Jump to content
Dogomania

Utyta boksia - Lisie Jamy!!! Zostaję tu na zawsze! - Dziękujemy wszystkim!!!


Recommended Posts

  • Replies 340
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Się kochają:) Ale tylko psychicznie:D A faktycznie to brykanie po lesie czy łące daje im nieźle popalić...na jakieś 30 minut:P
Jejuuuu jak ja kocham te swoje śmierdziuszki:)

Posted

No to jesteśmy po wizycie szkoleniowca:D Będzie czad:D Za tydzień pan nas przetrzepie czy zadanie domowe odrobione. Hhihihih - drżyjcie brzydalskie psiory :diabloti:
albo nasze nerwy ;)

No muszę przyznać, że Ruda pojętna jest bardzo, świetnie jej idzie chodzenie przy nodze wraz ze zwrotami, siad to już dawno opanowany, praca nad dominacją, nad nie rzucaniem się na miskę z żarciem:) Chętna jest do pracy i to już 90% sukcesu.

Posted

Viris napisał(a):
Cudownie :) Ogromnie dziękujemy za wszystko ;*



O nie nie nie nie!!! Dziękuję to ja:) Bo to ja dostaję mlaski od tego skarba:)
Wczoraj mieliśmy godziny strachu...Jak zwykle poszliśmy na spacer do lasu i Abra się zgubiła....Nawet Wódz nie umiał jej znaleźć. Myślałam, że zedrę gardło...Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że Abra niedosłyszy - musimy to sprawdzić. Darek pojechał odstawić córkę do domu i zabrać auto terenowe by wjechać wszędzie gdzie się nie da, a ja łaziłam i się darłam. I zobaczyłam jakaś rudą dupeczkę między drzewami, więc gwizd i krzyki, ale nic...pobiegłam w tamtym kierunku. Jak mnie faflun zobaczył to się mało o drzewa nie zabił, ale się bała....a ja chyba jeszcze bardziej....Dobrze, że się udało. Tylko teraz martwię się jak to będzie na kolejnym spacerze...ehhhh

  • 2 weeks later...
Posted

Chciałam zauważyć, że ktoś mnie zrobił w bambuko...Abra to miała być bokserka, czy tam w typie boksera...a ja mam wodołaza zmieszanego z wilczakiem:cool1: Do zagryzania i "gadania" już przywykłam, a dziś.... Spacer do jeziorka....miał być szybki, aha...szybki...jak się dranie wody dorwały i patyków i wyławiania i przytapiania i nurkowania i brykania, taplania, skakania, prychania wodą....A może to kaczki?hmmmm jutro zabiorę aparat!!!

Posted

Zdjęcia mnie nieustająco wzruszają,a komentarze-śmieszą!:) Abra jest piekna i szczęśliwa ,a jej kochaś ;) też pewnie zadowolony z obrotu rzeczy....;)! Jeszcze,jeszcze...:)

Posted

U nas smutniasto troszkę...Abra rozcięła nie wiemy na czym tak mocno opuszkę, że było szycie :( Udało się bez narkozy-dzielna dziewczynka wytrzymała znieczulenie miejscowe i trzymanie moje i Taty. Ehhh...niech jak najszybciej się goi, bo bida ma zakaz brykania. A co to za niebrykający boksio? Wódz chodzi i jej buziaki rozdaje i ciągle obwąchuje kołnierz, mysza straciła apetyt...ehh martwię się, bo antybiotyk bierze, ale acidolak daję, żeby choć troszkę żoładeczek osłonić :(

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...