kinga_kinga7 Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 TEKST DO OGŁOSZEŃ: Wiele psów nie ma w życiu szczęścia za grosz-od szczenięctwa poznają ,czym jest bezdomność,strach i ból .Pysio też już doskonale zna te uczucia... Psiak przed siedmioma miesiącami trafił razem z matką i rodzeństwem do schroniska dla niechcianych zwierząt.Był śliczną,puchatą kuleczką,rozkosznym szczeniaczkiem,który swoją urodą podbijał serca,ale....No właśnie to "ale" zabrało mu szansę na miłość CZŁOWIEKA i własny dom.Mały urodził się z wadą rozwojową przedniej łapki.Rozszczepienie kości spowodowało,że łapina bardziej przypominała płetwę niż nóżkę.Pysiowi wada ta w niczym nie przeszkadzała,ludziom-tak... W końcu,dzięki zaangażowaniu wielu osób,którym los pokrzywdzonych zwierząt nie jest obojętny,Pysiek pojechał na konsultację lekarską do znakomitego weterynarza-ortopedy w Warszawie.Okazało się,że -by łapa była w miarę sprawna-konieczna jest operacja. Obecnie Pysio jest już po zabiegu i przebywa w domu tymczasowym ,gdzie jest poddawany rehabilitacji i gdzie czeka na człowieka,który zechce go zabrać do siebie na zawsze. Mimo wielu traumatycznych przeżyć psiak nie stracił pogody ducha.Jest wciąż po szczenięcemu zainteresowany światem,ufny,pogodny,wpatrzony w człowieka i ....bardzo inteligentny.Kocha dzieci,świetnie dogaduje sie z innymi psami,pozwala żyć kotom. Pysio ma w tej chwili prawie osiem miesięcy,płowe futerko,waży dziesięć kilogramów,a w przyszłości będzie raczej średnim pieskiem. Czy jest gdzieś człowiek,którego poruszyła historia tego niezwykłego psiaka? Czy Pysio znajdzie wreszcie dom,w którym poczuje się kochany i szczęśliwy? Jeśli tak,Pysiek czeka na telefon lub e-maila. Kontakt w sprawie adopcji: 505 572 846, [email protected] Dezyzja o adopcji psiaka wiąże się ze zgodą na przeprowadzenie wizyt przed- i poadopcyjnej oraz podpisaniem umowy o adopcję psiaka. Pysio to 5 miesięczny szczeniaczek z wrodzoną wadą rozwojową przedniej łapki:-(Wada ta powoduje problemy z poruszaniem sie.Już oglądając pieska wyraźnie widać znaczne zniekształcenie łapy,szczególnie w obrębie śródręcza, nadgarstka i palców.Śródręcze jest zniekształcone.Palce sa rozszczepione. Podparcie się na chorej łapce piesek wykonuje w ten sposób,że opiera o podłoże śródręcze stroną grzbietowo-łokciową,nie ma podparcia na palcach,które są podwinięte(zgięte). W radiogramach widoczne są wady rozwojowe w obrębie kości lewej przedniej kończyny.Opisane anomalie ilustrują fotki i zdjęcia rtg. Jest mozliwe przywrocenie normalnego opierania sie na lapce ale sprawnosci tak jak u zdrowych zwierzat nie da sie jej przywrocic. W nadgarstku lapka ta bedzie sztywna, ale to i tak sa dobre wiesci. Dzis piesek musi poruszac sie w zalozonej na ta nozke malej skarpecie by nie dochodzilo do skaleczen naskorka a w zwiazku z tym zakazen skornych, ktore dodatkowo przysporzyly by cierpienia maluchowi. Trzeba podkreslic, ze chora łapka nigdy nie będzie wyglądać i funkcjonować jak łapa po stronie przeciwnej. U Pysia jest to anomalia wrodzona i piesek ,,nie zdaje sobie sprawy,,ze może być inaczej,bo taki się urodził. Piesek zostal wstepnie przez chirurga zakwalifikowany do operacji po przeprowadzeniu odrobaczenia i szczeniecych szczepien. Ale to wszystko by moglo zakonczyc sie happy endem jego pobyt przed i po operacji musi odbywac sie w warunkach domowych a nie schroniskowych. Piesek jest zwinny,nie odbiega zachowaniem i kondycją od równieśników o zdrowych kończynach a mimo to jest zwierzaczkiem radosnym, dziarsko probuje dotrzymac kroku swojemu rodzenstwu choc nie jest to w jego przypadku latwe i grozi licznymi otarciami naskorka. Poza tym jest ogromnym przytulaskiem , chodzi za czlowiekiem krok w krok i najchetniej spi wtulony w ramiona.Koszt operacji wyniesie ok.1200,-zł! a do tego jeszcze dojdą koszty rehabilitacji, szczepień,opatrunków i karmy! już tyle osób go wsparło finansowo ale mino wszystko Pysio na dług w lecznicy i każda wizyta jest płatna. Wszystkim darczyńcom dziękuję w imieniu Pysia i proszę o jeszcze Quote
Poker Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Gdzie i pod czyją opieką znajduje się piesek ? Potrzebne są zdjęcia. Gdzie ma być operowany i jaki jest koszt ? Quote
kinga_kinga7 Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 [quote name='Poker']Gdzie i pod czyją opieką znajduje się piesek ? Potrzebne są zdjęcia. Gdzie ma być operowany i jaki jest koszt ?[/QUOTE] zdjęcia będą później,Pysio znajduje się w schronisku w Białej Podlaskiej,ponieważ operacja będzie dość skomplikowana,gdyby udało się zebrać środki finansowe,można by było operować go w Warszawie Quote
Paja Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Zjawiam się u kolejnej naszej Bielskiej bidy :( Czy psiak jest w typie jakies rasy? Czy próbowaliscie rechabilitowac łape puki co sami masażami by nie uległy martwicy mieśnie skoro nie rusza łapka? To jest psiak w kwiecie wzrostu najwiekszego nie wiem czy to jest dobre teraz operowac ?Bo i tak maleństwo nie dostanie gipsu na lapke tylko opatrunek usztywniajacy.. Quote
jostel5 Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Jestem i ja.Kingusiu,zdjęcia malucha ma Cavani-na pewno je wstawi.Dobrze,że maluch ma wątek.Prosiłam Agę (od Lilki) o rozejrzenie się za jakimś dt dla malucha. Obiecała,że się tym zajmie....:) 22 sierpnia 2011 r. No to małe podsumowanie,czyli bilansik Morganowych finansów - za samo leczenie -wg mojego i Kingowego stanu wiedzy na dziś: Weźmy to wszystko -brzydko mówiąc -do kupy: Zebrano ogółem: Wpłaty do Kinga-kinga7-przelane na konto Stowarzyszenia na operację Morgana -11.07.2011 r. 850,- +170,75,- ------ 1020,- +przelewy 18.03.11 od K.T.-15 zł J.S-15 zł M.-E.P.10 zł 22.08. I.J.-20 zł Razem:1080,75 zł Przelewy do lecznicy z konta Stowarzyszenia: 6.04.11 r.-90 zł 19.07.11r.-261 zł 22.07.11 r.-1200 zł Razem- 1551 zł 1551zł - 1080,75 zł=470,25 I to jest różnica między wpływami a wydatkami na samo leczenie Morgutanka...Na niekorzyść wpływów,rzecz jasna... Edit.[SIZE="4"]Rozliczenie finansów Szczylka wpływających na moje konto-lipiec/sierpień: Pola53-20 zł Bakusiowa-50 zł Anna35-1974-20 zł Razem:90 zł I dzisiaj-jest już 9 sierpnia!:)-przelewam te pieniądze do dt malucha ,bo domek musi psiakowi dać jeść,a Pysiek je za trzech!:) Sierpień-wpłaty c.d.: 12.08.- 50 zł -Ra_dunia 22.08.-46 zł-z bazarku LadySwallow i Kocurka 22.08.-10 zł-Jota67 31.08.-od Kinga_kinga7-bazarek-150 zł, 31.08.-od moca35-40 zł Razem:296 zł + 2.09.-od Kinga_kinga7-bazarek-150 zł + 2.09.-od Maja602-20 zł Razem:466 zł No i dzisiaj zrobiłam przelew do dt-za tymczasowanie psiaka-300 zł+100 zł-na RTG łapki-razem 400 zł W skarpecie psiaka pozostaje 66 zł 6.09.-100 zł-bazarek Pola53 Razem mamy :166 zł Wrzesień: Anna35-1974-20 zł Październik: Anna35-1974-20 zł Od "moich"dzieci -50 zł Z bazarku kolczykowego Paji-15 zł Razem:271 zł 19.10.211 r.-przelewam do dt 270 zł,no i w kasie Morgana zostaje równo 1 zł! Mam nadzieję-"na rozmnożenie"....:shake: Listopad: Z bazarku LadySwallow i Kocurka-45 zł. deklaracje stałe: Pola53-20 zł Mirka-25 zł Anna35-1974-20 zł jostel5-100 zł Bassety ;) -150 zł :) Razem:360 zł 24.11.11.przelew do dt-300 zł pozostaje: 61 zł Grudzień: Od Poli53-20 zł Od Mirki-25 zł Od Mai 602-20 zł Z bazarku od Wawer-40 zł Od Anna35-1974-20 zł Od "moich "dzieci-100 zł Razem:285 zł I tyle przelewam dzisiaj (20 grudnia) do dt Morgana Pozostaje: 1 złotych Quote
kinga_kinga7 Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Rozliczenie: 16.03. Arabiasanet -100,-zł:multi: 17.03. Renata N - 40,-zł:multi: 18.03. Javena - 10,-zł:multi: 21.03. Yuki - 10z-zł:multi: 21.03. Ottia 20,-zł:multi: 22.03. Taks -300,-zł:multi::multi: 23.03. Ruta93 - 30,-zł:multi: 24.03. Asia_M - 10,-zł:multi: 28.03. Agnieszka_k -20,-zł:multi: 29.03. Eski - 20,-zł:multi: 30.03. watla -30,-zł:multi: ----------------------------------------- razem: 590,-zł wydatki: 2.04.br. 70,-zł weterynarz zostaje 540,-zł kwietniowe wpłaty na Pysia: 11.04. Ren -200,-zł:multi::multi: 11.04. Eliza71 -50,-zł:multi: Kocurek -10,-zł:multi: 12.02. bazarek - 170,75 ---------------------------------- razem - 970,75 w dniu 08.07.2011 r. zrobiłam przelew na schronisko 850,-zł. w dniu 08.07.2011 r. zrobiłam przelew na schronisko 170,75 z bazarku dla Pysia / wpłata na inne konto/ łącznie wpłaciłam 1.020,75 poproszę schronisko o potwierdzenie wpłaty i wkleję na wątku Quote
cavani Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Jestem i już wstawiam zdjęcia. Maluszek nocował u mnie przed wyjazdem na konsultacje doWarszawy, więc zrobiłam kilka zdjęć. Pierwsze dla porównania - jaki jest maleńki. Przy małych przecież cavalierach, prezentuje się jak okruszek. Maluszkiem zaraz zaopiekował się mój Giro, więc Pysio uznał go za zastępczą mamusię i uparcie poszukiwał na jego brzuchu cycka :cool3: Jest bardzo odważnym, przebojowym szczeniaczkiem. Niczego się nie boi i wszystkiego jest ciekawy. Po trawniku poruszał się zadziwiająco szybko na tych swoich trzech zdrowych łapinkach. Na chorej tylko się wspiera. Tutaj widać, jak stawia chorą łapkę - wygląda jak przełamana, ale w rzeczywistości to budowa tej łapinki zmusza go do takiego jej stawiania. Quote
cavani Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Cały czas szuka bliskości. Najpierw chodził krok w krok za moim pieskiem. A kiedy zrobił się senny - za mną. Wędrowałam po kuchni przygotowując kolację, a on dreptał cały czas za mną. Jak tylko zatrzymałam się na chwilę, układał mi się na kapciu i momentalnie zasypiał. Kiedy przemieściłam się w inne miejsce, ten dreptał za mną, znowu układał mordkę na miękkim kapciu i znowu zasypiał. Najważniejsze, żeby być przy kimś blisko. Quote
otita Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Kruszynek maleńki! A jaki dzielny i smutny jakby. Wygląda na młodszego niż 1,5 miesiąca. Quote
kinga_kinga7 Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 to w górę maluszku!! schroniskowe zdjęcia Pysia.. Quote
majqa Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Kingo, czy podejmiesz się zrobienia dla niego bazarku, jeśli podeślę Ci fanty? Tylko tak mogę pomóc. Quote
kinga_kinga7 Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 [quote name='majqa']Kingo, czy podejmiesz się zrobienia dla niego bazarku, jeśli podeślę Ci fanty? Tylko tak mogę pomóc.[/QUOTE] zaraz Ci wyślę pw! Quote
paulinken Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Jestem na zaproszenie u maleństwa. Prześlę grosik. Quote
malagos Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Rzeczywiscie trudno go pod jakąs rasę podciagnąc, ale sliczny jest maluszek! :) a po operacji, ktoś da mu dt? Quote
majqa Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Kingo, paczka zrobiona. Ślę jutro. Serdecznie dziękuję Ewexoxo za fanty! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
kinga_kinga7 Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 [quote name='majqa']Kingo, paczka zrobiona. Ślę jutro. Serdecznie dziękuję Ewexoxo za fanty! :loveu: :loveu: :loveu:[/QUOTE] dobra,dzięki wielkie:loveu: Quote
kinga_kinga7 Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 [quote name='malagos']Rzeczywiscie trudno go pod jakąs rasę podciagnąc, ale sliczny jest maluszek! :) a po operacji, ktoś da mu dt?[/QUOTE] no właśnie oprócz problemu z finansami jest jeszcze kwestia dt, przecież maluszek nie może dochodzić do siebie w schroniskowych warunkach po zabiegu.Musimy mu znaleźć dt!!!!!!!! Quote
cavani Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 [quote name='kinga_kinga7']no właśnie oprócz problemu z finansami jest jeszcze kwestia dt, przecież maluszek nie może dochodzić do siebie w schroniskowych warunkach po zabiegu.Musimy mu znaleźć dt!!!!!!!![/QUOTE] I to jest w tej chwili najpoważniejszy problem - BDT. Maleństwo ma mieć operację najwcześniej za 2 miesiące, ale w czasie szczepień też nie powinien być w schronisku, żeby czegoś nie załapał. Więc Dom Tymczasowy potrzebny jest właściwie od zaraz. Myślcie cioteczki, pytajcie dobrych ludzi! Ja to robię, ale póki co bez skutku :shake: Niektórzy pytają o koszt operacji. Zapytałam o to osobę, która jeździła z nim do Warszawy i opiekuje się Pysiem. Kwota będzie znana dopiero bliżej zabiegu, jak będzie wiadomo ile łapka urośnie, jak będzie wtedy wyglądała. Mój kolega, który ostatnio zasponsorował karmę dla Luiski z naszego schronska (teraz w BDT w Warszawie) powiedział, że jak będzie znany koszt operacji to też się dorzuci. Opiekunka Pysia obiecała, że będzie wchodziła na wątek maluszka i przekazywała na bieżąco informacje o nim. Quote
arabiansaneta Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Może to brzmi trywialnie, ale spróbujcie usztywniac mu te łapke zwykłą, babską podpaską higieniczną, żeby nie opierał na ziemi strony grzbietowej. Kiedyś w ten sposób uratowałam szczeniaczka koleżanki mojej córki, któremu braciszek przejechał rowerkiem po łapce, a durny wet postraszył, że tak mu juz zostanie. Ojciec dziewczynki juz chciał go zanosić do uśpienia, że kaleka, a ja mu to wtedy założyłam, kazałam pilnować, żeby nosił i pomogło! Przynajmniej nie będzie sobie skóry obcierał, a wielkośc na taka małą łapeczkę w sam raz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.