Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A to nie do mnie pretensje tylko do pory roku ;). Nie moja wina, że o 15:00 jest ciemno, a nawet jak nie jest to jest takie światło, że foty nie wychodzą :eviltong: Na wiosnę znowu będą. I może pies odrośnie ;)

A w zamian chciałam wam pokazać ładne dobermanki :loveu: :lol:











źródło: http://www.akagera.pl/sekcja/archiwum.htm

Posted

Po takich zdj widać jak zróżnicowana była ta rasa...ostatni ewidentnie odpada za tłusty :diabloti:
ogólnie mają jakieś takie wąskie pyski, jak jamniki, dlatego średnio mi się podobają...
pierwszy wygląda jak pinczer :diabloti:

Posted

no ładne te dobki były kiedyś w starym typie :D ale jakos inaczej wyglądały ciut :D

Rinuś napisał(a):
Po takich zdj widać jak zróżnicowana była ta rasa...ostatni ewidentnie odpada za tłusty :diabloti:
ogólnie mają jakieś takie wąskie pyski, jak jamniki, dlatego średnio mi się podobają...
pierwszy wygląda jak pinczer :diabloti:



ten gruby to nie suka w ciąży?

jak pinczer wygląda- a jak co ma wyglądać? jak szpic? :eviltong:

Posted

Te stare to są takie trochę karykaturalne, ale np. ta suka z 84 roku jest super:



Albo ten pies:



Przynajmniej ich klatki piersiowe nie przypominały beczek :p

Posted (edited)

betty_labrador napisał(a):


jak pinczer wygląda- a jak co ma wyglądać? jak szpic? :eviltong:

Jak pinczer miniaturowy :diabloti:
w obecnych dobkach już po mordzie poznasz, że to dobek :diabloti:

ooo ta suka jest super
:loveu:

A pomyśleć, że one kiedyś tak wyglądały





dla mnie takie nijakie.

Edited by Rinuś
Posted

w obecnych dobkach już po mordzie poznasz, że to dobek :diabloti:

No teraz bez kopiowania to raczej można się mocno pomylić z wyżłem albo jamnikiem :diabloti:

Nawet moja matka przybiegła ostatnio do domu i mówi, że taką śliczną dobermankę widziała, że niekopiowana, ale ładna. Idę któregoś ranka i faktycznie idzie, śliczna czekoladowa... wyżlica niemiecka :diabloti: Kiedyś by pomyłki w ogóle nie było, bo i wyżły miały charakterystycznie cięte ogony. A teraz to naprawdę "jeden pies".

Posted

Amber napisał(a):
No teraz bez kopiowania to raczej można się mocno pomylić z wyżłem albo jamnikiem :diabloti:

Nawet moja matka przybiegła ostatnio do domu i mówi, że taką śliczną dobermankę widziała, że niekopiowana, ale ładna. Idę któregoś ranka i faktycznie idzie, śliczna czekoladowa... wyżlica niemiecka :diabloti: Kiedyś by pomyłki w ogóle nie było, bo i wyżły miały charakterystycznie cięte ogony. A teraz to naprawdę "jeden pies".

to widzę że jak moja mama .
mówi do mnie że widziała pięknego staffika no taki jak nasz biały w rude plamki , jakiś czas po tym idziemy i mama mówi "zobacz zobacz to ten pies" a to był jakiś mix beagla :evil_lol:


te starsze dobki nie podobają mi się w większości

Posted

omry napisał(a):
Dokładnie.. Tu jest pies pogrzebany :)


Dosłownie pogrzebany:evil_lol:Chyba by mnie trafił szlag kupuje psa za grubą kase ,ledwo dojrzeje i nara do piachu.No cudowna perspektywa posiadania psa.ON też już długowieczne nie są niestety kiedyś do tych 13-14dojechały ,a teraz koło 10 i w piach.I to głównie przez zwyrodnienia kręgosłupa ,zużywa się cholernie szybko nawet przy normalnym użytkowaniu psa.Jak Luc dożyje 8 to będzie cud:shake:

Posted

Aleks89 napisał(a):
Dosłownie pogrzebany:evil_lol:Chyba by mnie trafił szlag kupuje psa za grubą kase ,ledwo dojrzeje i nara do piachu.No cudowna perspektywa posiadania psa.ON też już długowieczne nie są niestety kiedyś do tych 13-14dojechały ,a teraz koło 10 i w piach.I to głównie przez zwyrodnienia kręgosłupa ,zużywa się cholernie szybko nawet przy normalnym użytkowaniu psa.Jak Luc dożyje 8 to będzie cud:shake:


No niestety urok molosowatych. Zresztą nie tylko.. Kocham dogi niemieckie, to były drugie psy (pierwsze swoją drogą były dobki), które mnie całkowicie ujęły i do teraz się zachwycam. Niestety, coraz częściej czytam o psach, nawet z dobrych hodowli, które nie dożywają trzech lat.. Dla nich 5 to już jest sporo, co mnie skutecznie do rasy zniechęca.
Dobrze, że Iwan mało rottkowy, już 12 lat na karku i dalej jak młody bóg :diabloti:

Posted

omry napisał(a):
No niestety urok molosowatych. Zresztą nie tylko.. Kocham dogi niemieckie, to były drugie psy (pierwsze swoją drogą były dobki), które mnie całkowicie ujęły i do teraz się zachwycam. Niestety, coraz częściej czytam o psach, nawet z dobrych hodowli, które nie dożywają trzech lat.. Dla nich 5 to już jest sporo, co mnie skutecznie do rasy zniechęca.
Dobrze, że Iwan mało rottkowy, już 12 lat na karku i dalej jak młody bóg :diabloti:


rety dajcie spokój :shake: jak jakis czas temu uslyszalam ze charty irlandzkie jak dozyja 5lat to sukces- myslalam ze padne. Ale nie wiedziałam, że dobki i 3 lata to dla nich kawał życia. :/

Jednak najlepsze stare typy.

Posted

betty_labrador napisał(a):
rety dajcie spokój :shake: jak jakis czas temu uslyszalam ze charty irlandzkie jak dozyja 5lat to sukces- myslalam ze padne. Ale nie wiedziałam, że dobki i 3 lata to dla nich kawał życia. :/

Jednak najlepsze stare typy.


Nie dobki tylko dogi niemieckie :)
Z dobkami chyba podobnie jak z rottkami, osiem już jest dobrze..

Posted

Tak dobki to jedno, ale dogi niemieckie odchodzące na skręty w wieku 2-4 lat to jakaś patologia już. Inna sprawa, że rak u dobermana w wieku 4 lat też nie jest rzadkością :p

Z dobkami chyba podobnie jak z rottkami, osiem już jest dobrze..

Nie 8, a 6 :shake:

A na spacerze myślałam, że mnie trafi :angryy: Szłam sobie jeszcze z niewybieganym Jarim na pole. Muszę iść takim wąskim chodnikiem gdzie po jednej stronie jest skrawek zieleni przy płocie, a z drugiej ulica gdzie jeżdżą jak wariaci 80-100 km/h. Nieprzyjemnie jest. Idę i słyszę z daleka jakieś wrzaski, patrzę, a gdzieś w oddali jakieś gimnazjalistki się wygłupiają. No nic. Ale słyszę te wrzaski coraz bliżej i traf chciał, że w końcu wylądowały za nami. Zachowywały się naprawdę... Wskakiwały sobie na plecy, popychały się, darły ryja... Psa mam na b. krótkiej smyczy, bo już widzę, że by się chciał oglądać i napięty jest jak struna. Nagle jednej dzwoni tel. i te idiotki z rykiem się rzucają przed siebie i biegną prosto na nasze plecy. Ja dostałam zawału, ale dla Jariego to było stanowczo za dużo, zatańczył mi jak koń pełnej krwi, tak, że obrócił się w poprzek chodnika, wąsko było, więc jedna z dziewczyn się o niego potknęła i prawie zaliczyła glebę... Tym razem jak ja się nie rozdarłam "k.... co wy odp......cie?!" :evil_lol: to tylko spojrzały przerażone i... dały w długą ile wlezie :p

Pewnie wedle niektórych psy powinny być jak stoickie posągi i nie reagować na takie sytuacje, ale wyobrażam sobie jakbym była z jamnicami i by mi się szarpnęły tak samo na ten pisk i tupot... Naprawdę takich rzeczy się nie robi, na wąskim chodniku gdzie tuż obok jest autostrada... :shake:

Posted

Luc i Kaja nie reagują na takie rzeczy ,ale Czarek wpadał "troszke" w szał:diabloti: Ludzie popychający sie ,krzyczący=menele ,należy rozdzielać.A przynajmniej wydzierać morde.

Posted

U nas kolejno Tekila by się chowała, Avril oczekiwała na rozwój wydarzeń, a Iwan miałby wszystko gdzieś i dopiero, jak Kura postanowiłaby podrzeć mordę, to by się zainteresował sytuacją :razz:

Ja akurat na puncie psów jestem przewrażliwiona i chyba bym łby pourywała :mad:

Posted

Jari nie ma problemu z biegaczami, jak nas normalnie mijają joggerzy od tyłu czy od przodu (na tym samym, chodniku zresztą), ale takie małopowanie to inna sprawa. Chcąc nie chcąc na rączki go nie wezmę :p

Posted

e, Etna to się nawet daje pogłaskać takim rozwrzeszczanym dziewczynkom :evil_lol: któregoś dnia kilka nas goniło krzycząc 'moożeeemy pogłaaaskaaać?' :evil_lol: mało się wzajemnie nie stratowały, tak im się śpieszyło :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...