Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzwonilam do jednej osoby ktora ma palmera i ma pozwolenie ale:
po pierwsze najpierw musi zobaczyc teren, bo zastrzyk z palmera tez dziala po paru minutach i jest ryzykoze sunia tak sie wystraszy ze poleci przed siebie, usnie gdzies daleko i zamarznie...
no i druga kwestia...za przyjazd i odlowienie 500 zł......
czekam jeszcze na wisci od anouk92 czy osoba ktora ona zna i ma palmera podjelaby sie, jakie koszty i jaki termin...czwartek to kieoski termin bo to swieto... ten Pan do ktorego ja dzwonilam tez wolał sobote...

Posted

I to samo łapanie... A transport, DT też kosztuje... Boże, kolejne problemy i jak zwykle wszystko wokół kasy się kręci... Kuźwa, gdyby można było w tym kraju należycie zarabiać, a nie... :(:(:( .

Posted

o kurcze, to rzeczywiście sporo sobie liczy. kurde ten czwartek nam nie sprzyja.
może osoba od anouk92 będzie tańsza... a jak nie to co robimy? zbieramy na tego faceta, troche to potrwa pewnie, czy polegamy na psim aniele?

Posted

do Pani Hanny z FB napisała Malvaa, ja też napisałam na adres na hotmailu, ale odpowiedź dostała tylko Malwina jak narazie, sprawa wygląda tak, że serwis z firmy będzie jechał do jakiś maszyn w Poznaniu jeszcze pewnie w styczniu, ale NIEWIADOMO KIEDY :( wtedy to już 100 km w tą czy w tą nie ma dla nich różnicy, ale nie znamy terminu, jeszcze w styczniu to może być za 2 czy 3 tygodnie.

Posted

tripti napisał(a):
do Pani Hanny z FB napisała Malvaa, ja też napisałam na adres na hotmailu, ale odpowiedź dostała tylko Malwina jak narazie, sprawa wygląda tak, że serwis z firmy będzie jechał do jakiś maszyn w Poznaniu jeszcze pewnie w styczniu, ale NIEWIADOMO KIEDY :( wtedy to już 100 km w tą czy w tą nie ma dla nich różnicy, ale nie znamy terminu, jeszcze w styczniu to może być za 2 czy 3 tygodnie.

Wazne,ze chca pomoc, pieniadze tez wplacila P.Hanna , to nic trzeba szukac....

Posted

obraczus87 napisał(a):
Tutaj tylko palmer moze pomóc. Jak suka sie wystraszy... to doopa. Niedlugo bedzie ten sam problem...


racja, nie wyobrażam sobie dziewczyn biegających z jakąś siatką czy kocem za psem, który będzie wskakiwał w każdą możliwą dziurę.

Ellig pewnie, że ważne!!!

Szukamy pilnie transportu za Poznań! tak liczyłam, że może długi weekend to ludzie będą jechać np do domu do Poznania.

Posted

Każda pomoc jest bardzo wazna. Ludzie którzy nie udzielaja sie na dogo nie znaja naszych "obyczajów". Nie wiedzą, że np w takim przypadku musimy mieć transport na dany dzien itd :)

Transport w tamte rejony wyniesie bardzo bardzo dużo :( UWazam, ze jak sie zlapie suke to trzeba miec miejsce awaryjne, aby Ja gdzieś przetrzymac. Przeciez nikt po zlapaniu suki nie wsiądzie do auta i nie pojedzie taki kawał drogi. To musi być ustalony transport.. ale ustalic termin możemy dopiero po złapaniu suki... chyba że użycie palmera daje 100% pewności, że suka w takim a takim dniu będzie "nasza" to wtedy co innego.

Posted

tripti napisał(a):
racja, nie wyobrażam sobie dziewczyn biegających z jakąś siatką czy kocem za psem, który będzie wskakiwał w każdą możliwą dziurę.

Ellig pewnie, że ważne!!!

Szukamy pilnie transportu za Poznań! tak liczyłam, że może długi weekend to ludzie będą jechać np do domu do Poznania.
To na kiedy ten transport i co napisac na FB?

Posted

obraczus87 napisał(a):
Każda pomoc jest bardzo wazna. Ludzie którzy nie udzielaja sie na dogo nie znaja naszych "obyczajów". Nie wiedzą, że np w takim przypadku musimy mieć transport na dany dzien itd :)

Transport w tamte rejony wyniesie bardzo bardzo dużo :( UWazam, ze jak sie zlapie suke to trzeba miec miejsce awaryjne, aby Ja gdzieś przetrzymac. Przeciez nikt po zlapaniu suki nie wsiądzie do auta i nie pojedzie taki kawał drogi. To musi być ustalony transport.. ale ustalic termin możemy dopiero po złapaniu suki... chyba że użycie palmera daje 100% pewności, że suka w takim a takim dniu będzie "nasza" to wtedy co innego.

Tak trzeba znac dokladnie dzien ,zeby pytac...

Posted

Ellig napisał(a):
To na kiedy ten transport i co napisac na FB?


Nie wiemy na kiedy... własnie tutaj jest problem....najpierw musimy wiedziec na kiedy i czy w ogole uda sie umowic osobe z palmerem.

Posted

obraczus87 napisał(a):
Nie wiemy na kiedy... własnie tutaj jest problem....najpierw musimy wiedziec na kiedy i czy w ogole uda sie umowic osobe z palmerem.

Tak, tak, wiem szkoda ,ze na sedalin sie nie da, mru i Pawel lapia na sedalin...No ale Oni maja doswiadczenie.

Posted

Ellig napisał(a):
Tak, tak, wiem szkoda ,ze na sedalin sie nie da, mru i Pawel lapia na sedalin...No ale Oni maja doswiadczenie.


Ale Sedalin nie daje pewności... w nasyzm przypadku MUSIMY miec pewnośc. Jak jej teraz nie złapiemy to potem będzie strasznie cięzko... nie na wszystkie psy działa sedalin, niestety...
Poza tym aby lapac psa na sedalin to powinien byc na ogrodzonym terenie.. a jak suka ucieknie oszołomiona to doświadczenie nic nie pomoże :(

Posted

chyba, że wtedy Psi Anioł nam ją chwilę przetrzyma? jest taka opcja? a Magda i Paweł, może ich poprosić o pomoc? tylko, żeby wtedy nie namieszać z fundacjami.

ale jakby tym sedalinem to zazwyczaj żel, nafaszerować jedzenie jakąś smakowitą kiełbasę i sobie odejść na bezpieczną odległość na trochę, to wcale nie musi być jakoś strasznie wystraszona.

Posted

Sedalin w żelu to najszybciej działający środek (15 minut) - zagoniłam znajomych wetów do znalezienia mi czegoś co działa szybciej niż w godzinę i to podali jako najlepsze wyjście.
Można go bezpiecznie przedawkować, pies co najwyżej śpi kilka-kilkanście godzin (w skrajnych przypadkach dobę). Ale sedalin nie upośledzenia oddychania.



obraczus87 napisał(a):
Każda pomoc jest bardzo wazna. Ludzie którzy nie udzielaja sie na dogo nie znaja naszych "obyczajów". Nie wiedzą, że np w takim przypadku musimy mieć transport na dany dzien itd :)

Transport w tamte rejony wyniesie bardzo bardzo dużo :( UWazam, ze jak sie zlapie suke to trzeba miec miejsce awaryjne, aby Ja gdzieś przetrzymac. Przeciez nikt po zlapaniu suki nie wsiądzie do auta i nie pojedzie taki kawał drogi.


Ja mogę tak pojechać, za zwrotem kosztów. Mogę podać dni kiedy mam samochód do dyspozycji i umówić się, że w dany dzień będę czekać na info - jeśli się uda złapać sukę, to ruszamy w trasę.
Jak nie znajdziecie innego transportu, to dajcie znać na pw.

Posted

Pani Hania dokładniejszy termin będzie znać może w przyszłym tygodniu, nie chciałaby żadnych zwrotów kosztów. mam jej dać znać czy się na taki układ zgadzamy.
i co wy na to? pasuje nam taki układ? z jednej strony nie trzeba oddawać kasy a z drugiej nie wiadomo kiedy to będzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...