Karolcia_ko5 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='martka1982']myślę,że gdyby ktokolwiek wyczuł guza wcześniej, to byśmy dzisiaj o tym nie rozmawiały. ja w schronie nigdy niczego nie zauważyłam, na pewno gdyby opiekunowie cokolwiek wyczuli, to by reagowali nie mam wglądu w jej kartę aby móc się wypowiedzieć w kwestii przeprowadzonych w schronie badań, może Karola albo Ag wiedzą co ona miała i kiedy robione[/QUOTE] Posiadać jakąkolwiek wiedzę mogłabym tylko wtedy gdyby w ogóle prócz szczepień i odrobaczeń miała coś robione. Więc takowej nie posiadam. Powiedzmy sobie szczerze.... w schronisku nikt z Dumką nie siedział 24 godziny na dobę, przez okres 10 lat nie miała kontaktu z człowiekiem. Nic się nie działo, nikt nic nie widział niepokojącego - więc i nic nie było robione. Myślę, że to było do przewidzenia w końcu to starszy pies. Quote
azalia Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Dumeczko kochana,tak mi przykro i smutno,ale nie tracę nadziei,że się podniesiesz. Quote
terra Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Bardzo smutne wieści. Dumeczko, kochamy cię, walcz. Quote
Secia Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 o matko jakbym słyszała o suni moich rodziców :-( Pokasływanie i antybiotyki na nic. Też myśleliśmy, że się przeziębiła. I niestety nagły zgon po jednym wielkim nagłym kaszlu. No i ten okropny smród psa/zwłok i wydzielin z odbytu i pyska. Odnieśliśmy wrażenie, że chyba nastąpiło pęknięcie narządu i perforacja. Ale to tylko nasze przypuszczenia. Dumeczko trzymaj się cieplutko. Suniu bądz dzielna. Ciotka tak liczy na ciebie. Quote
annavera Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Marta dała znać, ze u Dumki stan bez zmian. Quote
martasekret Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 wchodzę z nadzieją a tu takie wiadomości....:shake: :shake: :shake: aż mi łzy lecą ze smutku.....:-( STRASZNIE mi przykro! Akurat teraz................. dumeczko, kochana, trzymaj się.......... Quote
margoth137 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 cholera co za sprawiedliwość, taka bidulka:( tyle lat w schronie i jak już do domku ma blisko to się wszystko plącze....:( tak samo jak u RUdego, czekał tyle a jak juz był domek na horyzoncie to odszedł tydzien temu:( Trzymamy tu kciuki, żeby się udało:( jak tak ta Dumka musi cierpieć...:( Quote
martka1982 Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 (edited) poza wieściami z rana nic więcej nie wiem edit: dzwoniłam do ds, państwo myślą o Dumce, i proszą o info gdy będzie znana diagnoza, będą na nią czekać...... Edited January 13, 2012 by martka1982 Quote
annavera Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 To dobrze, ze chcą czekać, tylko czy coś jeszcze z tego będzie. Jak w najlepszym razie się okaże, że chora, to czy wezmą chorego psa :( Quote
martka1982 Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 pani jeszcze do mnie oddzwoniła i zaoferowała,że dorzucą się do rachunku z kliniki Quote
caryca26 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Faktycznie fantastyczny domek jej się szykuje , byłaby to straszna ironia losu gdyby go nie doczekała... Trzymam kciuki za nią z całych sił. Quote
annavera Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Znaczy właściwi ludzie, żeby tylko Dumka wydobrzała. Wiadomo jakie są wyniki dzisiejszych badań ? Może Biafra by coś powiedziała czy na jej oko jest lepiej czy gorzej ? Czekamy. Quote
martka1982 Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 Dumka biega już za Tęczowym Mostem jest szczęśliwa [']['][']['][']['] tak mi przykro Dumko,że tutaj na tym świecie tak długo byłaś niczyja.......... Quote
Javena Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Nie wiem ,co pisać .:shake:Ironia losu.....:-(:-(:-( Quote
annavera Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Właśnie zadzwonił do mnie Pan z domku, który szykował się na Dumkę i przekazał mi tą wiadomość - siedzę i paczę. Co za niesprawiedliwość losu :placz: Quote
UBOCZE Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Los szydzi i z psiaków, i z nas. Żegnaj Dumko! [*] :-( :-( :-( :-( :-( Quote
wapiszon Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 [quote name='annavera']Właśnie zadzwonił do mnie Pan z domku, który szykował się na Dumkę i przekazał mi tą wiadomość - siedzę i paczę. Co za niesprawiedliwość losu :placz:[/QUOTE] Niesprawiedliwe :(((((( Dumko [*] Quote
Anashar Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Nie mogę w to uwierzyć. Nie pisałem na wątku, ale tak strasznie cieszyłem się z wiadomości, że szykuje się dla niej tak wspaniały domek. Że Dumusia w końcu po tylu latach, kiedy była niechciana i zapomniana w końcu znajdzie swoją przystań i miłość. Dalej nie mogę w to uwierzyć. To jest tak strasznie cholernie niesprawiedliwe! Najbardziej boli to, że może dało się tego uniknąć, że nie zdążyliśmy, zawaliliśmy i zawiedliśmy małą Dumkę... Jedyne pocieszenie jakie przychodzi na myśl, to to, że mimo wszystko Dumeczka była w domu, gdzie było ciepło, nikt nie gryzł, nie bił, tylko był człowiek, który pogłaskał, dał jeść i kochał. Nawet tego nie każdy psiak może zaznać w swoim krótkim życiu. I za to mimo wszystko dziękujemy. Za to, że Dumka miała swój dom - ona nie wiedziała, że to tylko chwilowy dom. Ona tam czuła się kochana, była u siebie. Serce boli. Umysł rozrywa wiele myśli. Dlaczego? Dlaczego teraz, dlaczego Ona? Pytania i wątpliwości, ogromny smutek. Choć jest nam ciężko, pamiętajmy, że to jeszcze nie jest pożegnanie. Ona teraz biega po zielonych łąkach, młoda, zdrowa, szczęśliwa. Jest teraz we wspaniałym towarzystwie, Tych, które odeszły. Już nie cierpi. I czeka, żeby pewnego dnia podbiec do Bram Psiej Szczęśliwości i przywitać nas razem z resztą Psiaków, polizać po twarzy i powiedzieć "nie martw się, jestem zdrowa i wesoła, ale czekaliśmy na Ciebie i teraz już będzie wszystko dobrze". To nie jest pożegnanie. Więc do zobaczenia Kochana (*) Wiem, że to zbyt wcześnie na takie decyzje. Ale może pokazać Państwu, którzy chcieli adoptować Dumeczkę, jej koleżankę, Maczkę? Może Dumka by właśnie tego chciała? Nie spóźnijmy się tym razem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.