Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem i ja Kochani,
nie dałbym rady Wam pomóc w dzisiejszej akcji łapania Dumki,
mam na razie w domu zawieruchę i każdy wyjazd gdzieś dalej to na razie problem,
Dostałem PW od Olgi i feliksik o poszukiwaniach,

Kochani a u tej Pani co Dumka wraca do ogrodu, może by postawić klatkę - łapkę,
czy by to coś dało? czy Dumka tam zagląda częściej?
Biafro i Karino jak myślicie.

Gdyby była kolejna akcja dajcie proszę znać - a z resztą będę z Wami na wątku.
Myślę, że Dumka da się w końcu złapać:)

Psiaki po ucieczce wracają w okolice miejsca gdzie zwiały, choć krążą nawet dość daleko - ale i to nie jest regułą,

Dumka trzyma się tej okolicy - byle udało się ją złapać, przez kogokolwiek jak podejdzie bliżej,
Niedawno Bąbel, który wymknął się z szelek na drugi dzień,
krążył w okolicach Kurdwanowa przez 9 dni, i dał się w końcu złapać młodym ludziom.

na razie prognoza pogody na 2 tyg jest dobra, w dzień do 20 st, choć noce mogą już być chłodne.

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to może zróbmy listę - kto byłby chętny do ponownej akcji - w tygodniu rozumiem?

mamy jednego kolegę od TZ majowej - majowa ty też byś się zabrała wtedy?

Biafra czy ty możesz być w tygodniu dostępna?

Posted

rozmawiałam z Anette poradziła, żeby rozlać olej z sardynek oraz sardynki od legowiska do posesji tej pani, u której bywała na posesji lub do klatki jakbyśmy ją już miały, może znowu podejdzie tam i uczulić panią, żeby może spróbowała ją w domu przetrzymać, jakby się udało złapać

Posted

Biafra mówiła,że już dziś stawia klatkę (tak mówiła podczas rozmowy z kierowniczką schroniska), więc z tego wynika,że już jakąś ma.

a ja chciałam o pewnej osobie z tego wątku, która zasiała zamęt na wątku a teraz poczyna sobie coraz śmielej....otóż szanowna pani zadzwoniła do schroniska objeżdżając naszą kierowniczkę,ze jak w ogóle można tym psom taką krzywdę wyrządzać. Że lepiej było je uśpić niż dać do tych domów tymczasowych (przytoczyła oprócz Dumki i Maczki jeszcze psiaka Dingo, który był u Emiś). szanowna pani śledzi wątek na bieżąco, choć już się tu nie odzywa, jednak pozwoliła sobie jeszcze wysłać smsa do naszej kierowniczki informującego,że dobrze nam tak, bo Dumki nie mogą znaleźć.... jestem pewna,że wiecie o kim mowa.

mi mowę odebrało gdy wczoraj kierowniczka opowiadała mi o rozmowie i smsie.... kim trzeba być,żeby coś takiego mówić i pisać???? aż dziw bierze,że takie osoby są na dogo...

Posted

martka1982 napisał(a):
Że lepiej było je uśpić niż dać do tych domów tymczasowych (przytoczyła oprócz Dumki i Maczki jeszcze psiaka Dingo, który był u Emiś). (..) jednak pozwoliła sobie jeszcze wysłać smsa do naszej kierowniczki informującego,że dobrze nam tak, bo Dumki nie mogą znaleźć....

mi mowę odebrało gdy wczoraj kierowniczka opowiadała mi o rozmowie i smsie.... kim trzeba być,żeby coś takiego mówić i pisać???? aż dziw bierze,że takie osoby są na dogo...


no to mnie zatkało...
no właśnie... co taka osoba robi na dogo... :-/

Posted

Nano napisał(a):
co taka osoba robi na dogo... :-/


Dobre wrazenie ;):diabloti:

Dumka wracaj,wyjazd nad morze juz ci nie grozi, nie boj sie :lol:

Trzymam kciuki za udana lapanke :multi:

Posted

cioteczki wstepnie umówiłam się z Biafrą że jesli Dumka będzie sie pokazywała blisko tego miejsca, dzis lub jutro popołudniu zadzwoni i wtedy zabierze mnie kolega TZta i pojedziemy próbować łapać, szukac w te kilka osób sensu nie ma skoro wiemy , że jest i że wraca
chodzi o to żeby jej z jednej strony nie wystraszyc z drugiej zachęcić do wracania do jedzenia w to konkretne miejsce
powiedziała też ze postawi dziś klatkę i zobaczymy

jesli tylko koledze nic nie wyskoczy i będzie mógł jechać jestesmy pod telefonem

edit: kolejny dzień kiedy będe ja konkretnie juz z TZ mogła to albo piatek po 16 (wątpliwy bo nie ma sam pojecia o ktorej wróci z podrózy) albo od wtorku cały przyszły tydzień po 15

Posted

dusje napisał(a):
Dobre wrazenie ;):diabloti:

Dumka wracaj,wyjazd nad morze juz ci nie grozi, nie boj sie :lol:

Trzymam kciuki za udana lapanke :multi:

:loveu:

I tylko tyle. Ale szkoda takich osób, że je jad przepełnia. żeby tylko się kiedyś w język nie ugryzła :p

ja niestety na tygodniu nie jestem dostępna w ludzkich porach :(
Nafi szukałam zawsze po ciemku, bo pracuję do 19....

Posted

byłam ciekawa kiedy zaatakujesz tylko ja w odróżnieniu od Ciebie nie mam nic do ukrycia, owszem, dzwoniłam do schroniska żeby się dowiedzieć, dlaczego są wyciągane wyłacznie stare, niesocjalizowane psy i dowiedziałam się, że "miłośniczka" psów p. Marta ostatnio była u nich 2 lata temu, ale jeden z pracowników jest jej kolegą i on wybiera psy oraz robi im zdjęcia, a p. Marta znając te psy tylko ze zdjęcia zakłada im wątki na dogo, w ubiegły czwartek rozmawiałam również z kierowniczką schroniska, która powiedziała mi o naciskach powiatowego lekarza weterynarii żeby zmniejszyć ilość zwierząt tzn. poddać eutanazji, a wiadomo, że w pierwszej kolejności będą to psie staruszki. Poza tym usłyszałam, że psy są dzikusami, ponieważ jest za mało pracowników i wolontariuszy. Jeśli chodzi o treść sms-a wysłanego przeze mnie to ja się nigdy nie cieszyłam, nie cieszę i nie będę się cieszyc z zaginięcia psów, a odwrotnie jestem tym przerażona ile psów ginie bez śladu. Twoja podłość i mściwość Marta nie zna granic, dlaczego nie napiszesz, że zanim psy wyjechały z Konina pisałam do Ciebie pw, prosiłam żebyś to przemyślała, bo starych drzew się nie przesadza. Nie wiem, czy te psy zostały by uśpione w schronisku, ale wiem, że 19-letniego Dingo wywiozłaś tylko po to, żeby umarł w obcym dla niego miejscu. Dumce też to Ty zgotowałaś taki los. Nie wiem, czy Biafra odważy się napisać, ale pisałam do niej pw, przeprosiłam za swojego posta, bo ja w odróżnieniu od Ciebie Marta umiem przyznać się do własnych błędów. Prosiłam Izę, żeby nie robiła sobie wyrzutów jak Dumka się nie znajdzie, bo to nie jej wina.Ten pies nigdy nie był w domu, jego domem było schronisko. Nieważne do kogo by pojechał i tak by kombinował jak uciec. Cieszę się, że jest szansa na złapanie Dumki, tylko, że to nie Twoja zasługa Marta. Iza jeszcze raz wielki szacunek dla Ciebie za wszystko co robisz dla zwierząt. A teraz do Dusje, zamiast mącić, wejdź na wątek listu otwartego do Prezydenta Mielca w sprawie wstrzymania wywozu 70 psów z mieleckiego schroniska do Niemiec. Może poczytacie "cioteczki" miłośniczki zwierząt jak dogomaniacy handlują psami, przy okazji można poczytać, że psy z Niemiec są wywożone m.in. do Holandii i wtedy doznałam szoku, bo pojawia się nick dusje. Powinnam Wam podziękować, bo dzięki takim jak Wy właśnie wyleczyłam się z dogomanii, ale czuję tylko obrzydzenie. Mam nadzieję, że kiedyś za całe wyrządzone zło zapłacicie. EOT. Koniec.

Posted

ręce mi opadły i słów, nerów szkoda
ale zawsze tak jest ze sa osoby którym dana działalność sie podoba lub nie podoba, i czasem dobro zwierząt schodzi na drugi plan

nie jesteśmy tu po to żeby oceniać i gdybać nad obecna sytuacją, tylko żeby działać ile się da

Posted

majowa napisał(a):
ręce mi opadły i słów, nerów szkoda
ale zawsze tak jest ze sa osoby którym dana działalność sie podoba lub nie podoba, i czasem dobro zwierząt schodzi na drugi plan

nie jesteśmy tu po to żeby oceniać i gdybać nad obecna sytuacją, tylko żeby działać ile się da

Dlatego Ulko, wyciągaj, młode adopcyjne, żeby tym starszym było luźniej. Nic nie stoi na przeszkodzie. Ja tak robię, Ty może też zacznij.
Nie sztuką jest przeprosić i przyznać się do błędu, a sztuką jest nie popełnić go ponownie.

Posted

ulka 1108 napisał(a):
byłam ciekawa kiedy zaatakujesz tylko ja w odróżnieniu od Ciebie nie mam nic do ukrycia, owszem, dzwoniłam do schroniska żeby się dowiedzieć, dlaczego są wyciągane wyłacznie stare, niesocjalizowane psy i dowiedziałam się, że "miłośniczka" psów p. Marta ostatnio była u nich 2 lata temu, ale jeden z pracowników jest jej kolegą i on wybiera psy oraz robi im zdjęcia, a p. Marta znając te psy tylko ze zdjęcia zakłada im wątki na dogo, w ubiegły czwartek rozmawiałam również z kierowniczką schroniska, która powiedziała mi o naciskach powiatowego lekarza weterynarii żeby zmniejszyć ilość zwierząt tzn. poddać eutanazji, a wiadomo, że w pierwszej kolejności będą to psie staruszki. Poza tym usłyszałam, że psy są dzikusami, ponieważ jest za mało pracowników i wolontariuszy. Jeśli chodzi o treść sms-a wysłanego przeze mnie to ja się nigdy nie cieszyłam, nie cieszę i nie będę się cieszyc z zaginięcia psów, a odwrotnie jestem tym przerażona ile psów ginie bez śladu. Twoja podłość i mściwość Marta nie zna granic, dlaczego nie napiszesz, że zanim psy wyjechały z Konina pisałam do Ciebie pw, prosiłam żebyś to przemyślała, bo starych drzew się nie przesadza. Nie wiem, czy te psy zostały by uśpione w schronisku, ale wiem, że 19-letniego Dingo wywiozłaś tylko po to, żeby umarł w obcym dla niego miejscu. Dumce też to Ty zgotowałaś taki los. Nie wiem, czy Biafra odważy się napisać, ale pisałam do niej pw, przeprosiłam za swojego posta, bo ja w odróżnieniu od Ciebie Marta umiem przyznać się do własnych błędów. Prosiłam Izę, żeby nie robiła sobie wyrzutów jak Dumka się nie znajdzie, bo to nie jej wina.Ten pies nigdy nie był w domu, jego domem było schronisko. Nieważne do kogo by pojechał i tak by kombinował jak uciec. Cieszę się, że jest szansa na złapanie Dumki, tylko, że to nie Twoja zasługa Marta. Iza jeszcze raz wielki szacunek dla Ciebie za wszystko co robisz dla zwierząt. A teraz do Dusje, zamiast mącić, wejdź na wątek listu otwartego do Prezydenta Mielca w sprawie wstrzymania wywozu 70 psów z mieleckiego schroniska do Niemiec. Może poczytacie "cioteczki" miłośniczki zwierząt jak dogomaniacy handlują psami, przy okazji można poczytać, że psy z Niemiec są wywożone m.in. do Holandii i wtedy doznałam szoku, bo pojawia się nick dusje. Powinnam Wam podziękować, bo dzięki takim jak Wy właśnie wyleczyłam się z dogomanii, ale czuję tylko obrzydzenie. Mam nadzieję, że kiedyś za całe wyrządzone zło zapłacicie. EOT. Koniec.


Tak, ulka 1106. Masowo wywowze psy do NL, jestem co 2 tydzien w Polsce i zabieram ze schronow stare,chore na doswiadczenia.
Param sie tym procederem juz od wielu lat i wreszcie moge odetchnac finansowo uffffff
Nie dalej jak wczora,j kupilam wymarzonego Jaguara bo udalo mi sie wreszcie zaoszczedzic kase z handlu psami.Zeby bylo malo - dogadalam sie z jednym zakladem doswiadczalnym i juz podpisalam papiur na handel mojej starej sznupy Neris z Olsztyna.Nie kalkuluje mi sie jej dluzej trzymac i dokladac do interesu.Lec czym predzej na watek olsztynski -Neri jest stamtad i powiadom ludzi.

Zastanawiam sie,skad biora sie tacy jak TY.Morde masz od ucha do ucha - widac na watkach.Kiepsko trafilas - nie moj poziom i wiek tez raczej nie , nie na tyle zeby nawet na forum mnie "tykac".Spadaj na drzewo!

Posted

uderz w stół a nożyce się odezwą.
serdeczne pozdrowienia dla ciebie przesylam ulko! tak cieplo robi sie na sercu gdy czyta sie o twojej trosce o pieski, o tym jak podziwiasz biafre publicznie a oczerniasz telefonicznie...
wzruszylam sie. coż to za daleko idąca troska ze az do usypiania prowadzi...
i powtórze swoją prośbe: nie zasmiecaj mi wątkow, nie tylko ja ciebie tutaj nie chce. całuski! papa!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...