maja602 Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 [quote name='jostel5']Maju,a może by mu zrobić takie wypasione Allegro-ze światełkami ,serduszkami i innymi bajerami.....? Wiem,że to kosztuje-zapłacę! Morgan wrócił już z tymczasową Rodziną z Białej Podlaskiej do domu....Jutro mam dostać zdjęcia i wszelkie wiadomości.Odezwę się na pewno![/QUOTE] Takich cudów to ja robić nie umiem. Morgan miał allegro wróżnione. Quote
jostel5 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Domek tymczasowy też zamówił ostatnio wyróżnione...:) A teraz info z dt.Kopiuję.... "Witam, zgodnie z umową przekazuje wieści o Pysiu. Pierwsza rzecz, która mnie bardzo zaskoczyła to waga małego. Uwaga:) Pysio waży 18,600. Miałam możliwość odczucia tego na własnym kręgosłupie, kiedy musiałam go podnieść. Z łapką wszystko ok. Za jakieś dwa tygodnie mamy pojawić się na kolejnej wizycie, na której zapadnie decyzje, czy łapka jest na tyle zespolona, że można wyjąć druty. Na chwilę obecna łapka jest wygojona, ale nie zespolona całkowicie, tak więc proces leczenia jest w toku. W związku z tym, że u nas pada dzisiaj i ogólnie jest zimno, to fotki z samochodu, kiedy jechaliśmy do lekarza. Oprócz tego Pysio chciał nastraszyć Pana Doktora i warczał na niego, potem chciał uciekać z gabinetu, a na koniec, kiedy już wychodziliśmy to sam nie widział o co kaman i jednak chciał zostać u Pana doktora. Trzymajcie kciuki za to, żeby ta łapina się wygoiła. Mam nadzieję i ogromnie wierzę, że tak będzie, bo przy tych wszystkich perturbacjach życiowych pies trafiał na bardzo dobrych lekarzy. Dziewczyny i nie mam nic do napisania, bo znów będzie, że on kochany, słodki, nie do nakarmienia;) (swoją droga to niesamowite, ile on może pożreć, a nigdy nie odmówi kolejnego posiłku), zmienia się tylko to, że jest on coraz większy. Kiedy trafił do mnie ważył niecałe 10kg. Postaram się w weekend zrobić kilka nowych, ŁADNYCH zdjęć, które będzie można wykorzystać np. do ogłoszeń. Pozdrawiam." I wklejam fotki...Wszystkie pod tytułem "Morgutankowy pysiek";) Śliczny pysio....:) Dlaczego nikt go nie chce....??? Quote
danusiadanusia Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 ależ piękny jest nasz chłopak! rośnie jak na drożdżach, nie uwierzę, że to ten sam maluszek z postu 1, czekam na zdjęcia stojącego, chyba jest dość wysoki bo, że przystojny to widać:) Quote
jostel5 Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Pamiętajcie,Marganolubne cioteczki,jeśli ktoś ze znajomych (albo znajomych znajomych....:)) nie ma jeszcze piesa,to Morgan czeka na dom! Gorączkowo czeka!:) Quote
Sarunia-Niunia Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Ależ nam wyrósł i wyprzystojniał Morganek:) A pysio i tak (dla mnie) ma nadal pysiowy:):):) Quote
Kamila Proc Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Pysio na pierwsza... no dobra - Morgi Quote
danusiadanusia Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 u Morganka chyba wszystko ok:loveu: zdjęcie wstawię wieczorkiem;) oto e-mail z dt: Hej, to my się meldujemy, na razie z jednym, niestety niezbyt ostrym zdjęciem p.t. Morgan-Strażnik Teksasu, czyli pilnuję wózka;) Zaraz idziemy robić porządki na działce, więc wezmę aparat i może uda mi się zrobić chłopaki coś bardziej ciekawego i coś bardziej ostrego. W ten piątek czeka nas kolejna wizyta u lekarza. Mam nadzieje, że okaże się, że będzie ok. Ale chyba tak jest. Z całą resztą bez zmian. Do kolejnych zalet Pyśka-Morgana należy dołączyć samowystarczalność;) Ostatnio skorzystał z tego, że była otwarta klapa od bagażnika, wlazł do środka i wyjadł paczkę Frolików. Ot, taki z niego harcownik. Paczka była otwarta, ale było w niej ok. 3/4 zawartości. Po tej przystawce, zjadł pełną porcję swojej karmy i nie wyglądał na przeżartego. Pysiek zjada również banany, jabłka i ogórki kwaszone. Oczywiście daje mu malutkie ilości, przy okazji, jak my jemy. Chociaż jabłko potrafi zjeść całe. Najpierw bawi się nim jak piłką, a potem zjada. Kolejna zabawą są gonitwy i kopanie dołów. I to chyba na tyle. W piątek go zważę, bo jestem ciekawa, czy jeszcze rośnie, czy już nie. Pozdrawiamy. Quote
arabiansaneta Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 O rany, taka kruszyna była, a kawał psa się zrobił! Quote
Kocurek Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Witaj czorciku:)A jablka niech palaszuje-toz to witaminki:) Quote
Vlk Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 kurczę... wybaczycie mi? Obiecałam małemu małą zapomogę ale wyszło, że adoptowałam psiaka (wczoraj). Muszę ją dobrze odżywić i witaminki, wapno, dobrą karmę... więc każda złotówka mi się chwilowo liczy... Ale mogę pomóc rozsyłając małego :) Jakby był bazarek ogłoszeniowy na niego to chętnie wezmę udział w imieniu koleżanki, która znalazła sunię i ją wyleczyła a nie może jej zatrzymać i obiecałam pomóc, w rozgłaszaniu Quote
Sarunia-Niunia Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Morganku! Przytulanki i buziaczki w śliczny pycholek:):):) Quote
Sarunia-Niunia Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 To i ja przywitam się z Morgankiem - cześć Maluszku:):):) Quote
jostel5 Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Morgutanek pozdrawia!:) Leniwiec....:) prezentujący swoje wdzięki...:) zaciekawiony... Pokorny nad wyraz....:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.