Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 651
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To masz wesoło task:)

Isia strasznie gubi kłaczki. Czym szczotkować takiego łysola? Jestem w posiadaniu drucianej szczotki, gumowego czegoś z krótkimi gumowymi ząbkami (takie bardziej zgrzebło chyba) i grzebyka, ale chyba żaden z tych przyrządów nie nadaje się do krótkich igiełek jakie lecą z Isi.

Posted

Gumowa rękawica byłaby chyba najlepsza. Bidulka bardzo dużo przeszła ,operacje, stres, możnaby jej siemię lniane dodawać do karmy albo olejem polewać.
PS.Karmę oczywiście(polewać olejem):lol:

Posted

Wszpasia nie rpzerażaj mnie...zapewniałam babkę z mojego domu, że Isia ma takie krótkie włoski i nie linieje wcale:O
Babka wymiotuje na widok sierści...w dywanie, na podłodze...oooojś. Isia, nie wydurniaj się

Posted

wytrymować,bedzie prawie łysa,ale działa,po 2 miesiacach bedzie miala lśniący pancerzyk z sierci.
Ta sierśc jej i tak wypadnie-przeszła powazne zmiany hormonale,operacje. Gumowe zgrzebło-jak najbardziej.Druciana szczotke trzeba wyrzucic-to tzw pudlówka,nadaje sie tylko do napuszania pudli przed wystawą, a nagminnie polecaja w sklepach dla psów krotkowłosych,takie czesanie jest dla psa bardzo nieprzyjemne,czesto bolesne.
Wszpasiu,mam trymer.

Posted

Aaaa, wiecie coś o jakiejś ogólnopolskiej awarii zagranicznych serwerów? Ja już mam ochotę wywalić kompa za okno, bo to co muszę sprawdzić mi nie działa.

Olej dodaję tylko do gotowanego jedzonka, suchego nie polewam i nie wydaje mi się, żeby to zachęciło psy to konsumpcji.

Betbet Isia gubi kłaki bardzo mocno i jak weźmiesz ją na kolana mając ciemna spodnie to po chwili wyglądasz jakby opadło na ciebie igliwie z uschniętej choinki.

Brazowa ja nie potrafię takich wynalazków obsługiwać.. Ona ma kłaki bardzo krótkie, włos długości poniżej 1cm, czy w ogóle da się to wytrymować?

Były my na kontroli, wdał się stan zapalny, z rany spuszczone zostało sporo krwi z ropą niestety. Isia dostała przeciwbólowy zastrzyk, antybiotyk sterydowy i jakieś witaminki. Z wrażenia zapomniałam kupić dla niej witaminki w tabsach no i chciałam szczotkę z włosiem nabyć, bo wyczytałam wczoraj, że taka na Isiowe kąłki będzie dobra. Koszt wizyty wet to 25zł.

Zapomniałam napisać, że dzisiaj dowiedziałam się iż guzy Isi sięgały aż do mięśni i jeden z nich podobno wizualnie nie wyglądał ciekawie (i to wcale nie ten największy jak się spodziewałam) i jest spore prawdopodobieństwo, że histo coś ujawni. Czekamy zatem na wyniki a kolejna kontrola w sobotę.

Usłyszałam dzisiaj, że może nie być wskazań do usunięcia całej lewej listwy, ale mimo iż nie jestem weterynarzem to ja chcę, aby cała lewa została wycięta, bo Isia pożyje jeszcze mam nadzieję z 10 lat i cholera wie co tam może jej wyskoczyć, a jak już będzie i tak cięta to usunąć całość i zapomnieć!

Acha, i jeszcze chciałam podziękować ponownie za pieniążki - wpłynęło 100zł od Taks i 150zł od JS.

Posted

wszpasiu,a tak w ogóle najlepszym trymerem sa Twoje palce. Moja suka tez ma igły,musze skubac,bo na zime dostaje puchatego,niemozliwego jak na wyżła podszersta (pozostałośc po budzie i rodowodzie budowym),jak nie wyskubię,to masakra.Troche trymuje,ale głownie skubie palcami.Skub-co wyjdzie,tzn,że martwe i wyjdzie i tak,tylko na dywanie.

Posted

Na razie jej odpuszczam, bo obolała jest bardzo. To linienie tak obfite przyszło wraz z ociepleniem. Wcześniej nie obserwowałam u niej takiego gubienia kłaczków. Poskubię ją jak radzisz Brazowa. Ale trymer to taki przycinacz innymi słowy, tak? Czyli on nie wyrywa/usuwa martwych włosków tylko skraca sierść - czy dobrze rozumiem?

Posted

Boże, bidulinka...stan zapalny jest bardzo ,bardzo bolesny...wiem bo koleżanka miała spuszczaną krew z ropą i mówiła, że w życiu takiego koszmaru nie przecierpiałą. Strasznie mi żal Isiulki:(

Posted

To była scena jak z horroru, kałuża krwi, naprawdę kałuża. Pojechałam też z kotem, bo znowu ma infekcję ucha i cały transporterek był obryzgany krwią, bo Isia się miotała z bólu.
Wpłynęło jeszcze 10zł z allegro.

Posted

O Boze,straszne,biedna suka.

Wszpasiu,trymer w zadnym wypadku nie moze rwac włosa w połowie-jak tak sie dzieje,tzn,ze jest za ostry. Wa wyrywac.Oczywiscie z wyczuciem.Ale teraz to i tak lepiej jej nie dotykac.

Posted

No jest bardzo biedna. Odpoczywa całymi dniami. Teraz leży na kanapie, przykryłam ją kocykiem i tak sobie śpi. Dzisiaj rano obudziłam się spadając prawie z łóżka, bo nie miałam sumienia jej przepchnąć w kierunku ściany a Isia spała przytulona do mnie i napierała małym ciałkiem zajmując 3/4 łóżka..

Pytanie do osób, które widziały na żywo suki po takiej operacji - czy rana zawsze jest tak ładnie plastycznie zszyta jak tutaj? http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://i55.tinypic.com/smwt9g.jpg&imgrefurl=http://www.dogomania.pl/threads/193721-Usuni%25C4%2599cie-listwy-mlecznej-co-i-jak-%28&usg=__8HTYrSzgr04H-v_lwYDT2ftaAvQ=&h=480&w=640&sz=76&hl=pl&start=0&sig2=aoT6ppZ385FP2_Swz5RKqg&zoom=1&tbnid=7MuJLk5W0cn7eM:&tbnh=123&tbnw=164&ei=aqA4Tf_8B4X2sgb2xcT1Bg&prev=/images%3Fq%3Dusuni%25C4%2599cie%2Blistwy%2Bmlecznej%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DN%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26biw%3D1280%26bih%3D528%26tbs%3Disch:1&um=1&itbs=1&iact=rc&dur=237&oei=aqA4Tf_8B4X2sgb2xcT1Bg&esq=1&page=1&ndsp=21&ved=1t:429,r:0,s:0&tx=117&ty=70

Posted

Wkleję zdjęcia Isi szwów. Martwię się, bo po sterylce to tak nie wyglądało. Zdjęcie przywołane przeze mnie powyżej prezentuje tak czystą linię szycia, że to tylko pogłębiło mój niepokój, ale może panikuję?









Do dzisiaj Isia miała wzdłuż szwów sączek w postaci wałeczka z bandażu, kiedy został zdjęty moim oczom ukazało się właśnie takie szycie.
Ta luźna skóra dziwnie wygląda, to tam się chyba zbiera krew z ropą. Wygląda to strasznie :placz: Jak zacerowany worek:-(

Posted

Wszpasiu,tylko to szycie na reprezentacyjnym zdjęciu jest juz zabliznione,zdjęte szwy,nieopuchnięte. Rana Isi jest swieża,nie porównuj teraz. I pewnie wybrali super udany szew, pokazowy.
Ciesz się,ze popryskane alu,to zawsze maskuje widok,gorzej jak sie już zaczyna ścierać.

Posted

Ja wszystko rozumiem, że Isia jest dopiero 2 dni po operacji, ale ja sama byłam szyta więcej niż raz, a Isiowy szew wygląda bardziej na cerowanie moim zdaniem. Nie rozumiem czemu skóra nie jest stykowana brzegami rany a zszyta z zapasem tworzący powyżej samego szwu taki wypustek. Przecież jak to się zagoi to ten nadmiar skóry powyżej linii szycia pozostanie, a nadmiar skóry, który teraz widać na zdjęciach jako te wiszące skórne worki będzie tak bimbał nie wiadomo po co - to wisi bardziej niż jej cycuchy wypełnione pokarmem :-(
Żałuję, że nie przyjrzałam się temu w czasie kontroli, ale przytłoczył mnie stres związany z ilością upuszczonej psu krwi. Dopiero w domu kiedy Isia zasnęła na kanapie obejrzałam to sobie na spokojnie i nie podoba mi się to co widzę.

Widziałaś Brazowa już takie szycie? Czy Twoim zdaniem to wygląda normalnie?

Posted

Najważniejsze żeby nie ropiało. Usunięcie drugiej listwy spowoduje większe naciągnięcie powłok brzusznych i zmniejszy ten zwis. Szew się zagoi , po wyjęciu nici trochę naciągnie.Wysuszy się też widoczna tkanka tłuszczowa, Tak jak u westa to pewnie nie będzie ale na pewno znacznie lepiej niż teraz. Isia była ciężarna i miała mocno rozciągnięte powłoki a to też utrudnia zabieg.Powolutku niech drepcze po prostej powierzchni (znaczy nie po schodach), żeby nie było zrostów. Musi byc dobrze, tyle już bidulka przeszła.

Posted

Isi się chyba dalej zbierają te plyny.
Ale powinno być dobrze.
Tak musi chyba być bo nie daj boże jakby się otworzyło wszystko by wylecialo..
Skóry musi być więcej by się dobrze zagoiło a potem to się naciągnie.
Jakby się naciągnęło a nie byłoby skóry normalnie by ją rozerwało.

Posted

Nie jest to może super mistrzowskie szycie ale juz takie widziałam - normalka, mało który wet bawi się w eleganckie szwy, ważne żeby mocno trzymały
To się wszystko wchłonie i zasklepi i powinien zostac najwyżej wałeczek zrostu wzdłuż ciecia, skóra nie będzie wisieć- cierpliwości.
Bardziej martwi mnie ten ,jak opisujesz bardzo obfity ,wysięk z rany.
Mam nadzieję że antybiotyk no i czas zrobi swoje i rana się zacznie ładnie zasuszać

Posted

wszpasia, wygląda koszmarnie, ale widzisz dziewcyzny pisza że tak ma być. Co wczoraj CI obiecałąm to zrobiłam ,czekam na odpowiedź. Strasnzie mi jej żal... po prostu strasznie...aż mnie szlag trafia, że to tak trzeba, że dla jej dobra a ona cierpi jak dziekco, cierpi nie rozumie dlaczego...A jest taka kochana:(

Posted

Toście mnie uspokoiły, acz nadal uważam, że zszyte jest brzydko delikatnie mówiąc. Przestrzeń pod luźną skórą jest pusta i w tej chwili nie wyczuwam tam zebranych płynów.
Co mnie cieszy to to, iż dzisiaj Isia zgodnie ze świecką tradycją po śniadaniu rzuciła się na swoją zmaltretowaną piłeczkę. :loveu:

Posted

Ferka i Tinka (moja poprzednia suńka) miały podobne szwy, ale miały małe guzki pod cysiami.
Tu był trochę większy kram i może nieciekawie wygląda, ale tak jak juz pisały poprzedniczki to się elegancko wygoi i wyprostuje nawet nie będzie widać. Oby bez komplikacji i do przodu. Mam nadzieję, że jakieś przeciwbólowe dostaje.
Będzie dobrze, Isieńka wytrzymaj.:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...