Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted



TEKST DO OGŁOSZEŃ:
Wiele psów nie ma w życiu szczęścia za grosz-od szczenięctwa poznają ,czym jest bezdomność,strach i ból .Pysio też już doskonale zna te uczucia...
Psiak przed siedmioma miesiącami trafił razem z matką i rodzeństwem do schroniska dla niechcianych zwierząt.Był śliczną,puchatą kuleczką,rozkosznym szczeniaczkiem,który swoją urodą podbijał serca,ale....No właśnie to "ale" zabrało mu szansę na miłość CZŁOWIEKA i własny dom.Mały urodził się z wadą rozwojową przedniej łapki.Rozszczepienie kości spowodowało,że łapina bardziej przypominała płetwę niż nóżkę.Pysiowi wada ta w niczym nie przeszkadzała,ludziom-tak...
W końcu,dzięki zaangażowaniu wielu osób,którym los pokrzywdzonych zwierząt nie jest obojętny,Pysiek pojechał na konsultację lekarską do znakomitego weterynarza-ortopedy w Warszawie.Okazało się,że -by łapa była w miarę sprawna-konieczna jest operacja.
Obecnie Pysio jest już po zabiegu i przebywa w domu tymczasowym ,gdzie jest poddawany rehabilitacji i gdzie czeka na człowieka,który zechce go zabrać do siebie na zawsze.
Mimo wielu traumatycznych przeżyć psiak nie stracił pogody ducha.Jest wciąż po szczenięcemu zainteresowany światem,ufny,pogodny,wpatrzony w człowieka i ....bardzo inteligentny.Kocha dzieci,świetnie dogaduje sie z innymi psami,pozwala żyć kotom.
Pysio ma w tej chwili prawie osiem miesięcy,płowe futerko,waży dziesięć kilogramów,a w przyszłości będzie raczej średnim pieskiem.
Czy jest gdzieś człowiek,którego poruszyła historia tego niezwykłego psiaka? Czy Pysio znajdzie wreszcie dom,w którym poczuje się kochany i szczęśliwy?
Jeśli tak,Pysiek czeka na telefon lub e-maila.
Kontakt w sprawie adopcji: 505 572 846, [email protected]
Dezyzja o adopcji psiaka wiąże się ze zgodą na przeprowadzenie wizyt przed- i poadopcyjnej oraz podpisaniem umowy o adopcję psiaka.



Pysio to 5 miesięczny szczeniaczek z wrodzoną wadą rozwojową przedniej łapki:-(Wada ta powoduje problemy z poruszaniem sie.Już oglądając pieska wyraźnie widać znaczne zniekształcenie łapy,szczególnie w obrębie śródręcza, nadgarstka i palców.Śródręcze jest zniekształcone.Palce sa rozszczepione.
Podparcie się na chorej łapce piesek wykonuje w ten sposób,że opiera o podłoże śródręcze stroną grzbietowo-łokciową,nie ma podparcia na palcach,które są podwinięte(zgięte).
W radiogramach widoczne są wady rozwojowe w obrębie kości lewej przedniej kończyny.Opisane anomalie ilustrują fotki i zdjęcia rtg.
Jest mozliwe przywrocenie normalnego opierania sie na lapce ale sprawnosci tak jak u zdrowych zwierzat nie da sie jej przywrocic. W nadgarstku lapka ta bedzie sztywna, ale to i tak sa dobre wiesci. Dzis piesek musi poruszac sie w zalozonej na ta nozke malej skarpecie by nie dochodzilo do skaleczen naskorka a w zwiazku z tym zakazen skornych, ktore dodatkowo przysporzyly by cierpienia maluchowi. Trzeba podkreslic, ze chora łapka nigdy nie będzie wyglądać i funkcjonować jak łapa po stronie przeciwnej.
U Pysia jest to anomalia wrodzona i piesek ,,nie zdaje sobie sprawy,,ze może być inaczej,bo taki się urodził. Piesek zostal wstepnie przez chirurga zakwalifikowany do operacji po przeprowadzeniu odrobaczenia i szczeniecych szczepien. Ale to wszystko by moglo zakonczyc sie happy endem jego pobyt przed i po operacji musi odbywac sie w warunkach domowych a nie schroniskowych. Piesek jest zwinny,nie odbiega zachowaniem i kondycją od równieśników o zdrowych kończynach a mimo to jest zwierzaczkiem radosnym, dziarsko probuje dotrzymac kroku swojemu rodzenstwu choc nie jest to w jego przypadku latwe i grozi licznymi otarciami naskorka. Poza tym jest ogromnym przytulaskiem , chodzi za czlowiekiem krok w krok i najchetniej spi wtulony w ramiona.Koszt operacji wyniesie ok.1200,-zł! a do tego jeszcze dojdą koszty rehabilitacji, szczepień,opatrunków i karmy!
już tyle osób go wsparło finansowo ale mino wszystko Pysio na dług w lecznicy i każda wizyta jest płatna. Wszystkim darczyńcom dziękuję w imieniu Pysia i proszę o jeszcze

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Poker']Gdzie i pod czyją opieką znajduje się piesek ? Potrzebne są zdjęcia. Gdzie ma być operowany i jaki jest koszt ?[/QUOTE]

zdjęcia będą później,Pysio znajduje się w schronisku w Białej Podlaskiej,ponieważ operacja będzie dość skomplikowana,gdyby udało się zebrać środki finansowe,można by było operować go w Warszawie

Posted

Zjawiam się u kolejnej naszej Bielskiej bidy :(
Czy psiak jest w typie jakies rasy?
Czy próbowaliscie rechabilitowac łape puki co sami masażami by nie uległy martwicy mieśnie skoro nie rusza łapka?
To jest psiak w kwiecie wzrostu najwiekszego nie wiem czy to jest dobre teraz operowac ?Bo i tak maleństwo nie dostanie gipsu na lapke tylko opatrunek usztywniajacy..

Posted

Jestem i ja.Kingusiu,zdjęcia malucha ma Cavani-na pewno je wstawi.Dobrze,że maluch ma wątek.Prosiłam Agę (od Lilki) o rozejrzenie się za jakimś dt dla malucha. Obiecała,że się tym zajmie....:)

22 sierpnia 2011 r.
No to małe podsumowanie,czyli bilansik Morganowych finansów - za samo leczenie -wg mojego i Kingowego stanu wiedzy na dziś: Weźmy to wszystko -brzydko mówiąc -do kupy:

Zebrano ogółem:

Wpłaty do Kinga-kinga7-przelane na konto Stowarzyszenia na operację Morgana -11.07.2011 r.
850,-
+170,75,-
------
1020,-
+przelewy 18.03.11 od K.T.-15 zł
J.S-15 zł
M.-E.P.10 zł
22.08. I.J.-20 zł
Razem:1080,75 zł

Przelewy do lecznicy z konta Stowarzyszenia:

6.04.11 r.-90 zł
19.07.11r.-261 zł
22.07.11 r.-1200 zł

Razem- 1551 zł

1551zł - 1080,75 zł=470,25 I to jest różnica między wpływami a wydatkami na samo leczenie Morgutanka...Na niekorzyść wpływów,rzecz jasna...

Edit.[SIZE="4"]Rozliczenie finansów Szczylka wpływających na moje konto-lipiec/sierpień:

Pola53-20 zł
Bakusiowa-50 zł
Anna35-1974-20 zł

Razem:90 zł
I dzisiaj-jest już 9 sierpnia!:)-przelewam te pieniądze do dt malucha ,bo domek musi psiakowi dać jeść,a Pysiek je za trzech!:)

Sierpień-wpłaty c.d.:
12.08.- 50 zł -Ra_dunia
22.08.-46 zł-z bazarku LadySwallow i Kocurka
22.08.-10 zł-Jota67
31.08.-od Kinga_kinga7-bazarek-150 zł,
31.08.-od moca35-40 zł
Razem:296 zł
+ 2.09.-od Kinga_kinga7-bazarek-150 zł
+ 2.09.-od Maja602-20 zł

Razem:466 zł

No i dzisiaj zrobiłam przelew do dt-za tymczasowanie psiaka-300 zł+100 zł-na RTG łapki-razem 400 zł

W skarpecie psiaka pozostaje 66 zł
6.09.-100 zł-bazarek Pola53

Razem mamy :166 zł

Wrzesień:
Anna35-1974-20 zł
Październik:
Anna35-1974-20 zł
Od "moich"dzieci -50 zł
Z bazarku kolczykowego Paji-15 zł

Razem:271 zł

19.10.211 r.-przelewam do dt 270 zł,no i w kasie Morgana zostaje równo 1 zł!
Mam nadzieję-"na rozmnożenie"....:shake:

Listopad:
Z bazarku LadySwallow i Kocurka-45 zł.

deklaracje stałe:
Pola53-20 zł
Mirka-25 zł
Anna35-1974-20 zł
jostel5-100 zł
Bassety ;) -150 zł :)

Razem:360 zł

24.11.11.przelew do dt-300 zł pozostaje:
61 zł

Grudzień:
Od Poli53-20 zł
Od Mirki-25 zł
Od Mai 602-20 zł
Z bazarku od Wawer-40 zł
Od Anna35-1974-20 zł
Od "moich "dzieci-100 zł

Razem:285 zł

I tyle przelewam dzisiaj (20 grudnia) do dt Morgana
Pozostaje:
1 złotych

Posted

Rozliczenie:

16.03. Arabiasanet -100,-zł:multi:
17.03. Renata N - 40,-zł:multi:
18.03. Javena - 10,-zł:multi:
21.03. Yuki - 10z-zł:multi:
21.03. Ottia 20,-zł:multi:
22.03. Taks -300,-zł:multi::multi:
23.03. Ruta93 - 30,-zł:multi:
24.03. Asia_M - 10,-zł:multi:
28.03. Agnieszka_k -20,-zł:multi:
29.03. Eski - 20,-zł:multi:
30.03. watla -30,-zł:multi:
-----------------------------------------
razem: 590,-zł
wydatki:
2.04.br. 70,-zł weterynarz
zostaje 540,-zł

kwietniowe wpłaty na Pysia:
11.04. Ren -200,-zł:multi::multi:
11.04. Eliza71 -50,-zł:multi:
Kocurek -10,-zł:multi:
12.02. bazarek - 170,75
----------------------------------

razem - 970,75

w dniu 08.07.2011 r. zrobiłam przelew na schronisko 850,-zł.
w dniu 08.07.2011 r. zrobiłam przelew na schronisko 170,75 z bazarku dla Pysia
/ wpłata na inne konto/

łącznie wpłaciłam 1.020,75 poproszę schronisko o potwierdzenie wpłaty i wkleję na wątku




Posted

Jestem i już wstawiam zdjęcia. Maluszek nocował u mnie przed wyjazdem na konsultacje doWarszawy, więc zrobiłam kilka zdjęć.

Pierwsze dla porównania - jaki jest maleńki. Przy małych przecież cavalierach, prezentuje się jak okruszek.



Maluszkiem zaraz zaopiekował się mój Giro, więc Pysio uznał go za zastępczą mamusię i uparcie poszukiwał na jego brzuchu cycka :cool3:



Jest bardzo odważnym, przebojowym szczeniaczkiem. Niczego się nie boi i wszystkiego jest ciekawy. Po trawniku poruszał się zadziwiająco szybko na tych swoich trzech zdrowych łapinkach. Na chorej tylko się wspiera.



Tutaj widać, jak stawia chorą łapkę - wygląda jak przełamana, ale w rzeczywistości to budowa tej łapinki zmusza go do takiego jej stawiania.

Posted

Cały czas szuka bliskości. Najpierw chodził krok w krok za moim pieskiem.



A kiedy zrobił się senny - za mną. Wędrowałam po kuchni przygotowując kolację, a on dreptał cały czas za mną. Jak tylko zatrzymałam się na chwilę, układał mi się na kapciu i momentalnie zasypiał.



Kiedy przemieściłam się w inne miejsce, ten dreptał za mną, znowu układał mordkę na miękkim kapciu i znowu zasypiał. Najważniejsze, żeby być przy kimś blisko.

Posted

[quote name='malagos']Rzeczywiscie trudno go pod jakąs rasę podciagnąc, ale sliczny jest maluszek! :)
a po operacji, ktoś da mu dt?[/QUOTE]
no właśnie oprócz problemu z finansami jest jeszcze kwestia dt, przecież maluszek nie może dochodzić do siebie w schroniskowych warunkach po zabiegu.Musimy mu znaleźć dt!!!!!!!!

Posted

[quote name='kinga_kinga7']no właśnie oprócz problemu z finansami jest jeszcze kwestia dt, przecież maluszek nie może dochodzić do siebie w schroniskowych warunkach po zabiegu.Musimy mu znaleźć dt!!!!!!!![/QUOTE]

I to jest w tej chwili najpoważniejszy problem - BDT. Maleństwo ma mieć operację najwcześniej za 2 miesiące, ale w czasie szczepień też nie powinien być w schronisku, żeby czegoś nie załapał. Więc Dom Tymczasowy potrzebny jest właściwie od zaraz. Myślcie cioteczki, pytajcie dobrych ludzi! Ja to robię, ale póki co bez skutku :shake:
Niektórzy pytają o koszt operacji. Zapytałam o to osobę, która jeździła z nim do Warszawy i opiekuje się Pysiem. Kwota będzie znana dopiero bliżej zabiegu, jak będzie wiadomo ile łapka urośnie, jak będzie wtedy wyglądała.
Mój kolega, który ostatnio zasponsorował karmę dla Luiski z naszego schronska (teraz w BDT w Warszawie) powiedział, że jak będzie znany koszt operacji to też się dorzuci.

Opiekunka Pysia obiecała, że będzie wchodziła na wątek maluszka i przekazywała na bieżąco informacje o nim.

Posted

Może to brzmi trywialnie, ale spróbujcie usztywniac mu te łapke zwykłą, babską podpaską higieniczną, żeby nie opierał na ziemi strony grzbietowej. Kiedyś w ten sposób uratowałam szczeniaczka koleżanki mojej córki, któremu braciszek przejechał rowerkiem po łapce, a durny wet postraszył, że tak mu juz zostanie. Ojciec dziewczynki juz chciał go zanosić do uśpienia, że kaleka, a ja mu to wtedy założyłam, kazałam pilnować, żeby nosił i pomogło! Przynajmniej nie będzie sobie skóry obcierał, a wielkośc na taka małą łapeczkę w sam raz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...