Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lektura bardzo miła i bardzo pozytywna :)
Dziękujemy za wizytę! Ja nie jestem za oddawaniem psów bez wizyt przed i po adopcji, a to co zrobiłyście dziewczyny bardzo uspokoiło przynajmniej mnie osobiście

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja zrozumiałam, że Państwo pracują, jednak nie tak żeby wychodzili na 8 h dziennie z domu.
W każdym razie też bardzo pozytywnie odebrałam tych ludzi i dom (sama Dumce zazdroszczę, bo sama chętnie bym tam zamieszkała :). Jedna sprawa mnie trochę zaniepokoiła w porównaniu np z Panią Misi. Pan domu zaznaczył, że po spacerkach psy czeka mycie łap i "podwozia" pod prysznicem. Nie wiem jak taki stres odbierze Dumka. To prawda, że w mieszkaniu było bardzo czysto, ale butów nie kazali nam zdejmować, więc chyba jakiejś manii czystości nie ma :) Może nie potrzebnie się tym przejmuję więc. Ale przypominam sobie jak pisaliście, że Misia na powitanie zrobiła w nowym domu qpę na środku salonu i Pani w zupełności nie sprawiło to kłopotu.

W każdym razie ja też bym dala szansę i tym ludziom i Dumce - może przyjdzie czas, że wskoczy na kanapę i zamerda przy Nich.
Fajnie byłoby też dać namiar Państwu na Dogomaniię, bo chyba nie znają i na wątek - może będą świeże wiadomości z nowego domu, fotki czy ewentualnie będą mogli zapytać o radę. Dumkę wynaleźli na allegro, a mi jakoś nie przyszło do głowy, żeby wspomnieć o tej dogomanii.

Posted

Haniu, jak już napisałam wyżej Ci ludzie to typ osób "kombinujących", oni mają coś, czego brakuje wielu osobom, myślą instynktownie. To osoby bardzo dobrze odczytujące psie sygnały - uwierz nie zmuszą Dumki do mycia łap - nie wiem, czy pamiętasz, zaznaczyli, iż z Tobim tego się zrobić nie dało ;)

Posted

a no widzisz, to mi jakoś uleciało. I to dowód na to, że dobrze, żeby dwie osoby szły na wizytę, bo zawsze raz jedna, raz druga na coś zwróci uwagę :) Mi to się marzy, że Dumka kiedyś dołączy do zlotów spacerkowych, o których mówiłaś i że w końcu "na żywo" ją zobaczę :)

Posted

chyba nikogo nie zaskoczę:cool3:

Dumka jedzie! i tylko od nas zależy kiedy:)

mogę podjąć się przewozu Dumki ale od Konina, sama nie dam rady zrobić przeszło tysiąca kilometrów bo takiej długości byłaby trasa Konin-Izdebnik-Gdynia
jeśli jednak znajdzie się dobra dusza, która pokona trasę Izdebnik - Łódź/Konin (ok.270km/380km), to ja pojadę (lub ktoś od nas) dalej Konin - Gdynia (ok.300km)

wstępnie,ale to bardzo wstępnie umówiłam się z państwem na przyszły weekend, ten czas wydał się nam realny aby zdołać zorganizować transport
państwu również pasuje z tego względu,że najprawdopodobniej w środku przyszłego tygodnia pan domu wybiera się na jeden dzień do Niemiec, a przecież nie może go nie być na przyjazd Dumki:)

dziewczyny bardzo proszę p mobilizację:) szukamy zarówno częściowego transportu, jak i środków finansowych na ten transport, bo z pewnością sporo to wyniesie


DUMKA BĘDZIE MIAŁA DOM!!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

Marta, ale Ci ludzie sami zapewne do Konina podjadą - pytałaś ich o to?
Z rozmowy jasno wynikało, że właściwie myśleli, że ona jest z Konina i chcieli jechać, gdy jednak dowiedzieli się, że jest w Krakowie - stwierdzili, że i tam by pojechali, ale skoro jest transport no to problem rozwiązany. Myślę, że gdyby był problem - warto po prostu ich oto zapytać.

Posted

Super wiadomość! :multi:
Bardzo się cieszę, tym bardziej, że Dumka zamieszka w Trójmieście! Takie historie pozwalają wierzyć w to, że każdy pies, prędzej czy później, znajdzie swojego człowieka ;)

Chylę czoło przed przyszłymi właścicielami Dumki!

Jestem baaardzo ciekawa, jak sunia sobie poradzi.......

Posted

Zarówno Marta, jak i my mówiłyśmy, że transport będzie zapewniony - wg mnie trochę głupio im teraz proponować, żeby sami podjechali do Konina. Co prawda po swojego obecnego pieska też jechali do Koszalina ...no ale. Może najpierw spróbujmy coś podziałać.

Posted

Cioteczki może zechcecie pomóc naszej schroniskowej Magmie, jest równie trudnym psiakiem jak Dumka.............. już coraz bliżej jesteśmy by również ją wyciągnąć zza schroniskowej kraty. Proszę o pomoc dla niej.... dajmy jej szanse na lepsze życie..

Zapraszam na jej wątek....
http://www.dogomania.pl/threads/217891-Zbieramy-deklaracje-na-DT-dla-Magmy!-Nie-pozwól-by-spędziła-życie-w-schronisku!

Posted

dziewczyny, Biafra ma złe wieści, prosiłam aby napisała na dogo co się dzieje z Dumką :-( proszę o cierpliwość

a już na pewno nie jest to moment, aby przerzucać deklaracje :shake:

Posted

zaczęło się od kaszlu, onkolog dziś ogląda rentgen bo coś widać w płucach
jest guz na listwie mlecznej, bolesny, Dumka chodzi z plecami w łuk
dziś ma być wiadomo czy to co widać w płucach to są przerzuty czy nie, jeśli nie to trzeba będzie usunąć guz

wiem to od dziś od południa

Posted (edited)

Z całym szacunkiem, ale guz na listwie nie był wyczuwalny do tej pory? Bo jeśli był (a zakładam, że tak) to biopsja i histopatologia winna być zrobiona już dawno.
Badania krwi do tej pory zrobione nie sugerowały szczegółowej diagnostyki? Kaszel to możliwe, że świeża sprawa z prostej przyczyny, ogniska w płucach w pierwszej fazie nie muszą dawać objawów, ale wykonane uprzednie badania powinny sugerować także wykonanie RTG.
Bo nie zakładam, że kaszel utrzymywał się od jakiegoś czasu....

A czy Echo i EKG serca był robione chociażby z racji wieku Dumki.

Strasznie mi jej szkoda... trzymam kciuki za "optymistyczną" diagnozę.

Edited by natalia_aa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...