posted

Vectra napisał(a):
tylko że Jari , chyba ma problem z puszczaniem w czasie szarpania :diabloti:

chciałabym tą panią , zobaczyć z ttb :cool3:

ta pani ma doświadczenie z różnymi psami i generalnie trzeba słono sobie płacić za szkoleniowe dvd z jej udziałem :diabloti: ale warto, bo metody ma genialne




właśnie o to chodzi z puszczaniem!
znam parsona, który nie chce puszczać zabawki, puszcza tylko jak może dostać drugą zabawkę natychmiastowo lub smakołyk, sama komenda nie działa. A czemu nie działa? bo jak puści to zabawka jest mu natychmiast zabierana. On się na niej uwiesza, czasem łapie dwie na raz, psa można podnosić z zabawką do góry ale nie puści, i szczerze mówiąc na jego miejscu też bym nie puściła :diabloti:
Bruma też miała problem z oddawaniem, głównie kładła się i memłała, czasem nawet przy drugim dysku. Więcej szarpania, więcej pracy blisko, więcej oddawania dysku i generalnie zabawy z nim a nie samego rzucania, i już właściwie nie mam problemu odkąd pozwalam jej coś pomemłać między pracą.
No i ostatnio dawałam jej za rzadko wygrywać i przestała puszczać na pierwszą komendę :grins:

Posted

Oczywiście, że nie mam... Dlatego jak TŻ chce sobie siłowo rozwiązywać te problemy to niech to robi ;) Mi tam loto czy on puszcza czy nie puszcza ten dysk, bo problem tkwi w przewodniku. Jari nie ma takiego respektu do TŻ jak do mnie, co w sumie nie jest dziwne, bo to ja spędzam 90% czasu z psem, a nie on.

Obawiam się, niestety, że on nie przyniesie tego dysku z trawy, tylko go porzuci i będzie chciał nowy od razu. Skończy się to lataniem wokół TŻ i darciem ryja ;)

Ja to oczywiście przekażę TŻ, ale pewnie i tak nic z tym nie zrobi :eviltong:

Posted

Aleks89 napisał(a):
Wyobraź sobie ,że nie każdy pies to Etna.
Luc aportuje dla samego aportowania ,szarpania nie sprawia mu radochy.


i...? co z tego? skoro Jari jak widać nie aportuje dla samego aportowania?

Unbelievable napisał(a):





właśnie o to chodzi z puszczaniem!
znam parsona, który nie chce puszczać zabawki, puszcza tylko jak może dostać drugą zabawkę natychmiastowo lub smakołyk, sama komenda nie działa. A czemu nie działa? bo jak puści to zabawka jest mu natychmiast zabierana. On się na niej uwiesza, czasem łapie dwie na raz, psa można podnosić z zabawką do góry ale nie puści, i szczerze mówiąc na jego miejscu też bym nie puściła :diabloti:
Bruma też miała problem z oddawaniem, głównie kładła się i memłała, czasem nawet przy drugim dysku. Więcej szarpania, więcej pracy blisko, więcej oddawania dysku i generalnie zabawy z nim a nie samego rzucania, i już właściwie nie mam problemu odkąd pozwalam jej coś pomemłać między pracą.
No i ostatnio dawałam jej za rzadko wygrywać i przestała puszczać na pierwszą komendę :grins:


bardzo ładnie napisałaś :loveu:

Posted

Amber napisał(a):

Ja to oczywiście przekażę TŻ, ale pewnie i tak nic z tym nie zrobi :eviltong:


to w sumie nie ma chyba o czym rozmawiać ;) skoro jemu to chyba obojętne, czy pies przyniesie, czy nie, to z całą pewnością zachowanie psa się nie zmieni

Posted

tylko ponoć dyski pękają. tzn taki jak Twój to chyba nie, tylko te plastikowe. w sumie mi popękały, ale to były Hero Air i raczej po prostu nie dały rady z zębami Etny :evil_lol: dziś też nam popękał fastback :-(

Posted

Amber napisał(a):
A z innej beczki. Jak w zimę ziemia zamarza to raczej nie można rzucać dysku, bo pies sobie może krzywdę zrobić?

Jak robi to ekstremalnie , to chyba jednak należy uważać ... ok bo jest śnieg , no ale pod śniegiem to jest lód.

Ja uważam jak jest śnieg z aportami. Lalka , Bogusław , mogą szaleć i na lodzie .. bo robią to rozważnie. Pies jak ma tendencje do lotów , rzucania się na ofiarę za wszelką cenę , wyskoków , chorych lądowań ... Z tego co pisałaś , pokazywałaś foty , to ja bym uważała ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...