Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W ubiegły wtorek w Borzytuchomiu koło Bytowa moja mama znalazła psa, choć może to raczej on znalazł ją. Wszedł do niej na podwórko przez otwartą bramę kompletnie wycieńczony, dosłownie słaniał się na nogach. Wszystko wskazuje na to, że został wyrzucony w ostatnie wakacje. Pewnie na początku jeszcze znajdował sobie coś do jedzenia, a później było już coraz gorzej... Do tego w ostatnim czasie w tych okolicach zdarzały się już nawet dość spore przymrozki.
Piesio ma obrożę, widać po niej ile przeszedł i jak bardzo stracił na wadze (ostatnie zdjęcie). Jest w kiepskim stanie. Te zdjęcia zostały zrobione w ostatni piątek. Przywiozłam mu od weterynarza glukozę z elektrolitami i karmy dla rekonwalescentów, więc każdego dnia jest na szczęście coraz lepiej. Ma wilczy apetyt i nadal wielkie pragnienie. Jest wykastrowany.
Moja mama zaopiekowała się nim na razie, ale nie może go zatrzymać.
2 lata temu znalazłam w tych okolicach w rowie wycieńczonego gończego. Nie tylko ja straciłam wtedy mnóstwo czasu i energii na poszukiwanie jego właściciela, sądząc że się zgubił. Niestety Bazyl został po prostu wyrzucony, ale znaleźliśmy mu wspaniały dom u nowego właściciela pod Warszawą.
Dlatego tym razem nie szukam jego właściciela, ale od razu nowego domu dla tego biednego stworzenia, gdzie ktoś da mu odrobinę ciepła i miłości by mógł choć trochę zapomnieć o tym, co go spotkało.











pozdrawiam
Ola

  • Replies 93
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Straszne to, widać ile biedak musiał przejśc zanim trafił do twojej mamy. Napisz coś więcej o jego wieku, charakterze, stosunku do innych zwierząt - wszystkie potrzebne informacje do ewentualnych ogłoszeń. Czy kastrowany był już u was?

Posted

Rozpacz jak się patrzy na takie zagłodzone zwierzątko.Najgorzej do teraz bardzo delikatnie powolutku odkarmić.Nie bardzo mogę pomóc z domkiem jeżeli będzie potrzeba ewentualnie mogę drobniutkim groszem wesprzeć.

Posted

Gosia121 napisał(a):
Rozpacz jak się patrzy na takie zagłodzone zwierzątko.Najgorzej do teraz bardzo delikatnie powolutku odkarmić.Nie bardzo mogę pomóc z domkiem jeżeli będzie potrzeba ewentualnie mogę drobniutkim groszem wesprzeć.


Tak jest .....

Posted

Dziękuję AGA za zaproszenie na wątek.

Bardzo wynędzniały, ciężko patrzeć.
Olu on powinien jeść często ale po troszku, bo po takim zagłodzeniu musi znów przyzwyczaić żołądek do jedzenia.

I przyłączam się do pytania - gdzie on teraz śpi??? czy ma miejsce w pomieszczeniu???

Posted

AGUś, dzięki za zaproszenie.
Straszna bieda:(.Aż dziwne, że nie zgubił tej obroży.
Najpierw trzeba go odkarmić, przebadać i dopiero można ogłaszać. Jakiś drobny grosik dorzucę do doprowadzenia chłopaka do porządku.

Posted

bardzo wszytkim cioteczkom dziękuje za bardzo szybki odzew na zaproszenie :multi: Nie martw sie psiaczku , będzie dobrze dobre cioteczki- czarodziejki napewno ci pomogą !!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...