Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Akrum napisał(a):ANdzike, a może podeślij Gacule tutaj, co? http://www.dogomania.pl/threads/202315-Poszukuj%C4%99-ma%C5%82ego-psiaka-do-1-5-roku-najch%C4%99tniej-z-DT.-Domek-w-W-wie. Póki co wizyta przed/a w Owińsku umówiona na dziś na 18. Jeśli coś się KateBono nie spodoba, to wtedy wracamy do Warszawy. Domek jako jedyny dzwoni do mnie i nie może się doczekać - żaden inny się nie odzywa... Quote
cavani Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Właśnie się dowiedziałam, że być może Gacula wybierze się do Poznania. Ma tam też pojechać na początku marca Kejsi ze schroniska w Białej Podlaskiej. Czy nie udałoby się wysłać tych dwóch sunieczek razem? Byłoby wspaniale. Niestety Przyszły domek Kejsi nie może jej zabrać wcześniej. A jeśli chodzi o panią z Kutna - to do niej właśnie miał jechać cocer spaniel Joki, który był u mnie na DT. Nie będę się rozpisywać, ale ja drugi raz bym jej nie zaufała. Mam wrażenie, że pani mówi to, co druga strona chciałaby usłyszeć. Wyczytałam, że chcecie sprawdzić ten dom. Bądźcie ostrożni. Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 cavani napisał(a):Właśnie się dowiedziałam, że być może Gacula wybierze się do Poznania. Ma tam też pojechać na początku marca Kejsi ze schroniska w Białej Podlaskiej. Czy nie udałoby się wysłać tych dwóch sunieczek razem? Byłoby wspaniale. Niestety Przyszły domek Kejsi nie może jej zabrać wcześniej. A jeśli chodzi o panią z Kutna - to do niej właśnie miał jechać cocer spaniel Joki, który był u mnie na DT. Nie będę się rozpisywać, ale ja drugi raz bym jej nie zaufała. Mam wrażenie, że pani mówi to, co druga strona chciałaby usłyszeć. Wyczytałam, że chcecie sprawdzić ten dom. Bądźcie ostrożni. Cavani, dzięki, że pojawiłaś się na wątku - po przeczytaniu maili wysłanych przez Panią do Ciebie odpusciłam sprawdzanie domu w Kutnie - skupiamy się na Poznaniu. Powiem KateBone, żeby dopytala o transport dla Kejsi - rozumiem, że dowieziecie ją do Warszawy? :) Quote
cavani Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Andzike napisał(a):Cavani, dzięki, że pojawiłaś się na wątku - po przeczytaniu maili wysłanych przez Panią do Ciebie odpusciłam sprawdzanie domu w Kutnie - skupiamy się na Poznaniu. Powiem KateBone, żeby dopytala o transport dla Kejsi - rozumiem, że dowieziecie ją do Warszawy? :) Oczywiście, że dowieziemy. Bardzo dziękuję! E-S napisał(a):Pisałaś, że w tym Owińsku w domu ciągle ktoś jest, poza tym można któremuś domkowi tą sunię z Białej Podlaskiej podesłać : http://www.facebook.com/home.php#!/photo.php?fbid=111006312309302&set=a.104016359674964.6142.103640539712546 A tę ślicznotę ktoś wczoraj zabrał ze schroniska. Quote
Romka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Andzike napisał(a):Wy sie, tu nabijacie, a ja faktycznie padłam ;) po trzech dniach wyjazdu teraz będę odsypiać i odpoczywać przez tydzień ;) za stara jestem na takie wyjazdy:morning: Morze widziałam z okien autobusu, eehh... :( no dobra - back to the topic ;) Po pierwsze primo - doszły pieniądze od Florentynki i jostel - razem 90zł :D :D :D ma jeszcze dojść 50zł od Mikrobanku (dziękuję Akrum:loveu:), więc może jakoś ogarniemy ;) Zaraz napisze na pierwszej stronie jak się aktualnie przedstawia stan kasy Gaculi :) Po drugie primo - NDT zakochany w Gacce po uszy. To pies idealny, wiecznie uśmiechnięty, nie robiący żadnych problemów i pięknie bawiacy się z innymi psami, dzieckiem i ... kotami ;) Sterylizacja przełożona na poniedziałek :) Po trzecie primo - odzew z ogłoszeń 1. Rodzina z miejscowosci Owińska (8km na północ od Poznania) - aniazpoznania może sprawdzić domek w następny weekend - jeśli będzie ok, to Państwo planują przyjazd do Warszawy po Gacke. Domek na wsi, Pani (albo teściowa, nie pamiętam:oops:) siedzi w domu - tak czy siak ktoś tam non stop jest. 2. Pani z pod Zawiercia - mieszka z mamą, domek na wsi, mama non stop w domu. Niestety nie da rady podjechać po Gackę. 3. Pani z Kutna z dwoma córkami 2 i 6-letnią - tu mam pewne wątpliwości, bo okazało się, że ta sama Pani bardzo chciala adoptować Jokiego z Bialej Podlaskiej (Jostel - dzieki za czujność:loveu:) po czym wycofała się tłumacząc się wyjazdem za granicę w marcu... Zapytałam ją o to - podobno sytuacja uległa zmianie i jednak nigdzie nie wyjeżdzają... no nie wiem, nie wiem...:shake: ale jesli znacie kogoś doświadczonego z Kutna to chętnie wysłałabym tam zwiadowcę na wizytę ;) 4. Domek z Warszawy ;) Pani ma 8mies. pieska ze schroniska w Józefowie, uwielbiającego towarzystwo innych piesków i jak to sama Pani napisała "czasem terierkowato nieposłusznego". Dostałam nawet zdjęcie z Pól Mokotowskich... Tu problem jest taki, że Pani wysłala mi maila, nie zadzwoniła, więc odpisałam jej dopiero wczoraj dopytując jeszcze o inne rzeczy, mam nadzieję, że odpisze i się spotkamy (bo wizytę w Warszawie biorę oczywiście na siebie...). No i tak się to przedstawia, w sumie to cieszę się, że wyszla ta cala akcja z BDT, bo w ten sposób przynajmniej coś się ruszyło... PS. Bardzo dziękuję za pilnowanie Gacki w czasie mojego wyjazdu :D Matrioszka, wysylam PW :) Andzike,ta sama pani z Kutna jakiś tydzień temu pisała do mnie w sprawie Molly...no proszę...Molly już dawno w domu... Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Romka napisał(a):Andzike,ta sama pani z Kutna jakiś tydzień temu pisała do mnie w sprawie Molly...no proszę...Molly już dawno w domu... Ta sama Pani pytała też o "dwukolorowego jamnika" Łatka... Nie mam nic przeciwko, że Pani szuka pieska, ale pisząc po Jokiego była "wielbicielką i znawczynią spanieli" - po Gackę "fanką terierowatych"... ;) Quote
Romka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Andzike napisał(a):Ta sama Pani pytała też o "dwukolorowego jamnika" Łatka... Nie mam nic przeciwko, że Pani szuka pieska, ale pisząc po Jokiego była "wielbicielką i znawczynią spanieli" - po Gackę "fanką terierowatych"... ;) Zaraz zobaczę co napisała w moim mailu? Quote
E-S Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Znamy już wynik wizyty ? Bo zaraz wyjeżdżam i nie będę nic wiedzieć znowu !!! Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 E-S napisał(a):Znamy już wynik wizyty ? Bo zaraz wyjeżdżam i nie będę nic wiedzieć znowu !!! jeszcze nie, wyślę Ci smsa... sama czekam jak na drożdzach... Quote
jostel5 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Romka napisał(a):Zaraz zobaczę co napisała w moim mailu? Bo pani jest jakaś elastyczna bardzo i tylko my rzucamy kłody pod nogi...;) Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 E-S napisał(a):Znamy już wynik wizyty ? Bo zaraz wyjeżdżam i nie będę nic wiedzieć znowu !!! jeszcze nie, wyślę Ci smsa... sama czekam jak na szpilkach... EDIT: napisałam "jak na drożdzach..." :razz:WTF? Quote
Florentynka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Andzike napisał(a):jeszcze nie, wyślę Ci smsa... sama czekam jak na szpilkach... EDIT: napisałam "jak na drożdzach..." :razz:WTF? bardzo ładne "czekać jak na drożdżach", kupuję to! Quote
E-S Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Florentynka napisał(a):bardzo ładne "czekać jak na drożdżach", kupuję to! Głodny zawsze o chlebie :D Taki Ci został syndrom postszkoleniowy ? ;) To zadzwonię. SMS-a jak kieruję z Bugim na głowie dyszącym mi w ucho i próbującym przez 100 km drogi zmyć mi makijaż z oczu i wpakować gadzi jęzor w gardło - nie będę czytać SMS-a bo się zabiję. Nauczył się od Zdrapki gnój odpinać z pasów ... depczą we dwoje po zapięciach aż się rozepną. Zdrapka potrafi także otwierać szyby i z wielką pasją się wentyluje wisząc z okna do połowy ciała w czasie jazdy zadowolona z siebie straszliwie, grrr, .... Bugi dzielnie ją naśladuje. Gnoje okropne. Droga z nimi trwa 3 x razy dłużej bo muszę co rusz stawać i do porządku towarzystwo doprowadzać. Muszę je zabrać, jutro TZ 13 h w pracy :( Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Całkiem możliwe, że te drożdze to jeszcze mi z wyjazdu zostały... ;) Co do wizyty... Dooopa :( (swoja drogą, ciekawe, ile jeszcze razy napisze to słowo na tym wątku...:roll: ). Nie będę się rozpisywać czemu, ale ogólny przekaz jest taki, że tam pies nie byłby członkiem rodziny, tylko raczej zabawką dla dziecka :( gdyby pojawiły się problemy (jak z poprzednim psem, który wyobraźcie sobie kopał dołki w ogrodzie (!!!!! :angryy:) piesek zostanie oddany do babci lub zamieszka w ogrzewanej altanie... :( kastracja jest be, na karmę, którą Państwo chcieli karmić Gackę, łowiczaki patrzą już z obrzydzeniem... KateBono i BeaBono, które aktywnie działają na poznańskich wątkach były na wizycie razem i zgodnie rekomendują, że żadnego z "ich" psów by do tego domu nie wydały... aaaa... malo tego - Państwo by i tak nie przyjechali teraz po Gackę, bo ona po sterylce, a oni mają daleko do weta,więc sami rozumiecie :shake: ehhh... Ale, ale... :cool3: w czasie, gdy czekałam na telefon od KateBono zadzwonił domek z Mokotowa, dokładnie w połowie drogi między mną a Madalleną. Nie napalam się już, bo nie mam na to siły, ale jutro po pracy osobiście się do nich przejadę i lepiej niech będą fajni, bo może się na nich skumulować wszystko czego staram się nie wylewac na tym watku ... ;) Sterylizacja - jutro. Sprawa losowa - wet, który miał Gackę sterylizować został wezwany do jakiegoś pilnego zabiegu. Nic to - ten jeden dzień nas nie zbawi ;) Czyli trzymajcie kciuki nadal i jak na drożdzach czekamy na jutro... Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 malagos napisał(a):No co za los! Ale tak musi być, na razie pod górkę, ale potem...! Zobaczycie, jakiś super domek sie wykluje! Z tych drożdży sie na głos uśmiałam:) Obyś była dobrym prorokiem Małgosiu... ;) Quote
malagos Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 No co za los! Ale tak musi być, na razie pod górkę, ale potem...! Zobaczycie, jakiś super domek sie wykluje! Z tych drożdży sie na głos uśmiałam:) Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 malagos napisał(a):No co za los! Ale tak musi być, na razie pod górkę, ale potem...! Zobaczycie, jakiś super domek sie wykluje! Z tych drożdży sie na głos uśmiałam:) Obyś była dobrym prorokiem Małgosiu... ;) Quote
majuska Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Andzike nie ma co się denerwować durnymi ludźmi, jeszcze Ci się jakieś zmarszczki porobią czy cóś:shake::evil_lol: Przy takim odzewie z ogłoszeń prędzej czy później się domek znajdzie na pewno, jak pomyślę, że nasze niektóre boguchwalskie psiaki po 2 - 3 lata czekały na jakikolwiek telefon:shake:...będzie dobrze:thumbs: Nie ma to jak pączkujące drożdże, przyniosa szczęście na bank :diabloti: Quote
Florentynka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Andzike: po pierwsze - jak masz co gdzieś wylewać to się wybulgocz na wątku, tu możesz swobodnie ;) po drugie - doopa doopą, ale nie narzekaj, bo zainteresowanie jest! Jak jest, to się cosik w końcu wyłoni. Niektórzy to się modlą o chociaż jeden telefon czy maila, choćby od kretyna, byle mieć wrażenie, że te ogłoszenia to ktoś oprócz wystawiającego widzi. Jak masz psa na tymczasie miesiąc i absolutne zero zainteresowania to wtedy jest się czym stresować. Po trzecie - Gacka znajdzie fajny dom i to szybko, tak coś czuję. A po czwarte - kciuki w sprawie sterylki trzymamy mocno, rzecz jasna. Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Fajnie, że jesteście i że zawsze sobie mogę pobulgotać ;) Wiem, że jestem rozpieszczona tymczasami i marudzę jak potłuczona... Powiem Wam tylko, że abstrahując od formy w jakiej DT_W "wymusił" odebranie Gacki to generalnie jestem jej wdzięczna za tą akcję - zobaczcie -prawie dwa miesiące pies siedział i nic sie nie dzialo, dziś mija tydzień odkąd ją zabrałam i trafiła do nowego DT i ile zmian :D :D :D Wszystko idzie w dobrym kierunku :) Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Kandydatka do ogrzewanej altanki ;) Quote
KateBono Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 "Spanie na łózku - zakaz, a gdzie posłanie? spać mogłaby gdzie by chciała":cool3: - 'za karę do altanki (przybudówka)" i to cioteczki mnie powaliło:crazyeye:.Wychodząc z tego domu już wiedziałam, ze ja bym tam żadnego mojego tymczasowicza nie dała ani innego psa. Przepraszam za offa ale sprawa pilna. SZUKAMY PILNIE TYMCZASU NAWET PŁATNEGO DLA ŚLEPEGO MISIA NA CZAS ZABIEGÓW U DR GARNCARZA W WARSZAWIE http://www.dogomania.pl/threads/201701-Misiu-młody-niewidomy-pilnie-szukamy-DT-lub-hotelu-w-Warszawie Quote
feliksik Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 a ja się zawszed zastanawiam, co takim ludziom mówicie na odchdne, bo nigdy nie byłam na wizycie, ale wszystko przede mną Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 feliksik napisał(a):a ja się zawszed zastanawiam, co takim ludziom mówicie na odchdne, bo nigdy nie byłam na wizycie, ale wszystko przede mną proszę do nas nie dzwonić, my zadzwonimy do Pani ;) a tak serio - jak mam wątpliwości to zawsze mówię, na szczęscie zdarzyło mi się może ze trzy razy, gdzie byłam zdecydowanie na nie... Z czego raz - dla Gacki, gdzie na do widzenia nakrzyczalam na baby, że są niepoważne i że powinny mi zwrócić kasę za benzyne:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.