Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Naklejka']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0034.jpg Piękne :D

oj tam, nie przejmuj się. Dbasz o Jariego i to jest najważniejsze ;)
Tak wiem, Jari je karmę droższą od mojego wyżywienia :evil_lol:

[quote name='gops']znam trochę charter dobermanów dlatego miałam prawie zawał na miejscu jak biegł do nas dorosły dobek , tym bardziej że znam moją sukę , zdziwiłam się że nie zareagował na zaczepkę , ale jakby zareagował to na pewno dzwoniła bym na sm bo to lekko nie odpowiedzialne puszczać psa którego większość ludzi się boi i pozwalać na podbieganie do innych psów.
z Jariego niezłe ziółko :lol:

co do chudości Jariego to nie jest źle według mnie, wygląda dobrze :lol:
Do suki by nie wystartował, tylko chciał się bawić, ale nie wiem jak by to było gdybyś miała samca. Dla mnie to skrajnie nieodpowiedzialne, bo doberman jak się gryzie to bardzo szybko i bardzo boleśnie.

[quote name='awaria']Ja już się uodporniłam na takie komentarze, ale kiedyś na grillu jedna pijana laska prawie dostała ode mnie w zęby :diabloti: Jak była względnie trzeźwa to się wypytywała dlaczego Baron taki chudy, a jak już się podpiła to zaczęła komentować pijackim szeptem, że widać, że nie dbam o psa, że wygląda jak ze schroniska, że jest chudy i ma chore oczy (Baron miał wtedy dość duże zacieki). I tak przez pół wieczoru chodziła koło mnie i mendziła i nic do niej nie trafiało i dopiero po mojej bardzo ostrej reakcji zbastowała :mad:
Ja jestem bardzo wyczulona na wszelkie (niesłuszne) komentarze dotyczące moich psów :p Nie zapomnę jak przyszedł do brata jego kolega, ja jeszcze byłam podlotkiem i coś tam zaczął gadać na psy, że są głupie, a jamniki to już najbardziej: weszłam po prostu do pokoju i powiedziałam mu w twarz, że jest idiotą :evil_lol: Do tej pory czuje przede mną respekt :lol:

Panienkę bym wypatroszyła :diabloti: Ja już opisywałam ile nerwów potraciłam na tym wyjeździe na mazurach, a, że jestem już trochę starsza to nie ładnie by było podchodzić do ludzi i mówić im w twarz, że są idiotami... chociaż by należało :evil_lol:

Wychodzę z założenia, że nieładnie obgadywać psy, bo one nie umieją odpowiedzieć :p Gdyby ten gówniarz mi powiedział, że jestem chuda to nawet bym się nie spojrzała, ale jako, że powiedział to o Jarim tooooo... :evil_lol:

[quote name='bianka19']nie przejmuj się.. niestety w takim nastolatkowym wieku to jest normalne,a gdyby nawet to chłopak nie wie co mówi, bo chyba nie widział w życiu dobermana.. Jari jest subtelnej i bardzo dobrej budowy ciała. :) ale z twojej strony dobrze, że mu tak nagadałaś. :lol:
Jari jest trochę chudy, ale komentarze mógł zachować dla siebie.

[quote name='FredziaFredzia']Mi się Jari podoba. I bardzo ładnie zrobiłaś robiąc mu wstyd przed dziewczynami, zapewne trochę mu dadzą w kość po tym komentarzu ;)
Zwłaszcza przed dziewczynami :p Też się kiedyś było w tym wieku i się wie co należy odpysknąć, żeby bolało :cool3:

[quote name='WATACHA']Ha,ha,ha doooopka z za krzaczka

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9923.jpg


Wegetarianin

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9938.jpg

Mistrzunio akrobatyki

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9966.jpg

Kompletnie nie pamiętam co to było na pewno były aminokwasy i witaminy, ale nic więcej nie pamiętam.W sumie muszę się zebrać i do niej zadzwonić, bo mi by się też przydały, w razie co dam znać.

[quote name='WATACHA']Mój Mentor też szczupły, ale tak źle nie wygląda, bo w sumie oprócz pani doktor nikt mi uwagi nie zwrócił.Mi też by było smutno gdyby jednak coś takiego się zdarzyło.Człowiek się naprawdę stara, robi co może, a tu taki co nie wie o co chodzi wyjeżdża z tego typu tekstem.
Taaa zastanawiam się czy inni ludzie też się tak na niego patrzą, tylko powstrzymują od komentarzy... :roll: Jestem ciekawa nazwy tego specyfiku :)

[quote name='Kajusza']ja jak wzięłam Wege ze schronu - wychudzenie straszne :-( to też się nasłuchałam i naoglądałam znaczących min :-( Po kilku dniach - jak kilku osobom opowiedziałam o przeszłości Wegi - a one "w zaufaniu" podały to dalej - miałam spokój, co najwyżej ktoś współczującym tonem coś powiedział :-)
Ale Wega już pewnie dobrze wygląda, a Jari pewnie do końca życia pozostanie takim szczuplakiem, cóż, życie :p

Dziś byłam na spacerku z Julkiem. Trochę ryzykownym. 2 dni temu byliśmy w Choszczówce i nie wiem jak by się spacerek skończył gdyby nie było z nami mojego TŻ. Już wcześniej chłopaki mieli potyczki, ale tym razem Jari prawie oskalpował Julka :p A działo się to tak szybko i zajadle, że nawet mój słusznej budowy TŻ miał problem z rozdzieleniem psów. Skończyło się na ranie na karku i kilku innych drobnych pogryzieniach u Julka - antybiotyk 5 dni... Dziś Jari kategorycznie biegał już w kagańcu i był spokój... Pewnie do czasu, aż Julek podrośnie i też będzie biegał w fizjologu :cool3: To jest w sumie zabawne, bo Jari z jednej strony zaprasza Julka do zabawy, a z drugiej wydaje z siebie straszliwy bulgot i chce go gryźć... Przyjacielskie kotłowanie można zatem odesłać do lamusa :p

Posted

Amber napisał(a):
To jest w sumie zabawne, bo Jari z jednej strony zaprasza Julka do zabawy, a z drugiej wydaje z siebie straszliwy bulgot i chce go gryźć... Przyjacielskie kotłowanie można zatem odesłać do lamusa :p


Twój pies jest rozdarty wewnętrznie, z jednej strony Julek to kumpel, a z drugiej konkurencja :evil_lol:

Posted

No dojrzewają chłopaki.
Tak sobie przypominam, że kiedyś widziałam kobitkę z amstafem i tosa inu.Właśnie tosiek był straszliwie chudy i pierwsza moja myśl była właśnie tego typu, jaki on chudy, co ona z nim robiła?Ale za sekundę sie otrząsnęłam i mówię,że pewnie chory, albo zabrany dopiero z pseudo, lub schronu.Szczególnie, że drugi pies wyglądał na zadbanego.Tak to czasami jest, że źle się coś ocenia.Ale też zanim się coś powie trzeba pomyśleć , lub zapytać o przyczynę.

Posted

WATACHA napisał(a):
No dojrzewają chłopaki.
Tak sobie przypominam, że kiedyś widziałam kobitkę z amstafem i tosa inu.Właśnie tosiek był straszliwie chudy i pierwsza moja myśl była właśnie tego typu, jaki on chudy, co ona z nim robiła?Ale za sekundę sie otrząsnęłam i mówię,że pewnie chory, albo zabrany dopiero z pseudo, lub schronu.Szczególnie, że drugi pies wyglądał na zadbanego.Tak to czasami jest, że źle się coś ocenia.Ale też zanim się coś powie trzeba pomyśleć , lub zapytać o przyczynę.


oj tak, bardzo często oceniamy ludzi po jednym wydarzeniu, sytuacji... widać to w wątku o chamstwie psiarzy. choćby takie zwykłe narzekanie na nieodwoływalne psy, ale jakoś nikomu nie przychodzi do głowy, że może jakiś pies pierwszy raz w życiu się nie odwołał i poleciał do innego? ;) i inne takie sytuacje

Posted

Wega jest szczupła i raczej taka będzie, wydaje mi się, że poprostu w okresie wzrostu była niedożywiona i np. kręgosłup jej cały czas wystaje, pomimo, że np. miednicy już nie widać. Do tego chorowała poważnie na wątrobę, prawie wogóle nie jadła to chyba nigdy nie nadrobi tego straconego okresu :-(

Do dziś - przez ponad pół roku mieszkał z nami pies siostry (też mieszaniec) większy i grubszej budowy, a do tego żarłok, to i odpowiednio lepiej wyglądał :-D to też były komentarze, że jeden piękny, czarny i lśniący potężny pies .... i Wega - szkieletorek ;-) Zresztą w naszej galerii widać różnice w ich budowie i wyglądzie ;-)

Amber - zobaczysz, Jari jeszcze zmężnieje, przecież to młody szczylek, za kilka miesięcy nawet jak będzie szczupły to nabierze masy i całkiem inaczej będzie się prezentował :-)

Posted

Uuuuu, ale z Jariego cham :diabloti: Biednego Juleczka cielaczka tak potraktować:shake: Zły doberman, na śmietnik z nim :diabloti: Swoją drogą to i tak podziwiam, że jeszcze decydujecie się na wspólne spacery. U nas samczo-samcze zabawy już jakiś czas temu zostały ukrócone zupełnie :p

Ile Jari aktualnie waży? My jutro jedziemy do weta i przy okazji będziemy się ważyć. Chyba nie zasnę w nocy z przejęcia :p

Posted

A ja lubię jak mojemu psu żebra widać (ale tak trochę tylko, przy czym kręgosłup jest zawsze odsłonięty bo to cecha rasy a miednica nigdy), i teraz dopiero pomyślałam co ludzie muszą myśleć o takim biednym wychudzonym piesku :roll::evil_lol:

Posted

motyleqq napisał(a):
Twój pies jest rozdarty wewnętrznie, z jednej strony Julek to kumpel, a z drugiej konkurencja :evil_lol:

Tak, zaiste Szekspir mógłby z tej sytuacji czerpać wenę :evil_lol:

WATACHA napisał(a):
No dojrzewają chłopaki.
Tak sobie przypominam, że kiedyś widziałam kobitkę z amstafem i tosa inu.Właśnie tosiek był straszliwie chudy i pierwsza moja myśl była właśnie tego typu, jaki on chudy, co ona z nim robiła?Ale za sekundę sie otrząsnęłam i mówię,że pewnie chory, albo zabrany dopiero z pseudo, lub schronu.Szczególnie, że drugi pies wyglądał na zadbanego.Tak to czasami jest, że źle się coś ocenia.Ale też zanim się coś powie trzeba pomyśleć , lub zapytać o przyczynę.

Trudno posądzać małolata o pomyślunek ;) - to był w sumie pierwszy raz jak usłyszałam komentarz apropo wagi Jariego, pierwszy raz zawsze boli :eviltong:

motyleqq napisał(a):
oj tak, bardzo często oceniamy ludzi po jednym wydarzeniu, sytuacji... widać to w wątku o chamstwie psiarzy. choćby takie zwykłe narzekanie na nieodwoływalne psy, ale jakoś nikomu nie przychodzi do głowy, że może jakiś pies pierwszy raz w życiu się nie odwołał i poleciał do innego? ;) i inne takie sytuacje

Jak to? Pies się nieodwołał? Przecież na dogo WSZYSTKIE psy są ZAWSZE w 100% odwoływalne :evil_lol: Herezje tu jakieś piszesz, doprawdy... :shake: :lol:

Kajusza napisał(a):
Wega jest szczupła i raczej taka będzie, wydaje mi się, że poprostu w okresie wzrostu była niedożywiona i np. kręgosłup jej cały czas wystaje, pomimo, że np. miednicy już nie widać. Do tego chorowała poważnie na wątrobę, prawie wogóle nie jadła to chyba nigdy nie nadrobi tego straconego okresu :-(

Do dziś - przez ponad pół roku mieszkał z nami pies siostry (też mieszaniec) większy i grubszej budowy, a do tego żarłok, to i odpowiednio lepiej wyglądał :-D to też były komentarze, że jeden piękny, czarny i lśniący potężny pies .... i Wega - szkieletorek ;-) Zresztą w naszej galerii widać różnice w ich budowie i wyglądzie ;-)

Amber - zobaczysz, Jari jeszcze zmężnieje, przecież to młody szczylek, za kilka miesięcy nawet jak będzie szczupły to nabierze masy i całkiem inaczej będzie się prezentował :-)

Nie wiem czy on nabierze masy :shake: Julek jest 2x młodszy i wazy 39 kg, ten to będzie miał z czego budować sylwetkę :roll: a przez Jariego jak na razie wszystko przelatuje. On teraz chyba dobił do swojej docelowej wagi... Przytył może z 2 kg i to koniec myślę.

awaria napisał(a):
Uuuuu, ale z Jariego cham :diabloti: Biednego Juleczka cielaczka tak potraktować:shake: Zły doberman, na śmietnik z nim :diabloti: Swoją drogą to i tak podziwiam, że jeszcze decydujecie się na wspólne spacery. U nas samczo-samcze zabawy już jakiś czas temu zostały ukrócone zupełnie :p

Ile Jari aktualnie waży? My jutro jedziemy do weta i przy okazji będziemy się ważyć. Chyba nie zasnę w nocy z przejęcia :p

Nie wiem właśnie ile waży, muszę go zawieźć do weta. Chyba, że poproszę TŻ żeby go wziął na ręce i się zważył razem z nim... Dla mnie ze względów technicznych jest to niemożliwe do wykonania :lol:

Co do Dżej-Dżeja - ja uważam, że to pies się ma dopasować do mnie. Za bardzo polubiłam te wspólne spacerki, żeby teraz skończyło się to jakąś krwawą jatką. Człek ma rozum i po to wymyślił kaganiec ;). W sumie można powiedzieć, że 20% spaceru są to zaczepki, ale pozostałe 80% biegają przy sobie i jest spokój. Nie będzie noszenia kijaszka, ale lepsze to niż mokry dywanik z Julka ;) Myślę i, że z Baronem mógłby się spotkać w kagańcu, poburczałby sobie i tyle.

Unbelievable napisał(a):
A ja lubię jak mojemu psu żebra widać (ale tak trochę tylko, przy czym kręgosłup jest zawsze odsłonięty bo to cecha rasy a miednica nigdy), i teraz dopiero pomyślałam co ludzie muszą myśleć o takim biednym wychudzonym piesku :roll::evil_lol:

Taaaak, ale ty zawsze możesz swojego psa upaść, a ja nie ;)

Fotek nie mam, ale mam film. Co prawda trochę stary, bo z czerwca, jak były te upały. Teraz tej plaży w ogóle nie ma, stoi pod wodą. Wybaczcie parkinsona przy kręceniu - ciężko się operuje jedną ręką ;) Polecam obejrzeć w 1080p :)

[video=youtube;wLTaH0ZG7d8]http://www.youtube.com/watch?v=wLTaH0ZG7d8&feature=feedu[/video]

Posted

Zdjęcia świetne. Jari wygląda dobrze, pewnie że mógłby mieć więcej masy ale młodziak jeszcze to zdąży. Wolę za szczupłego psa niż spasionego. A głupie komentarze cóż... zawsze się zdarzą.
Potyczki podrostków to pewnie już będzie norma ale może akurat uda im się ustalić hierarchię i wspólne spacery będą nadal możliwe. Tak jak napisałaś, całe szczęście wymyślono kagańce jakby co ;)

Posted

kalyna napisał(a):
Jamnice o wiele oszczędniej traktują wodę niż Jari :)
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0053-1.jpg i on zawsze gotowy do pracy jest :)

Szkoda, że już zaczęła się jadka, ale z drugiej strony w kagańcu też można się bawić :)

Bawić to chyba za dużo powiedziane ;) Tolerować. To lepsze słowo.


weszka napisał(a):
Zdjęcia świetne. Jari wygląda dobrze, pewnie że mógłby mieć więcej masy ale młodziak jeszcze to zdąży. Wolę za szczupłego psa niż spasionego. A głupie komentarze cóż... zawsze się zdarzą.
Potyczki podrostków to pewnie już będzie norma ale może akurat uda im się ustalić hierarchię i wspólne spacery będą nadal możliwe. Tak jak napisałaś, całe szczęście wymyślono kagańce jakby co ;)

No dokładnie, w kagańcu sobie mogą pyskować ile wlezie. Z nabraniem masy przez Jariego może być problem, bo trzeba mieć z czego najpierw ją nabrać. A sytuacja wygląda teraz tak, że Jari robi 3 duże kupy dziennie. O przyzwoitej konsystencji, nie powiem, ale za duże jak dla mnie. Zresztą pies nie tyje, to mówi samo za siebie w kwestii przyswajania.

bianka19 napisał(a):
super uszolki ma, jak radary. :loveu:

;)

WATACHA napisał(a):
Jari ma takiego samego fisia na punkcie patyków co i Mentor ;)

To mogą sobie podać łapę. Czasem jest to irytujące jak odbywamy spacer bez kagańca i Jari ciągnie za sobą jakiś wielgachny badyl przez cały spacer :p

Agnes napisał(a):
Ja sie nie dziwie ze on taki chudy, toz to adhdowiec:loveu::loveu::loveu:

Na tym filmiku on ma ograniczone ADHD bo wtedy było chyba z 35 stopni na tej plaży, w słońcu ;). Szkoda, że nie nagrałam filmiku ze szkolenia, wtedy jest dopiero szał ;).

Z ogłoszeń parafialnych napiszę, że Jari wykończył obrożę Beaphar'a - poszedł w niej zatrzask, zszyłam ją więc na zszywki i obwiązałam taśmą izolacyjną, ale patent przetrwał tydzień i obroża się ułamała... Chciałam nabyć taką samą, ale nie mieli... Wzięłam więc Sabunol. W sumie jak kupowałam Beaphar'a to chciałam Sabunol, ale wtedy akurat nie mieli Sabunolu, więc na jedno wyszło ;). Jak ją zakładałam to podrażniła mi skórę na palcach (a nie jestem specjalnie wrażliwa) więc moc ma, ciekawa jestem tylko czy skierowaną w dobrą stronę. W sumie nie wiem jak u was ale u mnie kleszcze się trochę uspokoiły.

Kilka fotek z łączki na którą teraz chodzę. Na łączce trzeba być dobrym taktykiem, aby nie nadziać się na inne psy - czasem trzeba zawrócić, albo zatrzymać się w miejscu, całe szczęście jestem wyższa od Jariego, trawa rośnie tam spora, wiec udaje mi się wymijać wszystkich całkiem zgrabnie, zanim mój morderca wypatrzy ofiarę ;). Też są tam komary, ale jak się człek spryska to nie gryzą. Na nadwiślańskie mutanty opryski nie pomagają ;)









Posted

FredziaFredzia napisał(a):
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0082.jpg szczerze, jakbym na takiego z Erisem trafiła, to zastanawiałabym się czy wiać. :lol:


szczerze... ja tak samo bo bym myślała,że Bibi grozi zjedzenie hahahahha
Ja osobiście nie mogłabym mieć i nie chciałabym psa którego nie dość,ze wszyscy się boją to trza uważać bo moze się okazać faktycznie agresywny w stosunku do psów czy ludzi,ale to moje przemyślenia ;)
A ile mnie komentarzy spotkało i o chudości i ogólnie,często ludzie patrzą na kitkę Bibi drwiącym wzrokiem ale cóż nie będzie chodziła z grzywą na oczach przecie ;)

Posted

Hej Amber :p

Super masz zgraje, na pewno do zadań specjalnych nie ma co, tylko kto od brudnej roboty Jari ? :P
Bardzo podoba mi się psiak, gdy tak oglądam jego fotki powoli odradza się moja zapomniana miłość do tej rasy :loveu:
Gdy byłam szczylem mój sąsiad miał dobermankę, bardzo dystyngowaną i elegancką.

Nie dużo brakowało, a zdradziłabym boksery właśnie z tą rasą. Jak dla mnie charakter mają świetny plus piękny, szlachetny wygląd . Cud, miód malina.

Pozdrawiam i będę wpadać częściej ;)

Posted

Amber- tak nt kup..... mojej siostry pies też robi duże kupy na każdym spacerze praktycznie, byłam w szoku, bo moja suka robi jedną małą dziennie - a ona szczuplutka a on ..... kilka kg nadbagażu. Tak więc nie martw sie ich objętością.... gorzej, że nie tyje wogóle ale jak nie chudnie to jest jakiś plus :-)

Posted

[quote name='FredziaFredzia']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0082.jpg szczerze, jakbym na takiego z Erisem trafiła, to zastanawiałabym się czy wiać. :lol:
Hehe Eris to samiec, więc lepiej wiać :lol:

[quote name='Maalwi']szczerze... ja tak samo bo bym myślała,że Bibi grozi zjedzenie hahahahha
Ja osobiście nie mogłabym mieć i nie chciałabym psa którego nie dość,ze wszyscy się boją to trza uważać bo moze się okazać faktycznie agresywny w stosunku do psów czy ludzi,ale to moje przemyślenia ;)
A ile mnie komentarzy spotkało i o chudości i ogólnie,często ludzie patrzą na kitkę Bibi drwiącym wzrokiem ale cóż nie będzie chodziła z grzywą na oczach przecie ;)
Jari nie jest agresywny do ludzi. Tj. może być jeżeli ktoś by chciał mi coś zrobić, ale wtedy chyba większość psów stanęło by w obronie. Jest agresywny do innych samców, ale to też normalne. Rasa i gabaryty nie mają znaczenia, znam jamnika miniaturkę z bardzo mocnym samczym instynktem, też nietolerującym żadnych samców na swoim terenie. Prawdą jest to, że mało psów odpowiada nam do zabawy, a to dlatego, że właściwie jedynie odpowiednie są duże suki. Psy oraz małe rasy odpadają. Jari nie umie się grzecznie bawić z maluchami, depcze je i skacze, a jako, że sama mam 2 jamniki to wiem, jak takie bezmyślne kolosy potrafią wkurzyć ;). Z tego też powodu pieski omijamy.

[quote name='WATACHA']Bidulek niezadowolony ;)
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0070.jpg
Ojeju :( :lol:

[quote name='drzalka']Hej Amber :p

Super masz zgraje, na pewno do zadań specjalnych nie ma co, tylko kto od brudnej roboty Jari ? :P
Bardzo podoba mi się psiak, gdy tak oglądam jego fotki powoli odradza się moja zapomniana miłość do tej rasy :loveu:
Gdy byłam szczylem mój sąsiad miał dobermankę, bardzo dystyngowaną i elegancką.

Nie dużo brakowało, a zdradziłabym boksery właśnie z tą rasą. Jak dla mnie charakter mają świetny plus piękny, szlachetny wygląd . Cud, miód malina.

Pozdrawiam i będę wpadać częściej ;)
Witam, witam :hand: . Gdzie tam Jari od brudnej roboty - gdzie diabeł nie może, jamnika pośle :lol: Mi też się dobermanki bardzo podobają, bardziej niż dobermany ;) ale cóż, 3 baby w domu, to by się źle skończyło ;)

[quote name='Kajusza']Amber- tak nt kup..... mojej siostry pies też robi duże kupy na każdym spacerze praktycznie, byłam w szoku, bo moja suka robi jedną małą dziennie - a ona szczuplutka a on ..... kilka kg nadbagażu. Tak więc nie martw sie ich objętością.... gorzej, że nie tyje wogóle ale jak nie chudnie to jest jakiś plus :-)
Taaa apropo tycia, to dziś byliśmy u weta się zaszczepić i przy okazji zważyć... 33,8 kg :p Masakra :shake:

Posted

Amber czy Jari nie nabral troche cialka? Jakby lepiej wyglada na tych ostatnich zdjeciach. W jakim on jest teraz wieku? Czy ta jego niedowaga nie ma nic wspolnego z jego mlodym wiekiem? Nie wiem jak te psy dlugo dojzewaja, ale pamietam jak moja wygladala majac 1,5 roku...byla chudzinka, bez klaty, bez grama tluszczu, a teraz...no teraz widac ze kawal z niej baby ;)

Posted

awaria napisał(a):
Helou ;) A byliście w weekend w Gościeńczycach ?
Heh, na pocieszenie mogę ci powiedzieć, że u nas waga też stoi.

Nie, nie było mnie. Hehe czyli super-hiper RC Gastro nie zdziałało cudów? What a surprise :p

Agnes napisał(a):
Amber czy Jari nie nabral troche cialka? Jakby lepiej wyglada na tych ostatnich zdjeciach. W jakim on jest teraz wieku? Czy ta jego niedowaga nie ma nic wspolnego z jego mlodym wiekiem? Nie wiem jak te psy dlugo dojzewaja, ale pamietam jak moja wygladala majac 1,5 roku...byla chudzinka, bez klaty, bez grama tluszczu, a teraz...no teraz widac ze kawal z niej baby ;)

Wiek nie ma nic do rzeczy, już pisałam, że o połowę młodszy Julek waży 39 kg, jeszcze inne psy w wieku Jariego 42-45 :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...