kaja555 Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 klatka prawie gotowa, chyba będzie przywieziona w sobotę, dzisiaj mamy spotkanie dotyczące zapadki z panem majstrem: Quote
Nutusia Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 O rany, ale konstrukcja! Oby tylko Lenka nie okazała się... sprytniejsza... Quote
Nutusia Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Pewnie, że tak! A macie już obmyślony scenariusz? Pewnego dnia przychodzisz i widzisz... Lenkę w klatce... Co dalej?... Quote
kaja555 Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 nakopię jej w tyłek :) a poważnie, to najpierw kilka dni zostawimy klatkę otwartą i w wejściu będzie dawane jedzenie Quote
AgusiaP Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 kaja555 napisał(a):nakopię jej w tyłek :) a poważnie, to najpierw kilka dni zostawimy klatkę otwartą i w wejściu będzie dawane jedzenie kaja tylko bez przemocy :evil_lol: Quote
Jasza Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Klatka gigant. Oby tylko weszła za którymś razem. I nie spanikowała jak się klatka zamknie. Quote
Kava Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 byle nie wpasc w panike jak klatka bedzie stala. Akcja trwa juz tak dlugo, ze na kilka dni nie przyjdzie. Pozostawic otwarta i stawiac w nia jedzenie to dobry pomysl.... i tak przez pare dni... zeby klatka stala sie dla niej czyms normalnym... A moze zakryc "dach" folia zeby do srodka nie padalo? no i wazne jest chyba miejsce ustawienia klatki... chyba tam gdzie zawsze stawiane bylo zarelko, Quote
kaja555 Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 klatka będzie dokładnie w miejscu karmienia, a nawet te kartony będę jej do niej wstawiać, wiec wszystko po staremu samej klatki się nie wystraszy, na pewnio będzie przychodzić i jeść jak do tej pory, tylko żeby weszła jak się zamknie to może trochę panikować na początku, ale skoro nie daje się po dobroci złapać, to nie ma wyjścia folią wolę nie przykrywać, bo na wietrze będzie trzepotać i robić hałas jak już zacznę nastawiac klatkę, to zawsze jak tutaj jestem, nie będę tego robić na noc, bo boję się że sobie krzywdę zrobi jak mnie nie będzie Quote
caldien Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 uch, spore żelastwo! byle tylko weszła do środka... a jak wejdzie, zamknie się za nią... to jest na tyle mocna, że w panice nie zniszczy? oby wszystko poszło dobrze i jak najszybciej! Quote
kaja555 Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 raczej pies tej klatki nie rozwali, żeby tylko wlazła do środka Quote
Jasza Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Wklejam wypowiedź DIF: U wet-siostry straciło życie przynajmniej 5 psów!!! O nich wiemy: Koli Lusia patrz: http://www.dogomania.pl/threads/7780...e-za-TM/page22 Liko Bajka patrz: http://www.dogomania.pl/threads/1973...zpieczna/page3 Tyrsa Bardzo Was wszystkich proszę!!!! Niech każda osoba, która dokonała jakiegokolwiek wpisu na tym wątku: http://www.dogomania.pl/threads/1894...%C5%BB!/page28 nie zapomni nicku WET-SIOSTRA! Niech nikt tego nicku nie zapomni Pamiętajcie!!! Ostrzegajcie każdego, zróbcie podpis, banerek, roześlijcie pw!!! Quote
MagdaH Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Nutusia napisał(a):O rany, ale konstrukcja! Oby tylko Lenka nie okazała się... sprytniejsza... żeby nie czmychnęła dziurką od klucza albo między prętami:crazyeye: Quote
Kava Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Hi,HI, dobre... Lenka slyszysz, przez dziurke od klucza nie masz szans i przez prety tez nie... musisz cos innego wymyslic!!! Quote
Becia66 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Klatka robi wrażenie tylko czy Lenka nie cwańsza od was.... Quote
caldien Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 dla dobra samej Lenki - oby nie była! ważne, że klatka w końcu jest i można znowu próbować, coś się dzieje:) Quote
MagdaH Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Becia66 napisał(a):Klatka robi wrażenie tylko czy Lenka nie cwańsza od was.... Pewnie, że jest:p Przecież ona jest tylko troszkę cwańsza od Loriego :diabloti: Quote
go-ja Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Czekamy Lenko na Ciebie :) Kaja - gratuluję Ci uporu i serca, poświęcenia dla Lenki! Niech się wszystko dobrze skończy :) Quote
kaja555 Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 nie ma co gratulować, przecież każdy by jej dawał jeść, a jak nie chcę mieć psa w pracy przez reszte życia to muszę ją złapać - to taka sucha logika, innego wyjścia nie ma:diabloti: tylko jak nie klatka, to już nie wiem co... Quote
savahna Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 A nie za delikatna ta klatka trochę, o pręciki mi chodzi konkretnie....:oops: A tak w ogóle to powodzenia.;) Quote
kaja555 Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 savahna napisał(a):A nie za delikatna ta klatka trochę, o pręciki mi chodzi konkretnie....:oops: A tak w ogóle to powodzenia.;) jest zrobiona z ogrodzenia i zespawana, więc pręciki się nie mogą rozlecieć Quote
kaja555 Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 wczoraj MagdaH podarowała Lence kolejny 15kg wór karmy Bosh! W imieniu łajzy Lenki serdecznie dziekuję!!!!!!!!!!!!!! :) Quote
anita_happy Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 klatka imponująca:) LENKA - Twoje dni na bezdomności chyba juz ostatnie dni Quote
Kava Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 a jakie sa wlasciwie plany dotyczace pozniejszego bytowania Lenki? Quote
BonaJ Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Dziś weszłam na wątek i... Lenka baaaardzo przypomina mi Kalinę z okolic Starachowic. Niestety Kalina zniknęła. Była równie płochliwa i uciekała od ludzi. Jej historia opisana jest na Dogo. To historia bernardynki i jej 10ciu szczeniaków. Wraz z nimi błąkała się Kalina. Benię z dzieciakami udało się złapać. Niestety nie Kalinę. Może to ta sama sunia? Nie wiem czy to możliwe... Życzę powodzenia w złapaniu Lenki. Piękna sunia:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.