Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciesze sie, ze z Vikunia wszystko w porzadku :loveu:. Ciotka, jak Ci dalej kasa bedzie potrzebna, to mnie PW/sms.

Ja sie postaram informowac na biezaco o stanie srodkow viki.

pzdr
GreenEvil

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jestem-wpadłam na 30 minut na dogo i spać-nie jak kiedyś po 4-5 godzin:cool3: . Viktoria zrobiła kupkę dzisiaj około 19 - dopiero po prawie 2 dniach-ale brzydką-rozwolnienie:roll: -daję jej 3 posiłki dziennie-karmę Purima-lepiej rozłożyć na 3 razy niż ma się zaczopować 1 raz dziennie-wodę po każdym wypiciu jej zmieniam-była dzisiaj fryzjerka-ale zrobiła jej to co najbardziej rzucało się w oczy-ten zwis około pupki, przy oczach, paznokcie obcięła by jej nie stresować na sam początek-trwało to 5 minut-za ok.2 tygodnie przyjedzie ponownie by zrobić ją na żyletę:p . Jestem z niej dumna-jest grzeczna-te moje małe cholery a szczególnie Gryfik chce ją kryć-robi nawet obok czy przykłada głowę do jej boku i :oops: muszę go odciągać-pilnuję ich oczywiście cały czas-takie zachowanie jest niepoprawne-Gryfik będzie kastrowany we wrześniu ale póki co pilnuję. Bawiłyśmy się-tj tarmosiłam ją przy uszkach-rozochociła się i nawet podskoczyła do pasa:crazyeye: :eviltong: wydając przy tym śmieszne dzięki-gadała sobie-fajnie podgryzała moją rękę przy zabawie:eviltong: jest bardzo delikatna . Oczywiście całe osiedle - prawie całe zna jej historię:-( -oczywiście każdy się denerwuje i albo klnie albo płakać ludziom się chce. Martwi mnie jeszcze jedna rzecz-Viktoria grzyzie sobie bok lub łapę-to znaczy tak to wygląda-w tych miejscach nic nie ma-małe strupki-trudno to okreśłić "gryzie" tak dziamga-skórę ma suchą i łuszcząca się, bardzo często się drapie-bardzo-wczoraj zakropliłam jej preparat na pchły i kleszcze=drpie się naprawdę często-za tydzień użyję ten leczniczy szampon-jest przeciwłupieżowy i na podrażnioną skórę-w żadnym wypadku nie można psu podawać do kąpieli Nizoralu-pH skóry psa a człowieka różni się-są specjalne szampony na różne przypadłości-Nizoral zostawmy ludziom. Zdjęcia zrobię jej we wtorek-aparat muszę pożyczyć.
ARKA-widzisz-ona na jednym spacerze rbi do 5 razu siku-czasem nogę podniesie a czasem nie-robi też ruch nogą-"zakopywanie" jak samiec-który chcąc pozostawić swój zapach-właśnie "zakopuje" ziemię-z opuszek wydzielają się feromony=dlatego pies tak robi-Viktoria też tak robi, wącha każdy murek a jak siśki na murze są to "czyta i czyta".
P.S. Barbi, umięśniony Pit Bull Red Nose- to symbol bezpieczeństwa dla mnie-gdzie nikt nie zaczepi i zejdzie mi z drogi w promieniu 100 metrów:diabloti: -na pewno nie teraz;) choć i Leonberger wzbudza respekt ale szczęki jak Red nie ma żaden pies-a na razie mam Viktorię:p na tymczasie i 2 Gryfoniki:evil_lol: forever :loveu: :eviltong:

Posted

dzisiaj już po spacerze-kupka była już ładna-zbity klocuszek, sisiu jak należy, po śniadanku, po kropelkach TZ na zmianę z moimi wychodzi z rana-jedna osoba by nie podołała z 3 psami-na nią trzeba naprawdę uważać, po południu i wieczorem sama już latam na zmiany TZ tylko 1 turę ma rano z naszymi ja w ciągu dnia 5 rundel robię. Viktoria jest bardzo grzeczna biduleńka-na dworzu tylko uważać trzeba na pszeszkody pozostała częśc to bajka-odpoczynek-powoli i bez stresu

Posted

A Oktawio ważna sprawa jak jest z załątwianiem się. Czy Wiktoria wie, że w domu nie można zrobić siusiu i prosi o wyjście na dwór. Bo jakoś mi się wierzyć nie chce że po tej piwnicy nauczona jest czystości w domu. Chyba, że przed pobytem u tego ....... ktoś o nią dbał i ją kochał i nauczył czystości jak była szczeniakiem, Ja jak wzięłam swoją do domu z podwórza (z wiejskiej budy) to mi na dywan robiła siku albo do dużej donicy chciała się załątwiać, ale po krótkim szkoleniu przez kolejne prawie 7 lat nic takiego miejsca nie miało. Czyżby Wiktoria była wcześniej nauczona czystości, skoro nic nam o tym nie piszesz???

A tak na marginesie to nocny marek z Ciebie :evil_lol:

Posted

Oto tajemnica załatwiania się Viktorii:cool1: : byłam naszykowana powiem szczerze że załatwi się w domu:problem żaden dla mnie w całym mieszkaniu nie mam dywanów tylko lakierowane deski:razz: więc papier był w pogotowiu-ale ani razu się nie załatwiła:-o wszystko na dworzu-z rana to jeszcze zanim z nią wyjdę mija 30 minut-muszę się wyrychtować i Viktoria czeka-na dworzu sika i reszta-w domu nic:-o ;) kompletnie! Wychodzimy 3 razy dziennie-wczoraj było 4 razy dziennie.
Gdy rozmawiałam z wolontariuszką z p.HAliną to chciałam zobaczyć zdjęcia Viktorii jak w jakim była stanie przed ogoleniem-dredy miała koszmarne, ciągnęły się po ziemi, smród był taki że nos wykręcał w promieniu 10 metrów-nie dała się zbliżyć do sibie-do strzyżenia musiała być uśpiona:shake: dopiero wówczas maszynka w ruch-szkoda że dziewczyny nie zrobiły jej zdjęcia jak była w takim stanie-
ale dla porównania wyobraźcie sobie, że to ona (tylko kolor inny)



tak mniej więcej wyglądała-do tego oczy w fatalnym stanie cieknące wydzieliną no i odór-tak była udomowiana przez kogoś i zadbana.
Zrobiłam jej dzsiaj zdjęcia-tylko 2 gdyż z komórki-niestety mam kabel ale nie wiem co dalej-dzisiaj prześlę je SylwiiSkalskiej z dogo i jutro by już były-jako takie "zastępcze" gdyż dobrym aparatem zrobiłabym w tygodniu-gdy go pożyczę no i pojadę po niego do siostry;) aha jeszcze jedno...-Viktoria w nocy śpi na łóżku:eviltong: -na tym na którym jest na focie z kom.przymykam tylko okno na półuchylne by ją nie zawiało-jakieś 2 poduszki jej wykombinuję by pod głowę miała i jakiś kocyczek-pierwszego dnia mowy nie było o łóżku-leżała do wieczora po kątach-ale rano mój TZ wchodzi i patrzy "Ooo wsadziłaś ją na łóżko:lol: ?" a ja się zdziwiłam bo sama tam sobie wskoczyła-w końcu jaki to komfort pół dnia na podłosdze drewnianej.

Posted

E no proszę prawdziwa księżniczka nam się trafiła:loveu: z tego co piszesz Oliwio. A jeśli nie załątwia się w domciu to kurde ktoś kiedyś musiał ją tego wszystkiego nauczyć:crazyeye: i kiedyś miałą swój kochaniuśki domek:crazyeye: . SKoro tak jest jak piszesz to nie jest dzika sunia z piwnicy tylko prawdziwy domowo-kanapowy psiak. Jakim cudem trafiła do tej piwnicy:mad: . A może ją komuś skradziono?? W takim razie skoro Wiktoria jest psem domowym (przecież po takim zachowaniu to widać) to bardzo ułatwiło nam sprawę i Chyba będzie prościej znależć domek. Z dzikuską było by trudno w wieku ok 2-3 lat ją czegokolwiek nauczyć (ale dogomaniacy to fanatycy i wszystkiego się można spodziewać) i też pewnie byśmy podołały. Oliwka czekamy na fotki. Jak sądzisz Oliwko w jakim stanie są oczy Wiktorii. Jest jakaś poprawa, dalej tak ropieją i czy sądzisz, że długotrwałę leczenie jeszcze przed nią? I czy ona na pawdę nic nie widzi nawet jak powolutku idzie:placz: ?

Buziaki dla Oliwki + TZ + gryfoników (za wielkie serducha) i oczywiście naszej Wiktorii.

Dobranoc kochani

Posted

Dziewczęta,spoko jutro będą fotki-obiecane-takie z komórki w tygodniu z aparatu cyfrowego-Kelko-a jak myślisz-nikt nie wie, że jestem nocnym motylem:evil_lol: ? a Cię zadziwię wstawię je za dnia:evil_lol: ;) .
Z jej oczu to nie jest ropa-to jest taka wydzielina-trudna do określenia-znam to, mój Gryfik ma podobną-do tego takie "ciągnące się gluty" z daleka imitujące włos w oku-podczas wyjmowania ciągnie się i ciągnie:shake: -ona ma to koloru beżoweo-żółtego-ale dzisiaj miała tylko raz takie coś w oczach-stale męczę ją podawaniem kropel:p nie ma przebacz:evil_lol: -nie wyrywa się całe szczęście.
Na środę zamówiłam weterynarza do domu-do domu dlatego bo ona nie kwalifikuje się do jazdy autobusem-przeżyłam z nią 2 przystanki z centralnego do domu i nie narażę jej ponownie na taki stres-a taxi byłoby drożej niżeli wizyta domowa-zlecam wetowi następujące rzeczy: pobranie krwii z rozmazem i OB oraz biochemii, pobranie zeskrobin ze zmian skórnych celem diagnozy mikrospopwej-oraz wychodowanie grzybów jeśli takowa potrzeba zajdzie, oraz antybiogram z ucha- niech ją zbada palpacyjnie, osłucha, może będzie w stanie okreśłić kiedy dostanie cieczkę:roll: .
Tamte 100 zł co dostałam od Green Evil nie ruszyłam więc będzie na środę-do tego jutro ma mi dowieźć resztę-jak powyżej napisane-we środę zrobię jeszcze zestawienie-na każdą rzecz poproszę od weta rachunek. Dzisiaj mnie zaskoczyła-na wieczornym spacerze dziwnie się zachowywała-zapierałą się, kręciła jak w obłędzie, przysiadała na ulicy, spokojnie do niej mówiłam, kierowałam na trawkę-nie powiem-trochę się wystraszyłam, że dostałą jakiego ataku nerwowego-więć tył w zrwrot i kierunek dom-ale dostała przyspieszenia:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ona chciała wracać do domu:crazyeye: !!!-przyjełam taktykę "na dom" bo mój Gryfik tak się zapiera i przysiada do ziemi jak nie chce dalej iść-ale on to inny temat ale, że Viktoria? jest dopiero od soboty a już rwie do domu:crazyeye: -oprócz tego nic nie chcę mówić-ale...wiecie że ona nie jest zsocjaizowana-biorę na to poprawkę, że nie jest to całuśny piesio-ale... nie zgadniecie-polizała mi dziś ucho:p ! Oczywiście zawsze jak koło niej przechodzę to musi być :glaszcze: oraz :buzi: przebudziła się z drzemki i polizała mi ucho:p oprócz tego w zabawie "napiera" na mnie kładzie się na plecy nawet:crazyeye: i podgryza mi rękę-tak też było dzisiaj-w partowanie się z nią nie awię-to logiczne. Jutro będą 2 fotki "robocze" jak obiecałam a reszta też jak obiecałam;) -we środę gnam do roboty weta. Moim zdaniem ona nie miała nigdy kochanego domku-jeśli była w takim stanie w jakim ją przejęto to jest wykluczone-gdyż tak długi "włos"=dredy ciągnące się poz ziemi to nie kwestia miesiąca czy 5 to kwestia minimum 2 lat-moje Gryfoniki są trymowane co 4 miesiące-a wyglądają na tip top-mimo że włos odrasta dość szybko-zaś dredy w odchodach ciągnące się po ziemi to dłuższy proces. Co do oczy Barbi to nie poddaje się-wlepiam jej kropelki-w piątek będę u dr Garncarza-ze swoim-będę rozmawiać o Viktorii też-nie poda mi datę kolejnej wizyty Viktorii-bo na kartce tego nie ma-ale spokojnie osobiście się tego dowiem-jej oczy są niewidzące-całkowicie, nawet szczątkowo-może zaproponuje jakąś innowację z zakresu kriochirurgii-może przeszczep siatkówki lub jeszcze coś innego-będę o tym też rozmawiać. No i bezwzględnie sterylizacja (również do tego zabiegu niezbędne są badania, które Viktoria będzie miała-potem jeszcze EKG serca-ale to już każde dziecko wie-oby jej kondycja zdrowotna kwalifikowała ją do zabiegu-jakby nie patrzyć inwazyjnego), przy tym dobrze by było zdjąć jej kamień nazębny by nie doprowadzić do zapalenia przydziąśla:shake: .

P.S. a tutaj wpłacajcie proszę pieniążki na Viktorię i jej leczenie to Green Evil mi je przekaże jak te 100 zł. z dopiskiem "na leczenie Viktorii"


P.S. cholera-martwi mnie i do środy w stresie będę-ona się przeraźliwie drapie-prawie non-stop-gdy nie drzemie to stale się drapie i wygryza-oby to świeżbowiec nie był

Posted

Oktawia, a to drapanie to może po kąpieli? może szampon źle spłukany - oby :kciuki: kiedy była kąpana? kurcze ale takie drapanie to zwykle d razu po kąpieli się pojawia - sama nie wiem, mam nadzieje, że to nic paskudnego

Posted

malawaszka napisał(a):
Oktawia, a to drapanie to może po kąpieli? może szampon źle spłukany - oby :kciuki: kiedy była kąpana? kurcze ale takie drapanie to zwykle d razu po kąpieli się pojawia - sama nie wiem, mam nadzieje, że to nic paskudnego

----------------------------------------------------------------------
proszę Ci Malawszka...wykąpałam ją wieczorem w sobotę-w szamponie za prawie 100 zł-wyszuszyłam śiwżym ręcznikiem i cichą suszarką-czarna woda leciała, potem zakropliłam na kark preparat na pchły i kleszcze-mimo, że pcheł o dziwo nie ma-niestety w schronie wcześniej była kąpana Nizoralem:crazyeye: tego się nie robi!!! głupota ludzka mnie poraża:flaming: -do środy muszę czekać teraz siedzę prawie godzinę i Viktoria drapie się cały czas-non stop-popiła wodę przed momentem-nie chęsię denerwować i pisać o tym przed otrzymaniem wyników zeskrobin-bo mam złe przeczucia-szkoda że jeszcze jej włosów nie przefarbowano zamiast tego Nizoralu jej nakłaść:angryy: równie dobrze pokostem można było ją posmarować. Poza tym ona ma takie strópki na skórze-w niektórych miejscach skóra jest bardzo zaczerwieniona:-(

Posted

[quote name='oktawia6']
proszę Ci MalawAszka...wykąpałam ją wieczorem w sobotę-w szamponie za prawie 100 zł

cena szamponu nie ma znaczenia - pies może miec uczulenie i tyle, ale ok, jak prosisz to więcej sie nie odzywam

Posted

malawaszka napisał(a):
cena szamponu nie ma znaczenia - pies może miec uczulenie i tyle, ale ok, jak prosisz to więcej sie nie odzywam

------------------------------------------------------------------
Malawszka-czy uważasz mnie za idiotkę? To jest stricte szampon leczniczy-nie umyłam jej w Nizoralu czy Clairolu-owszem cena ma znaczenie-bo najdroższe szampony są szamponami leczniczymi-gdzie w sklepie ich się nie kupi-a jeszcze inne są do leczenia zaawansowanej nużycy ze świeżbowcem-psa kąpie się w rękawicach na zewnątrz dokłądnie wsmarowując preparat, ludzie wokół psa są w maskach, fartuchy wyrzucane po zetknięciu z psem, samo wdychanie tego preparatu szkodzi człowiekowi-pies jest podczas intensywnego leczenia w odosobnieniu-ale to jeszcze inny temat kąpieli leczniczych.

Posted

[quote name='oktawia6']----------------------------------------------------------------------
proszę Ci Malawszka...wykąpałam ją wieczorem w sobotę-w szamponie za prawie 100 zł-wyszuszyłam śiwżym ręcznikiem i cichą suszarką-czarna woda leciała, potem zakropliłam na kark preparat na pchły i kleszcze-mimo, że pcheł o dziwo nie ma-niestety w schronie wcześniej była kąpana Nizoralem:crazyeye: tego się nie robi!!! głupota ludzka mnie poraża:flaming: -do środy muszę czekać teraz siedzę prawie godzinę i Viktoria drapie się cały czas-non stop-popiła wodę przed momentem-nie chęsię denerwować i pisać o tym przed otrzymaniem wyników zeskrobin-bo mam złe przeczucia-szkoda że jeszcze jej włosów nie przefarbowano zamiast tego Nizoralu jej nakłaść:angryy: równie dobrze pokostem można było ją posmarować. Poza tym ona ma takie strópki na skórze-w niektórych miejscach skóra jest bardzo zaczerwieniona:-(

No oby nie to. Felcia po kapieli to by sie najchetniej w sciany wtarla i dywany.
Z Nizoralem nie przesadzaj, wiesz,ze....najpierw testuja na zwierzetach:shake:
Poza tym ta sam firma produkuje co preparaty inne, dla zwierzat, np. surolan:shake:

zreszta poczytaj,pisze lek wet.-grzyby.
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=22997&postdays=0&postorder=asc&start=15

Posted

[quote name='malawaszka']może teraz zauwazysz

a resztę pozostawię bez komentarza bo wróżką nie jestem w jakim szamponie umyłaś Wiktorię bo napisałaś tylko cenę
--------------------------------------------------------------------
przestań się rzucać do mnie-proszę o zwrócenie uwagi pani, która na przykład chorego psa szlaufem wymyła-z PWP ARKA coś o tym może napisać:angryy: lub inne kwasy typu: "chyba mój piesek będzie krył bo jest taki ładny" to nowy właściciel na forum z PWP-pies nie wykastrowany oddany do adopcji-czarny owczarkowaty-i inne kwasy do potęgi entej.
Szampon w którym była wykąpana to "Laboratories Hery Shampooing Chiot Doceur" gdzie również polecany jest dla małych szczeniąt oraz kotów. a Twoją resztę też bez komentarza pozostawiam.

Posted

oktawia6 napisał(a):
przestań się rzucać do mnie.


Oktawia to nie ja się rzucam tylko TY, a to, że może teraz zauważysz było o tym, że może zauważysz, że notorycznie przekręcałaś mojego nicka :cool1: każdego mojego posta z jakąkolwiek radą torpedujesz bardzo niemiło, więc kończę moje wypowiadanie się w tym topicu, trzymam tylko :kciuki: za Wiktorię

Posted

Oktwia,niestety Waszka może mieć rację, Demon został wykapany w innym szamponie niz zawsze,droższym i teoretycznie delikatniejszym a dostał takiego uczulenia że szok,był różowo-czerwony jak świnka,reszcie grzywek nic nie było tylko mój jakiś taki jest,może być też uczulona na coś innego
trzymam kciuki za Wiki,będzie dobrze
a jak tz dogaduje się z Wiki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...