Naklejka Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 (edited) Ta suka z 89, jest świetna :loveu: A teraz 76 :cool3: a to dog Jeszcze był interesujący pinczerek :P Edit: Pinczerek http://vpx.pl/i/2012/12/02/IMG_5288.jpg i bulterier :eviltong: http://vpx.pl/i/2012/12/02/IMG_5290.jpg Edited December 2, 2012 by Naklejka Quote
Unbelievable Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 http://vpx.pl/i/2012/12/02/IMG_5283.jpg cudo :loveu: Quote
Amber Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 Vectra napisał(a):a ja Wam powiem , że staffiki idą w lepszym kierunku niż były w latach 90 :) a dobermany to czasem ze skrajności w skrajność .... straszna była moda , na takie total sarenki , aż żal było patrzeć. Ja jak szukałam dobka , to ciężko dość było znaleźć mocniejszego zwierza. Bo coś o wzroście 60 cm i wadze 20kg , to mnie nie interesowało ;) Taaaa ze skrajności w skrajność... Unbelievable napisał(a):http://vpx.pl/i/2012/12/02/IMG_5283.jpg cudo :loveu: Byłaby fajna gdyby nie fatalna wada grzbietu ;) Quote
Unbelievable Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Amber napisał(a): Byłaby fajna gdyby nie fatalna wada grzbietu ;) to samiec :diabloti: ale jest harmonijny, ma fajną kość i nie za dużą klatkę piersiową ;) Quote
Amber Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 JEZU pomocy! :shake: Psy mi powariowały... Wszystko było spoko, aż wyszłam z Jarim na ostatni spacer, wróciłam, wzięłam jamnice... I się zaczęło. Jari myśli, że Finka ma cieczkę! :mdleje: Zupełnie nie wiem o co biega... Ona wycięta 3 lata temu dobre, a on się do niej dobiera, kłapie paszczą, liże ją... Ona go bardzo kocha, więc się odgryza... No sajgon jakiś :angryy: I tylko do Finki, Cortinę olewa... O co kaman?! Zamknęłam go w pokoju, to siedzi i drze ryja... On zwariował czy z nią coś nie tak...? Quote
Aleks89 Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Amber napisał(a):Taaaa ze skrajności w skrajność... Byłaby fajna gdyby nie fatalna wada grzbietu ;) Grzbiecik jak ja to nazywam "fale dunaju":evil_lol:Ona i tak ma luz.Luc ma na lędźwiach taki kręgosłup ,że na plecach sie nie może położyć:lol: Quote
Aleks89 Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Amber napisał(a):JEZU pomocy! :shake: Psy mi powariowały... Wszystko było spoko, aż wyszłam z Jarim na ostatni spacer, wróciłam, wzięłam jamnice... I się zaczęło. Jari myśli, że Finka ma cieczkę! :mdleje: Zupełnie nie wiem o co biega... Ona wycięta 3 lata temu dobre, a on się do niej dobiera, kłapie paszczą, liże ją... Ona go bardzo kocha, więc się odgryza... No sajgon jakiś :angryy: I tylko do Finki, Cortinę olewa... O co kaman?! Zamknęłam go w pokoju, to siedzi i drze ryja... On zwariował czy z nią coś nie tak...? A nie ma ona cieczki?Mimo sterylizacji(czasem spartolonej) suka może mieć cieczke. Quote
Amber Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 No jak ją wycieli 3 lata temu to nie miała nic, zresztą teraz też nie ma. Sucha jest jak wiór, nic nie kapie... Ja pierdziele... :shake: Quote
Amber Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 Nie no zajebiście jest, Jari mi leży pod drzwiami i piszczy... Mogłabym ją do TŻ zawieść ale tam też jest pies i jak ona ma faktycznie coś z tą cieczką to oni tam nie wyrobią :shake: Quote
Victoria Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 a moze jest chora...?? czy cos. nie wiem, ale on moze od niej czuc po prostu cos dziwnego, niekoniecznie cieczke.. rzeczywiscie dziwne.. dziwne.. A mnie sie stare dogi bardziej podobaly niz teraz. Jak jeszcze nie były krowami. Teraz niby fajniejsze takie wielkie ale ile można... jak za kolejne 30 lat bdą wyglądac?? I bulle stare też ładniejsze. A naj naj naj to ONki :loveu: mam gdzies stara ksiazke z rasami psow i lubie sobie czasami pooglądac i porównywac z tym co mamy teraz. Niektore rasy kiedys byly po prostu brzydkie, ale są tez takie które teraz są karykaturami Quote
kalyna Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 :o no to Ci współczuję, bo podejrzewam, że wiem co przechodzisz.. Hmm dziwne, ze tylko Finkę... a nie ma w okolicy jakaś suczka cieczki? i jemu sie popytoliło? poważnie, czytałam, ze do suczki po sterylce schodziły się psy... bo w okolicy była cieczka :roll: .. może otarła się brzuchem czy coś? no bo gdyby było coś nie tak, to wcześniej coś działoby się... no właśnie.. a jak ONki wyglądały :-o:-o najlepsze jest to, że każdy gdzieś słyszał, ze chcą znowu dążyć do prostych grzbietów.. ale na wystawach tego nie widać.. :shake::shake: Quote
Amber Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 U nas w bloku nie ma żadnego psa teraz nawet... Jak na spacerze to daleko, na sralniku... Ale, że aż tak...? I tylko Finkę, a Cortinę by olewał...? On w ogóle mało seksualny był zawsze ;) Finkę wykąpałam, popsikałam sprejem na cieczkę co mi jeszcze został, ale nic to nie dało :shake: Quote
Vectra Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 może mieć zapalenie np pęcherza , wtedy to taki jest efekt że pachnie suka jak przy cieczce. Przerabiałam jak Klamka się podsikiwała .... Mieczysław szalał do niej okropnie. Klamka miała sterylkę 5 lat temu ;) Quote
Amber Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 (edited) Tylko, że Finka nie podsikuje... Nawet podkładów już nie kładę, wytrzymuje normalnie z siusianiem do spaceru. Ma 3 dziennie i nie moczy w przerwach ani w nocy... :shake: Edit: Się mój pies uspokoił, wypuściłam go, trochę pomolestował Finkę, ale wrócił, trochę pomarudził i się w końcu położył i przestał jęczeć... Tak więc wytłumaczeniem jest chyba cieczka gdzieś na osiedlu... Obstawiam naszą kochaną kundelkę Megi, bo to jedyna suka w pobliżu... 2 klatki dalej. I teraz sobie przypomniałam, że gdzieś na jej wysokości Jari spuścił łeb i rył kagańcem po asfalcie, czego nigdy nie robi... Aż go w łeb stuknęłam, co odwala... :p Chyba mi piesek w końcu dojrzał... Zobaczymy jak będzie jutro, bo jeżeli tak samo jak dziś, to nie ma przebacz, będzie gruz żarł, a na kastrację go wyślę :evil_lol: Na razie zaprzestanę chodzenia pod tamtą klatkę i na sralnik, bo wiem, że ona tam spaceruje i będę dawać w drugą mańkę nad Wisłę tylko. Jeszcze a propos kagańców, to kupiłam w końcu CHOPO i faktycznie paski, skórzane, grube... ale co z tego, jak psu spada kaganiec z łba? :razz: Tak to się trzyma, ale po prostu paski są za grube i się nie układają tak dobrze. Matka moja zdolna krawcowa ;) zszyła mi Maszera i teraz już sama nie wiem co zakładać? U CHOPO paski się powinny wyrobić chyba z czasem? Aaaaaa... I usunęli photobloga http://www.photoblog.pl/amber07/127399607 :evil_lol: Przez przypadek zajrzałam, bo szczerze to już o tym zapomniałam... Co ja się z tymi kretynami miałam to tylko moje... Jutro wstawię wam fotkę jaką im przesłałam w celu sprawdzenia swojej tożsamości :evil_lol: Edited December 3, 2012 by Amber Quote
gops Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 (edited) paski w chopo się wyrobią, moje sa już jak szmatki przez używanie ale nadal dobre tylko wyrobione . co do cieczki coś Jari długo dojżewał :lol: może to i dobrze. mój miesiąc temu zczaił że sąsiadki suka ma cieczke i było po spacerach :roll: i w tamtym momencie pierwszy raz pomyślałam o założeniu kolczatki (tak ciągał w tamtą strone). edit: przypomniało mi sie jak moja suka miała zatkane gruczoły to psy za nia latały jak w cieczce . może i Finka ma zatkane i wydziela zapach . Edited December 3, 2012 by gops Quote
skrzeli Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 U nas z chopo od początku nie było żadnych problemów i nie spadał nawet przy usilnych staraniach Portosa. Dziwne kurczę. Quote
kalyna Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 W sumie to ja mam Maszera, a CHOPO w drodze jest... ale ja mam oba z cienkimi paskami.. Ostatnio była promocja na kagańce, na te modele starsze... i nie wiem czy jeszcze jej nie ma.... U mojego wuja, z którym dzieli nas tylko płot suczka miała kiedyś cieczkę.. Ciap zareagował pt. o jej czuję cieczkę, ale nie było żadnych akcji.. ale jak Sonia miała to :mdleje: dlatego jak na razie to zraziłam się do suczek :evil_lol::evil_lol: Quote
Amber Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Dziś jest tak samo jak wczoraj tj lata do Finki, trochę ją potrąca nosem, ona się wydrze, on popiszczy ale jest względny spokój... Na spacerze jest niespokojny, w domu też... Kij wie co to :shake: Zobaczymy jak będzie dalej ;) Co do pasków to w takim razie będę musiała się zaprzeć i wychodzić w CHOPO tylko... Ale naprawdę jest to wnerwiające, bo wczoraj mu spadł jak się pochylił powąchać trawę :lol: Quote
evel Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 A może trzeba ciaśniej zapiąć? Albo dziurkę dorobić? Paski w chopo się bardzo wyrabiają z czasem, u nas z 4. dziurki teraz doszło do tego, że zapinamy na 2. :lol: Ale poza tym kaganiec na 5 z plusem. Quote
Amber Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Nie, właśnie z regulacją też jest dziko, bo różnica między 2 dziurami wygląda tak, że na jednej jest za luźno, a na drugiej trochę za ciasno i kaganiec wchodzi na oczy z lekka i przyciska się do nosa. Ale myślę, że się ta dziura z czasem wyrobi i będzie idealnie. Mi się niestety średnio podoba jeszcze ten czerwony filc na nosie... Nie lubię tego koloru ;) Quote
motyleqq Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Amber napisał(a): Mi się niestety średnio podoba jeszcze ten czerwony filc na nosie... Nie lubię tego koloru ;) zupełnie się nie znasz :obrazic: Quote
Amber Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Czerwony jest banalny ;) Doszły dziś (w końcu) szeleczki dla jamnic z trixie. Są śliczne, kolorki ładniejsze niż na zdjęciach :loveu: Niestety są z dwóch serii, niebieskie z nowszej, a zielone ze starszej i te zielone mają trochę krótszy pasek na plecach przez co się tak ładnie nie układają... A może to i wina psa, bo Cortina wygląda w nich jak batyskaf :evil_lol: Foty cyknę jutro jak będzie jasno, bo teraz i tak by wyszły żółte i brzydkie... Quote
Aleks89 Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Mi zawsze wmawiano ,że jamniczek nie może chodzić w szeleczkach:-(A w sklepie były takie śliczne niebieskie i tak bardzo chciałem dla swojego parówka takie ,a mama sie nie zgadzała:-( Boż jaka ze mnie melepeta.Zaszkliłem sobie oczy na wspomnienie po psie którego nie ma już 9lat... Quote
Amber Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Podobno szelki krzywią łokcie u jamników w fazie wzrostu. Ja tam w ogóle nie jestem fanką szelek, na codzienne spacery to trochę przerost formy nad treścią. Ale Finka po 13,5 roku się doczekała pierwszych w życiu (i pewnie ostatnich :eviltong:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.