Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witamy wzystkich, ktorzy stesknili sie za Isia.
Przepraszam za tak rzadkie swieze informacje, ale jak zobaczycie na zdjeciach, mielismy pelne rece roboty przy przeprowadzce i czasu nie bylo zupelnie na nic !
Ale juz jestem w pracy i moge w przerwie sniadaniowej pokazac, jak czuje sie nasza panienka u nas.

Tutaj powitanie z Inka - na schodkach przed domem - jeszcze trzymamy je, zeby uniknac spiec.

?????????

Tu juz obie panny sie dogadaly i wspolnie wziely sie za pilnowanie posesji.
A szczegolnie Isia, ktora sie tu rozszczekala ... a moze to z radosci :roll: ?


Tutaj po wscieklych pogoniach z Ina naokolo domu - wesola dziewczyna, prawda ?


Isia zapatrzona w pana byla od pierwszej chwili, mnie prawie nie zauwazala :cool3: - ale i to juz uleglo zmianie - widac pelny brzuszek wzial gore.


Odpoczynek ( i tak na razie mieszkamy ...- jak Cyganie :lol: ).


No i tu wlasnie widac, jak zakochana jest Isia w swoim panu .....:loveu: .


A tutaj spedzam nocki - calkowicie zaanektowala sobie Isia koszyczek Inusi i warczy na bidulke, jak ta probuje sie tam zblizyc, wiec Ina wynisla sie na nocki do salonu - obok Polci.


Isia moja Polunie polubila od samego poczatku, a poniewaz Pola wedruje sobie od koszyczka do koszyczka, to Isia stwierdzila, ze moze razem sie w jednym zmieszcza i wpakowala sie do Polci ( ktora wlasnie lezala sobie w jej koszyku).


Ina tez sie zaraz tam zjawila, ale juz nie chciala sie tam z nimi cisnac.


No i tak sobie wlasnie zyjemy.
Isia jest bardzo kochana psinka i bardzo posluszna, chociaz na poczatku musialam pedzic za nia autem 1,5 km, bo sobie ubzdurala, ze w aucie, ktore akurat niedaleko nas przejezdzalo jest jej ukochany pan :cool3: . Szla sobie droga za autem, a ja za nia ......:cool3: - lobuziak !
Ale juz sie na tyle u nas zadomowila, ze zostaje na dworze i nie biegnie za wyjezdzajacymi autami - czeka grzecznie na nasz powrot.
Jesli wyjezdzamy na dluzej - zostaje w kojcu - lezy sobie grzecznie na kocyku i czeka na nas i ... pyszne ciasteczko :cool3: .
W ogole, to jest cudowna psina :loveu: - jestesmy w niej zakochani wszyscy :loveu: . Milutka, grzeczna, spokojna, przytulanka okropna :loveu: , kochana i straszna z niej lakomczuszka - gotowalam przez kilka dni ryz ze skrzydelkami - Isia swoja porcje polykala w ciagu 20 sekund !
( P.S. Poprosze czarok o podanie jeszcze raz nazwy tych pokarmow, ktore jadala u Was - nie wiem, czy dobrze zapamietalam i nie wiem, czy dobre kupilam).
Caluski i bede pisac wiecej, ale jestem dzisiaj pierwszy dzien po urlopie w pracy i musze troche popracowac....

Posted

Ale fajnie ,że sunia u was będzie . Takiego tymczasu nie wolno zmarnować . Napiszcie w jakim wątku będzie historia Belli .

Posted

Tiger jest bez dostęu do Dogomanii, ale przekazałam jej Waszą relację i prosiła żeby Was serdecznie ucałować.

Zdjęcia są cudowne, widać że Isia rzeczywiście się u Was zadomowiła! I jak szaleje po podwórku...

Posted

[quote name='zuziaM']

A tutaj spedzam nocki - calkowicie zaanektowala sobie Isia koszyczek Inusi i warczy na bidulke, jak ta probuje sie tam zblizyc, wiec Ina wynisla sie na nocki do salonu - obok Polci.


Milutka, grzeczna, spokojna, przytulanka okropna :loveu: , kochana i straszna z niej lakomczuszka - gotowalam przez kilka dni ryz ze skrzydelkami - Isia swoja porcje polykala w ciagu 20 sekund !
( P.S. Poprosze czarok o podanie jeszcze raz nazwy tych pokarmow, ktore jadala u Was - nie wiem, czy dobrze zapamietalam i nie wiem, czy dobre kupilam).
Caluski i bede pisac wiecej, ale jestem dzisiaj pierwszy dzien po urlopie w pracy i musze troche popracowac....

Witajcie. Bardzo się cieszę, że Isia się tak ślicznie zaaklimatyzowała na nowym miejscu ( chociaż się wcale nie dziwię, bo mając takich wspaniałych Państwa nie mogło być inaczej :lol: ). Co do podkradania legowisk - u nas wieczorami były wyścigi do sypialni :p - Misiu ma swoje legowisko, z którego zwykle nie korzystał, ale do czasu. Jak zobaczył, że dwa razy Isia mu się wieczorem do niego wpakowała, to następnego dnia po otwarciu drzwi sypialni gnał co sił w łapach i jak już zaległ szczęśliwy, to nie było siły, żeby go wyciągnąć z posłania :eviltong: .

Co do karmy - kupujemy Kokrę ( chociaż Isia pod koniec pobytu u nas już się na nią tak nie rzucała, jak na początku :cool3: ). Sucha karma, to była Purina, którą wszystkie nasze ogony wsuwają aż im się uszy trzęsą :p .

Posted

czarok napisał(a):

Co do karmy - kupujemy Kokrę ( chociaż Isia pod koniec pobytu u nas już się na nią tak nie rzucała, jak na początku :cool3: ). Sucha karma, to była Purina, którą wszystkie nasze ogony wsuwają aż im się uszy trzęsą :p .


No i wlasnie o to mi chodzilo. Dzieki !

A, i chyba niedlugo sie banerek zmieni - na ta sliczna bialaske ? ? ?
Isia sie nauczyla rozdawac buziaki i macha tym swoim ozorkiem po moich policzkach :loveu: !
Ale ja wszystkie moje psiaki tego ucze :evil_lol: !
Pozdrawiamy.

Posted

No, w końcu dogomania się zlitowała i wpuściła mnie.....
Pooglądałam , poczytałam no i oczywiście popłakałam się jak zwykle.....

ale ze szczęścia......

Chciałam tylko powiedzieć ,że stanę na uszach żeby jeszcze kiedyś zobaczyć Iśkę .......Pomimo tych 800 km....

Posted

Tiger napisał(a):

Chciałam tylko powiedzieć ,że stanę na uszach żeby jeszcze kiedyś zobaczyć Iśkę .......Pomimo tych 800 km....


Tiger, jestes zawsze bardzo mile widziana u nas.
Planuj wiec wyjazdy wakacyjne na zachod - moze piekne polskie albo czeskie Karkonosze ?
Pozdrawiamy.

Posted

medar napisał(a):
Najwazniejsze że Isia szczęśliwa :loveu: , jak ja Wam zazdroszczę....:-( .Kochane psiuńco. :laola:


Jest czego zazdroscic ! Isia jest wspaniala psinka. Jedyny minus, ze strasznie brudzi, bo ..... ma cieczke :shake: . Dostala zaraz za dwa dni po przyjezdzie do nas. Coz, musimy sie pomeczyc przez jakis czas, a na dworze tez juz nie bedzie mogla przebywac luzem. Ale juz sie oswoila z kojcem i lezy sobie w nim na kocyku, kiedy jestesmy zajeci na dworze i nie mozemy zwracac na nia baczniejszej uwagi ( a w domu nie chce zostawac sama - podrapala juz nasze nowiuskie - kilkudniowe biale i piekne drzwi :evil_lol: :razz: kiedy ja zostawilismy sama ).
Wiec teraz przywoze rano ( o 6,45 ) z miasta mame i ona siedzi u nas z psiakami w domu dopoki nie wrocimy z pracy.
Ale juz w piatek bedziemy mieli wszystkie drzwi i ciepla wode i wszystko, co powinno byc w cywilizowanym domu i mama zamieszka z nami, wiec to wozenie poranne mi odpadnie :multi: .
Pozdrawiamy.

Posted

Zuziu nie wyobrażasz sobie, jak fajnie się czyta o tych Twoich dziewczynach. Myślałam, że Inusia będzie chciała pokazać, kto tu rządzi, a proszę - przyjęła "siostrzyczkę" z radością.:loveu:
Gratuluję zamieszkania pod własnym dachem, dziewczyny muszą być zadowolone z przestrzeni.:lol:
Pozdrawiam ślicznotki:loveu:

Posted

zuziaM napisał(a):
Ale juz sie oswoila z kojcem i lezy sobie w nim na kocyku, kiedy jestesmy zajeci na dworze i nie mozemy zwracac na nia baczniejszej uwagi ( a w domu nie chce zostawac sama - podrapala juz nasze nowiuskie - kilkudniowe biale i piekne drzwi :evil_lol: :razz: kiedy ja zostawilismy sama ).


Isia rozrabia :crazyeye: . A u nas to była extra grzeczna dziewczynka. Fakt, że jeśli już psiaki musiały zostać same, to było to na bardzo krótko, więc nic nie zdążyły nabroić :p . Fantastycznie czyta się takie wieści, że Isia szczęśliwa i zadomowiona :lol:.

Do nas wczoraj w nocy zawitała Bella na tymczas ( nie potwierdzałam wcześniej jej przyjazdu, bo bałam się zapeszyć - transport był już od dłuższego czasu organizowany i ciągle coś stawało na przeszkodzie). Bella będzie u nas króciutko, ale jej losy będziemy opisywali na jej wątku :lol: .
ZuziuM pozdrawiamy serdecznie Was i dziewczyny - wyczochraj je od nas.

Posted

[quote name='black_sheep']Zuziu obiecałam Ci nowy awatarek z trzema panienkami jak juz będą w komplecie, i ponawiam teraz swoją oferte

Dziekuje, kochana black_sheep, zglosze sie z prosba, jak tylko uda mi sie zrobic moim pannom jakies ladne wspolne zdjatko :lol: . Do tej pory nie wychodzilo mi to, bo .... dom za duzy i zawsze sie rozbiegaly na wszystkie strony, a poza tym, to psiaki dziwnie nie lubia pozowac do zdjec :diabloti: - jak juz sie je ustawi jakos, to zaraz pryskaja z pola widzenia :razz: !

Posted

[quote name='czarok']Isia rozrabia :crazyeye: . A u nas to była extra grzeczna dziewczynka. .............więc nic nie zdążyły nabroić :p .

Rozrabia ? ? ? To malo powiedziane ! Zaluje, ze nie zrobilam raz zdjecia.... to bylo na trzeci dzien po przyjezdzie .... rano poszly sobie z Inusia we dwie na spacerek po ogrodzie i wkrotce wrocily .... ale jak wygladala Isia :crazyeye: ? ? ? ? Na niej nie bylo widac kawalka czarnego koloru :crazyeye: !
Cala byl oblepiona zaschnieta juz ziemia, wiec byla taka Isia Piaskowa :evil_lol: !
Potem wyczesywalam jej to przez 10 minut, a i tak caly ten ziemny pyl zostal jej w siersci.
Ale coz - to uroki zycia na wsi :lol: .

No i przeciez psy ( podobnie , jak dzieci ) dziela sie na :
--- czyste i
--- szczesliwe.
Tak wiec w tym dniu - Isia byla wyjatkowo szczesliwa :lol: :evil_lol: .

Musimy Isi teraz dobrze pilnowac, bo przez ta cieczke zrobila sie troszke nieposluszna - nawet , jak jestesmy z nimi na dworze, potrafi sobie wyjsc za ogrodzenie i powoli isc w sina dal .... i wyobrazcie sobie, ze kiedy nawet Krzysiek ( ktorego ona uwielbia :lol: ) ja wolal, to stala jak zakleta i zastanawiala sie ... co wybrac ... czy powrot do ukochanego pana, czy wyruszyc na poszukiwania ... innego ukochanego ... jakiegos wiejskiego psiego kawalera .... a wtedy .... KATASTROFA :mad: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...