zuziaM Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 [quote name='Tiger']ojejku, ojejku......biedny Jerzy...... Nawet nie wiedziałam , że dziewczyny się nie zgadzają..... Serdecznie współczuję, naprawdę..... No coz, wine musze wziac na siebie :oops: i bije sie w piersi :puppydog: . Gdybym sie pospieszyla z zabraniem Isi - nie doszloby do tego. Tylko, ze moze wtedy .... ja bym miala pare ladnych szewkow na swojej rece :evil_lol: ? Bo jak papietam, to Isia z moja Ina tez na siebie powarkiwaly przy spotkaniu. Dla zainteresowanych podam informacje, ze juz w nastepna sobote ( a moze uda sie w tygodniu ), Isie wezmiemy do siebie ! ----- czy czarok i medar na ta wiadomosc pryskaja juz lzami wokolo :razz: ? ? ? ? ? ! ! !------- Pozdrawiamy. Quote
czarok Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 [quote name='zuziaM'] Dla zainteresowanych podam informacje, ze juz w nastepna sobote ( a moze uda sie w tygodniu ), Isie wezmiemy do siebie ! ----- czy czarok i medar na ta wiadomosc pryskaja juz lzami wokolo :razz: ? ? ? ? ? ! ! !------- Pozdrawiamy. A skąd wiecie, że oddamy Isię :eviltong: ?. Jakie argumenty przedstawicie, żebyśmy ją przekazali pod Waszą opiekę :diabloti: ? Quote
Jo37 Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 No to panienki postarały się na zakończenie . Mam nadzieję ,że ręka szybko się zagoi . Co do oddania Isi - chyba nie pozbawicie dziewczynki willi z ogrodem z takimi dobrymi opiekunami .A jak bedzie Wam brakowało pieska to zaraz znajdziemy nastepną bidę . Pozdrawiam Quote
czarok Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Jo37 napisał(a):No to panienki postarały się na zakończenie . Mam nadzieję ,że ręka szybko się zagoi . Co do oddania Isi - chyba nie pozbawicie dziewczynki willi z ogrodem z takimi dobrymi opiekunami .A jak bedzie Wam brakowało pieska to zaraz znajdziemy nastepną bidę . Pozdrawiam Żartowałam :evil_lol: . Ciekawa byłam, co powie zuziaM :lol: . Quote
zuziaM Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 czarok napisał(a):A skąd wiecie, że oddamy Isię :eviltong: ?. Jakie argumenty przedstawicie, żebyśmy ją przekazali pod Waszą opiekę :diabloti: ? NIEEEEEEEEE, no spodziewalam sie , ze termin "wydania" bedziecie przeciagac ! .... Ale zeby CALKIEM - NIE ! ! ! ! ! ! ! ! Juz i tak za dlugo pozwolilismy sie Wam cieszyc - NASZA ISIA ! ! ! I za to Was KOCHAMY ogromnie :loveu: ! Quote
czarok Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 zuziaM napisał(a):NIEEEEEEEEE, no spodziewalam sie , ze termin "wydania" bedziecie przeciagac ! .... Ale zeby CALKIEM - NIE ! ! ! ! ! ! ! ! Juz i tak za dlugo pozwolilismy sie Wam cieszyc - NASZA ISIA ! ! ! I za to Was KOCHAMY ogromnie :loveu: ! Musimy przemyśleć, co będzie dla małej najlepsze, czy jak Wy ją od nas "porwiecie", czy też lepiej Isia zniesie " porzucenie" przez nas. Może ktoś doświadczony nam podpowie? Quote
zuziaM Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 [quote name='czarok']Musimy przemyśleć, co będzie dla małej najlepsze, czy jak Wy ją od nas "porwiecie", czy też lepiej Isia zniesie " porzucenie" przez nas. Może ktoś doświadczony nam podpowie? __________ | ###### | | ###### | -Trudny wybor, bo za jedno i drugie ... | ###### | ...i tylko czarny chlebek na sniadanko i kolacje ........ Quote
czarok Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 [quote name='zuziaM']__________ | ###### | | ###### | -Trudny wybor, bo za jedno i drugie ... | ###### | ...i tylko czarny chlebek na sniadanko i kolacje ........ :evil_lol: może tak źle nie będzie, ale na pewno trzeba się zastanowić, co będzie mniejszym szokiem psychicznym dla Isi :cool3: Quote
Tiger Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 Ja się kompletnie na tym nie znam ,więc piśze to ,co mi serce podpowiada...... Chyba lepiej żeby Zuzia przyjechała do Was.....i zabrała......ją do nowego miejsa - nowa pani i pan. Bo tak..... To Wy ją zawieziecie i zostawicie......a ona będzie czekać i czekac ...kiedy wrócicie...... Quote
anielica Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Ja też się nie znam niestety. Może by na forum Behawior zapytać? Quote
Neris Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Ja działając instynktownie pojechałabym po nią. Bo też myślę, że lepiej jest jak Isia WYJDZIE z domu i pojedzie z nowymi Ludźmi niż gdyby ją do nowego domu zawieźć i wyjść. Oczywiście nie jestem znawcą. Quote
zuziaM Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Neris napisał(a):Ja działając instynktownie pojechałabym po nią. Bo też myślę, że lepiej jest jak Isia WYJDZIE z domu i pojedzie z nowymi Ludźmi niż gdyby ją do nowego domu zawieźć i wyjść. Ja tez jestem tego samego zdania. I jeszcze na dodatek ... chociaz bardzo przykro mi to pisac .... nasze nastepne spotkanie nie bedzie moglo dojsc do skutku zbyt szybko :shake: . Isia bedzie musiala najpierw bardzo dobrze sie oswoic z nowym miejscem i....... nas pokochac. Inaczej, jesli przyjedziecie nas odwiedzic za tydzien czy dwa, to Isia zrozumie, ze przyjechaliscie " ja zabrac do domu " i ze u nas byla tylko chwilowo. .... jakie to smutne ..... ten psiak zupelnie nie bedzie rozumial , co sie dzieje ..... i bedzie tesknic .... bardzo....:shake: Bedziemy potrzebowac troche czasu, zeby Isiunie przyzwyczaic do siebie. Ja uwielbiam psiaki .... wszystkie tule i caluje w nochale ( moj maz jest o to wsciekly, bo sie boi, ze kiedys jakies chorobsko zlapie :evil_lol: ), wiec moze i Isiunie zdobede, jak bede sie wciaz do niej " wdzieczyc " :roll: ? ? ? Ale ... czas leczy rany, a w koncu krzywda sie u nas nie bedzie jej dziala, wiec mysle, ze po niezbyt dlugim czasie - bedzie wszystko dobrze ! Isia nie takie zyciowe tragedie w koncu przeszla w swoim zyciu ! Quote
czarok Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Ja sobie doskonale zdaję sprawę, że Isia nie będzie nas mogła widzieć przez dłuższy czas. Chodziło mi właśnie o wyjaśnienie kwastii, czy to my mamy ją odwieźć, czy Wy przyjechać po małą. Dziewczyny chyba mają rację, że jeśli my ją u Was zostawimy, to Isia będzie czekała na nasz powrót i to nie będzie dobre. W takim razie to jednak Wy musicie przyjechać do nas :lol: Quote
zuziaM Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 czarok napisał(a): Dziewczyny chyba mają rację, że jeśli my ją u Was zostawimy, to Isia będzie czekała na nasz powrót i to nie będzie dobre. W takim razie to jednak Wy musicie przyjechać do nas :lol: Wiec postanowione - termin podam wkrotce ... Pozdrawiamy i caluski ... Quote
anielica Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Isia to dzielna, radosna dziewczynka. Znałam ją krótko poza schroniskiem, ale myślę, że w miarę szybko zaaklimatyzuje się w nowym domu. Ona ma taki charakter kochający ludzi, będzie tęsknić na pewno, ale jeżeli dacie jej uwagę, mizianko, przytulanie, pokocha szybko. A może tak sobie tylko tłumaczę, żeby było lżej... :roll: Quote
czarok Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Zaraz medar umieści kilka fotek z dzisiejszego spaceru. Mówiłam Wam kiedyś, że Isia siusia na dwa sposoby - na pierwszym zdjęciu będzie dowód :evil_lol: , nieco niewyraźny niestety, ale nie jest łatwo robić zdjęcia prowadząc Isię na smyczy. Quote
Czarodziejka Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Śliczna panienka i jaka radosna :) Jak tam budowa ZuziuM? Nie jestem za bardzo w temacie, ale pisałaś, że we wrześniu Isiątko pojedzie do ciebie? Quote
zuziaM Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 [quote name='medar'] A czy jestescie pewni, ze Isia to Isia a nie Isiek ... :crazyeye: ? ? ? Bo co ta lapa w gorze robi ? ? ? Ale jest sliczna, to fakt :loveu: :lol: . Czy dostaliscie juz ksiazeczke Isi ? Wolalabym juz miec komplet dokumentow u siebie razem z isia. I jeszcze pytanie, bo sie gubie ... Isia nie byla chyba sterylizowan (:roll: ?), a czy dostala u Was jakis zastrzyk hormonalny ? Bo jesli nie, to bede musiala sie umowic z moja p. doktor i zaraz pojechac. Quote
czarok Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 zuziaM napisał(a):A czy jestescie pewni, ze Isia to Isia a nie Isiek ... :crazyeye: ? ? ? Bo co ta lapa w gorze robi ? ? ? Ale jest sliczna, to fakt :loveu: :lol: . Czy dostaliscie juz ksiazeczke Isi ? Wolalabym juz miec komplet dokumentow u siebie razem z isia. I jeszcze pytanie, bo sie gubie ... Isia nie byla chyba sterylizowan (:roll: ?), a czy dostala u Was jakis zastrzyk hormonalny ? Bo jesli nie, to bede musiala sie umowic z moja p. doktor i zaraz pojechac. Hm....Isia siusia na dwa sposoby - jak panienka i jak piesek :evil_lol: . Książeczkę z kompletem szczepień ma. Czy była sterylizowana, nie mam bladego pojęcia. Nasze futrzaki nie interesują się Isią w kontekście prokreacji ( Maksik jest kastratem, ale Misio, to pan kompletny, więc jakby Isia miała w najbliższych dniach zacieczkować, to pewnie byśmy o tym już wiedzieli :eviltong: ). Miałam z Isią jechać na USG, bo jakaś taka okrągła mi się wydawała po przyjeździe i myślałam, że może coś tam się kluje, ale po rozmowie z Tiger, która uświadomiła mi, że psiaki schroniskowe karmione kaszą i bez odpowiedniej dawki ruchu, mogą tak wyglądać, dałam sobie spokój. Teraz Isia zaczyna wyglądać ładnie - boczki już jej się troszkę zapadły, figurki zaczyna nabierać :lol: . Tylko sobie nie pomyślcie, że małą głodzimy :p . Isia po prostu je przyzwoicie i ma więcej ruchu :lol: . Quote
zuziaM Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 czarok napisał(a): Książeczkę z kompletem szczepień ma. Czy była sterylizowana, nie mam bladego pojęcia. Teraz Isia zaczyna wyglądać ładnie - boczki już jej się troszkę zapadły, figurki zaczyna nabierać :lol: . Tylko sobie nie pomyślcie, że małą głodzimy :p . Isia po prostu je przyzwoicie i ma więcej ruchu :lol: . No to wszystko jasne - bedzie zabieg razem z moja Inusia ( hurtem - moze bedzie taniej :evil_lol: ) , ale to dopiero za jakis czas, najpierw zastrzyk hormonalny - na 5 miesiecy. Bo Polci nie zamierzam w ogole starylizowac - juz za stara i za wiele przeszla juz meczarni "pod nozem". Bedzie na zastrzykach juz do konca. A z tym chudnieciem - tak to jest- my nasza Ine tez wzielismy gruba ze schroniska, a teraz smukla, z wcieciem w talii ... super dziewczyna - jak Isia ! Quote
zuziaM Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 czarok napisał(a): Czy była sterylizowana, nie mam bladego pojęcia. Wchodzilam jeszcze raz na strone schroniska i tam tez nie ma informacji o sterylizacji. A o ile sie orientuje, to cieczka moze byc - jesien/zima - i to moze nastapic bardzo szybko. Wiec musze zaraz pojechac z Isia na zastrzyk. Mam nadzieje, ze nic nie stanie juz na przeszkodzie ( chyba, ze jakis kataklizm totalny :roll: ) i w piatek poznym popoludniem/wieczorem zameldujemy sie w Krosnie Odrz. po nasza kochana dziewczynke. Bedziemy mogli wyjechac po pracy, wiec ok. 16,30 - 17-tej. Denerwuje sie bardzo, bo bedzie to niezbyt mile spotkanie - w koncu Isia bedzie musiala sie rozstac z ukochynymi ( pewnie jedynymi, jak do tej pory w swoim zyciu ) ludzmi, ktorzy dali jej tyle serca, ciepla, radosci i bezpieczenstwa :placz: . Nie wyobrazam sobie zupelnie jej reakcji i jestem przerazona ! Jesli ona bedzie cierpiala ..... jak sie zachowa ? No coz , musze sie uzbroic w ogromna sile i .... duzo pysznych slodkich ciasteczek na cala droge do domu :lol: i miec nadzieje, ze poczuje sie przy mnie rownie bezpieczna i spokojna, jak w dotychczasowym domu....:-( , bo jesli nie - to i mnie serce bedzie pekac ! Quote
Jo37 Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 No to czekamy na foto-relacje z nowego domu . Będzie dobrze . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.