Marycha35 Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 ewatonieja napisał(a):jak tak go kochaja a spacery to problem - widzę jedno rozwiązanie - uciąć jajka!!!!! im!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Mysza2 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 [quote name='sylwiaso']No to na Bałuty ucinamy jaja! o widzę że podobne postulaty do moich ktoś tu zgłasza :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Od dawna mówię żeby ograniczyć przyrost naturalny "właścicieli" od siedmiu boleści Zajrzyjcie po znajomości na bazarek http://www.dogomania.pl/threads/208100-fant%C3%B3w-mamy-tutaj-mas%C4%99-%C5%BCeby-Bruno-zbiera%C5%82-kas%C4%99-do-31.05.2011-godz-23-00?p=16914488&posted=1#post16914488 Quote
ewatonieja Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 wykastrować i psa i dwunożnych, którym się należy a tak na serio, to wiecie czym mogą się zakończyć wycieczki Lucera, jeśli natrafi na sukę w cieczce? Quote
Borówka16 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 ewatonieja napisał(a):wykastrować i psa i dwunożnych, którym się należy a tak na serio, to wiecie czym mogą się zakończyć wycieczki Lucera, jeśli natrafi na sukę w cieczce? Wolę nie myśleć nawet :( Trza mu jajca ciachnąć, tylko kto zapłaci za zabieg i jak zabierzemy na niego Lucerka? Quote
majqa Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Odjajczenie zapobiegnie powielaniu bezdomności ale czy ograniczy zapędy psiaka z wycieczkami... nie byłabym taka pewna. W jakimś stopniu może i tak, w pożądanym/ oczekiwanym, tak sobie. Znam psiaki, które choć bez klejnotów i tak mają nieustające zakusy, co gorsza wprowadzają je w czyn. Tu można spróbować ale chyba nie w obecnej sytuacji, bo raz - zgoda właściciela (tego nowego mam na myśli), dwa - kwestia opieki po zabiegu. Na tę chwilę to takie dzielenie skóry na niedźwiedziu... ale może się mylę. Quote
Kalva Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 no tak, pies na spacery nie musi chodzić, po co? lepiej jak w klatce siedzi - a ucieka z braku ruchu, towarzystwa i możliwości załatwienia potrzeb? To dziwak z niego! Wrr, bezmyślność ludzka doprowadza do szału - kocham psa, ale to nie znaczy, ze mam być za niego odpowiedzialny - bo bardziej kocham piwko - pies musi po prostu mieć prawdziwego odpowiedzialnego właściciela - nim dojdzie do jakiejś tragedii... Quote
Iljova Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Biedny psiaku kochany Tak wielu ludziom zależy żebyś był zadbany. Chciałoby się dać Ci to co potrzebujesz, Bo na to i wiele więcej zasługujesz Tak bardzo by się chciało dać Ci lepsze życie O którym Ty marzysz skrycie. Nawet na krótki spacer nikt Cię nie zabierze Nie przytuli, nie pogłaska, a Ty zasługujesz na szczęście w to głęboko wierzę. Quote
sylwiaso Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Iljova pięknie napisane!czy to są Twoje wiersze?!Lucerek biedak nawet nie wie ile cioteczek się o niego martwi. Quote
Iljova Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 sylwiaso napisał(a):Iljova pięknie napisane!czy to są Twoje wiersze?!Lucerek biedak nawet nie wie ile cioteczek się o niego martwi. Moje pod wpływem emocji samo tak jakoś przychodzi i pisze. Czasami dłuższe, czasem krótsze. Tak sobie marzę że może któryś z tych wierszyków zachęci jakiś wspaniały domek, bo często umieszczam je też później w wydarzeniach na FB jak psiak ma Quote
Marycha35 Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 Dziękuję Wam za wszystko:) Niestety ręce opadają. Dziś wracałam z działki i podjechałam do Lucerka, a jego dla odmiany nie było...Tak się ganiać możemy w kółko:( Tej Pani, co obiecała mi info też nie było. Gów....wychodzi z pomocy psu:( Quote
Kalva Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 wierszyk super i Lucerowi na pewno posłuży do szukania domku:) Tylko trzeba go stamtąd jakoś wydostać... Quote
Marycha35 Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 Witaj polubeczku:) Zero wieści nowych, dobrych:( Quote
Marycha35 Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Dziękuje Ci, kochana jesteś i WIELKA;) W czwartek się dowiem co i jak, jestem umówiona na spotkanie z Panią, która zna Kuzyna.... Quote
majqa Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Marycha35 napisał(a):(...) W czwartek się dowiem co i jak, jestem umówiona na spotkanie z Panią, która zna Kuzyna.... No to kciuki zaciśnięte za owoce tego spotkania. Quote
Iljova Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Marycha powodzenia i owocnej rozmowy. Trzymam kciuki :) Quote
Marycha35 Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Dziękuję Wam, oczywiście nocą doniosę, bo spotkanie mamy z Panią o 22:00!!! Quote
sylwiaso Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 To czekamy Lucerku na wieści albo po 22.jak nie padniemy albo o 4.00rano jak wstaniemy! Quote
tibby Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Jezu jaka konspiracja żeby się o 22 umawiać xD Biedny psiak... Ale w świetle prawa wszystko jest ok :/ Quote
madzik770 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 trzymamy kciuki,Marycha daj znać zaraz po rozmowie,bo nie usnę;) Quote
karmelcia Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 HEJ HEJ ,mialam tu zajrzec,Borowka mnie przysyla.....w sprawie tymczasu a wiec koszt to 300zl w tym wliczona jest karma,ewe trzeba doplacic za zabiegi u weta,mieszkam na wsi ale w kamienicy,tymczas domowy,nie wiem konkretnie o jakiego psiaka chodzi wiec moze wy pytajcie....pozdr,moze na pv bo nie nadazam juz po watkach skakac Quote
Iljova Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Marycha owocnych rozmów :-) już niedługo za 1, 5 godzinki spotkanie na szczycie, ważne obrady ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.