savahna Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Kaja, a moze jak już będziecie mieli zamiar łapać, to zabezpieczcie sie maksymalnie, bo jak jakims trafem wyleci z tej zamknietej klatki i zwieje...?! No nie wiem cóś do łapania...albo spora ekipa,żeby jej nie dała zwiać....Zróbcie jakąś burzę mózgów, albo Ty sobie swojego mózgu burzę zrób....:roll: Jejku, no nie wiem, jakies milion alternatywnych rozwiązań....:cool3:Wiem,łatwo radzić w cieple domowego zacisza, ja ,jak kibic futbolu przed telewizorem....:razz: Na prawdę, tak już blisko, tyle Twojego wysiłku....:loveu: Straaaaszliwie mocno kciuki trzymam! Mam taką wizję....... :painting: ;) Quote
kaja555 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 klatka ma dodatkowe zabezpieczenia, jest rygiel do drzwi do założenia po zamknięciu, bez rygla też nie otworzy ja mam cały czas burzę mózgów i dlatego myślę, że najlepiej ją z klatką wsadzić do tego busa od mikoady :) i w całości zawieżć, nie wyciągąc z klatki potem klatkę z psem do garażu i wtedy można otworzyć ale akcja najwczęsniej w przyszły weekend, teraz jeszcze niech włazi do klatki i je Quote
Kava Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 zastanawiam sie co my bedziemy robic, Lenka sie podda? a tobie Kaja zapewne tez czegos bedzie brakowac? Lenka, Lenka.... Quote
savahna Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 No, powodzenia,WIELKA mała kobitko!!! :iloveyou: :bluepaw::bluepaw::bluepaw: :iloveyou: Quote
savahna Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Nawet jak sie już uda złapać LENKĘ, to sądze,ze atrakcji nadal nie braknie, a potem mam nadzieje... wzruszeń.:p Jak chcecie to sobie luknijcie . Historia z happy endem. więc to tylko dla pokrzepienia serc wstawiam. http://www.dogomania.pl/threads/196583-TOLA-k%C5%82%C4%99bek-nerw%C3%B3w-i-Anilka-szcz%C4%99%C5%9Bliwe-w-nowych-domach Proponuję 1 stronkę (chodzi głownie o TOLĘ) i tak od 11 stronki może....:roll: LENKA czas do domku. A, jak ja będziecie mieli w tym garażu, to,żeby między nogami wam nie zwiała...;) Quote
kakadu Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 kaja, ty to masz nerwy ze stali - powodzenia, trzymam nieustajaco kciuki :kciuki: Quote
Jasza Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 kakadu napisał(a):kaja, ty to masz nerwy ze stali - powodzenia, trzymam nieustajaco kciuki :kciuki: I ja ma się rozumieć! Quote
Nutusia Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Ja jestem na wyjeździe i też tu zaglądam kiedy mogę... Oczywiście kciuki trzymam! I też uważam, że pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł, ale nie Lenki... :) Quote
Kava Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 my tu wszysca widzowie w tym teatrze,,,,, Kaja gra glowna role, a Lenka robi za rezysera .... wiecie, co juz nie wiem co ona jeszcze wymysli, zeby sie nie dac zlapac..... ja ja podziwiam... obie was podziwiam Quote
kaja555 Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 wczoraj jedzenie wyjedzone z klatki, miska po kurczaku to była dwa metry za klatką, wyciągnęła ją i jeżdziła po śniegu wylizując a teraz właśnie wracam ze spotkania z Leną, zadzwonił do mnie mistrz z hali że "ten pies" coś kombinuje i nie chce wejśc do klatki, schodzę na dół, a ona kotom wyżera mokre, a swoje suche tylko łapą z klatki przesunęła i zostawiła poczekałam aż zje, potem się obróciła i jak mnie zobaczyła to się zatrzymała i tak stała potem powoli zaczęła iść przed siebie, ale co chwilę się oglądała ja poszłam w klatce karmę poprawić, to zaraz stanęła i się przyglądała czy tam czegoś dobrego nie dokładam, ale potem poszła przed siebie Quote
Becia66 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 to teraz nie wiadomo czy ona wejdzie cała do tej klatki.... Quote
kaja555 Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 Becia66 napisał(a):to teraz nie wiadomo czy ona wejdzie cała do tej klatki.... wejdzie, bo ona była też dzisiaj w klatce, skoro miskę z zapadki przesunęła a jak zacznie wchodzić do końca, to będzie już cała w klatce ona jest ostrożna, ale raz że ostrożnie wchodzi do latki, a dwa że o tej porze są ludzie na zewnątrz i przede wszystkim ludzi obserwuje i się boi - ona cały czas zostawia sobie drogę ucieczki, a w klatce wiadomo że jej nie ma jak przychodzi wieczorem to ma na pewno mniejsze opory żeby w klatce pobuszować, bo wszystkie michy są poprzewracane i jest wyjedzone Quote
savahna Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Łał ... to spotkanie to tak z bliska było...? Czy 20 m tradycyjnie?:crazyeye: Quote
Kava Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 jest dobrze, teraz tylko cierpliwie czekac.... Kaja sadze, ze Lenka cie lubi.... i kiedys wejdzie do miski aby tobie zrobic przyjemnosc Quote
go-ja Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Też bardzo czekam :) Film można by nakręcić na tym wątku, a raczej w tej Twojej pracy Kaja... 'Lessie wróć...' się chowa ;P Quote
anita_happy Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 kaja !!!!!!!!!!!! wywalili na fb!!!!!!!!!!!!!!! historia LENKI pekla jak bańka mydlana - napisalismy do fb...ale marne szanse na odp... buuuuuu Quote
kaja555 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 anita_happy napisał(a):kaja !!!!!!!!!!!! wywalili na fb!!!!!!!!!!!!!!! historia LENKI pekla jak bańka mydlana - napisalismy do fb...ale marne szanse na odp... buuuuuu dlaczego??? ja tego nie rozumiem :( przecież tam tyle osób było zainteresowanych... Quote
kaja555 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 wczoraj widziałam Lenkę jeszcze drugi raz, szła znowu w stronę klatki żeby jeść, a my właśnie odjeżdżaliśmy - znowu sie za autem patrzyła długo myślę, że ona się zastanawia czy podejśc czy nie, na pewno mnie już rozpoznaje Quote
savahna Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Moge taka krótka historyjke?:oops: Przywiozłam dzikawego kociaka malucha ze wsi od rodziny. Awaryjnie wsadziłam go do piwnicy i zastanawiałam sie jak ja go oswoje.Zanosiłam żarełko, a on siedział w najdalszym kacie.Trzeciego dnia weszłam do piwnicy a mój dzikus, ogonek do góry i z miauczeniem podbiega do mnie...No to ja go na rece, do domku i skończyło sie oswajanko.:lol:Tak sobie razem zyjemy juz 12 lat....a moze Lenka nas wszystkich zaskoczy?Któregoś dnia po prostu podejdzie do Ciebie?:roll::lol: Quote
kaja555 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 wszystko możliwe, bo właśnie wracam z kolejnego spotkania z Lenką, stała przy klatce, nie uciekała, wycofała się dopiero jak byłam prawie przy klatce wiedziała że idę z jedzeniem myślę, że zaraz wróci pojeść Quote
savahna Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Kaja, tak myśle,...a jak ona straci zaufanie do Ciebie ...no jakby cos z ta klatka nie wyszło i gdyby zwiała. moze ona da Ci sie po prostu ...tak zabrac do domku....:roll: E, no tak sobie myśle....:razz: Quote
kaja555 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 savahna napisał(a):Kaja, tak myśle,...a jak ona straci zaufanie do Ciebie ...no jakby cos z ta klatka nie wyszło i gdyby zwiała. moze ona da Ci sie po prostu ...tak zabrac do domku....:roll: E, no tak sobie myśle....:razz: musiałabym na to mieć może rok czasu, ten pies nie zaufa tak po prostu, przecież już minęły 3 miesiące a jak z klatką nie wyjdzie, to ona i tak nigdzie nie pójdzie, wtedy będziemy myśleć o czymś innym Quote
dominikabankert Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 i ja wchodze na jej watek dzieki banerkowi Kaji :(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.