Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ludziki szlag mnie trafi chyba!!! On wcale nie uciekł, tylko teraz tak wyglądać ma jego życie! On zostaje sam na tej działce na noc, więc robi podkop i bryka po całym osiedlu. Spotkałam go około 23.20 jak po ulicy szedł. Zatrzymałam się, dałam jeść, ale nie był głodny. Podszedł jak zagwizdałam, ucieszył się, machał ogonkiem, ale jak wyciągnęłam rękę to skulił się i odskoczył....Przyznaję, że miałam zamiar niecny, byłam autkiem i pomyślałam, że go zaproszę do siebie...ale uciekł pomachał mi ogonkiem i pobiegł w stronę tej przeklętej działki. Na pewno musi czekać do rana, jak Koleś do gołębi przyjdzie, bo podkopem psiak bryka tylko w jedną stronę. Zawiadomię Temidę, może TOZ coś zrobi. Zaraz się stanie najgorsze! Tak nie może wyglądać życie psa! Nawet jeśli jest karmiony i ma gdzie spać to on biega bez obroży, kagańca po ulicach. Tak o niego dbają!

Posted

:-( Nie wiem, jak Ci to powiedzieć ale... tak wygląda życie wielu psów. Samotność, podkop, na zewnątrz, powrót... Niestety... I... wątpię, by... ale no nic, oczywiście próbuj, może Temida coś zaradzi. Ja się tylko obawiam o jedno, że... Jak się za bardzo "przypniesz", a formalnie TOZ, czy inna organizacja może co najwyżej uciec się do pouczenia właściciela, to... psiak może zniknąć. Wiesz, jest problem, trafia się wrzód na tyłku w postaci kogoś, kto dulczy, dopytuje, obserwuje, poucza więc ten problem trzeba rozwiązać... jakoś rozwiązać.

Posted

Wiem, że to gówniarstwo, wiem, ale mi go tak żal. Biega tam bidok samiuśki, a to psiak raczej na groźnego wyglądający. Tak się ucieszył jak go zawołałam:) Niestety myślę, że dostał już od kogoś, był straszony, bo kulił się bardzo. Przyznam, że wcześniej aż taki nie był. Jak miał Pana jeszcze.

Posted

Maryś, możesz mieć problem z dodzwonieniem się do Joli i Natalki z fundacji więc zerknij na ichniejszą stronę i uceluj jakiś inny numer lub napisz do Dziewczyn maila.

Posted

Marycha,ja podrzuciłam jego temat gdzie się dało i szukamy mu czegoś z dziewczynami.Wrzucę go też może na strażową stronę.
Ja mało piszę ale wszystko mam na oku:)

Posted

przepraszam za off topic









‎"Amstaff, to nie jest raczej. Samo nie je. Obie mamki ją odrzuciły, a w zasadzie musiałam wyrywać małą z ich paszcz.
U mnie na butelce. Dla mnie to masakra.
Może znacie kogoś, kto lubi albo chociaż miałby ochotę odchować?
Na butli będzie max 2 tyg, bo ma już ząbki." Ania (CoolCaty)

Posted

Oj, jaki słodziak kochany! Porozsyłam info.
Kochani bardzo Wam dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Niestety finansowo beznadziejnie stoję, więc jak coś wiem gdzie uderzać:) Dziś psiaka nie widziałam:(

Posted

Marysiu jesteśmy z Tobą całym sercem, nie raz się zdarza, ze pies lepszy niż właściciel, niech on już będzie bezpieczny, błagam:/ tyle głupców zagraża takiemu pieskowi! Ja wierzę w happy end - pies znajdzie szybko nowy dom - prawdziwy bez podkopów i łaski i za to trzymam kciuki bardzo mocno:)

Posted

Kalva dziękuję:)
Dziś psinkę inną ze schronu wiozłyśmy do domku, nie byłam u Lucerka. Jutro na bank wpadam!!!! Temidka obiecała, że tam podeśle kogoś, może odbiorą psa temu Kuzynowi! Tak bym chciała...

Posted

to ja trzymam bardzo mocno i już bym chciała, żeby Lucerek był bezpieczny:) Wracaj chłopie i słuchaj się Cioteczki Marysi, a dobrze na tym wyjdziesz!

Posted

Lucerku trzymaj się chłopie!pamiętam zimą jak dawałeś sobie radę i jak pomagała Ci Marysia a teraz to już ciepło i niedługo Twój świat powinien się zmienić!

Posted

Temidka wysłała tam ekipę, ale wszyscy potwierdzili, że psa dokarmiają, rzeczywiście nie jest głodny, bardzo go tam chcą i ogólnie miodzie. Tylko, że on nie chodzi na spacery, a nocą bryka po ulicach. Dobra, sprawa jasna....;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...