Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Naprawdę Biafra dla Ciebie podziw za samozaparcie i mnóstwo poświęconego czasu i zdrowia. Gratulacje. Cieszę się ogromnie. Widziałam okolice po których Dumka latała. Było co objeżdżać, a Iza zabierała dzieciaka z przedszkola i woziła po tych polach szukając Dumki. No i zdążyła na czas przed zimnem. Jeszcze raz gratulacje

Posted

W wielkim skrócie to było tak, że po namierzeniu gdzie Dumka najczęściej przebywa zaczęłam też tam bywać i deptać ile wlezie , bo Dumka interesowała się moją obecnością ale nie zamierzała dać się złapać.

Później, zostawiłam jedzenie i miskę w miejscu gdzie często odpoczywała.
Potem postawiłam tam klatkę łapkę i bardzo mili ludzie , którzy tam mieszkali dosypywali wieczorem jedzenie do miski już w klatce-łapce.
Dumka przychodziła tam wieczorem, lub w nocy wyjadać aż w końcu się zatrzasnęła.

Ogromną robotę odwalili mili ludzie, którzy zauważyli Dumkę w krzakach na swojej posesji i do mnie zadzwonili, a później pilnowali, żeby nie zabrakło jej jedzenia.

Dziękuję bardzo DoPi za poświęcenie czasu, pomoc w rozwieszaniu ogłoszeń i ratunek w postaci koszulek i pinesek-które na wsi są nie do zdobycia a skonczyły mi się wszelkie zapasy. :Rose:
Wtedy byłyśmy już 400 metrów od Dumki . I w sumie 5-8 km od domu. W zależności czy jedzie się drogą czy idzie przez las na przełaj.

Dzięki ogłoszeniom miła Pani zadzwoniła do mnie z wiadomością o Dumce w krzakach.

Dziękuję bardzo Soemie, że jako jedyna przyjechała na akcję łapania Dumki i przeczesywała ze mną jakieś najgorsze dziadostwo z kolczastym wszędobylskim paskudztwem i padliną w tle. :Rose:

Mniej cierpiałam przeczesując wczesniej przez dwa tygodnie 20 hektarów lasu :roll:

Sama Dumka jest mało przejęta sytuacją.Weszła do domu na swoje legowisko tak, jakby wróciła z 15 minutowego spaceru.
Trochę chuda jest, ale żebra jej jeszcze nie wystają.

Posted

No ,popatrzcie ,jaka spryciara. Walneła się na wyrko ,jakby nigdy nic ,a tu Biafra chciała nogi połamać .Noce nie przespane. Zażyła troche wolnosci,moze to ją utemperuje.
Jak dobrze ,ze jest jeszcze tyle ludzi dobrej woli.

Posted

Podobno psy nie mają poczucia czasu.... ciekawe.
Dziadostwo dziadostwem ale okolica bardzo ładna :) żałuję, że wtedy się nam nie udało.
Podziwiam za samozaparcie i zaangażowanie. Fajnie, że już po! :)

Posted

[quote name='feliksik']no uciekinierko, wreszcie na swoim:loveu:
teraz co ogłoszenia? czy ona jest już gotowa na DS? tylko jak ty Biafro poradzisz sobie znią i z tą nową sunią zamsakrowaną?[/QUOTE]

ogłoszenia musowo, ja już swoje odnowiłam czyli allegro, tablica, alegratka, gumtree kraków

czy cioteczki dorzucą kilka ogłoszeń od siebie?:)

tekst do ogłoszeń jest w pierwszym poście:)

Posted

[quote name='martka1982']ogłoszenia musowo, ja już swoje odnowiłam czyli allegro, tablica, alegratka, gumtree kraków

czy cioteczki dorzucą kilka ogłoszeń od siebie?:)

tekst do ogłoszeń jest w pierwszym poście:)[/QUOTE]

Oooo! Bo ja tez Dumce robie Allegro.

Posted

Jak Dumka zniknęła pojawiły się takie głosy, ze ona nie wykazuje postępów w oswajaniu i jednak najlepszy byłby dla niej powrót do schronu, bo przestałaby się stresować itp itd
A jaka jest decyzja Biafry w tym temacie, bo ona najlepiej potrafi ocenić zachowanie Dumki i coś zasugerować. Czy ona nadaje się do adopcji już, czy nie rokuje za bardzo ...

Posted

[quote name='annavera']Jak Dumka zniknęła pojawiły się takie głosy, ze ona nie wykazuje postępów w oswajaniu i jednak najlepszy byłby dla niej powrót do schronu, bo przestałaby się stresować itp itd
A jaka jest decyzja Biafry w tym temacie, bo ona najlepiej potrafi ocenić zachowanie Dumki i coś zasugerować. Czy ona nadaje się do adopcji już, czy nie rokuje za bardzo ...[/QUOTE]

no właśnie - czy dobrze zrobimy oddając ją do domu? a jak tam ucieknie? co myślicie? jak ona wogóle w schronie się zachowywała,bo w domu jest ciągle wycofana. Ja już sama nie wiem - może rzeczywiście schron to jej DS? przepraszam za to stwierdzenie, ale nie wiem czy faktycznie na siłę jej nie chcemy uszczęśliwić

Posted

[quote name='feliksik']no właśnie - czy dobrze zrobimy oddając ją do domu? a jak tam ucieknie? co myślicie? jak ona wogóle w schronie się zachowywała,bo w domu jest ciągle wycofana. Ja już sama nie wiem - może rzeczywiście schron to jej DS? przepraszam za to stwierdzenie, ale nie wiem czy faktycznie na siłę jej nie chcemy uszczęśliwić[/QUOTE]
Nie wolno się poddawać! Nigdy schron nie będzie DS dla żadnego psa!!! To tak jak dom dziecka nie będzie nigdy prawdziwym domem. Trzeba o nią walczyć:)

Posted

[quote name='himba']Nie wolno się poddawać! Nigdy schron nie będzie DS dla żadnego psa!!! To tak jak dom dziecka nie będzie nigdy prawdziwym domem. Trzeba o nią walczyć:)[/QUOTE]

Dokładnie tak...

Posted

generalnie też bym sięnie poddawała, ale w jej przypadku zaczynam mieć wątpliwości - jeśli oczywiście znajdzie się dom, który ją uszczęśliwi to można spróbować, ale już się boję. Biafra tak doświadczona a proszę co musiała przeżywać - nawet nie pytam jak teraz wyglądają spacery - chociaż może Biafro uchyl rąbka tajemicy - co nasze dziewczyny teraz wyczyniają?

Posted

kolejna wpłata do odnotowania: DD/K-n 80zł, dziękujemy :)
a ja się cieszę, że Dumka i Maczka nie musiały jeszcze wracać do schronu - nie u każdego psa zmiany idą szybko, może u nich dwa miesiące to za mało... uważam, że należy im się więcej czasu, zanim zostaną skazane na dożywocie w schronisku. choć zdaję sobie sprawę, że tak to może się skończyć. w każdym razie, Biafro, dzięki, że dałaś im jeszcze szansę. I też czekam na wieści :)

Posted

no właśnie ja też czekam i czekam ... dwa razy pisałam do Biafry na priv ale nie mam odpowiedzi. no ale wnioskuję, że dziewczyna ma co robić z tyloma psami :) wiec czekam nadal cierpliwie .....

Posted

[quote name='annavera']no właśnie ja też czekam i czekam ... dwa razy pisałam do Biafry na priv ale nie mam odpowiedzi. no ale wnioskuję, że dziewczyna ma co robić z tyloma psami :) wiec czekam nadal cierpliwie .....[/QUOTE]

dołączam się do prośby, może również jakieś zdjęcia?

Posted

[quote name='feliksik']no właśnie - czy dobrze zrobimy oddając ją do domu? a jak tam ucieknie? co myślicie? jak ona wogóle w schronie się zachowywała,bo w domu jest ciągle wycofana. Ja już sama nie wiem - może rzeczywiście schron to jej DS? przepraszam za to stwierdzenie, ale nie wiem czy faktycznie na siłę jej nie chcemy uszczęśliwić[/QUOTE]
Ja cały czas mam takie przemyślenia.Zresztą pisałam o tym wcześniej.
Dumka jest w sytuacji starszego człowieka , którego się przeprowadza bez jego zgody w całkowicie obce mu miejsce.Mebluje mu się mieszkanie po swojemu , zmusza się do znajomości z nowymi osobami i każe mu się być szczęśliwym.
To my w naszym wyobrażeniu myślimy ,że ona będzie szczęśliwa jak będzie miała swojego człowieka.Ale czy ona na pewno? Ona nie umie mówić. Ile psów na dogo w kilka dni po pójściu do DS po wieloletnim pobycie w schronie nagle umierało? To duży stres dla psa, więc pewnie giną na zawał najczęściej.
Pies , który tyle lat żył w schronisku ma TAM swój dom i azyl. I ma prawo dożyć swoich dni na swoim znanym miejscu.
Co innego stary pies , który ląduję z kanapy do boksu . Temu trzeba pomóc jak najszybciej, bo sytuacja jest odwrotna.
Przypuszczam ,że Dumka przy lada okazji będzie usiłowała uciekać.

Posted

Ja coraz bardziej też tak myślę.

A co do Biafry, to zdaje się, że u niej ta zmasakrowana suńka jest. Nie ma sie co dziwić, że nie ma czasu zaglądać na dogo. Ale gdyby coś się działo pewnie by napisała - więc brak wieści to dobre wieści :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...