jostel5 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 No to proszę numer konta na pw. Skopiuj sobie i rozsyłaj,rozsyłaj,rozsyłaj...gdzie się da! ;) [SIZE="1"]I nie martw się.Bedzie dobrze.:) Quote
mamanabank Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Poproszę o numerek koncika dla Gaculki. Quote
DT_W Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 [FONT=Times New Roman]Aniu,[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Dlaczego nie możesz zaopiekować się pieskiem, którego wyjęłaś ze schroniska, a zamiast jej bierzesz inne psy? Bo nadal odpowiedź się nie pojawiła. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Czym tu się chwalić, że znajdujesz za cudze pieniądze dom płaty? Gdzie tu logika? Za pieniądze ludzie są chętni wziąć pieska, ale najlepiej opiekują się zwierzęciem ludzie, którzy robią to z dobroci serca. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Co z papierami pieska? [/FONT] Quote
E-S Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Se poczytałam :D Tak, jestem odpowiedzialna za to, że przemierzając tygodniowo tysiące kilometrów po Polsce bezpłatnie wożę psy na prośby innych osób :) Jak widać muszę przestać :D Nie jestem z Nowodworu, do którego mam kilkadziesiąt km od mojego miejsca zamieszkania. Pracuję w całej Polce, nawet po 20 h na dobę z dojazdami i sama kieruję samochodem. Sory, ale aktualnie jestem kilkaset km od Lublina i jeszcze dalej od Nowodworu, w innej części Polski i raczej żadnych dokumentów stamtąd nikomu nie załatwię. Co do Gacki - utrzymuję 2 psy w hotelu, 2 swoje, 6 papug nowozelandzkich i spłacam kilka tys. zł mies. kredytu. Nie utrzymam trzeciego psa w hotelu czy płatnym DT bo mnie na to już najnormalniej w świecie nie stać. Nie przeskoczę tego finansowo nijak. Z drugiej strony - ponad rok temu wzięłam na DT Bugiego ... co robił, jak niszczył i niszczy nadal, jak obszczywał chałupę - i nie jest to suczka - ale pies lejący na wysokość moich kolan po łóżkach, kanapach i wszystkich meblach oraz siatkach z zakupami - niektórzy wiedzą bo czytali wątek czy rozmawiali ze mną przez telefon. Bardzo długo i ciężko pracuję, także w weekendy - ale wzięłam go sobie na łeb i konsekwentnie uczyłam załatwiania potrzeb fizjologicznych, kiedy wyjeżdżałam brałam go ze sobą, albo umieszczałam u znajomych (zdemolował przecież u Kasi Funi), albo jak był chory - zostawał w szpitalu, ale w życiu do łba mi nie przyszło nawet, aby wykręcać się od odpowiedzialności za to, co sama sobie na głowę wzięłam, a też nikt go nie chciał na DS. Też mam podłogę do wymiany. Połamane szafy. Podarte ciuchy. Zjedzone ładowarki i bałagan na kółkach dzień w dzień. Nie obraziłam się za to na Malwi, Madallenę i Coronaaj. Nie zdecydowałam się pomóc pluszowemu misiowi do cholery, tylko nieznanemu nikomu z charakteru psu - żywej istocie ze schroniska i ponoszę konsekwencje tej decyzji do dziś i szczerze mówiąc - życzę sobie, aby trwało to jak najdłużej :D A wiecie dlaczego ? Bo naprawdę kocham psy. I nie pomagam im po to, aby się dowartościować czy lepiej poczuć "bo pomogłam". Niech szlag trafi taką pomoc. Dla Gacki o niebo lepiej byłoby, gdyby została w schronisku. Akurat ona niczego nie zyskała na tym DT ani NICZEGO się nie nauczyła przez 2 miesiące, rekord ! A do dzisiaj będąc w schronisku miałaby już prawdopodobnie dom stały z adopcji schroniskowej - tam jest dużo adopcji i małe suczki mają branie. Nie wyssałam sobie z palca bajki o tym, że pies z DT dom stały znajduje w miesiąc - skąd te fantasmagorie ??? Inne psy znajdują domy a Gacka nie ... większej bzdury nie czytałam - psy szukają domów i po 6 lat !!! Fabian, którego utrzymuję w płatnym DT - szuka domu ponad rok pobytu u Funi, a jest idealnym psem w typie sznaucera ogłaszanym wszędzie włącznie z papierowymi gazetami i po profesjonalnych sesjach fotograficznych. Przyjechał do mnie niewykastrowany, ciężko chory, zarobaczony, z krwawą biegunką i nieważnymi szczepieniami - jakoś nie widzę przesłanek do powiadamiania o tym fakcie prokuratury czy w ogóle jakichkolwiek instytucji :D bo to czysta głupota - to nie przestępstwo ani wykroczenie :D "Papiery" pieskowi samemu można wyrobić bez problemu. Pretensje i roszczeniowość DT-W są obrzydliwe - spieprzyłaś kobieto życie temu psu, naraziłaś innych na wydatki i jeszcze masz pretensje ? Żądasz, wymagasz ? Zacznij od siebie i naucz się wreszcie odpowiedzialności, czas wyrosnąć z przedszkola. Andzike do czegoś się zobowiązała - zabrać 2 inne psy z fatalnych warunków - jeden szuka domu 7 rok - to Sara, 6 lat stała na łańcuchu i nie była z niego nigdy spuszczona. I wiesz, dorośli swoich zobowiązań dotrzymują. I nie ma, że boli. Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Asia, ja się nie chwalę tym, że znalazłam mu dom płatny za cudze pieniądze. Dla mnie to swego rodzaju porażka, bo jestem przeciwniczką płatnych domów tymczasowych, ale podstawiona pod ścianą nie miałam innego wyjścia. I nie mam ochoty dalej na ten temat dyskutować. Napisałam wyżej na czym się trzeba skupić. Chciałaś się pozbyć Gacki z domu, więc chyba powinnaś być szczęśliwa, a nam dać robić swoje. Quote
DT_W Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Słuchaj. Nie pozwolę się pomiawiać. To nie ja chciałam się pozbyć psa. Po umówionym czasie to Ty nie chciałaś jej ode mnie odebrać. To Ty nie wywiązałaś się z umowy. No więc dlaczego inne pieski tak, a Gacka nie może u Ciebie zostać tylko musi być w płatnym? Quote
E-S Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 DT_W napisał(a):Słuchaj. Nie pozwolę się pomiawiać. To nie ja chciałam się pozbyć psa. Po umówionym czasie to Ty nie chciałaś jej ode mnie odebrać. To Ty nie wywiązałaś się z umowy. No więc dlaczego inne pieski tak, a Gacka nie może u Ciebie zostać tylko musi być w płatnym? Napisałam Ci odpowiedź ja - dlatego, że Andzike wcześniej, przez Twoim buntem - zobowiązała się do zabrania na DT 2 innych psów. Czego nie rozumiesz tym razem ? Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 [quote name='E-S']Napisałam Ci odpowiedź ja - dlatego, że Andzike wcześniej, przez Twoim buntem - zobowiązała się do zabrania na DT 2 innych psów. :multi: Czego nie rozumiesz tym razem ? Poza tym Asia, czemu Cię boli, że pies jest w płatnym DT? Nie udało się znaleźć bezpłatnego, mimo, że spędziłam pół niedzieli i poniedziałek na szukaniu. Płacisz za ten PDT, że tak się rzucasz? Naprawdę odpuść i zajmij się innymi sprawami. I nie zamierzam więcej tej sprawy komentować, bo to jest walenie głową w ścianę. EOT. Jedyne zdjęcia, które nie były rozmazane, bo nie załapał się na nie tylko kawałek ogona ;) Gacka zdecydowanie nadaje się do domu z innym psem ;) Quote
DT_W Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Przecież wiedziała, że za chwilę będzie zmuszona wziąć Gackę? Przed moim Buntem? Jakim buntem? Miesiąc - półtora określiłyśmy z góry, można było zaplanować kolejne adopcje do kogo pójdą. Czy to trudne? Nauczyłam pieska informować o tym, że potrzebuje wyjść załatwić się na dworze. I za każdym razem kiedy byłam w domu, jak prosiła często co 1h wychodzilyśmy na spacer. Powiem Wam, że popełnacie generalny błąd. Pies nie może wytrzymać w zamknięciu w mieszkaniu, w samotności cały boży dzień. Tęskni, denerwuje się i robi pod siebie. Co to za los? Przyjechała chora. Regularnie chodziłam z nią do weterynarza i wyzdrowiała. Przyjechała z biegunką. Dzięki dobrej diecie załatwia się normalnie. Z czym nawaliłam jak tutaj się pisze? Quote
LadyS Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Gwoli polonistycznej ścisłości, nie możesz DT_W napisać, że Andzike nie wywiązała się z umowy, nawet jeśli nie chciała jej odebrać (bo pisze co innego), z racji na fakt, że odebrała. Więc w stanie faktycznym to Ty pomawiasz obecnie Andzike, również gwoli ścisłości. I po Twoich ostatnich dwóch postach - lepiej, ażebyś umilkła ;) Dziewczyny, dwie czy trzy strony dałam pełen post rad, jak znaleźć suni dom - myślę, że powinno się to udać w miesiąc. Quote
E-S Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 DT-W a wiesz kiedy zobowiązała się do zabrania Sary ? Nie wiesz, prawda ? W kółko tłuczesz "swoją prawdę". Powiem Ci kiedy - jeszcze w listopadzie. Do andzike jest stale kolejka psów. Skoro tak ją śledzisz po innych wątkach to warto byłoby doczytać. Quote
Florentynka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 DT-W, a o co tak właściwie chodzi? Problem z Twojej głowy zdjęto, zgodnie z Twoim życzeniem. Dla Gacki znaleziono DT i osoby chętne opłacić jej pobyt. Andzike, dzięki temu, że ulokowała Gackę w PDT, może wziąć do siebie innego poszkodowanego przez los psa. Suma sumarum zamiast jednego psa korzystają dwa. I gdzie jest problem? Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 [quote name='ladySwallow']Gwoli polonistycznej ścisłości, nie możesz DT_W napisać, że Andzike nie wywiązała się z umowy, nawet jeśli nie chciała jej odebrać (bo pisze co innego), z racji na fakt, że odebrała. Więc w stanie faktycznym to Ty pomawiasz obecnie Andzike, również gwoli ścisłości. I po Twoich ostatnich dwóch postach - lepiej, ażebyś umilkła ;) Dziewczyny, dwie czy trzy strony dałam pełen post rad, jak znaleźć suni dom - myślę, że powinno się to udać w miesiąc. ladyswallow, w tym całym zamieszaniu nie podziękowałam Ci za rady! Będą nowe zdjęcia i myślę, że uda się w miesiąc. Swoją drogą ta sytuacja uświadomiła mi, że trzeba koniecznie ustalić zasady współpracy - dom tymczasowy/schronisko/osoba odpowiedzialna (którą trzeba z góry wyznaczyć!!!) - kto się zajmuje czym, czego wymaga się od DT, czego DT wymaga od osoby odpowiedzialnej itp itd. Na którymś wątku była debata na taki temat, teraz żałuję, że nie dodałam do subskrybcji.. Quote
Romka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Andzike,podrzuć konto na PW,nie mogę tego czytać... Quote
E-S Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Andzike, ale szczęśliwe suczki :) Coś podobnego, osiołek Nela jak się rozszalała :D No proszę. Gacka z Naną u Madalleny się nie bawiła - czuła respekt przed bernardynką. A Maja ją obwarczała i nie chciała się z nią bawić. Pysio jak jest - każdy wie. Wreszcie pokazała na co ją stać z innym pieskiem :) Mam tylko nadzieję, że to się dobrze skończy. DT_W napisał(a): Nauczyłam pieska informować o tym, że potrzebuje wyjść załatwić się na dworze. I za każdym razem kiedy byłam w domu, jak prosiła często co 1h wychodzilyśmy na spacer. Powiem Wam, że popełnacie generalny błąd. Pies nie może wytrzymać w zamknięciu w mieszkaniu, w samotności cały boży dzień. Tęskni, denerwuje się i robi pod siebie. Co to za los? Nie, mylisz się bardzo. Powiem więcej - popełniasz KARDYNALNY BŁĄD (nie ma "błędu generalnego" :D). Pies prawidłowo żywiony, nauczony załatwiania się na dworze i rytmu domu - jest spokojny nawet 12 h i nie zanieczyści domu, bawi się piłką, śpi na łóżkach, czasami coś zniszczy jeśli to ten typ urodzonego szkodnika, ale takie niszczą też przy właścicielu. Wychodząc z psem co 1 h - popełniłaś błąd, nauczyłaś psa, że nie trzyma się potrzeb i nie ma takiej potrzeby, bo załatwia się je co godzinę, na żądanie, bez określonego rytmu. Jasne jest więc, że kiedy Ciebie nie było suczka robiła to, czego ją nauczyłaś. Tylko w domu. Proste jak budowa cepa. DT_W napisał(a): Przyjechała chora. Regularnie chodziłam z nią do weterynarza i wyzdrowiała. Przyjechała z biegunką. Dzięki dobrej diecie załatwia się normalnie. Z czym nawaliłam jak tutaj się pisze? I dzięki Ci za to. Naprawdę. 99 % psów ze schronisk trzeba leczyć. Wszystkie mają biegunkę wskutek zmiany wody, żywienia i stresu. Z czym nawaliłaś ? Naprawdę nie wiesz ? To poczytaj inne posty, nie tylko swoje własne. Quote
DT_W Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 E-S, to proszę jakbyś mogła podsumować moje błędy, tak, żeby osoby, które chcą zostać DT mogły nauczyć się na moim przykładnie jakich błędów nie należy unikać. Quote
jostel5 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Fajne to-to (Gacunia),naprawdę fajne!:) Nelki też nie widziałam dotąd na żadnych zdjęciach aż tak uchachanej!:) Gdyby nie uszyska, uśmiech miałaby dookoła łepetyny. A z całą resztą-mleko się rozlało-po prostu! I po co jeszcze to drążyć...? . Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 jostel5 napisał(a):Fajne to-to,naprawdę fajne!:) Nelki też nie widziałam dotąd na żadnych zdjęciach aż tak uchachanej!:) Gdyby nie uszyska, uśmiech miałaby dookoła łepetyny. A z całą resztą-mleko się rozlało-po prostu! I po co jeszcze to drążyć...? . Jostel, bo nie byłaś na wątku oficjalnym mojej suczyny ;) zaraz Ci podeślę na pw. Co do drugiego zdania - zgadzam się całkowicie. Quote
E-S Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 DT_W napisał(a):E-S, to proszę jakbyś mogła podsumować moje błędy, tak, żeby osoby, które chcą zostać DT mogły nauczyć się na moim przykładnie jakich błędów nie należy unikać. Nie kochana. Użeram się z matołami po 12 godzin dziennie - ale mi za to płacą. Za darmo nie ma :D Na Gackę zbieram na jej PDT przecież, nie będę tracić czasu dla Ciebie charytatywnie. Sorki. Quote
malagos Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 [quote name='jostel5']No to proszę numer konta na pw. Skopiuj sobie i rozsyłaj,rozsyłaj,rozsyłaj...gdzie się da! ;) [SIZE="1"]I nie martw się.Bedzie dobrze.:) Ja też myślę, ze bedzie dobrze, tylko dajcie już spokój z przepychankami............. Quote
Andzike Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Wieści z NDT - Gacka ładnie przespała noc, nie załatwiła się w domu. Rezydent tetryk zapałał do niej niesamowitą miłością. W czwartek dziewczyna jest umówiona na sterylizację. A tak w ramach rozluznienia atmosfery na wątku wkleje Wam maila jednego Pana, z którym miałam "przyjemność" korespondować. Pan w pierwszym mailu wydawał się bardzo w porządku, domek z ogrodem, niepracująca żona, ale kategorycznie nie zgadzał się na podpisanie umowy, a mi się dostało, że on chce pomóc, a nie bawić się w biurokrację itp itd. Na wydanie psa bez umowy ja się nie zgodziłam, myslałam, że pan odpuścił, ale nie. Pisownia oryginalna ;) Czy nie zmieniła Pani czasem zdania? Jestem cały czas zainteresowany psiną. Ja też 6 lat temu przygarnołem "przybłędę" suczkę która zamieszkuje u moich rodziców do dziś dzień. Proszę przemyśleć na spokojnie sprawę a co do umów to myślę że pies nie jest towarem wiec raczej ja nie podpiszę umowy - mogę poprostu przygarnąć psinę. Widzi Pani - zbliża się okres rozrodczy psów czyli wiosna więc jeśli tej psiny nie przygarnę teraz to bedę zmuszony poczekać te parę miesięcy i wezmę jakiegoś szczeniaka od kogoś innego - ale osobiście wolę juz odchowanego psa i w dodatku teriera więc czy tak czy owak to wezmę jakiegoś psiaka - ale czy nie bedzie lepiej jak wezmę go od Pani??? Proszę się głęboko zastanowić nad tym. Próbowałam Pana wyedukować na temat tego po co jest ta umowa, nie mówiąc już o tym, że chyba zburzyłam jego wizję świata wyprowadzając go z błędu co do "okresu rozrodczego". Niestety Pan swoje. Chce psa, ale nie chce umowy. Quote
Jasza Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Poczytałam sobie. Andzike - nie pomogę finansowo, przepraszam, chciałabym Florkę widzieć w BDT ale chyba został nam też PDT....jestem w zawieszeniu na razie. Mała jest boska. (Pan "od okresu rozrodczego" - też;-)) Quote
Akrum Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 SUper, że psinka już przejęta i siedzi w nowym DT :) Mam pytanko, po pierwsze ile musisz Andzike uzbierać na to PDT? po drugie, czy wchodzi w grę również adopcja poza Warszawe? bo chciałam ją podesłać do jednego Pana z okolic Łodzi, który był naszą Majeczką zainteresowany, a że Majka w sobotę do DS jedzie, pan ma już dwa psy adoptowane. Domek oczywiście do sprawdzenia, ale podesłać warto, tylko proszę o odpowiedź czy poza Warszawę adopcja wchodzi w grę? Quote
Andzike Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 240zł - to już cena z karmą - póki co jostel zadeklarowała 20zł i wysłałam też parę PW z nr konta do innych osób, którym bardzo dziękuję za pomoc :) Co do drugiego pytania - podeślij, ja w akcie desperacji napisałam do domu z Wrocławia, ale tak bardzo był zainteresowany, że nawet nie odpisał:roll: Oczywiście chciałabym, żeby Gacka znalazła dom gdzieś w okolicach, ale najważniejsze jest, żeby w końcu znalazła ten super dom... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.