Jump to content
Dogomania

W typie Leonbergera koczuje na kopalni.Jest DT, Lenka dalej niewidoczna...


Recommended Posts

Posted

ja jestem na tym wątku i Kaliny nie ma zaledwie może od świąt, a Lena to już tu jest od listopada, no i nie są podobne, ale trzeba się przypatrzeć, to jest Kalina:



ona tam pewnie jest gdzie była, ale nie ma kto sprawdzić

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

klatka przywieziona na kopalnię, na razie stoi otwarta i jedzenie jest w wejściu

niestety w transporcie puściło kilka spawów i musimy w przyszłym tygodniu ją wzmocnić, ale zrobimy to na miejscu, poproszę naszych spawaczy

klatka jest super, działa, więc pod koniec tygodnia będziemy już nastawiać :)

Posted

Becia66 napisał(a):
mam nadzieję że ktoś tej klatki nie podwędzi, no wiecie - w końcu to złomu trochę jest....


są przyczepione zalaminowane przywieszki z 3 stron: "Klatka na psa. Własność: ZREMB"

i strażnicy na bramach wiedzą o klatce, a na przeciwko klatki też jest dodatkowa buda strażnika. Poza tym, to ona jest dość lekka, ale na tyle duża, ze nikt jej samochodem nie wywiezie

Posted

akcja nie z tej ziemi,

straznicy, ktorzy pilnuja klatki na psa, tego jeszcze swiat nie widzial.... kabaret

Lenka nowa gwiazda na firmamencie ....daje sobie czas... jak to diva...

Posted

niepokoi mnie to, że ona regularnie wychodzi z terenu kopalni i idzie gdzieś na osiedla lub pod las - cały czas mówią mi o tym strażnicy

miejsce z sianem jest opuszczone, raczej tam już nie sypia, poza tym, inni ludzie zaczęli jej tam dawać jeść i wyrzucałam w sobotę kości z kurczaka :(
żeby to nie znaczyło, że ma gdzieś szczeniaki, ja jej ostatnie 2 tygodnie nie widziałam, tylko jedzienie codziennie znika

druga sprawa - jak ją złapię do klatki, to jak ją wyciągnąć... klatka wejdzie tylko do auta trasportowego, inaczej, muszę chyba mieć chwytak...

Posted

jedzenie wstawione w wejscie klatki wyjadła przez weekend, strażnicy potwierdzają, że ją regularnie widują

jeżeli ma szczeniaki (tzn. będzie karmiąca) a ją złapiemy, to najwyżej na smyczny niech nas prowadzi do nich, bo jak wypuszczę to już się na klatkę nie nabierze

no ale wybiegam już w przyszłość... a na razie jutro naprawiamy klatkę

Posted

kaja555 napisał(a):

druga sprawa - jak ją złapię do klatki, to jak ją wyciągnąć... klatka wejdzie tylko do auta trasportowego, inaczej, muszę chyba mieć chwytak...


Jeśli nie znajdziecie innego rozwiązania to mój TZ ma firmę transportową i ma kilka busów myślę, że do któregoś klatka by się zmieściła ;) Tylko musiałabym wiedziec przynajmniej dzień wcześniej, że bus będzie potrzebny bo w tygodniu wszystkie są zajęte. Ja mam Renault Kangoo, ale to chyba za małe auto żeby zmieścic klatkę razem z Lenką???

Posted

mikoada napisał(a):
Jeśli nie znajdziecie innego rozwiązania to mój TZ ma firmę transportową i ma kilka busów myślę, że do któregoś klatka by się zmieściła ;) Tylko musiałabym wiedziec przynajmniej dzień wcześniej, że bus będzie potrzebny bo w tygodniu wszystkie są zajęte. Ja mam Renault Kangoo, ale to chyba za małe auto żeby zmieścic klatkę razem z Lenką???


klatka ma wymiary:
długość 150cm, szerokość 100cm, wysokość też 100cm

nie wiem czy wejdzie, ale potem ta klatka ma być do pożyczenia Klaudus na tą podhalankę, więc też ją trzeba przewieżć do niej, dobrze jak by się mieściła

jest lekka, więc głównie to pies waży :)

Posted

O mamusiu, z tym prowadzeniem na smyczy to jakoś tak.... nieuzasadnionym optymizmem powiało! :) A tak na poważnie, to jakoś sobie zupełnie nie potrafię wyobrazić ciągu dalszego opcji, że przychodzisz, a tu Lenka miota się w klatce...

Posted

kaja555 napisał(a):
klatka ma wymiary:
długość 150cm, szerokość 100cm, wysokość też 100cm

nie wiem czy wejdzie, ale potem ta klatka ma być do pożyczenia Klaudus na tą podhalankę, więc też ją trzeba przewieżć do niej, dobrze jak by się mieściła

jest lekka, więc głównie to pies waży :)


Skonsultowałam sprawę z TZ-tem i do Kangura klatka raczej się nie zmieści, zostają jedynie busy, ale tak jak pisałam w tygodniu do późnych godzin popołudniowych są zajęte, wieczorami lub w weekend można korzystac :) Do Klaudus klatkę będę mogła podwieźc nie ma sprawy. Gdzie w ogóle Lenka ma jechac jak się ją uda złapac???

Posted

był DT u zaufanego hodowcy na śląsku, muszę zapyatć czy nadal aktualne

czyli muszę ją wyciągnąć z klatki do auta, a to jest ryzykowne

a tak w międzyczasie, to Lenka już była i znowu z wejścia do klatki zjadła suche

teraz posunęłam miski znowu kawałek dalej

Posted

w ten weekend jeszcze nie (niech się przyzwyczaja), ale chyba następny będziemy na nią czatować z nastawioną klatką

mamy co z nią zrobić na kilka dni, potem zobaczymy co dalej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...