Kapsel Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 onga napisał(a):Viris dostała;> To czekamy niecierpliwie :cool3::cool3::cool3::cool3::cool3::cool3::cool3::cool3: Quote
Viris Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 onga napisał(a):Viris dostała;> Ojoj trzeba było mówić że mam misje do wykonania ;) Quote
Viris Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 [video=youtube;oTNHhgV_qk0]http://www.youtube.com/watch?v=oTNHhgV_qk0[/video] I fotka: Quote
Kapsel Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Zabawa na sto dwa!! Ja myślałam, że ten Wilczak, to jest wielki jak.... SMOK a on drobniutki :lol!: Abra da sobie z nim radę jak nic! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
onga Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Kapsel napisał(a):Zabawa na sto dwa!! Ja myślałam, że ten Wilczak, to jest wielki jak.... SMOK a on drobniutki :lol!: Abra da sobie z nim radę jak nic! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: E on jest mały smok:). Jakieś 70 w kłębie i ok 37 kg wagi( bo przytył przy Abrze). Abra go na spryt bierze:) Quote
onga Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 No i jestem w szoku...To co zrobiła dziś Abra... Cieszyło nas, że już nie sika, że już w kuchni się zachowują kulturalnie, że przestała sępić, gdy jemy, że grzecznie śpi w nocy. A tu dziś zasunęła taki numer, że oniemiałam... Poszłam sprzątać na górę, na dole została córa i psy i dostały zakaz wejścia na górę ( psy), więc usiadły przed schodami i czekały....I Wódz po 3 minutach nie wytrzymał i musiał sprawdzić czy aby mnie ufo z góry nie porwało, a faflun grzeczniutko siedział i czekał....Nie wylazła za tym ditkiem, tylko czekała patrząc w górę. Jestem pod wielkim wrażeniem. Coś mi się wydaje, że musiała wcześniej mieszkać w domu, bo jest nauczona manier: jak mówię, żeby zeszła z łóżka(na dół) to schodzi, jak mówię zostań to zostaje, odejdź to odchodzi...Hmmm...dawno się już zakochalismy a teraz tylko otwieramy oczy ze zdziwienia, że trafił nam się taki skarb. I serio nie szkoda nam tych zeżartych drzwi-warto było:) A co jeszcze-broni już ogródka i domu. Bardzo ale to bardzo szybko poczuła, że to jej dom, a my ją kochamy. tak po tym draniu wilczakowym to ona wydaje się aniołkiem:) Kooooo tylko w jednym miejscu na podwórku-co mi ułatwia sprzątanie, nie kłaczy się, nie ślini(jeszcze:evil_lol:)namiętnie odgryza wilkowi ogon i jajeczka:cool1:, zamęcza go przez co my jestesmy mniej zmęczeni a Wódz bardziej szczęśliwy. Nieźle się dobrali. Hiihihiih Jeju jak mogliśmy bez niej tu mieszkać? Byliśmy dziś u weterynarza, dostała biotynę z witaminkami na poprawę sierści,a poza tym wszystko na medal. Quote
Kapsel Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Oj, ja tu czekam w napięciu, co sie wydarzy a tu ... nastraszyłaś mnie Onga:cool3::cool3::cool3: Czyli anioła dostałaś, nie chciałabyś drugiego? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Onga, jak nie prześlesz relacji i zdjęć, to ja wyadoptujemy po raz drugi :mad::mad::mad:Abra wisi cały czas do adopcji :razz::razz::razz: Quote
onga Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Kapsel napisał(a):Oj, ja tu czekam w napięciu, co sie wydarzy a tu ... nastraszyłaś mnie Onga:cool3::cool3::cool3: Czyli anioła dostałaś, nie chciałabyś drugiego? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Haaaa czyli efekt osiągnięty :cool1: Onga, jak nie prześlesz relacji i zdjęć, to ja wyadoptujemy po raz drugi :mad::mad::mad:Abra wisi cały czas do adopcji :razz::razz::razz: A spróbujcie:D najpierw trzeba będzie zmierzyć się z furtką , potem z psem sąsiada, który koczuje pod naszymi drzwiami, dwoma kotami, Julką, która pazurami będzie bronić swojej suni, wilkiem, który się nauczył szczekać i samą szczekającą:cool1::cool1::cool1: Nie wspomnę o Darku i sobie:diabloti: A relację zdaję tu codziennie, no i zdjęcie jest...Wiem, wiem do d to zdjęcie ale to z telefonu. Baterie do aparatu już dziś zakupione i postaram się złapać drani w locie bądź po locie w odpoczynku. Jutro śmigamy na wystawę, więc albo późno w nocy coś napisiam albo dopiero w pon. Toż to dopiero tydzień jak marszczelec tu jest. Quote
Kapsel Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Już tydzień??? Ale to zleciało :roll: Ok, czekamy niecierpliwie :eviltong: Quote
onga Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 No jeszcze jakbym umiała wstawiać zdjęcia....Poszło na adres info@sosbokserom i do P Ali Pawickiej;) Quote
Kapsel Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Ja nie dostałam niestety ... czekam, to ja jestem A.P. ;) Na pewno na dobry adres? [FONT=verdana][email protected][/FONT] Quote
onga Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Kapsel napisał(a):Ja nie dostałam niestety ... czekam, to ja jestem A.P. ;) Na pewno na dobry adres? [FONT=verdana][email protected][/FONT] :lol:wiem, wiem. Zdjęcia duże...Powtórzę mail, albo wyślę po jednym. No jak teraz nie doszło to rzucam laptopem z....z dachu! Quote
jostel5 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Onga,tutaj http://www.dogomania.pl/threads/187654-Dogo-pomoc!!-udziel%C4%99!!?p=15194432#post15194432 masz bardzo przystępną,łopatologiczną wręcz :),instrukcję wstawiania zdjęć (oraz inne...). Nawet ja,gamoń komputerowy,się nauczyłam,więc-do dzieła!!! Pilnie śledzę historię marszczelca i szczerze się cieszę,że tak się jej w życiu udało.Trafił swój na swego,po prostu...:) Quote
onga Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Kocham niedzielne spacery:) Kapselek dostał zdjęcia, bo ja jakoś nie mogę się zabrać do wklejania:) Byliśmy w lesie, mocno się zastanawialiśmy czy puścić Abrę, ona jest boska, biega dość blisko, a na zawołanie wraca z wielką radością. Z daleka wyglądało jakby wilk sarnę rudą gonił:) Ale się wymęczyli-teraz śpią aniołki:diabloti: Quote
onga Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Podziękował:* Od razu mówię, że to normalna zabawa u wilczaków i wiem, że Abrze się podoba. Niejednokrotnie zagryzałam się z Wodzem i wiem, że to nie boli. Quote
Kapsel Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Jak jej się tak to podoba, to niech ją podgryza :-D:-D:-D Quote
onga Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Ona mu nie jest dłużna:D A jak już ją za bardzo wkurza to ona go cyk-za jajeczka:D Ale ogólnie to Abra inicjuje zabawy. Wesoła laseczka:) Jeszcze uspokojenie - nie było ani kropli krwi czy jakiegoś zadrapania, mało tego, nie było żadnego zapiszczenia nawet. Kochają się i tyle. Quote
Kapsel Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Jak się kochają, to najważniejsze, reszta przyjdzie potem :megagrin::megagrin::megagrin: Quote
onga Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 ewab napisał(a):Kapsel co Ty masz na myśli:hmmmm: To jeszcze ma być jakaś reszta? Ja chętnie zostanę na tym etapie:lol: Quote
onga Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Dziś Cycuś pracował z pańciem, a potem poszedł do domu. I....zero siuuu i zero zniszczeń :loveu::loveu::loveu: No jak jej nie kochać? Dla tych, którym żal :P Właśnie ni stąd ni zowąd sik u nich w pokoju zaraz po spacerze. I co? I nic:P Quote
Kapsel Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 I tak trzymać :multi::multi::multi:nauczy się szybko porządku ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.