Amber Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 A to nie do mnie pretensje tylko do pory roku ;). Nie moja wina, że o 15:00 jest ciemno, a nawet jak nie jest to jest takie światło, że foty nie wychodzą :eviltong: Na wiosnę znowu będą. I może pies odrośnie ;) A w zamian chciałam wam pokazać ładne dobermanki :loveu: :lol: źródło: http://www.akagera.pl/sekcja/archiwum.htm Quote
Rinuś Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Po takich zdj widać jak zróżnicowana była ta rasa...ostatni ewidentnie odpada za tłusty :diabloti: ogólnie mają jakieś takie wąskie pyski, jak jamniki, dlatego średnio mi się podobają... pierwszy wygląda jak pinczer :diabloti: Quote
betty_labrador Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 no ładne te dobki były kiedyś w starym typie :D ale jakos inaczej wyglądały ciut :D Rinuś napisał(a):Po takich zdj widać jak zróżnicowana była ta rasa...ostatni ewidentnie odpada za tłusty :diabloti: ogólnie mają jakieś takie wąskie pyski, jak jamniki, dlatego średnio mi się podobają... pierwszy wygląda jak pinczer :diabloti: ten gruby to nie suka w ciąży? jak pinczer wygląda- a jak co ma wyglądać? jak szpic? :eviltong: Quote
Amber Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 Te stare to są takie trochę karykaturalne, ale np. ta suka z 84 roku jest super: Albo ten pies: Przynajmniej ich klatki piersiowe nie przypominały beczek :p Quote
Rinuś Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 (edited) betty_labrador napisał(a): jak pinczer wygląda- a jak co ma wyglądać? jak szpic? :eviltong: Jak pinczer miniaturowy :diabloti: w obecnych dobkach już po mordzie poznasz, że to dobek :diabloti: ooo ta suka jest super :loveu: A pomyśleć, że one kiedyś tak wyglądały dla mnie takie nijakie. Edited November 30, 2012 by Rinuś Quote
Amber Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 w obecnych dobkach już po mordzie poznasz, że to dobek :diabloti: No teraz bez kopiowania to raczej można się mocno pomylić z wyżłem albo jamnikiem :diabloti: Nawet moja matka przybiegła ostatnio do domu i mówi, że taką śliczną dobermankę widziała, że niekopiowana, ale ładna. Idę któregoś ranka i faktycznie idzie, śliczna czekoladowa... wyżlica niemiecka :diabloti: Kiedyś by pomyłki w ogóle nie było, bo i wyżły miały charakterystycznie cięte ogony. A teraz to naprawdę "jeden pies". Quote
gops Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Amber napisał(a):No teraz bez kopiowania to raczej można się mocno pomylić z wyżłem albo jamnikiem :diabloti: Nawet moja matka przybiegła ostatnio do domu i mówi, że taką śliczną dobermankę widziała, że niekopiowana, ale ładna. Idę któregoś ranka i faktycznie idzie, śliczna czekoladowa... wyżlica niemiecka :diabloti: Kiedyś by pomyłki w ogóle nie było, bo i wyżły miały charakterystycznie cięte ogony. A teraz to naprawdę "jeden pies". to widzę że jak moja mama . mówi do mnie że widziała pięknego staffika no taki jak nasz biały w rude plamki , jakiś czas po tym idziemy i mama mówi "zobacz zobacz to ten pies" a to był jakiś mix beagla :evil_lol: te starsze dobki nie podobają mi się w większości Quote
Amber Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 Tylko te wyżły są naprawdę dosyć podobne teraz: Quote
gops Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 nie wiem czy sama bym sie nie pomyliła :crazyeye: Quote
Amber Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 Oprócz podpalania. Ale wyżły w sumie ładniejsze, bo im ogon nad dupą nie sterczy :eviltong: Quote
betty_labrador Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 kiedys dobrze wyglądały jak na pinczera przystało :diabloti: ale racja ze i mi sie współczesne podobają :) a dogi niemieckie kiedys? To tak samo jak Labka mozna z Rottkiem pomylić dla niewprawnego oka ;) Quote
Aleks89 Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Ten ze zdjęcia zdecydowanie lepszy niż obecne.I pewnie nie zdychały w wieku 2lat. Quote
motyleqq Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 http://www.akagera.pl/sekcja/arch/iga.jpg ten bardzo fajny :) Quote
omry Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Aleks89 napisał(a):I pewnie nie zdychały w wieku 2lat. Dokładnie.. Tu jest pies pogrzebany :) Quote
Aleks89 Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 omry napisał(a):Dokładnie.. Tu jest pies pogrzebany :) Dosłownie pogrzebany:evil_lol:Chyba by mnie trafił szlag kupuje psa za grubą kase ,ledwo dojrzeje i nara do piachu.No cudowna perspektywa posiadania psa.ON też już długowieczne nie są niestety kiedyś do tych 13-14dojechały ,a teraz koło 10 i w piach.I to głównie przez zwyrodnienia kręgosłupa ,zużywa się cholernie szybko nawet przy normalnym użytkowaniu psa.Jak Luc dożyje 8 to będzie cud:shake: Quote
omry Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Aleks89 napisał(a):Dosłownie pogrzebany:evil_lol:Chyba by mnie trafił szlag kupuje psa za grubą kase ,ledwo dojrzeje i nara do piachu.No cudowna perspektywa posiadania psa.ON też już długowieczne nie są niestety kiedyś do tych 13-14dojechały ,a teraz koło 10 i w piach.I to głównie przez zwyrodnienia kręgosłupa ,zużywa się cholernie szybko nawet przy normalnym użytkowaniu psa.Jak Luc dożyje 8 to będzie cud:shake: No niestety urok molosowatych. Zresztą nie tylko.. Kocham dogi niemieckie, to były drugie psy (pierwsze swoją drogą były dobki), które mnie całkowicie ujęły i do teraz się zachwycam. Niestety, coraz częściej czytam o psach, nawet z dobrych hodowli, które nie dożywają trzech lat.. Dla nich 5 to już jest sporo, co mnie skutecznie do rasy zniechęca. Dobrze, że Iwan mało rottkowy, już 12 lat na karku i dalej jak młody bóg :diabloti: Quote
betty_labrador Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 omry napisał(a):No niestety urok molosowatych. Zresztą nie tylko.. Kocham dogi niemieckie, to były drugie psy (pierwsze swoją drogą były dobki), które mnie całkowicie ujęły i do teraz się zachwycam. Niestety, coraz częściej czytam o psach, nawet z dobrych hodowli, które nie dożywają trzech lat.. Dla nich 5 to już jest sporo, co mnie skutecznie do rasy zniechęca. Dobrze, że Iwan mało rottkowy, już 12 lat na karku i dalej jak młody bóg :diabloti: rety dajcie spokój :shake: jak jakis czas temu uslyszalam ze charty irlandzkie jak dozyja 5lat to sukces- myslalam ze padne. Ale nie wiedziałam, że dobki i 3 lata to dla nich kawał życia. :/ Jednak najlepsze stare typy. Quote
omry Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 betty_labrador napisał(a):rety dajcie spokój :shake: jak jakis czas temu uslyszalam ze charty irlandzkie jak dozyja 5lat to sukces- myslalam ze padne. Ale nie wiedziałam, że dobki i 3 lata to dla nich kawał życia. :/ Jednak najlepsze stare typy. Nie dobki tylko dogi niemieckie :) Z dobkami chyba podobnie jak z rottkami, osiem już jest dobrze.. Quote
Amber Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 Tak dobki to jedno, ale dogi niemieckie odchodzące na skręty w wieku 2-4 lat to jakaś patologia już. Inna sprawa, że rak u dobermana w wieku 4 lat też nie jest rzadkością :p Z dobkami chyba podobnie jak z rottkami, osiem już jest dobrze.. Nie 8, a 6 :shake: A na spacerze myślałam, że mnie trafi :angryy: Szłam sobie jeszcze z niewybieganym Jarim na pole. Muszę iść takim wąskim chodnikiem gdzie po jednej stronie jest skrawek zieleni przy płocie, a z drugiej ulica gdzie jeżdżą jak wariaci 80-100 km/h. Nieprzyjemnie jest. Idę i słyszę z daleka jakieś wrzaski, patrzę, a gdzieś w oddali jakieś gimnazjalistki się wygłupiają. No nic. Ale słyszę te wrzaski coraz bliżej i traf chciał, że w końcu wylądowały za nami. Zachowywały się naprawdę... Wskakiwały sobie na plecy, popychały się, darły ryja... Psa mam na b. krótkiej smyczy, bo już widzę, że by się chciał oglądać i napięty jest jak struna. Nagle jednej dzwoni tel. i te idiotki z rykiem się rzucają przed siebie i biegną prosto na nasze plecy. Ja dostałam zawału, ale dla Jariego to było stanowczo za dużo, zatańczył mi jak koń pełnej krwi, tak, że obrócił się w poprzek chodnika, wąsko było, więc jedna z dziewczyn się o niego potknęła i prawie zaliczyła glebę... Tym razem jak ja się nie rozdarłam "k.... co wy odp......cie?!" :evil_lol: to tylko spojrzały przerażone i... dały w długą ile wlezie :p Pewnie wedle niektórych psy powinny być jak stoickie posągi i nie reagować na takie sytuacje, ale wyobrażam sobie jakbym była z jamnicami i by mi się szarpnęły tak samo na ten pisk i tupot... Naprawdę takich rzeczy się nie robi, na wąskim chodniku gdzie tuż obok jest autostrada... :shake: Quote
Aleks89 Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Luc i Kaja nie reagują na takie rzeczy ,ale Czarek wpadał "troszke" w szał:diabloti: Ludzie popychający sie ,krzyczący=menele ,należy rozdzielać.A przynajmniej wydzierać morde. Quote
omry Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 U nas kolejno Tekila by się chowała, Avril oczekiwała na rozwój wydarzeń, a Iwan miałby wszystko gdzieś i dopiero, jak Kura postanowiłaby podrzeć mordę, to by się zainteresował sytuacją :razz: Ja akurat na puncie psów jestem przewrażliwiona i chyba bym łby pourywała :mad: Quote
Amber Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 Jari nie ma problemu z biegaczami, jak nas normalnie mijają joggerzy od tyłu czy od przodu (na tym samym, chodniku zresztą), ale takie małopowanie to inna sprawa. Chcąc nie chcąc na rączki go nie wezmę :p Quote
motyleqq Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 e, Etna to się nawet daje pogłaskać takim rozwrzeszczanym dziewczynkom :evil_lol: któregoś dnia kilka nas goniło krzycząc 'moożeeemy pogłaaaskaaać?' :evil_lol: mało się wzajemnie nie stratowały, tak im się śpieszyło :eviltong: Quote
Amber Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 Amatorów na głaskanie Jariego całe szczęście nie ma. Z daleka się zachwycają :eviltong: Quote
motyleqq Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 hihi, mi to nie przeszkadza, zawsze pozwalam :) jak ją dzieci głaszczą, to zwykle stoi i czeka, ale jak dorośli, zwłaszcza w autobusie czy pociągu, to ma full radochy ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.