Vailet Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Amber napisał(a):Ciekawi mnie to na ile pies kojarzy rękaw z rzucaniem się na niego. Czy w przypadku kiedy rękawa nie będzie będzie w stanie podjąć się takiej samej obrony? zawszę można spróbować bez :diabloti: a tak na poważnie można przecież psu założyć kaganiec i upozorować atak np. na Ciebie. Quote
dog193 Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Myślę, że w momencie prawdziwego ataku ważne są też emocje zarówno właściciela, jak i atakującego. Pies przecież je doskonale wyczuwa. Wiele psów w takiej sytuacji na pewno się wystraszy, podkuli ogon i ucieknie. A te odważniejsze może zdołają obronić? Na pewno liczy się więź z psem. Moja znajoma ma mikro-pieska, który nie pozwala jej tknąć. Szkolony nie był :lol: Te owczarki z filmiku się boją, i to wszystkie trzy. Na pewno specjalnie wzięli takie psy, bo mój obraz owczarka nieco różni się od tych z podkulonym ogonem. Przecież to mocno pobudliwe psy, wydaje mi się, że w tej sytuacji 'normalny', nieszkolony owczar powinien chociaż szczekać, najeżyć się, albo zwyczajnie obserwować tą sytuacje, bez niemal sikania pod siebie. A czy by obronił? Ciężko powiedzieć, niejeden pewnie tak, inne nie. Quote
gops Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 ja mam zwykłego kundla a wiem że obroni mnie w razie potrzeby , niestety była okazja by sprawdzić . Jari jest piękny ! świetne fotki w wodzie ja się boję brać aparat nad wodę bo różnie się to skończyć może :lol: Quote
vege* Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Też mam najzwyklejszego prawie 25 kg kundla i wiem, że Nuka by mnie obroniła bo już była taka sytuacja. Od tamtego momentu nie pozwala podejść nikomu, ani do mnie ani do reszty mojej rodziny na bliżej niż 2 metry, a nie daj boże jak ktoś obcy by podniósł na mnie rękę to pewnie szybko by ją z powrotem zabierał :lol: Quote
anetta Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Super :lol: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_2395.jpg Film bardzo ciekawy. Zawsze się zastanawiałam czy uszaty by zareagował gdyby ktoś mnie zaczął szarpać itp. Np. w autobusie nie lubi jak ktoś staje blisko nas, nie raz było że wyskakiwał do delikwenta, tzn. do jego nóg :roll: Mimo że zawsze ma kaganiec to nie lubię z nim jeździć komunikacją, właśnie ze względu na te jego akcje ;) Quote
Amber Posted May 27, 2012 Author Posted May 27, 2012 (edited) a tak na poważnie można przecież psu założyć kaganiec i upozorować atak np. na Ciebie. Nie widzę powodu do szczucia psa na kogokolwiek bez powodu. Jednak co innego atak na pozoranta, a co innego na zwykłą osobę. Później takie coś można dłuuugo odkręcać. Ja wiem, że jamnice by mnie zapewne nie obroniły, nawet nie chodzi o ich nikczemne gabaryty, ale sam charakter. Cortina ma agresję lękową, więc ryja chętnie drze, ale i ucieka pierwsza. Jak jest jakaś zadyma z Jarim to idą za nim, ale same z siebie - bardzo wątpliwe ;). Z tą obroną to wielka niewiadoma pewnie w wielu przypadkach, ale na filmie mocno to uprościli. Owczarki wyraźnie ciapowate i laik nie wie, że szkolony pies na widok pozoranta zawsze wyjdzie ze skóry, ale przecież na normalnie ubrane osoby psy już tak nie reagują. I w sumie dobrze, bo bym z Jarim nie mogła z domu wyjść :lol: świetne fotki w wodzie ja się boję brać aparat nad wodę bo różnie się to skończyć może E tam, mi tylko ze 2 razy Jari przywalił badylem w obiektyw ;), a Misia z patykami nie gania chyba więc co więcej się może stać? autobusie nie lubi jak ktoś staje blisko nas, nie raz było że wyskakiwał do delikwenta, tzn. do jego nóg :roll: Mimo że zawsze ma kaganiec to nie lubię z nim jeździć komunikacją, właśnie ze względu na te jego akcje ;-) Wiele psów tak ma, Jari też sobie lubił poszczekać na ludzi w autobusie i ogólnie nerwus jest na małych przestrzeniach więc go przestałam męczyć i zaczęłam jeździć samochodem :eviltong: Byliśmy dziś na spacerku nad bardziej cywilizowanym brzegiem Wisły na wysokości Wisłostrady. Ludzi kupa i naprawdę nie wiem czasem o co chodzi Jariemu, minął 4 psy spokojnie w tym jednego rozszczekanego i 2 duże owczarki, ale miał wyraźne wonty do mopsa, który nawet na niego nie spojrzał :p Do tego burknął na jakieś dzieciaki co biegły wprost na nas z wrzaskiem, ale to mu się akurat nie dziwię :eviltong: A tak to spokój i cisza, rowery, joggerzy, spacerowicze nie robili na nim wrażenia. Foty mam aż trzy ;) Mój ukochany dławik z krowiego łańcucha jest nieco przyciasny już, może na jakiejś wystawie przymierzę nowy... A ten zostawię dla suki :eviltong: Btw nie mogę się na niego napatrzeć na tym ostatnim zdjęciu, ale ja mam zajeeee... psa :evil_lol: Dla porównania... Przecinek :eviltong: Dobrze, że mu tak nie zostało ;) Edited May 27, 2012 by Amber Quote
gops Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 nie moja z patykami nie lata ale robi inną głupią rzecz , jest szczęśliwa jak jest mokra i zaczyna dostawać głupola biega wszędzie nie patrząc na nogi a jak mnie mija to skacze na mnie , i tym sposobem aparat mógłby nie przeżyć , dlatego biorę go bardzo rzadko nad wodę albo muszę stopować wtedy psa mocno a nie chcę tego żeby się nie zniechęciła :lol: "stary" Jari i "nowy" Jari to gigantyczna różnica! świetnie teraz wygląda! Quote
łamAga Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3061.jpg piękny :loveu: Quote
evel Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 To chyba nie jest tak jednoznaczne, że pies szkolony w obronie będzie nas bronił w sytuacji prawdziwego zagrożenia a żaden inny nie. Moja dobka nie była szkolona w IPO a broniła nas i ogólnie członków rodziny, najbardziej byłą podejrzliwa w stosunku do meneli, ale nie startowała "bezsensownie". Zresztą nie wyobrażam sobie spacerów z psem, który wszędzie wypatruje zagrożenia - owszem, pies może być czujny, ale jak dla mnie ma być też stabilny emocjonalnie. Po tej trzęsidupie, którą mam w domu, chciałabym trochę odpocząć psychicznie ;) Quote
kalyna Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3069.jpg OSZZZ kurna... ale byczek się z niego zrobił :loveu: w porównaniach zdjęć to w życiu nie powiedziałabym, że to ten sam pies ;) moja Sonia i Ciap mnie obronią, bo niestety były postawione w takiej sytuacji.... a Gandi to zobaczymy jak dorośnie, choć skubany ma charakterek :roll: Quote
Vailet Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Amber napisał(a):Nie widzę powodu do szczucia psa na kogokolwiek bez powodu. Jednak co innego atak na pozoranta, a co innego na zwykłą osobę. Później takie coś można dłuuugo odkręcać. Nie chodzi o szczucie. Chodzi o to że może na tresurze zapytasz się o możliwość jednego "podejścia" pozoranta bez rękawa (Jari w kagańcu) i zobaczyć jak zareaguje. ;) Quote
Vectra Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 odnośnie chorowania , to taniej wychodzi mnie utrzymanie 9 psów , niż niekiedy leczenie Kano :evil_lol: Dlatego nigdy nie zdecydowałam się pewnie na drugiego dobka ;) a nie dojechałam do Łodzi , bo zmienili sędziego do którego szkoda było czasu jechać. Gdyż nie posiadam czarnych staffików , a ów sędzia nie uznaje nic innego niż czerń i dużej ilości tłuszczu :diabloti: Quote
KT Arts Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3069.jpg Pięknie się rozbudował :loveu: Quote
Ewa&Duffel Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Jak zawsze świetne wodne ujęcia, Jari wariat super się prezentuje :loveu: My też byliśmy nad tym jeziorem w zeszły weekend, fajna miejscówka, bo pusto i spokojnie ;) A mogłabyś mi napisać od której strony tam dojeżdżacie ? Czy stajecie na takim leśnym parkingu ? Bo ostatnio właśnie nie mogliśmy znaleźć dojazdu na ten parking i sporo dalej musieliśmy zaparkować... Quote
Amber Posted May 28, 2012 Author Posted May 28, 2012 gops napisał(a):nie moja z patykami nie lata ale robi inną głupią rzecz , jest szczęśliwa jak jest mokra i zaczyna dostawać głupola biega wszędzie nie patrząc na nogi a jak mnie mija to skacze na mnie , i tym sposobem aparat mógłby nie przeżyć , dlatego biorę go bardzo rzadko nad wodę albo muszę stopować wtedy psa mocno a nie chcę tego żeby się nie zniechęciła :lol: "stary" Jari i "nowy" Jari to gigantyczna różnica! świetnie teraz wygląda! Jari też na mnie skakał, ale biorąc pod uwagę jego gabaryty szybko wybiłam mu z głowy takie głupie pomysły ;). Jakoś nie zniechęcił się do pływania przez to ;) dOgLoV napisał(a):http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3061.jpg piękny :loveu: Dzięki :) evel napisał(a):To chyba nie jest tak jednoznaczne, że pies szkolony w obronie będzie nas bronił w sytuacji prawdziwego zagrożenia a żaden inny nie. Moja dobka nie była szkolona w IPO a broniła nas i ogólnie członków rodziny, najbardziej byłą podejrzliwa w stosunku do meneli, ale nie startowała "bezsensownie". Zresztą nie wyobrażam sobie spacerów z psem, który wszędzie wypatruje zagrożenia - owszem, pies może być czujny, ale jak dla mnie ma być też stabilny emocjonalnie. Po tej trzęsidupie, którą mam w domu, chciałabym trochę odpocząć psychicznie ;) Jari nie jest stabilny emocjonalnie w żadnym wypadku ale jakoś jeszcze krwawych ofiar nie zanotowałam ;) Nie startuje do każdego, ale tak naprawdę nigdy nie wiem co mu się urodzi za chwilę w tej łepetynie więc wolę zawsze mieć go na wodzy. U niego dochodzą poza tym gabaryty, jak się szarpnie do czegoś to każdy gubi gacie, jakby to zrobił jamnik to nikt nawet by nie zwrócił uwagi. Btw ostatnio aż mi głupio było jak mnie facet z ONkiem przepraszał za to, że Cortina się rozdarła na jego psa :eviltong: Zobaczyła tego owczarka i dostała śliny na pysku, wtedy niewiele na nią działa, można ją sobie wieszać na obroży i nic. No ale idę dalej, a gość "pani się nie boi, idzie, ja go utrzymam w razie czego", no kurna to ja powinnam gościa przeprosić za tę kretynkę, a tu facet już się biedny kaja za nie swoje winy... Tak to piszę, żeby uwidocznić, że właściciele dużych psów czasem łatwo nie mają. Pewnie gość nie raz dostał już po łbie od kogoś, że z takim bydlakiem wychodzi i małym pieskom przejść nie daje :eviltong: kalyna napisał(a):http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3069.jpg OSZZZ kurna... ale byczek się z niego zrobił :loveu: w porównaniach zdjęć to w życiu nie powiedziałabym, że to ten sam pies ;) moja Sonia i Ciap mnie obronią, bo niestety były postawione w takiej sytuacji.... a Gandi to zobaczymy jak dorośnie, choć skubany ma charakterek :roll: Kształt uszu ten sam ma... I kolor :evil_lol: W sumie to pewnie normalne, że psy dojrzewają, ale serio przez te kłopoty żołądkowe i to, że w wieku 15 miesięcy był mniejszy od 7 miesięcznego Julka, myślałam, że zostanie taki mikry, a tu proszę ;). Vailet napisał(a):Nie chodzi o szczucie. Chodzi o to że może na tresurze zapytasz się o możliwość jednego "podejścia" pozoranta bez rękawa (Jari w kagańcu) i zobaczyć jak zareaguje. ;) Na pozoranta myślę, że zawsze zareaguje podobnie ;) Vectra napisał(a):odnośnie chorowania , to taniej wychodzi mnie utrzymanie 9 psów , niż niekiedy leczenie Kano :evil_lol: Dlatego nigdy nie zdecydowałam się pewnie na drugiego dobka ;) a nie dojechałam do Łodzi , bo zmienili sędziego do którego szkoda było czasu jechać. Gdyż nie posiadam czarnych staffików , a ów sędzia nie uznaje nic innego niż czerń i dużej ilości tłuszczu :diabloti: W sumie to chyba Jari jest wyjątkowo chorowity więc nie ma się za bardzo co sugerować jego przypadkiem. Kiedyś pisałaś gdzieś ile wydajesz na karmę dla staffików miesięcznie i takiej sumy i z leczeniem nie osiągamy chyba ;) Niufciak napisał(a):http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3069.jpg Pięknie się rozbudował :loveu: Hihi też tak sądzę ;) Ewa&Duffel napisał(a):Jak zawsze świetne wodne ujęcia, Jari wariat super się prezentuje :loveu: My też byliśmy nad tym jeziorem w zeszły weekend, fajna miejscówka, bo pusto i spokojnie ;) A mogłabyś mi napisać od której strony tam dojeżdżacie ? Czy stajecie na takim leśnym parkingu ? Bo ostatnio właśnie nie mogliśmy znaleźć dojazdu na ten parking i sporo dalej musieliśmy zaparkować... Nie wiem czy to jest leśny parking bo jest wybetonowany ;) , dokładnie tutaj: https://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&msid=202587286420273731533.0004c11ccb2ca1fe5c2a5&ie=UTF8&ll=52.324278,21.140152&spn=0.003548,0.009645&t=h&z=17&vpsrc=6&iwloc=0004c11ccb2f3e7120f2f Mogłabyś dać jakieś fotki z tego wypadku czy coś, bo coś zamilkłaś w galerii ostatnio ;). Quote
kalyna Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Amber napisał(a): Kształt uszu ten sam ma... I kolor :evil_lol: W sumie to pewnie normalne, że psy dojrzewają, ale serio przez te kłopoty żołądkowe i to, że w wieku 15 miesięcy był mniejszy od 7 miesięcznego Julka, myślałam, że zostanie taki mikry, a tu proszę ;). nie do końca :D bo jak nabrał masy to w całokształcie inaczej uszka się prezentują... nawet mam wrażenie, że jak był chudszy to je miał dłuższe.. ale to złudzenie optyczne ;) a kolor to też zależy od słońca itp.. odcienie różne sa... wiem.. ty podmieniłaś Jariego... najpierw pokazałaś nam taką chudzinę, aby potem zaprezentować pięknie zbudowanego i masywnego Dobermana ;) tylko po to aby achom i echom nie było końca :evil_lol::evil_lol: Quote
Ewa&Duffel Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Dzięki :) Pewnie o ten sam parking nam chodzi, owszem, wybetonowany jest ;) Ale jeszcze sprawdzę. Nie brałam aparatu na tą wycieczkę, mam tylko zdjęcia od znajomej. Ale jakoś ostatnio nie mam chęci na prowadzenie galerii ;) Do nas też zresztą mało kto już zaglądał, bo i ja przestałam tak się udzielać w galeriach, zazwyczaj tylko oglądam ;) Quote
socurek Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 jak się szarpnie do czegoś to każdy gubi gacie Mam podobnie. Mój doberman jest strasznie strachliwym psem ze schroniska. Bronić mnie zaczął już po kilku dniach u mnie i nie wolno się było do mnie nikomu odezwać na spacerach. "Przepraszam, która godzina" czasem się kończyło jego agresją. Gdyby ludzie nie panikowali w takich sytuacjach łatwiej byłoby psa tego oduczyć, ale rozumiem, że taki pies może przerażać. Z częścią z tych rzeczy sobie poradziłam, ale zdaję sobie sprawę, że daleko mu do normalnego psa. Jari jest piękny. Wodne fotki faktycznie są super. Masz chyba duże zdolności w dziedzinie fotografii. Z przyjemnością oglądam waszą galerię od dłuższego czasu. Nie dość, że zdjęcia takie profesjonalne to jeszcze sam obiekt jest taki fotogeniczny :) Quote
Vectra Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Lalka wystarczy że śpi i sieje postrach , nie musi szarpać .... jej spojrzenie wywołuje zawał :evil_lol: niemniej dobków też się ludzie boją .... no ok , bo to duże i czarne ..... ale za cholerę nie zrozumiem tych obaw przed staffikami :grins: które ledwo wystają z nad ziemi ;) Quote
darii_iia Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Vectra napisał(a):Lalka wystarczy że śpi i sieje postrach , nie musi szarpać .... jej spojrzenie wywołuje zawał :evil_lol: niemniej dobków też się ludzie boją .... no ok , bo to duże i czarne ..... ale za cholerę nie zrozumiem tych obaw przed staffikami :grins: które ledwo wystają z nad ziemi ;) Moi znajomi uznali, że nie lubią staffików...bo mają podejrzany uśmiech, który nie schodiz im z mordki. :lol: Quote
monika&karol Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Co tutaj taka cisza? Gdzie jakieś zdjęcia ?:evil_lol: Quote
Vectra Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 darii_iia napisał(a):Moi znajomi uznali, że nie lubią staffików...bo mają podejrzany uśmiech, który nie schodiz im z mordki. :lol: Lalka nie jest staffikiem ;) chociaż staffików też się ludzie boją .... niemniej komentarze inne :diabloti: np " ciekawe czy jak dorosną , to też tak będą chodzić grzecznie w 5 sztuk. Quote
Amber Posted June 5, 2012 Author Posted June 5, 2012 [quote name='kalyna']nie do końca bo jak nabrał masy to w całokształcie inaczej uszka się prezentują... nawet mam wrażenie, że jak był chudszy to je miał dłuższe.. ale to złudzenie optyczne ;) a kolor to też zależy od słońca itp.. odcienie różne sa... wiem.. ty podmieniłaś Jariego... najpierw pokazałaś nam taką chudzinę, aby potem zaprezentować pięknie zbudowanego i masywnego Dobermana tylko po to aby achom i echom nie było końca Baniak mu urósł i dlatego uszy wydają się krótsze :) Ale na serio to teraz podoba mi się zdecydowanie bardziej niż wcześniej ;) [quote name='Ewa&Duffel']Dzięki Pewnie o ten sam parking nam chodzi, owszem, wybetonowany jest Ale jeszcze sprawdzę. Nie brałam aparatu na tą wycieczkę, mam tylko zdjęcia od znajomej. Ale jakoś ostatnio nie mam chęci na prowadzenie galerii Do nas też zresztą mało kto już zaglądał, bo i ja przestałam tak się udzielać w galeriach, zazwyczaj tylko oglądam A to tak samo jak u mnie ostatnio, tyle zajęć, że na siedzenie tutaj czasu nie starcza ;) [quote name='socurek']Mam podobnie. Mój doberman jest strasznie strachliwym psem ze schroniska. Bronić mnie zaczął już po kilku dniach u mnie i nie wolno się było do mnie nikomu odezwać na spacerach. "Przepraszam, która godzina" czasem się kończyło jego agresją. Gdyby ludzie nie panikowali w takich sytuacjach łatwiej byłoby psa tego oduczyć, ale rozumiem, że taki pies może przerażać. Z częścią z tych rzeczy sobie poradziłam, ale zdaję sobie sprawę, że daleko mu do normalnego psa. Jari jest piękny. Wodne fotki faktycznie są super. Masz chyba duże zdolności w dziedzinie fotografii. Z przyjemnością oglądam waszą galerię od dłuższego czasu. Nie dość, że zdjęcia takie profesjonalne to jeszcze sam obiekt jest taki fotogeniczny :) A dziękuję za pochwały ;) Fotograf ze mnie jak widać, innym daję do oceny, ale obiekt wdzięczny to prawda :evil_lol: Masz całkowitą rację z tymi reakcjami, wiadomo, że jak ktoś zaczyna wrzeszczeć to pies jeszcze bardziej się denerwuje. Jariego w ten sposób zraziły do siebie dzieciaki, które na jego widok zawsze uciekały z piskiem i teraz nerwowo reaguje na wszystkie bachorki :shake: [quote name='Vectra']Lalka wystarczy że śpi i sieje postrach , nie musi szarpać .... jej spojrzenie wywołuje zawał :evil_lol: niemniej dobków też się ludzie boją .... no ok , bo to duże i czarne ..... ale za cholerę nie zrozumiem tych obaw przed staffikami :grins: które ledwo wystają z nad ziemi ;) Mój dobek nie jest czarny :eviltong: ale nie przeszkadza mu to siać postrachu :evil_lol: A, że Lalki się boją to nic dziwnego, ja też zawsze jak mijam coś ala pitbull to mam się na baczności ;) [quote name='monika&karol']Co tutaj taka cisza? Gdzie jakieś zdjęcia ?:evil_lol: Cisza, bo koniec semestru jest i mam natłok innych zajęć. A przez przymusowe pisanie na studia, straciłam również wenę na pisanie gdzie indziej :eviltong: To samo z fotkami... Za to relaks znajduje teraz przy oglądaniu filmów i seriali, jakoś trzeba sobie radzić ;) U nas poza tym nic nowego i to naprawdę nic, a nic... Fotki z dzisiaj. Były by już wczoraj gdybym pomyślała, że mogę zabrać aparat ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.