Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

może ta klinika byłaby dobrym rozwiązaniem? to ta katedra i klinika chirurgii na głębokiej?
biedny Pysio tyle już zmian i przeprowadzek za nim, kiedy w końcu uda się przeprowadzić tą operację i ktoś pokocha go na stałe?:(

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myślę, że jeśli ma być operowany, to warto, żeby było to u sprawdzonego chirurga - u tego akurat jest inny pies z dogomanii, dlatego lekarz jest wart polecenia, współpracuje też z LSOZem. Szkoda przerzucać psiaka z miejsca na miejsce.

Posted

Energy napisał(a):
Tak, to ta klinika.
Dzięki ladySwallow, że zauważyłaś mój wpis;)


Hihi, ostatnio zaczynam się zastanawiać, czy ja mam jakieś inne dogo, bo czasem mam wrażenie, że ja widzę posty których nie widzą inni :evil_lol:

A pomysł z kliniką uważam za bardzo dobry, tylko to trzeba załatwiać już.

Posted

Agnieszka_K napisał(a):
dziewczyny przedzwonicie tam?
może udałoby się na szybko umówić Pysiulka, żeby nie musiał się co kilka dni przenosić?


Niech Kinga dzwoni najlepiej

Posted

ladySwallow napisał(a):
Podałam Kindze szczegóły odnośnie tego kontaktu.



super - to trzymam kciuki - ważne że sprawdzona klinika, a i to przetrzymanie po i pewnie cena niższa niż w warszawie będą na plus! ;)

Posted

Jutro będę miała wiadomość od młodej Pańci naszej schroniskowej Belli...Być może,a prawdopodobieństwo jest duże,Pysio będzie miał tymczas w Warszawie oraz fachową opiekę weterynaryjną przed- i po operacji.

Posted

jostel5 napisał(a):
Jutro będę miała wiadomość od młodej Pańci naszej schroniskowej Belli...Być może,a prawdopodobieństwo jest duże,Pysio będzie miał tymczas w Warszawie oraz fachową opiekę weterynaryjną przed- i po operacji.


Oj, żeby się tylko udało z tym domkiem... Biedniutki Pysiulek... Nie ma On szczęścia do domków, oj nie ma...
I jeszcze ta choreńka łapunia... Trzymaj się Pysiuniu... Przytulam Cię Maluszku...:buzi::buzi::buzi:...

Posted

jostel5 napisał(a):
Jutro będę miała wiadomość od młodej Pańci naszej schroniskowej Belli...Być może,a prawdopodobieństwo jest duże,Pysio będzie miał tymczas w Warszawie oraz fachową opiekę weterynaryjną przed- i po operacji.



o kurcze..też trzymam kciuki:klacz::klacz:

Posted

co do kliniki w Lublinie na razie się wstrzymamy,bo -być może Pysio będzie miał tymczas;) więc byłoby na miejscu,a po drugie,w Warszawie w lecznicy "wesoły piesek" dr Trębacz zna już Pysia,jego historię,tu miał robione prześwietlenie więc raczej zostaniemy tu..:)

Posted

Sytuacja Pysia ma się na razie następująco...Psiak ma być odebrany jutro między 8.00.-10.00. i nie ma mowy o przedłużeniu pobytu ani o godzinę,gdyż "pani wyjeżdża na szkolenie"...Umówiłam się z Eufrazyną,że na pewno odbierze ona Pysia w tym czasie (a razem z nim wszystkie jego dokumenty i inne rzeczy),a potem zawiezie go w nowe miejsce...Jakie? Otóż to....

Na razie wciąż czekam na wiadomość od Pańci Belli,która studiuje w W-wie weterynarię.Dominika i jej chłopak (też przyszły weterynarz) szukają maluszkowi miejsca,w którym byłby bezpieczny i fachowo zaopiekowany pod kątem operacji....Czasu mamy bardzo mało,więc gdyby im się nie udało niczego zwojować,Pysio może pojechać do znajomej wetki Eufrazyny...Wetka prowadzi dt ,jest bardzo wrażliwa na krzywdę zwierzaków no i sprawdzona na 100%....Niestety-dt u niej jest płatny-10 zł doba.Eufrazyna deklaruje 100 zł na opłacenie pobytu Pysia w dt i jest gotowa założyć pieniądze,czyli 300 zł,na opłacenie całości.
Myślę,że to rozwiązanie nie jest złe,Pysiek miałby osobistego weta "na zawołanie",co w jego sytuacji nie jest bez znaczenia ,a my-miesiąc na poszukiwania lepszych rozwiązań...
Zaznaczam,że ja również dorzucę się finansowo do tymczasu psiaka,choć-mam nadzieję,że do wieczora znajdzie się bezpłatny dt u "przyszłych" weterynarzy...

Posted

Wydaje mi sie,ze fajne sa te rozwiazania.No i dobrze,ze Pysio ma na swoim koncie troche kasiory-no ale to na operacje....
Jakby mial isc do tego DT platnego to tez skromny grosik dorzuce.
Dziewczyny,a jesli chodzi o imie-zostawmy moze juz Pysio-bo psina juz 2 razy zmienial imie i w koncu zglupieje nam maluszek:)

Czekamy na dalsze wiesci....:)

Posted

arabiansaneta napisał(a):
Akurat do niego Pysio bardzo pasuje, chyba żeby w ostatecznym DS coś wymyślili.


zgadzam się - Pysio musi zostać Pysiem:loveu: - trzeba taką klauzulę dopisać do umowy adopcyjnej ;)

Posted

Psiak jest już w nowym dt-sprawdzonym,odpowiedzialnym i najlepszym z możliwych ,domu,w którym ma zagwarantowane wszystko,co jest mu teraz najbardziej potrzebne:bezpieczeństwo,bliskość człowieka ,opiekę weterynaryjną i wreszcie jakąś stabilizację na najbliższe tygodnie.
Eufrazyna odebrała małego z tak zwanego "domu stałego" i ...dobrze,że odebrała!
Nie chce mi się teraz opisywać i komentować tego,co się wydarzyło,ale historia Pysia utwierdza mnie w przekonaniu ,że przed wydaniem psa do adopcji bezwzględnie należy przeprowadzić rzetelną wizytę p/a ,bo przecież pies jest zdany wyłącznie na nas-ludzi,którzy tu,na DGM,chcą podobno pomagać i twierdzą,że kochają zwierzęta.Ponadto-jeśli ktoś podejmuje się dać psiakowi dt, też musi zdawać sobie sprawę z konsekwencji podjętej decyzji i wywiązywać się ze zobowiązań...

Pysio po niedzieli pojedzie na operację,która powinna odbyć się już 2-3 tygodnie temu....Póki co-nie ma jednak nawet wymaganych szczepień i przede wszystkim to trzeba załatwić.

Po dzisiejszym dniu muszę trochę ochłonąć ,dlatego na razie zmilczę,bo nie chcę ,by kierowały mną emocje.

Marlena,czy psiak był szczepiony p/wściekliźnie? To ważne!

Eufrazyna-za to wszystko ,co zrobiłaś dzisiaj dla tego biednego psiaka,który przecież nie z własnej winy ma (miał ?) takiego strasznego pecha- należą Ci się słowa najwyższego uznania! Bardzo,bardzo Ci dziękuję!:iloveyou::Rose:

Tobie-nowy dt psiaka-też z całego serca dziękuję...!:loveu: Gdyby nie Wy i Eufrazyna-strach pomyśleć,co byłoby dalej...:shake:

Posted

[quote name='arabiansaneta']Po prostu w naszym wspaniałym kraju jest dużo za dużo niepoważnych ludzi, którzy robią z gęby cholewę!

Niestety-masz rację!

Pysio czuje się w nowym dt jak u siebie-biega,szczeka,podgryza w pięty...;) Noc przespał spokojnie,w łóżeczku,u boku nowej Pańci.Psiak wymaga ciągłego zainteresowania i ...nauki dobrych manier...Trzeba go będzie oduczyć darcia japki i nauczyć zachowywania spokoju,kiedy jest sam.
..:p
A teraz o finansach.Pieniądze na operację -są,na opłatę za dt-też.
Eufrazyna zadeklarowała na dt Pysia 100 zł ,a wczoraj na ten cel 150 zł zebrali Jej przyjaciele z forum bassetów....:):loveu: Ja dorzucam brakujące 50 zł...

Potrzebujemy jeszcze na szczepienia (wirusówki + p/wściekliźnie-bo,jak się okazało,psiak nie był zaszczepiony...:shake:) i inne ,nieprzewidziane na razie wydatki...

Dorzuci ktoś kilka złotych?:) Niech to cierpienie malucha już się skończy!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...