Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witajcie, ja też tak naprawdę nie wiem za co jest to 120zł i uważam że evel ma rację w tej kwestii. dziś tam zadzwonię i się upewnię czy na pewno płacimy 120zł i do tego jeszcze karma. być może źle zrozumiałam. a może chodzi tylko o suchą karmę, że pani nie ma bo jej pies je gotowane. no zobaczymy. nie ma co na razie robić afery ;) napiszę Wam jak tylko dowiem się wszystkiego.

  • Replies 811
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja mysle ze dziewczyny pytały,ja sama tez szukałam i nic.Tyle tych bid ze wszystkie BDT zapsione,a 120 zł to naprawde mało bo dt biora 250 a nawet wiecej.Sama bym skorzystała z takiego domku, bo bardzo potrzebuje taniego dla dwoch bid

-15 l mix yorka 4kg i na dworzu,wykopał sobie dziure bo psy Go do budy nie wpuszczały
-pudelek 10l niewidomy na boksie ogolnym z karteczka do uspienia

Ja bym chciała zeby dt tylko tyle brały

Posted

Wiem, że szlag Evel.
Piszesz - ruszyć wszystkie kontakty...
Tylko że prawda jest taka, że ja żadnych nie mam niestety.
Wysyłam dziennie PW, dzwonię, myślę, kombinuję...

Florka jest JESZCZE normalnym psem.
JESZCZE się garnie do ludzi. JESZCZE nie jest pogryziona przez inne psy.
JESZCZE jej nie adoptował żaden nieodpowiedzialny człowiek....

Ja też nie mam pieniędzy i wolałabym nie wydawać tych groszy które mam, albo je wydać na psa bardziej potrzebującego...zarabiam tysiąc złotych i liczę naprawdę każdy grosz.

Jaka jest Twoja propozycja?

Czekolada też jest przecież u Furciaczka na płatnym DT...wiem, że Fur z nią pracuje, że mała ma tam rewelacyjne życie i wszystko co potrzebuje...
Marzeniem moim byłby BDT, ale ja takiego nie znalazłam.

Posted

Kenny napisał(a):
witajcie, ja też tak naprawdę nie wiem za co jest to 120zł i uważam że evel ma rację w tej kwestii. dziś tam zadzwonię i się upewnię czy na pewno płacimy 120zł i do tego jeszcze karma. być może źle zrozumiałam. a może chodzi tylko o suchą karmę, że pani nie ma bo jej pies je gotowane. no zobaczymy. nie ma co na razie robić afery ;) napiszę Wam jak tylko dowiem się wszystkiego.


Kenny - ja bym tylko chciała, żeby ta propozycja była aktualna.
I jeżeli dziewczyny ze schronu dają zielone światło - zabieram Florkę i zawożę ją tam.
Choćbym miała codziennie bazarki wystawiać - zapłacę.
Z pomocą tych osób ktore już zadeklarowały pomoc - damy radę.

Czekam niecierpliwie na wieści.

Posted

Myślę, że tutaj chodzi evel o różnicę między DT płatnym u fur - 200 zł z wliczoną karmą, odrobaczaniem, odpchlaniem i socjalizacją - a 120 zł + worek karmy i po prostu siedzenie w domu. No ale nie każdy pies niestety znajdzie dobre, darmowe bądź dobrze pracujące z nim DT. Za dużo tych nieszczęść...

Posted

ladySwallow napisał(a):
Myślę, że tutaj chodzi evel o różnicę między DT płatnym u fur - 200 zł z wliczoną karmą, odrobaczaniem, odpchlaniem i socjalizacją - a 120 zł + worek karmy i po prostu siedzenie w domu. No ale nie każdy pies niestety znajdzie dobre, darmowe bądź dobrze pracujące z nim DT. Za dużo tych nieszczęść...


No, w DT proponowanym przez Kenny Florka też przecież nie będzie siedzieć w domu.
Też będzie wychodzić na spacery, pewnie - ona nie potrzebuje socjalizacji tak jak Czekolada na przykład, ale musi się uczyć na nowo co to jest dom i mieszkanie w nim.
Że się nie sika na podłodze tylko na spacerach, co to jest chodzenie na smyczy, wiadomo - każdy pies jest inny...a schron robi swoje.
Florka to nie pies z problemami, ale i nie pluszowa zabawka.

Nie piszę tego, żeby się kłócić.
Jeżeli ktoś chce dać Florce BDT - -przyklasnę temu i jejku - jak się będę cieszyć.

Na razie mamy propozycję - która dla mnie jest warta uwagi i chciałabym dać małej szansę.
Jak Kenny mowi, że DT świetny - to ja jej wierzę.

Posted

Chodzi mi o to, że niestety zawsze znajdą się ludzie gotowi żerować na bezdomniakach. Co innego, jeśli ktoś za jakąś kwotę zapewnia karmę, socjalizację, szkolenie, podstawowe zabiegi - jestem gotowa płacić ze śpiewem na ustach, bo w hotelach szkolących sobie życzą np. 600zł/m-c niezależnie od wielkości psa, a co innego, jak ktoś sobie krzyknie pieniądze PLUS karmę i bez żadnych konkretów, bo to mi się nie mieści w głowie.

Argument, że ktoś sobie liczy 250zł za płatny DT i 120zł to super okazja jest dla mnie śmieszny (i nie przemawia do mnie wcale a wcale). Albo ktoś pomaga, NAPRAWDĘ pomaga psom, i chce tylko zwrotu za weta, karmę, jakieś zabiegi (konkrety!) albo robi sobie biznesik na boku.

Jaszko, kombinuję jak się da, wiesz, że mi też siedzi w głowie ta mała. Nie chcę się kłócić, bo to nic nie da, jednak uważam, że Florka jest zbyt ładnym, fajnym, młodym, adopcyjnym psem bez problemów, żeby ją dawać do płatnego DT, który ją weźmie za kasę tylko dlatego, że w łaskawości swojej zgodził się ją wziąć.

Jeśli okaże się, że to jakieś nieporozumienie i to na karmę to odszczekam wszystko, jednak moja suka (10kg) zjada 12kg worek karmy za 145zł na trzy miesiące.

Posted

Ja Evel rozumiem.
Przynajmniej tak mi się wydaje.;)

A 120 PLN miesięcznie to chyba jednak nie jak za hotel.

Czekamy na Kenny, no nie?

Posted

No mnie też nie chodzi o to, zeby się kłocić - po prostu prezentuję stronę evel ;) Jestem zdania, że jest za mało DT, a za dużo psów - i niestety, czasem nie da się dobrze wybrać. Nie wątpię też w to, że DT świetny - tylko kosztuje tyle, co hotel po prostu.

Posted

Dziewczyny, fur poświęca tym swoim-nieswoim psom cały swój czas (wolny czas ma późnym wieczorem, kiedy zazwyczaj pada na twarz po całym dniu). Cały dzień siedzi z psami, chodzi na spacery, socjalizuje, szkoli, zapoznaje z różnymi sytuacjami, innymi psami, kotami, nowymi ludźmi, różnymi innymi bodźcami, innymi słowy pracuje z nimi, a często jest to praca niełatwa (patrz - Iwa, Cinek). Jeśli trzeba, kąpie i tak dalej. Zapewnia sterylizacje (jest deklarowiczką w Sterylkowej Skarbonce) i kastracje. Jeśli ta pani oferuje suce tyle, co fur, to osobiście do niej zadzwonię i ją przeproszę.

Posted

[quote name='evel']Chodzi mi o to, że niestety zawsze znajdą się ludzie gotowi żerować na bezdomniakach. Co innego, jeśli ktoś za jakąś kwotę zapewnia karmę, socjalizację, szkolenie, podstawowe zabiegi - jestem gotowa płacić ze śpiewem na ustach, bo w hotelach szkolących sobie życzą np. 600zł/m-c niezależnie od wielkości psa, a co innego, jak ktoś sobie krzyknie pieniądze PLUS karmę i bez żadnych konkretów, bo to mi się nie mieści w głowie.

Argument, że ktoś sobie liczy 250zł za płatny DT i 120zł to super okazja jest dla mnie śmieszny (i nie przemawia do mnie wcale a wcale). Albo ktoś pomaga, NAPRAWDĘ pomaga psom, i chce tylko zwrotu za weta, karmę, jakieś zabiegi (konkrety!) albo robi sobie biznesik na boku.

Jaszko, kombinuję jak się da, wiesz, że mi też siedzi w głowie ta mała. Nie chcę się kłócić, bo to nic nie da, jednak uważam, że Florka jest zbyt ładnym, fajnym, młodym, adopcyjnym psem bez problemów, żeby ją dawać do płatnego DT, który ją weźmie za kasę tylko dlatego, że w łaskawości swojej zgodził się ją wziąć.

Jeśli okaże się, że to jakieś nieporozumienie i to na karmę to odszczekam wszystko, jednak moja suka (10kg) zjada 12kg worek karmy za 145zł na trzy miesiące.

Ojeju, czemu tak ostro...
Nie robię żadnych porównań. Na pewno nie cenowych.
Poczekajmy na Kenny.

"Co innego, jeśli ktoś za jakąś kwotę zapewnia karmę, socjalizację, szkolenie, podstawowe zabiegi - jestem gotowa płacić ze śpiewem na ustach, bo w hotelach szkolących sobie życzą np. 600zł/m-c niezależnie od wielkości psa, a co innego, jak ktoś sobie krzyknie pieniądze PLUS karmę i bez żadnych konkretów, bo to mi się nie mieści w głowie."

Tak ja sobie wyobrażam DT o którym pisze Kenny, tyle, że bez karmy.

Posted

Wiecie co tak to juz jest na dogo nie znasz a juz oceniasz.Dla mnie to wielka roznica miedzy 120-a 250 lub 300 i to nie jest smieszne.Mam nadzieje ze Kenny i dt nie zrazi sie tymi wpisami i wezmie sunieczke,bo jak nie to...........

Posted

Myślę, że nie bardzo możemy marudzić, bo innej opcji nie ma. Na DT będzie więc potrzebne ok. 300 zł - 120 zł na opłaty, ok. 120 zł na dobrą karmę, bo Pedigree i Chappi nie ma nawet co kupować i zapas na wypadek leczenia... Czyli odrobaczenie w tym na pewno, odpchlenie.

Posted

ladySwallow napisał(a):
Myślę, że nie bardzo możemy marudzić, bo innej opcji nie ma. Na DT będzie więc potrzebne ok. 300 zł - 120 zł na opłaty, ok. 120 zł na dobrą karmę, bo Pedigree i Chappi nie ma nawet co kupować i zapas na wypadek leczenia... Czyli odrobaczenie w tym na pewno, odpchlenie.


Pisałam już wcześniej, po pierwszej rozmowie z Kenny, że worek karmy Florka ma od niej.

Posted

Nie chciałam, żeby było "ostro", zazwyczaj piszę to, co myślę, a ogarnia mnie rozpacz, jak sobie pomyślę, że ludzie biorą kasę za nic, a my im płacimy jak stado baranków, bo jakie mamy wyjście? Przecież tyle mamy bezdomniaków, a DT czy nawet dobrych, sprawdzonych, pracujących z psami hoteli tak przerażająco mało.

lika - nie oceniam. Przelałam na klawiaturę wszystkie swoje wątpliwości, zdaje się, że mam do tego prawo, bo to forum dyskusyjne. Jeśli to jest na dzień dzisiejszy najlepsza opcja dla Florki to przecież ja i tak na to nie wpłynę, bo nie mam jak (ale nie przestanę szukać innego rozwiązania). Z mojej strony EOT.

Posted

Dobrze, że piszesz Evel.
Po to jest forum.
I ja mam zawsze wątpliwości.

Innych rozwiązań szukam nadal.
Piszę do Irlandzkie, popołudniu do niej zadzwonię, choć może nie wypada...może coś z domem w Warszawie się uda.
Męczę moją mamę o DS dla Florki - ale tata jest nieugięty...
Zrobilam małej ogłoszenia, dzisiaj niektore poodświeżałam, spamuję na innych wątkch, wsyłam PW.
Jedyną propozycję mam od Kenny - -drugim rozwiązaniem jest: czekać.

Tylko się boję o nią.

Posted

Pomijając wszystkie dyskusje o płatnych i bezpłatnych domach (choć w sumie to, że wciąż zbiera się i daje pieniądze jednym ludziom za to, że inni wywalili swoje psy z domu - to w ogóle chora rzeczywistość) - chciałam poprzeć Jaszę obiema rękami i nogami.

Ja znam Sosnowiec i bez względu na wszystko, jak się da stamtąd szybko psa wyciągać, to trzeba wyciągać - bo za 2 tygodnie już prawdopodobnie nie będzie kogo... sama ostatnio wiozłam jamniczka, który został niestety uśpiony bo już był niemal trupem, inna sunia - gdyby nie wydostanie jej przez AgnieszkęBB - też byłaby bez szans, szczeniak umarł jej na rękach w samochodzie; mogłabym wypisywać o cieniu psa, jakim był uratowany już Nero, o masie uśpionych i padniętych innych piesków, o bardzo wielu, które jednak udało się stamtąd wydostać.

Sunia ma jeszcze szansę - i bez względu na to, że powinno być inaczej to wszystko - Jasza jak możesz to jej ją daj. Ja niestety nic nie jestem w stanie pomóc, wszystko, co bym miała, pochłaniają mi właśnie sosnowieckie psiaki:shake:

Teraz też - poza innymi - prześladują mnie te dwa maluchy, które pan przy mnie przyprowadził. I trzęsę się o to, co mogę zobaczyć jutro albo za tydzień. I chciałabym dla nich jakikolwiek przyzwoity DT, zanim zdechną (celowo piszę: zdechną, bo w tym schronisku się zdycha, a nie umiera).

Trzymam kciuki chociaż za Florkę.

Posted

Leonardo, widziałam te maluchy...
Mówię Wam kochani, jakbym mogła to bym chciała dla Florki bezpłatnego DT, ale jak nie mogę jej tego załatwić
to ...
...aleś mnie zdołowała Leonardo...wszystko co słyszałam o sosnowieckim schronie mi się przypomniało....

Kenny - czekam jak na szpilkach...

Posted

Jeszcze Cię Florko podrzucę na fajrant.
Zmykam z pracy dod omu.
I idę wybiegać ogony.
Obyś też niedługo mogła pobiegać mała.

Czekam na telefon od Kenny.

Posted

dziewczyny ja Was w 100% rozumiem w tych wątpliwościach co do płatnego DT. sama prowadzę BDT i wszystko oferuje w nim. właśnie dzwonię do tego DT i zaraz napiszę szczegóły.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...