Jump to content
Dogomania

Utyta boksia - Lisie Jamy!!! Zostaję tu na zawsze! - Dziękujemy wszystkim!!!


Recommended Posts

Posted

No:D Zamęczyłam Panią Jolę przez godzinę az chyba jej telefon padł:D
Abra już w domku-dobrze się czuje, jest zdrowa i cudowna:)-wiedziałam to po tym chudym kuperku;)
W sobotę wizyta kontrolna. A potem:D:D:D <taniec brzucha>

  • Replies 340
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

onga napisał(a):
No:D Zamęczyłam Panią Jolę przez godzinę az chyba jej telefon padł:D
Abra już w domku-dobrze się czuje, jest zdrowa i cudowna:)-wiedziałam to po tym chudym kuperku;)
W sobotę wizyta kontrolna. A potem:D:D:D <taniec brzucha>

Hura!!!! Dzielna dziewczynka :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

Mam nadzieje na wieści i zdjęcia :lol:
A jak już będziesz bardzo bezczelna ,to się przejadę i ukradnę ,nawet wataha wilków mnie nie powstrzyma :diabloti:

Posted

Ponoć bardzo zalękniona jest i spragniona czułości. Mówi P Jola, że musiała być bita, że bardzo boi się hałasu, miasta, ucieka wtedy i się chowa. Bida:(
Dobrze, że u nas spokój i cisza i 6 rąk chętnych codziennie do miętolenia:D
Ja sama jej życzę by była u nas szczęśliwa. A nam życzę, żebyśmy spełnili jej wymagania, potrzeby i byli jej warci.

Posted

Andzia toż to taka sama bida jak Abra :-( Czy on ma jakiś bardzo tymczasowy chociaż tymczas? Może F sos boksiom pomoże ?
(onga a może kumpla dla Abry bo solo to ona z wilczakiem raczej nie powalczy, a we dwoje maja jakaś szanse go zmęczyć na chwile:P Widziałaś jaki śliczny kielecki biedak prawie bliźniak Abry :diabloti::)

Posted

[quote name='Clio']Andzia toż to taka sama bida jak Abra :-( Czy on ma jakiś bardzo tymczasowy chociaż tymczas? Może F sos boksiom pomoże ?
(onga a może kumpla dla Abry bo solo to ona z wilczakiem raczej nie powalczy, a we dwoje maja jakaś szanse go zmęczyć na chwile:P Widziałaś jaki śliczny kielecki biedak prawie bliźniak Abry :diabloti::)


watek biedaka - założony przez Tatankas;)...na razie ma "tymczas" w łazience:(

http://www.dogomania.pl/threads/202118-Boksio-z-kartonu-2-latek-20kg-z-wy%C5%82ysieniami-potrzebny-DT-na-CITO!!!?p=16292903#post16292903

Posted

Śliczniasty jest, ale nie ma szans na samca u nas...Bałabym się konfliktów o dominację. Mąż mówi, że jak nie będzie kotów to mogą być jeszcze dwa psy(suki). Ale kotom ze mną dobrze, więc mam nadzieję, że się nigdzie nie wybiorą:D A mąż....Jak wzięłam pierwszą boksię 10 lat temu to się obraził śmiertelnie(bo co to za pies-będzie ślinić i wogóle!).... na jakieś całe 4 godziny:D Więc ja tak cicho liczę na to, że zapomni o kotach i choć jeszcze jedną biduchę pozwoli za jakiś czas przygarnąć. Na tymczas stały:D

Posted

Jak kupowałam pierwsza fretkę to było gadania hoho , po co, na co, dlaczego .Potem bylo rób co chesz ty sie bedziesz zajmować !A teraz nasza najstarsza frecia to oczko w głowie mojego męża . Jak kocice znalazłam (nie widziała na oczka jeszcze) to myślałam ze wylecę z chaty razem z malizną , a potem mnie budził jak malizna płakała o jedzenie i pomagał się zajmować. I z kazdym zwierzem które znajde jest ta sama historia tylko nie każde zostaje u nas ,bo piec sztuk wystarczy ,przynajmniej reszta domowników tak uważa ,a muszę się liczyć z ich zdaniem (chociaż nie do końca bo kocica została a dwie frety trafiły do mnie bez konsultacji z domownikami:)

Posted

Cieszę się, że u dziewczyny dobrze. Trzymam kciuki za dalszą rekonwalescencję.
Moja boksia do też był tymczas. Miała jechać pod opiekę SOS bokserom, ale wiedziałam, że zrobię wszystko, żeby u nas została (dopiero 5 pies w domu:)). Tymczas przedłużał się, trochę problemów po operacji kolana. Teraz jest to jedyny pies, który ma możliwość zaglądania do naszego łóżka:)

Posted

ewab napisał(a):
Onga to kiedy Niunia jedzie do Ciebie. Ty po nią przyjeżdżasz, czy czekasz na jej przyjazd?

Jutro się okaże, ale najprawdopodobniej w niedzielę po nią pojadę:multi:

Posted

onga napisał(a):
Jutro się okaże, ale najprawdopodobniej w niedzielę po nią pojadę:multi:


Ja też bardzo, bardzo się cieszę:Cool!::Cool!::Cool!:
Jutro Niunia jedzie jeszcze na zastrzyk i najprawdopodobniej w niedzielę w drogę do ongi :loveu::smile::smile::smile:

Posted

Nic jeszcze nie wiem-jada dopiero. A ja jestem wściekła bo zima wróciła i śniegu z 10 cm...:( Do dupy jazda będzie. Choć muszę przyznać, że myśl o tym marszczelcu ogrzewa mnie skutecznie:D

Posted

Z nusią wszystko ok, gorączki brak, plasterki odpadły, blizny pogryzieniowe zarastają sierścią. jak mówi P Jola-Abra jest niesamowicie ciekawa świata, bardzo ją wszystko interesuje, wsłuchuje się w każde słowo i pragnie miłości.
Jejuuuuuu to już jutro tego skarba wymiziam:multi::lol::multi::lol: Dobrze, ze w miarę szybko to wszystko przebiegło, bo ponoć już się mysza do Pana Rafała zaczęła przyzwyczajać..Biduśka pewno znów będzie smutna, że ją ktoś zabiera..Eh. Tym bardziej siły będą zdwojone, by szybko poczuła, że jej dom jest u nas.
Jeszcze raz wszystkim, którzy wspierali bardzo dziękuję:*

Posted

To my dziękujemy za danie jej szansy na godne życie jakie przystoi boksiowej dziewczynce :cool2::cool2::cool2:
Bardzo sie cieszę, że wszystko się ładnie goi, że nie ma stanu zapalnego, że zdrowieje nam szybko.
Jutro czeka ja najpiękniejszy dzień w jej życiu :loveu::loveu::loveu:

Posted

Kapselku,trochę Cię poprawię...;) Jutro czeka ją pierwszy z całego długiego ciągu najpiękniejszych dni w życiu!:)

Onga,to Twoja najlepsza decyzja w życiu!;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...