Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem jaki porzytek z kota, moja Lalunia tylko je i śpi. W lecie łowi jeszcze, ale teraz? Wychodzi tylko na 3 minutki i już drapie, że chce do domu. I śpi. I je. I śpi. I grubnie. Jak ktoś do nas przychodzi mówi: o rany, ale gruby kot!! Ale to takie milusie, futrzate, kofane:)

Całuski dla pannic! Od kawalera Deniska też;)

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='black_sheep']
Całuski dla pannic! Od kawalera Deniska też;)

Dzieki, przekaze :loveu: .

ZAPRASZAM do ALBUMU Polci, Inusi i Isi oraz ....
....naszych wszystkich psiakow do adopcji - w moim podpisie !

.

Posted

[quote name='zuziaM']ZAPRASZAM do ALBUMU Polci, Inusi i Isi oraz .... ....naszych wszystkich psiakow do adopcji - w moim podpisie !

Nowe zdjecia panienek. Zrobione dzisiaj raniutko, dlatego troche ciemne sa.... ale to nie moja wina, ze nie daja mi rano spac:mad: i potem musze czekac rano troche, zeby wyjechac o ... normalnej porze do pracy :cool3: .
Zostalysmy same, bo TZ sobie wyjechal w podroz sluzbowa.... otwieram wiec szeroko na noc drzwi sypialni, bo sie po prostu ... boje....
Dziewczyny skwapliwie z tego korzystaja . . . . tylko Polusia zostaje wiec na strazy w salonie, a Ina i Isia pilnuja panci w sypialni :evil_lol: .













Wytrwali i ... z dobrym wzrokiem, wypatrza ... hen , w oddali kumpelki kopiace na polu sasiada ... mysie dziurki...

Posted

Ale się dziewczynom trafiło... :loveu:
Tyyyyyle biegania :loveu:
Czasem przypominam sobie Zosię w schronisku, właściwie z zerowymi szansami na adopcję...

Dziękuję ZuziuM :iloveyou:

Posted

[quote name='anielica']Ale się dziewczynom trafiło... :loveu:
Tyyyyyle biegania :loveu:
Czasem przypominam sobie Zosię w schronisku, właściwie z zerowymi szansami na adopcję...

Taaaak, Isiunia teraz odrabia to z ... nawiazka... czasami taka usmarowana do domu wraca, ze :mdleje: :eek2: .... zreszta , same spojrzcie na jej lapki :angryy: .




A tu moje nastepna lobuziara.



I obie panny .... jakie .... wydawaloby sie ... grzeczniutkie :diabloti: ...



Inusia nauczyla Isie, ze trzeba bronic swojego podworka .... i wlasnie niedawno Isiunia tak sie wczula w role straznika, ze nie skonczylo sie tylko na szczekaniu, ale wyskoczyla na droge i skoczyla na babcie ( nie moja, tylko sasiadke ), ktora akurat sie wybrala na spacer do lasu i przechodzila obok nas ...
Babcia twierdzila, ze Isia ja ugryzla :shake: :mad: .... ja nie jestem tak do konca przekonana, ale wczoraj widzialam, jak zareagowala na pana, ktory wjechal na nasze podworko autem ..... wysiadl, a ona do niego doskoczyla .... wcale nie zeby go przywitac ...:shake: ....
Nie wiem zupelnie, co robic .... moge jej np. zakladac kaganiec, ale mi jej szkoda, a nie moge jej pzeciez trzymac zamknietej wciaz w domu albo kojcu ...:shake: .

To taka slodka psina .....:sleep2: :iloveyou: - tylko dlaczego tylko wtedy, kiedy .... spi ... ? ? ? ( jak sie ona tam zmiescila ... ja nie mam pojecia :evil_lol: :lol: :eek2: ? ? ? ).



Wieczorem - spia sobie slodziutko, jak aniolki ...:lilangel: :lilangel: :lilangel: ( a w glowkach - juz pewnie nowe pomysly na psoty sie kluja ... :cooldevi: :cooldevi: :cooldevi: , jakby tu panci zycie "umilic" ....).

Posted

[quote name='zuziaM']




Patrząc na to zdjęcie Isi wierzyć się nie chce, że z niej taki diabełek:mad: . Musicie reagować na jej zapędy, bo inaczej będziecie mieć problem. Trochę chyba pomoże solidne szczelne ogrodzenie, ale i tak do końca nie rozwiąże problemu zachowania wobec gości. Isia już poczuła się zupełnie pewnie i broni swego.

ZuziuM wymiziaj od nas wszystkie trzy futrzaste panienki :lol: .

Posted

czarok napisał(a):

ZuziuM wymiziaj od nas wszystkie trzy futrzaste panienki :lol: .


To zrobie akurat z wielka przyjemnoscia !

Isiunia ( albo to moze Polcia .... :roll: ) , to chodzace zywe zegareczki ... i to nawet dokladne , jak ... szwajcarskie zegareczki :crazyeye: !
Wyobrazcie sobie, ze codziennie rano - godz. 6,10 - 6,15 ( na ta godzine mamy nastawiony budzik ) , dziewczyny zaczynaja ziewac, jeczec, piszczec, mlaskac, drapac sie .... i wydawac mnostwo rozmaitych innych dzwiekow , pod drzwiami sypialni :crazyeye: ! Skad one wiedza, ze to pora wstawania :crazyeye: ? ? ? ? ?
Potem zaraz pedza do drzwi tarasowych i ........ siusiu.
Isia i Pola zaraz wracaja do domu ( Ina lata jeszcze z 20 minut ).
Isia wraca rano chetnie , bo dostaje ( jako jedyna z calego towarzystwa ) sniadanko. Zjada rano miseczke mleczka i kromke chlebka z maselkiem i pasztecikiem. Dokarmiam ja dodatkowo, bo potem wedruje ( bardzo grzecznie zreszta , a w nagrode dostaje psie ciasteczka) do kojca. A nie chce zeby z powodu pustego brzuszka zle sie, przez tych 7 godzin, czula.
W kojcu ma cieplutka, wyscielona kocmi, budke i tam juz czeka na moj powrot z pracy.
Powitanie, kiedy wracam do domu, to jedno wielkie szalenstwo !:evil_lol:
Mam wciaz cale udo posiniaczone, bo nie mam sily sie opedzac od Isi, kiedy na mnie skacze z radosci ! Ale pracuje nad tym, zeby ja tego skakania oduczyc.
To jest cudowna i kochana psinka. I jest posluszna, reaguje na przywolanie i nie kloci sie z Ina i Pola ( no, moze czasami, kiedy ktoras podchodzi do niej, jak spi w koszyczku, to potrafi warknac ).
W domu wciaz jest obok mnie, kiedy ja zmieniam miejsce, ona zaraz tez za mna wedruje. A jej ogonek to caly czas jest w ruchu ! Kochana psinka i tyle...
Mysle, ze i tego atakowania ludzi ja oducze i to bardzo szybko, bo Isia naprawde jest pojetna uczennica.

Posted

anielica napisał(a):

Mam nadzieję, że z tym gryzieniem nie będzie nic poważnego :roll:


Pracujemy nad tym .... w koncu i dla mnie nie bedzie mile, kiedy bede musiala trzymac Isie na uwiezi, albo w kojcu .....:shake: . Jak do tej pory, po prostu uwazam, kiedy dziewczyny sa na dworze, zeby obserwowac stale droge, czy sie ktos nie zbliza .... wtedy wychodze na dwor i przywoluje Isie do porzadku. Mysle, ze to szybko zrozumie, ze nawet , jesli sie ktos na drodze pojawia, to nie powinna tam biec ....

Kiedys Tiger prosila mnie o przeslanie dokumentow z wynikami badan Isi.
Przepraszam, ze tego nie zrobilam ( glownie to wina przeprowadzki i problemu z ich odnalezieniem, a potem wykasowalam adres ....:oops: ), przepraszam . Jesli nadal potrzebne, to poprosze jeszcze raz o podanie adresu - przesle je ( chyba, ze sprawdze jeszcze na tym zaswiadczeniu - moze tam znajde adres Tiger ....:stupid: , ze wczesniej o tym nie pomyslalam .... ?).

Posted

Panienki sa naprawde cudowne. Nie wyobrazam juz sobie, ze mogloby ich nie byc ze mna ....
Wspaniale jest patrzec, jak dokonuja sie w nich zmiany ... z tych niepewnych i wystraszonych sierotek ... w pewne siebie, odwazne i oddane mieszkanki na rownych prawach :lol: .
Wspaniale sie ucza tego, co ja chce im przekazac i do czego je chce przyzwyczaic, a takze od siebie nawzajem - roznych zachowan.
Po jakims czasie maja je niemal jednakowe, co bardzo ulatwia opieke nad nimi.

Posted

[quote name='anielica']Czasem przypominam sobie Zosię w schronisku, właściwie z zerowymi szansami na adopcję...

Duzo czasu poswiecilam w dogo na znalezienie psiaka dla siebie.
I nie szukalam nigdy pieknego, ktorym by sie wszyscy zachwycali...
Mialam dwa cudowne psy - Suzika i Dianke - byly stare i brzydkie, po smierci swojej pani .... niechciane juz przez nikogo.... zaopiekowalam sie nimi, ..... ale niestety, zanim zdazylam sie wprowadzic do nowo wybudowanego domu, gdzie mialy z nami zamieszkac .... zostaly zamordowane przez chcacych sie zabawic pijanych gowniarzy...:-( - zginely w plomieniach swojego rodzinnego, starego domu, gdzie do tej pory czuly sie najbezpieczniej.....:-( .
Po tym smutnym dla mnie wydarzeniu, obiecalam sobie, ze moje nastepne psy beda wlasnie takie .... brzydkie, niechciane, odrzucone , .... bo widzialam , jak wlasnie takie psy potrafia czlowieka pokochac.... bezgranicznie, znoszac wszystko w pokorze i nie oczekujac niemal nic w zamian.... niemal nic - bo jedynie tego, zeby z nimi byc... poglaskac... przytulic... wymowic ich imiona, ktorych juz nikt nie wymawia .....
Dlatego wlasnie miala byc Berusia ( to prawie siostra blizniaczka mojego Suzika ! ).... jej przeciez nikt juz nie chcial ...

Historia Suzika i Dianki, gdyby ktos chcial dowiedziec sie, jakie byly ....
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24046

Posted

black_sheep napisał(a):
Ojej, a ja nic nie wiedziałam o tej historii:(


Wcale sie nie dziwie .... ja tez na TM wlasciwie nigdy nie wchodze.... wystarczy smutku w innych dzialach dogomanii .....

Posted

[quote name='black_sheep']:Rose: A to odemnie i od Deniska w zalotach:)

No, jest sie do kogo pozalecac.... jestem dumna, bo to wyjatkowo piekne panny ...





Chociaz, nie wiem, jak dlugo zachoaja linie przy swoim wieeeeelkim ! ! ! lakomstwie ...






Posted

[quote name='zuziaM']


Chociaz, nie wiem, jak dlugo zachoaja linie przy swoim wieeeeelkim ! ! ! lakomstwie ...


Oj tam.....od razu łakomstwie....
Przecież to od razu widać, że to tylko smakoszki są ......:evil_lol:

Śliczne futrzaki!!!!

Posted

[quote name='zuziaM']Od INY , ISI i POLCI - dla kochanych cioteczek, ktore nas odwiedzaja
i .

Wujkowie też zaglądają i czytają na bierząco . :eviltong:

Posted

[quote name='kiwi']i nasza polcia tez umie sepic :loveu:


O, tak ... i ten slodki pysiulek bez zabkow tez ostatnio coraz czesciej siada kolo stolu, gdzie akurat spozywamy obiadek .... i tak sobie wlasnie patrzy tymi slicznymi slepkami :evil_lol: .... i , jak tu nie dac :razz: ?



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...