mysza 1 Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 golf napisał(a):mysza1 a moze dorzuccie ta torbe NW, ktora Ci kiedys przeslalam na bazarek? Nie przypominam sobie tego niestety- mailem mi wysłałaś? Zupełnie nie kojarzę. Ja w najbliższych dniach nie mam jak wystawić bazarku, będę na szkoleniu od świtu do nocy a mam w domu chorego tymczasa jeszcze. Po niedzieli to zrobię. Quote
golf Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 to moze zacznij bazarek tj pierwszy post, a ja powstawiam graty i opisy, tylko potrzebuje fanty.beda jakies? Quote
mysza 1 Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 Zrobię to po niedzieli, 3 dni mnie nie zbawią, poszukam, bo nie mam fantów w tej chwili. Quote
ronja Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Sisi była dziś z Bartkiem u weta. Zrobiono morfologię i biochemię. Wyniki jutro po 15. Jest chyba ciut lepiej, bo Sisi jest mniej blada. W brzuszku nic nie zalega. Jutro będziemy z naszą Pysią u weta, to kupię Sisi witaminy. koszt dziś dopisany do rachunku (chyba 56zł), a za paliwo 15zł Quote
Nutusia Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Dziewczyneczki, przepraszam, czy wiecie coś o schronisku w Kutnie? I jakimś facecie, który ma przytulisko w okolicy Nasielska i podpisuje umowy z gminami na wyłapywanie i trzymanie psów na kwarantannie?... W mojej wsi zadekował się pies. Oczywiście wszystkie bramy i furtki są dla niego zamknięte :( Dzwoniłam do gminy. Powiedzieli mi właśnie, że ten gość spod Nasielska może go odłowić i po 2 tygodniach zawiezie go do Kutna (jeśli dom się nie znajdzie...), a mi chyba serce pęknie :( Quote
Ewa Marta Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Nutusia napisał(a):Dziewczyneczki, przepraszam, czy wiecie coś o schronisku w Kutnie? I jakimś facecie, który ma przytulisko w okolicy Nasielska i podpisuje umowy z gminami na wyłapywanie i trzymanie psów na kwarantannie?... W mojej wsi zadekował się pies. Oczywiście wszystkie bramy i furtki są dla niego zamknięte :( Dzwoniłam do gminy. Powiedzieli mi właśnie, że ten gość spod Nasielska może go odłowić i po 2 tygodniach zawiezie go do Kutna (jeśli dom się nie znajdzie...), a mi chyba serce pęknie :( Nic nie wiem Nutusiu o gościu, ale napisz cokolwiek o tym psiaku. Duży, mały, łagodny, dziki? Może spróbujemy czegoś poszukać... Quote
Nutusia Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Niewiele wiem na jego temat na razie. Dziś Ula ma wolny dzień, więc ma go obfocić i się przyjrzeć czy to chłopak czy dziewczyna (na chłopaka mi wygląda, niestety :() Jak dzwoniłam do gminy i pytałam czy daliby mi jakieś środki, gdybym się nim zajęła, powiedzieli, że może by sfinansowali szczepienie. Ale też wspomnieli, że transport do schronu kosztuje gminę 500 zł, więc gdyby się postarać, może można by było wyciągnąć od nich więcej kasy niż trzy dychy na szczepienie... Tylko co dalej?... On wygląda jak... wilk. Nie ONek, tylko taki wilk z lasu. Haszczakowaty misio. Zadekował się na dobre przed jedną bramą (oczywiście zamkniętą dla psa ). Dostał jeść i pić. Jedzenie też mu ponoć przedwczoraj wynosili robotnicy z hotelu robotniczego, z którym sąsiadujemy. No będzie mi się śnił po nocach, jeśli go "zakabluje" do hycla... Quote
gusia0106 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 O jezu Zawsze marzyłam o wilku z lasu. Czekamy na zdjęcia. Jeśli się daje karmić to może nie będzie tak źle. Coś wymyślimy, nie martw się Nutusiu Quote
Nutusia Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Dzwoniła Ula. Wg niej jest to rasa "haszczak z krzaków" :) Maść i maska haszczaka, ale uszko jedno klapnięte... Ogonek jest, ale przyklejony do brzucha. Podchodzi nieśmiało na głaski, nawet skoczył na Ulę łapkami, ale gdy tylko podniesie się rękę, np. żeby zrobić zdjęcie - przywiera do ziemi :( Ma bardzo grube, zbite futro. Gdy odchodziła, poszedł za nią parę kroków z nadzieją, że go zawoła, ale zawrócił pod "swoją" bramę. Chyba ci sąsiedzi, pod których bramą koczuje też dają mu jeść. Aha, Ula mówi, że nie jest zabiedzony bardzo - przynajmniej tak wygląda. Nie czuć żeber, ale futro jest jak na owcy. No i jest bardzo, bardzo smutny i zrezygnowany... Chyba w dojrzałym wieku, bo jak ziewnął, ukazały się ząbki, którym cholernie daleko do śnieżnobiałych... Quote
mysza 1 Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Nutusia napisał(a):Dziewczyneczki, przepraszam, czy wiecie coś o schronisku w Kutnie? I jakimś facecie, który ma przytulisko w okolicy Nasielska i podpisuje umowy z gminami na wyłapywanie i trzymanie psów na kwarantannie?... W mojej wsi zadekował się pies. Oczywiście wszystkie bramy i furtki są dla niego zamknięte :( Dzwoniłam do gminy. Powiedzieli mi właśnie, że ten gość spod Nasielska może go odłowić i po 2 tygodniach zawiezie go do Kutna (jeśli dom się nie znajdzie...), a mi chyba serce pęknie :( A to chyba Marta z panią wet z okolicy Leszna rozmawiała, tak pani tez odławia i odwozi tam. Właśnie sunia z przestrzeloną tchawicą i jeszcze jedna która trafiłą do Marty ale szybko dom znalazła, miały tam jechać. Może ta wetka coś więcej wie? Quote
Nutusia Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Dzięki, Mysza! Możecie mi, proszę, podać na PW namiary na tę Panią Doktor (ona jest z sąsiadującej z nami gminy - Leszno)? Zdjęcia będą wieczorem, nie zaśmiecam więcej wątku Sisi - dziękuję i przepraszam. Quote
ronja Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Nutusiu, wyślę Ci wieczorem nr do wetki z Leszna. ona odławia psy z okolicy Leszna, sterylizuje na koszt gminy. psy odwozi właśnie do Kutna Quote
mysza 1 Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 [quote name='gusia0106']O jezu Zawsze marzyłam o wilku z lasu. Czekamy na zdjęcia. Jeśli się daje karmić to może nie będzie tak źle. Coś wymyślimy, nie martw się Nutusiu Ale Ty jesteś czubek :evil_lol: Quote
mysza 1 Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Nutusia napisał(a):Dzięki, Mysza! Możecie mi, proszę, podać na PW namiary na tę Panią Doktor (ona jest z sąsiadującej z nami gminy - Leszno)? Zdjęcia będą wieczorem, nie zaśmiecam więcej wątku Sisi - dziękuję i przepraszam. A śmieć sobie do woli ;) Może jakoś damy radę mu pomoc. Quote
gusia0106 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 mysza 1 napisał(a):Ale Ty jesteś czubek :evil_lol: Ej, no co :) To moje marzenie :) Przeżyć nie mogę, że jeszcze w Bieszczadach nie widziałam. Najchętniej osieroconego szczeniaczka do adopcji ;) Sumińskiej Dziadek miał to i ja mogę :) Quote
mysza 1 Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 gusia0106 napisał(a):Ej, no co :) To moje marzenie :) Przeżyć nie mogę, że jeszcze w Bieszczadach nie widziałam. Najchętniej osieroconego szczeniaczka do adopcji ;) Sumińskiej Dziadek miał to i ja mogę :) Tylko utwierdziłaś mnie w moim przekonaniu :evil_lol: Quote
Nutusia Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 gusia0106 napisał(a): Sumińska mieszka dwie wsie od nas i niestety aktualnie jest na wakacjach daaaaaleko, a jej psami zajmuje się przyjaciółka Uli. Ula nawet do niej dziś podjedzie, choć na przygarnięcie naszego "Wilka" raczej nie liczymy pod nieobecność Gospodyni :) Ronja, dzięki, będę czekać. U nas to już nie gmina Pani Doktor, ale jakby co, to u naszego Doktora też jest sposób na kastrację na koszt (w tym przypadku miasta). No nic, po dzisiejszym porannym mega dole, lżej mi na sercu, że nie zostaję z tym wszystkim sama :) Tylko trochę się martwię, że nasz Lupus nie do końca będzie w wymarzonym typie Gusi! :) Quote
mysza 1 Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Kurde, a gdzieś go przetrzymać, w budzie, kojcu nie macie jak? Może jakiś sąsiad?:-( Quote
Nutusia Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Będziemy intensywnie myśleć (a właściwie już myślimy - od rana :)) Na sąsiadów to u nas liczyć nie można ni w ząb, niestety (przekonałam się przy Kreciku). Jesteśmy we wsi 3 Mohikanki - wszystkie zapsione po pachi, rzecz jasna. Ja mam budę i rozpatrywałam nawet wpuszczenie go do ogrodu, ale mam też 4 psy i 2 koty (wychodzące). Ula ma psa olbrzyma, który wczoraj o mało nie wyrwał jej ręki z barku, tak się rwał do bitki :( Pociesza mnie fakt, że ma takie grube futro i że zrobiło się trochę cieplej. Póki co nie słychać też głosów, że pies komuś przeszkadza. Niespecjalnie się zresztą przemieszcza... Dostaje jeść, więc nie powinien się wypuścić do lasu (bo to byłoby dla niego bardzo niebezpieczne ze względu na kłusowników i "myśliwych stających w obronie dzikiej zwierzyny"). Postaramy się popertraktować z robotnikami, którzy mieszkają w sąsiedztwie i podobno ktoś widział jak dawali mu jeść. Może gdyby się udało przetargać naszą budę na ich teren... tylko czy właściciel się zgodzi?... Najgorsze jest to, że nijak mnie nie stać na utrzymanie kolejnego psa. Z 10 zł za zakupy na bazarku musiałam czekać do pensji... No nic, tylko się pochlastać szarym mydłem :( Quote
Cantadorra Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Wiem cioteczki, że macie psów na full, ale czy nie znajdziecie miejsca do przetrzymania onki po rodowodowych rodzicach, 10 miesięcznej, wysterylizowanej, pięknej??? Już zamówiłam ogłoszenia, Bela założy dziś wątek. Chłop chce ją na łańcuch. Szkoda takiego cuda. Wystarczy, jak ktoś ją weźmie na działkę, worek karmy podeślę. Dom na pewno się szybko znajdzie. Quote
bela51 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 [quote name='Cantadorra']Wiem cioteczki, że macie psów na full, ale czy nie znajdziecie miejsca do przetrzymania onki po rodowodowych rodzicach, 10 miesięcznej, wysterylizowanej, pięknej??? Już zamówiłam ogłoszenia, Bela założy dziś wątek. Chłop chce ją na łańcuch. Szkoda takiego cuda. Wystarczy, jak ktoś ją weźmie na działkę, worek karmy podeślę. Dom na pewno się szybko znajdzie. Obejrzałam zdjecia, widac, ze jest cudna. Ale zdjecia przydalyby sie lepsze. http://www.dogomania.pl/threads/203509-Niechciana-m%C5%82odziutka-ONka-po-rodowodowych-rodzicach-moze-trafic-na-%C5%82ancuch-!?p=16430924#post16430924 Quote
ronja Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 wklejam wyniki - poprzednie i wczorajsze i zaległa faktura za augmentin Rozmawiałam dziś z wetką o Sisi. Proponują za 5 dni jeszcze raz pobrać krew. Teraz wyniki są lepsze, ale musimy mieć pewność, że parametry idą w górę. Kupiłam jej witaminy - flawitol. dopisane do rachunku Quote
Ewa Marta Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Kochane, wklejam wątek wilczka z lasu - potrzebna pilnie pomoc, pomysły, kasa i DT? Albo chociaż podrzucenie wątku, bardzo proszę, zajrzyjcie:-( http://www.dogomania.pl/threads/203523-Czy-w-Kampinosie-s%C4%85-wilki-S%C4%85!-I-to-jakie-pi%C4%99kne!-potrzebne-deklaracje!!!!?p=16432248#post16432248 Quote
Nutusia Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Ewuś, dzięki! Gusia, sama zobacz jaki WILK! Mówię Ci, jakby go tak na Caryńską wypuścić, to turyści spierniczaliby na drzewa jak nic! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.