Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pójdę z nią do weta, bo katar jej z nosa leci - teraz to widzę - i to ostry, kaszle i kicha. więc przeziębiona na pewno. Takie chucherko w takie zimno na betonie - tragedia. Mam nadzieję, że do poniedziałku wytrzyma. w sumie mam w domu antybiotyk dla psa, ale nie wiem czy podać.

No i bąki niemiłosierne puszcza haha, aż koty budzi

  • Replies 811
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mały bącze!
Mój Reksio też akurat gazuje...u męża na poduszczed...
Miska się wyniosła w związku z tym do drugiego pokopju i ogląda z mężem mecz.

Co do antybiotyku, to nie wiem, nie mam pojęcia, może jutro zobacz jak sie będzie czuła..
W poniedziałek przeleję 100 PLN.
Mam nadzieję, że starczy.

Posted

noc za nami - niestety nieprzespana (dla mnie), bo Florka ładnie leżała, tylko strasznie kaszlała i katar leciał jej niemiłosiernie, musiałam jej aż nos wycierać. Jakoś bałam się, jak tak kaszlała. Jest naprawdę bardzo przeziębiona. Podałam jej ten antybiotyk - mój pies go dostał właśnie na kaszel. Nie chciałam ryzykować i czekać do poniedziałku (bo niestety w niedzielę żaden wet nie przyjmuje) i o dziwo rano żadnego kaszlu teraz nie ma. Ale może w nocy się wzmaga - zobaczymy dzisiaj.

kupka i siku - też niestety tam gdzie popadnie, mimo, że staram się wypuszczać ją często. jak widzę, że wychodzi z pokoju, to już idę za nią i wypuszczam. Wydaje się, że nie była uczona wychodzenia za potrzebą.

No ale apetyt to ma za to na 5, zjada wszystko co widzi - miękkie, twarde itd.
I porywa wszystko do zabawy - kubki plastikowe, sprye do nosa (haha)

Z moim synem czuje się wyśmienicie - on zresztą z nią też. Bawią się od rana i najlepiej w gryzienie i ciągnięcie - oczywiście bez szkód dla każdej ze stron.
Nadaje się naprawdę do domu z dzieckiem. Pozwala zabierać sobie jedzenie, choć zawarczała, ale nic nie zrobiła. My jesteśmy przyzwyczajeni do zadziornych psów, które ugryzą, bo mój był właśnie taki, więc sobie radzimy i powarkujące to dla nas łagodniaszki haha.

Aha, zmierzyłam ją i ma ok 35 w kłębie. Ale znać każdą kosteczkę.

dzisiaj szykujemy spacerek i zbaczymy jak chodzi na smyczy.

Posted

Dziewczyny, ale akcja - jesteście niesamowite, naprawdę jestem pod wrażeniem :D
Cieszę się, że Florcia jest już bezpieczna i trzymam kciuki za jej zdrówko ...

Jasza - to ten sam mechanizm co przy moim wyciąganiu "nelkopodobnych" :loveu:

Posted

wczoraj jak wyciągałyśmy ze schronu innego psiaka Silverka to też katar, kichanie. Wszystkie maluchy tam są przeziębione, mam nadzieję że Florka wydobrzeje. Trzeba się teraz brać za resztę które dalej tam marzną.
Ona raczej nie była uczona ani siku na dworze, ani chodzenia na smyczy.

Posted

jesteśmy po spacerku - początek to było rwanie, ale po 10minutach załapała o co chodzi i już jest świetnie. z powrotem szła już prawie koło nogi.
Ludzie idą i się nią zachwycają - bo ma coś w tych oczkach - taka księżniczka bambi.
Jest bardzo otwarta na ludzi. kogo spotka na drodze to już chce być jego przyjaciółką i macha tym ogonem aż całe jej ciałko chodzi.

tak więc smycz mamy opanowaną.

Posted

maciaszek napisał(a):
Oj, to może być kaszel kenelowy... :( Z objawów pasuje...


a co to dokładnie? jest niebezpieczny?

wiecie co, ugotowałam zupkę, ona pożera wszystko:crazyeye:. Jest zagłodzona. Je co widzi, bo chyba myśli, że zabraknie, albo ktoś zje. Ile nałoże tyle zjada. Mam nadzieję, zę przez ten tydzień już zgrubnie - postaram się o to :cool3:

Posted

Mam nadzieję, że to nie kaszel kennelowy, bo DT w Krakowie to dom gdzie mieszka pies - Drops.
Feliksik - jak napisałaś o niej Bambi - to mi się skojarzyło zaraz z tym jelonkiem, oczy ma takie sarenkowate właśnie, pasuje do niej! Mała księżniczka....

Z sikaniem i ogólnie z załatwianiem się w domu, ech - chyba trzeba ją uczyć wszystkiego od podstaw.
Ale malutka jest zdolna, więc mam nadzieję, że szybciutko załapie o co chodzi.
Ze smyczą już ok. Więc bądżmy dobrej myśli.
Andzike - Ty jesteś na bieżąco - jakieś porady???

Z Feliksik umówilyśmy się, że nie będę przelewała pieniedzy na jej konto, tylko dam jej osobiście jak będę odbierać Florcię w czwartek. Bo chyba innego transportu nie załatwię.
Jak mała jest chora, to jej pewnie wet nie zaszczepi, tylko przepisze coś na to przeziębienie ( albo KK, ale tfu, tfu..)..

A jak te szeleczki?
Chyba trzeba bylo je jeszcze zmniejszyć?
Nie wymsknie się?

Posted

Czesio zabrany przez Emiś (też ze schroniska w Sosnowcu) też kaszle. Weterynarz stwierdził na szczęście przeziębienie i przepisał leki.
Mam nadzieję, że Florcia też jest "tylko" przeziębiona.

Posted

Jasza napisał(a):
Czesio zabrany przez Emiś (też ze schroniska w Sosnowcu) też kaszle. Weterynarz stwierdził na szczęście przeziębienie i przepisał leki.
Mam nadzieję, że Florcia też jest "tylko" przeziębiona.


uff, może też to tylko przeziębienie u małej.
w książeczce są wpisy w poradach ambulatoryjnych, zabiegach - ale nie rozczytam się 26.01 i 31.01
i na szczepieniach - nobivac DHPPi i novibac rabies 21.01, więc jest na coś szczepiona

może ktoś z was się zna na tym, co to jest za nazwa.

a co do szeleczek, to zdjęłam bo wolę obrożę i cholerka nie umiem ich teraz założyć (boże nigdy nie miałam szelek dla psa:roll: i coś się tam poprzeplatało haha, ale spróbuję do tego dojść:cool3:). ale w obroży dobrze sobie radziła, więc w szeleczkach tym bardziej będzie dobrze.

Posted

już wiem, znalazłam w necie - ta szczepionka, którą została zaszczepiona to przeciew: nosówce, zakaźne zapalenie wątroby, parwowiroza, parainfluenza.
a ta druga to przecie wściekliźnie.

więc miałąby wszystko

miała 2 dwaki, więc bardzo dobrze. w tym momencie mam nadzieję, że to jednak przeziębienie, bo inne o których myślałam to są w szczepionce. To zostaje jeszcze ten kaszel kenelowy, ale dopytam jutro

Posted

Kurcze, to mała jest już zaszczepiona!!
Super.
Jutro pewnie wet potwierdzi.


A jak teraz - kaszle?
Uspokoiło się trochę?

Ten antybiotyk to co 12 godzin jej dajesz?
Martwię się troszkę, ale naprawdę, myślę że to tylko przeziębienie.

Edit: zrobiłam Florci nową alegratkę, z nowymi zdjęciami i nowym tekstem, tak na szybko:
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/11321675_florcia_ma_niespelna_rok_i_wazy_cztery.html
Feliksik - jakbyś dała radę jutro jej zrobić jakieś zdjęcia w dziennym świetle, najlepiej takie portreciki, może ją ktoś weźmie na ręce i potrzyma.
Przydają się do ogłoszeń.
Przepraszam - wiem, że masz urwanie głowy.
Ale niech najpierw się wszystko wyjaśni z jej zdrowiem.

Lady Swallow - czy pomogłabyś w ogłoszeniach?
A może ktoś chciałby tekst wymyślić?

Posted

tak, daję co 12 godzin po pół tabletki, bo tam było wagowo i doczytałam na necie, że te szczepionki podaje się psom 12-13 miesiącznym, więc mała jest na taki wiek oceniona chyba, bo w innych miesiącach życia już podaje się inne zestawienie.

a kaszel uspokoił się - czekamy na noc. Myślę jednak że dobrze zrobił ten antybiotyk - im szybciej tym lepiej dla jej zdrowia. a tym bardziej jak jest zaszczepiona, to jej szybko pomoże.

Posted

Też tak myslę.
Mam nadzieję, że dzisiaj już będzie lepiej i że Ty się wyśpisz..
A ona dalej tak szaleje? Ciągle taka energiczna?
Czy troszkę się uspokoiła?

A co do obrózki - jeżeli tak Wam jest wygodniej - to ok.
Jeżeli możesz i chcesz - to kup jakąś fajną obróżkę dla niej i dluższą smycz - zapłacę Ci w czwartek.

Posted

do południa szalała, potem był spacer:painting: i też sobie pobiegała i z zainteresowaniem patrzyła (zresztą ja też), jak chłopcy gdzieś 13 letni, rozbijają lód na stawie kilofem :stupid:- ach, mają pomysły. Po brzegach lód już się kruszył a oni na środku i chyba czekali aż coś zacznie się dziać. Ciekawe jak sobie poradziliby gdyby któryś wpadł.
no ale było ciekawie w każdym razie.

Więc jak przyszliśmy to zjadła dwie miski gotowanego:crazyeye:
teraz układa się do spania:sleep2:
Ale ogólnie już bardziej dzisiaj spokojna - wczoraj to taki szok był dla niej. Najpierw wyciągnięcie ze schronu, potem droga, potem nowy dom i tyle ciągle nowych ludzi wokół niej.
Dzisiaj dziewczynka już ochłonęła i chyba wie, że zabawa jutro też będzie i nie musi się śpieszyć z zabawą bo ktoś sobie pójdzie.
Mam nadzieję, że czuje, że teraz będzie miała już wszystko na co zasługuje.

co do smyczy - brałam ją na swojej - takiej rozwijanej lince i taką miałabym kupić? Bo te które ma to fajne - tylko o jednej długości.

Zważyłam też małą i ma 5,7kg zobaczymy jak pójdzie mi tuczenie :evil_lol:. TYlko, że to po tych dwóch zjedzonych miskach haha

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...