Jump to content
Dogomania

Utyta boksia - Lisie Jamy!!! Zostaję tu na zawsze! - Dziękujemy wszystkim!!!


Recommended Posts

  • Replies 340
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zabawa na sto dwa!! Ja myślałam, że ten Wilczak, to jest wielki jak.... SMOK a on drobniutki :lol!: Abra da sobie z nim radę jak nic! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Kapsel napisał(a):
Zabawa na sto dwa!! Ja myślałam, że ten Wilczak, to jest wielki jak.... SMOK a on drobniutki :lol!: Abra da sobie z nim radę jak nic! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


E on jest mały smok:). Jakieś 70 w kłębie i ok 37 kg wagi( bo przytył przy Abrze). Abra go na spryt bierze:)

Posted

No i jestem w szoku...To co zrobiła dziś Abra...
Cieszyło nas, że już nie sika, że już w kuchni się zachowują kulturalnie, że przestała sępić, gdy jemy, że grzecznie śpi w nocy. A tu dziś zasunęła taki numer, że oniemiałam...
Poszłam sprzątać na górę, na dole została córa i psy i dostały zakaz wejścia na górę ( psy), więc usiadły przed schodami i czekały....I Wódz po 3 minutach nie wytrzymał i musiał sprawdzić czy aby mnie ufo z góry nie porwało, a faflun grzeczniutko siedział i czekał....Nie wylazła za tym ditkiem, tylko czekała patrząc w górę. Jestem pod wielkim wrażeniem. Coś mi się wydaje, że musiała wcześniej mieszkać w domu, bo jest nauczona manier: jak mówię, żeby zeszła z łóżka(na dół) to schodzi, jak mówię zostań to zostaje, odejdź to odchodzi...Hmmm...dawno się już zakochalismy a teraz tylko otwieramy oczy ze zdziwienia, że trafił nam się taki skarb.
I serio nie szkoda nam tych zeżartych drzwi-warto było:)
A co jeszcze-broni już ogródka i domu. Bardzo ale to bardzo szybko poczuła, że to jej dom, a my ją kochamy.
tak po tym draniu wilczakowym to ona wydaje się aniołkiem:) Kooooo tylko w jednym miejscu na podwórku-co mi ułatwia sprzątanie, nie kłaczy się, nie ślini(jeszcze:evil_lol:)namiętnie odgryza wilkowi ogon i jajeczka:cool1:, zamęcza go przez co my jestesmy mniej zmęczeni a Wódz bardziej szczęśliwy. Nieźle się dobrali. Hiihihiih
Jeju jak mogliśmy bez niej tu mieszkać?

Byliśmy dziś u weterynarza, dostała biotynę z witaminkami na poprawę sierści,a poza tym wszystko na medal.

Posted

Oj, ja tu czekam w napięciu, co sie wydarzy a tu ... nastraszyłaś mnie Onga:cool3::cool3::cool3:
Czyli anioła dostałaś, nie chciałabyś drugiego? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Onga, jak nie prześlesz relacji i zdjęć, to ja wyadoptujemy po raz drugi :mad::mad::mad:Abra wisi cały czas do adopcji :razz::razz::razz:

Posted

Kapsel napisał(a):
Oj, ja tu czekam w napięciu, co sie wydarzy a tu ... nastraszyłaś mnie Onga:cool3::cool3::cool3:
Czyli anioła dostałaś, nie chciałabyś drugiego? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Haaaa czyli efekt osiągnięty :cool1:
Onga, jak nie prześlesz relacji i zdjęć, to ja wyadoptujemy po raz drugi :mad::mad::mad:Abra wisi cały czas do adopcji :razz::razz::razz:


A spróbujcie:D najpierw trzeba będzie zmierzyć się z furtką , potem z psem sąsiada, który koczuje pod naszymi drzwiami, dwoma kotami, Julką, która pazurami będzie bronić swojej suni, wilkiem, który się nauczył szczekać i samą szczekającą:cool1::cool1::cool1:
Nie wspomnę o Darku i sobie:diabloti:

A relację zdaję tu codziennie, no i zdjęcie jest...Wiem, wiem do d to zdjęcie ale to z telefonu. Baterie do aparatu już dziś zakupione i postaram się złapać drani w locie bądź po locie w odpoczynku.
Jutro śmigamy na wystawę, więc albo późno w nocy coś napisiam albo dopiero w pon. Toż to dopiero tydzień jak marszczelec tu jest.

Posted

Kapsel napisał(a):
Ja nie dostałam niestety ... czekam, to ja jestem A.P. ;) Na pewno na dobry adres? [FONT=verdana][email protected][/FONT]




:lol:wiem, wiem. Zdjęcia duże...Powtórzę mail, albo wyślę po jednym.


No jak teraz nie doszło to rzucam laptopem z....z dachu!

Posted

Kocham niedzielne spacery:) Kapselek dostał zdjęcia, bo ja jakoś nie mogę się zabrać do wklejania:)
Byliśmy w lesie, mocno się zastanawialiśmy czy puścić Abrę, ona jest boska, biega dość blisko, a na zawołanie wraca z wielką radością. Z daleka wyglądało jakby wilk sarnę rudą gonił:) Ale się wymęczyli-teraz śpią aniołki:diabloti:

Posted

Podziękował:*
Od razu mówię, że to normalna zabawa u wilczaków i wiem, że Abrze się podoba. Niejednokrotnie zagryzałam się z Wodzem i wiem, że to nie boli.

Posted

Ona mu nie jest dłużna:D A jak już ją za bardzo wkurza to ona go cyk-za jajeczka:D Ale ogólnie to Abra inicjuje zabawy. Wesoła laseczka:)
Jeszcze uspokojenie - nie było ani kropli krwi czy jakiegoś zadrapania, mało tego, nie było żadnego zapiszczenia nawet. Kochają się i tyle.

Posted

Dziś Cycuś pracował z pańciem, a potem poszedł do domu. I....zero siuuu i zero zniszczeń :loveu::loveu::loveu: No jak jej nie kochać?

Dla tych, którym żal :P
Właśnie ni stąd ni zowąd sik u nich w pokoju zaraz po spacerze. I co? I nic:P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...