feliksik Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 pójdę z nią do weta, bo katar jej z nosa leci - teraz to widzę - i to ostry, kaszle i kicha. więc przeziębiona na pewno. Takie chucherko w takie zimno na betonie - tragedia. Mam nadzieję, że do poniedziałku wytrzyma. w sumie mam w domu antybiotyk dla psa, ale nie wiem czy podać. No i bąki niemiłosierne puszcza haha, aż koty budzi Quote
Jasza Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 Mały bącze! Mój Reksio też akurat gazuje...u męża na poduszczed... Miska się wyniosła w związku z tym do drugiego pokopju i ogląda z mężem mecz. Co do antybiotyku, to nie wiem, nie mam pojęcia, może jutro zobacz jak sie będzie czuła.. W poniedziałek przeleję 100 PLN. Mam nadzieję, że starczy. Quote
Isiak Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Cudna kruszynka. Ależ kapiel ją odmieniła! Quote
bela51 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Biedactwo:-( A nie masz jakiejs lecznicy czynnej w niedziele ? Quote
Jasza Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Jak tam Florka? Jak siku i kupa? Załatwia się na dworze?? Jak się czuje? Ja teraz klece bazar dla niej. Quote
Jasza Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 wtatara napisał(a):no i jak nocka No, najważniejsze, jak nocka!? Bazarek dla Florki: torebki i piękne jedwabne apaszki, no i fartuszek dla prawdziwej gospodyni, zapraszam: http://www.dogomania.pl/threads/202090-Farfalla-torebka-i-cuda-niewidy-dla-Florki-do-20.02.-do-20.00-W-BUDOWIE. Quote
feliksik Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 noc za nami - niestety nieprzespana (dla mnie), bo Florka ładnie leżała, tylko strasznie kaszlała i katar leciał jej niemiłosiernie, musiałam jej aż nos wycierać. Jakoś bałam się, jak tak kaszlała. Jest naprawdę bardzo przeziębiona. Podałam jej ten antybiotyk - mój pies go dostał właśnie na kaszel. Nie chciałam ryzykować i czekać do poniedziałku (bo niestety w niedzielę żaden wet nie przyjmuje) i o dziwo rano żadnego kaszlu teraz nie ma. Ale może w nocy się wzmaga - zobaczymy dzisiaj. kupka i siku - też niestety tam gdzie popadnie, mimo, że staram się wypuszczać ją często. jak widzę, że wychodzi z pokoju, to już idę za nią i wypuszczam. Wydaje się, że nie była uczona wychodzenia za potrzebą. No ale apetyt to ma za to na 5, zjada wszystko co widzi - miękkie, twarde itd. I porywa wszystko do zabawy - kubki plastikowe, sprye do nosa (haha) Z moim synem czuje się wyśmienicie - on zresztą z nią też. Bawią się od rana i najlepiej w gryzienie i ciągnięcie - oczywiście bez szkód dla każdej ze stron. Nadaje się naprawdę do domu z dzieckiem. Pozwala zabierać sobie jedzenie, choć zawarczała, ale nic nie zrobiła. My jesteśmy przyzwyczajeni do zadziornych psów, które ugryzą, bo mój był właśnie taki, więc sobie radzimy i powarkujące to dla nas łagodniaszki haha. Aha, zmierzyłam ją i ma ok 35 w kłębie. Ale znać każdą kosteczkę. dzisiaj szykujemy spacerek i zbaczymy jak chodzi na smyczy. Quote
Andzike Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Dziewczyny, ale akcja - jesteście niesamowite, naprawdę jestem pod wrażeniem :D Cieszę się, że Florcia jest już bezpieczna i trzymam kciuki za jej zdrówko ... Jasza - to ten sam mechanizm co przy moim wyciąganiu "nelkopodobnych" :loveu: Quote
zapka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 wczoraj jak wyciągałyśmy ze schronu innego psiaka Silverka to też katar, kichanie. Wszystkie maluchy tam są przeziębione, mam nadzieję że Florka wydobrzeje. Trzeba się teraz brać za resztę które dalej tam marzną. Ona raczej nie była uczona ani siku na dworze, ani chodzenia na smyczy. Quote
feliksik Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 jesteśmy po spacerku - początek to było rwanie, ale po 10minutach załapała o co chodzi i już jest świetnie. z powrotem szła już prawie koło nogi. Ludzie idą i się nią zachwycają - bo ma coś w tych oczkach - taka księżniczka bambi. Jest bardzo otwarta na ludzi. kogo spotka na drodze to już chce być jego przyjaciółką i macha tym ogonem aż całe jej ciałko chodzi. tak więc smycz mamy opanowaną. Quote
maciaszek Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Oj, to może być kaszel kenelowy... :( Z objawów pasuje... Quote
feliksik Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 maciaszek napisał(a):Oj, to może być kaszel kenelowy... :( Z objawów pasuje... a co to dokładnie? jest niebezpieczny? wiecie co, ugotowałam zupkę, ona pożera wszystko:crazyeye:. Jest zagłodzona. Je co widzi, bo chyba myśli, że zabraknie, albo ktoś zje. Ile nałoże tyle zjada. Mam nadzieję, zę przez ten tydzień już zgrubnie - postaram się o to :cool3: Quote
maciaszek Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 To dość częsta schroniskowa choroba. Nie jest niebezpieczna, leczy się ją antybiotykami. Jest tylko uciążliwa (na początku) bo pies mocno kaszle (zwłaszcza w nocy). No i niestety jest zaraźliwa, więc lepiej, żeby Florka nie integrowała się zbytnio z innymi psami. http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=1027 Quote
Jasza Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Mam nadzieję, że to nie kaszel kennelowy, bo DT w Krakowie to dom gdzie mieszka pies - Drops. Feliksik - jak napisałaś o niej Bambi - to mi się skojarzyło zaraz z tym jelonkiem, oczy ma takie sarenkowate właśnie, pasuje do niej! Mała księżniczka.... Z sikaniem i ogólnie z załatwianiem się w domu, ech - chyba trzeba ją uczyć wszystkiego od podstaw. Ale malutka jest zdolna, więc mam nadzieję, że szybciutko załapie o co chodzi. Ze smyczą już ok. Więc bądżmy dobrej myśli. Andzike - Ty jesteś na bieżąco - jakieś porady??? Z Feliksik umówilyśmy się, że nie będę przelewała pieniedzy na jej konto, tylko dam jej osobiście jak będę odbierać Florcię w czwartek. Bo chyba innego transportu nie załatwię. Jak mała jest chora, to jej pewnie wet nie zaszczepi, tylko przepisze coś na to przeziębienie ( albo KK, ale tfu, tfu..).. A jak te szeleczki? Chyba trzeba bylo je jeszcze zmniejszyć? Nie wymsknie się? Quote
Jasza Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 I jeszcze chciałam zapytać o książeczkę, bo do niej nawet w tym całym zamieszniu nie zajrzałam... Są jakieś wpisy?? Quote
Jasza Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Czesio zabrany przez Emiś (też ze schroniska w Sosnowcu) też kaszle. Weterynarz stwierdził na szczęście przeziębienie i przepisał leki. Mam nadzieję, że Florcia też jest "tylko" przeziębiona. Quote
feliksik Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Jasza napisał(a):Czesio zabrany przez Emiś (też ze schroniska w Sosnowcu) też kaszle. Weterynarz stwierdził na szczęście przeziębienie i przepisał leki. Mam nadzieję, że Florcia też jest "tylko" przeziębiona. uff, może też to tylko przeziębienie u małej. w książeczce są wpisy w poradach ambulatoryjnych, zabiegach - ale nie rozczytam się 26.01 i 31.01 i na szczepieniach - nobivac DHPPi i novibac rabies 21.01, więc jest na coś szczepiona może ktoś z was się zna na tym, co to jest za nazwa. a co do szeleczek, to zdjęłam bo wolę obrożę i cholerka nie umiem ich teraz założyć (boże nigdy nie miałam szelek dla psa:roll: i coś się tam poprzeplatało haha, ale spróbuję do tego dojść:cool3:). ale w obroży dobrze sobie radziła, więc w szeleczkach tym bardziej będzie dobrze. Quote
feliksik Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 już wiem, znalazłam w necie - ta szczepionka, którą została zaszczepiona to przeciew: nosówce, zakaźne zapalenie wątroby, parwowiroza, parainfluenza. a ta druga to przecie wściekliźnie. więc miałąby wszystko miała 2 dwaki, więc bardzo dobrze. w tym momencie mam nadzieję, że to jednak przeziębienie, bo inne o których myślałam to są w szczepionce. To zostaje jeszcze ten kaszel kenelowy, ale dopytam jutro Quote
Jasza Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Kurcze, to mała jest już zaszczepiona!! Super. Jutro pewnie wet potwierdzi. A jak teraz - kaszle? Uspokoiło się trochę? Ten antybiotyk to co 12 godzin jej dajesz? Martwię się troszkę, ale naprawdę, myślę że to tylko przeziębienie. Edit: zrobiłam Florci nową alegratkę, z nowymi zdjęciami i nowym tekstem, tak na szybko: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/11321675_florcia_ma_niespelna_rok_i_wazy_cztery.html Feliksik - jakbyś dała radę jutro jej zrobić jakieś zdjęcia w dziennym świetle, najlepiej takie portreciki, może ją ktoś weźmie na ręce i potrzyma. Przydają się do ogłoszeń. Przepraszam - wiem, że masz urwanie głowy. Ale niech najpierw się wszystko wyjaśni z jej zdrowiem. Lady Swallow - czy pomogłabyś w ogłoszeniach? A może ktoś chciałby tekst wymyślić? Quote
feliksik Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 tak, daję co 12 godzin po pół tabletki, bo tam było wagowo i doczytałam na necie, że te szczepionki podaje się psom 12-13 miesiącznym, więc mała jest na taki wiek oceniona chyba, bo w innych miesiącach życia już podaje się inne zestawienie. a kaszel uspokoił się - czekamy na noc. Myślę jednak że dobrze zrobił ten antybiotyk - im szybciej tym lepiej dla jej zdrowia. a tym bardziej jak jest zaszczepiona, to jej szybko pomoże. Quote
Jasza Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Też tak myslę. Mam nadzieję, że dzisiaj już będzie lepiej i że Ty się wyśpisz.. A ona dalej tak szaleje? Ciągle taka energiczna? Czy troszkę się uspokoiła? A co do obrózki - jeżeli tak Wam jest wygodniej - to ok. Jeżeli możesz i chcesz - to kup jakąś fajną obróżkę dla niej i dluższą smycz - zapłacę Ci w czwartek. Quote
feliksik Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 do południa szalała, potem był spacer:painting: i też sobie pobiegała i z zainteresowaniem patrzyła (zresztą ja też), jak chłopcy gdzieś 13 letni, rozbijają lód na stawie kilofem :stupid:- ach, mają pomysły. Po brzegach lód już się kruszył a oni na środku i chyba czekali aż coś zacznie się dziać. Ciekawe jak sobie poradziliby gdyby któryś wpadł. no ale było ciekawie w każdym razie. Więc jak przyszliśmy to zjadła dwie miski gotowanego:crazyeye: teraz układa się do spania:sleep2: Ale ogólnie już bardziej dzisiaj spokojna - wczoraj to taki szok był dla niej. Najpierw wyciągnięcie ze schronu, potem droga, potem nowy dom i tyle ciągle nowych ludzi wokół niej. Dzisiaj dziewczynka już ochłonęła i chyba wie, że zabawa jutro też będzie i nie musi się śpieszyć z zabawą bo ktoś sobie pójdzie. Mam nadzieję, że czuje, że teraz będzie miała już wszystko na co zasługuje. co do smyczy - brałam ją na swojej - takiej rozwijanej lince i taką miałabym kupić? Bo te które ma to fajne - tylko o jednej długości. Zważyłam też małą i ma 5,7kg zobaczymy jak pójdzie mi tuczenie :evil_lol:. TYlko, że to po tych dwóch zjedzonych miskach haha Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.