Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oj, chyba z tego strzyżenia w najbliższych dniach to nic nie będzie. Na stronie salonu czytam, że przed strzyżeniem psa trzeba wykąpać, a Sonia chyba się przeziębiła. Trzy dni temu, gdy schodziłyśmy z tego naszego czwartego piętra na dół na spacerek to Sonia nie wytrzymała i na pierwszym piętrze nasikała na schody. Pomyślałam wtedy, że to pewnie drobna wpadka, ale dzisiaj rano powtórzyło się to samo. Tym razem nasikała już na piętrze trzecim. Poza tym wczoraj zauważyłam, że częściej woła mnie na spacer. No i na spacerku sika co chwilę, siada dosyć długo do sikania, ale prawie nic nie leci. W domu też wczoraj nasikała. Weterynarz mówił, że Sonia może mieć przeziębiony pęcherz. A w tym przypadku kąpiel odpada. No chyba, że ta Pani w salonie fryzjerskim zgodzi się obstrzyc Sonię bez kąpieli :niewiem:

A tak Sonia wygląda obecnie, jeszcze w długich kołtunkach








  • Replies 704
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wszystko przeciwko mnie :shake: nawet przeziebiony pęcherz żeby tylko jej nie ostrzyc aaaaaa :shake:

powinna dostać antybiotyk - im szybciej tym lepiej bo będzie sikać i to boli bardzo

Posted

W Olsztynie ludzie przyprowadzają tak skołtunione psy,że wstydziłabym się mieć takiego a co dopiero prowadzic go do ludzi. W salonie u nas jest full zestaw, kąpiel i strzyżenie 100 zł, samo strzyżenie w zależności od stanu sierści 50-60 zł. Ale zawsze trzeba czekać , czasem i 2 tyg. To może też u Ciebie Elinko, trzeba zapisać , poczekać a w międzyczasie problemy zdrowotne miną.(Oby to nie było po sterylkowe nietrzymanie moczu).

Sońka cudna :loveu:, jak ładnie odrasta jej sierść.

Posted

malawaszka napisał(a):
posterylkowe jest bezwiedne - pod siebie pod czas snu, pies moczy posłanie, a jak jest częste przykucanie to przeziębiony pęcherz


To dobrze ,bo łatwiej się z tym uporać choć też stresujące i bolesne dla suni.

Posted

och nie to nie posterylkowe!!!! W życiu! Posterylkowe wygląda zupelnie inaczej - po prostu sucz pod siebie siusia nie kontrolując tego. Ale i an to jest sposób - są prepatary - nazw nie znam, podawane niestety codziennie, ale mija posikiwanie pod siebie. Przy odstawienie znów wraca. Mialam sucz z tym problemem - znajdę podrzutka. Jak w koncu znalazlam jakis lek na jej pzrypadłośc - trwało to dlugo niestety to ona biedaczka już nie zdążyla go nawet raz użyć, bo wredny sąsiad ją otruł.... (od niego z resztą zwiala kiedyś do nas). A lek plynął do mnie aż z RPA.... od kumpelki (ma hodowlę sznupków olbrzymów tam - jest z Polski) i ona dopiero mi doradziła co na tą przypadłość....

Posted

Byłam dzisiaj u weta w sprawie leku na pęcherz. Polecił mi Tamox. Co prawda na rynku dostępne są też inne, droższe leki np. Furagin, Synergal lub Synolux, jednak jeśli nie występują żadne powikłania to mając na uwadze wzgląd ekonomiczny Tamox w zupełności tu wystarczy. 1 tabletka kosztuje 1zł, natomiast 15 dniowa kuracja np. Synergalem kosztowała by już 45zł. Co prawda Synergal dodatkowo ma w swym składzie kwas klawulanowy, który zabezpiecza antybiotyk przed rozkładem przez niektóre szczepy bakteryjne, lecz w zasadzie wszystkie te leki mają podobny skład, chodzi tu o amokscylinę i pochodne furanowe. Rozbieżności są w proporcjach procentowych. Natomiast cenowo leki te różnią się ze względu na producenta (z tabletkami na robale jest podobnie). Dlatego, aby tym razem nie było nieścisłości, pytam, które leki na ten pęcherz mam kupić?

Posted

Haha, nie. Ale dzisiaj prawie godzinę męczyłam weta, aby wszystko dokładnie z tymi lekami mi wyjaśnił. Jedynie żałuję, że wtedy nie pomyślałam i nie kupiłam od razu 2szt Pratelu, a oddzielnie bo byłoby taniej.

Posted

elinka napisał(a):
Byłam dzisiaj u weta w sprawie leku na pęcherz. Polecił mi Tamox. Co prawda na rynku dostępne są też inne, droższe leki np. Furagin, Synergal lub Synolux, jednak jeśli nie występują żadne powikłania to mając na uwadze wzgląd ekonomiczny Tamox w zupełności tu wystarczy. 1 tabletka kosztuje 1zł, natomiast 15 dniowa kuracja np. Synergalem kosztowała by już 45zł. Co prawda Synergal dodatkowo ma w swym składzie kwas klawulanowy, który zabezpiecza antybiotyk przed rozkładem przez niektóre szczepy bakteryjne, lecz w zasadzie wszystkie te leki mają podobny skład, chodzi tu o amokscylinę i pochodne furanowe. Rozbieżności są w proporcjach procentowych. Natomiast cenowo leki te różnią się ze względu na producenta (z tabletkami na robale jest podobnie). Dlatego, aby tym razem nie było nieścisłości, pytam, które leki na ten pęcherz mam kupić?


a wcześniej były jakieś nieścisłości?
jeśli wet uważa, ze ten tamox wystarczy to chyba może być - nie wiem bo nie stosowałam nigdy tego

Posted

Elinko,sesja zdjęciowa Sońki zajefajna-fotki super!Jeśli chodzi o jej dolegliwość,to wybierz to co dla małej najlepsze-ja pokryję koszty.Pozdrawiam,i lizaczek od Mikuśki,pa.Jak będą ponawiane ogłoszenia dla dziewczynki,bo chyba będą,to zrobie allegro,ale takie troszkę inne.

Posted

Malawaszko, koniecznie poproś Poker o tę wizytę. Pani do mnie dzwoniła. To jest super domek, taki na jaki dla Sonii właśnie czekałam! :multi: Pani miała przygotowanych dla mnie 11 pytań, ale w sumie rozmawiałyśmy przeszło godzinę. Przepraszam, że wcześniej nie odpisałam Tobie na sms-a, ale dopiero pół godziny temu wróciłam z pracy do domu. Państwo chcą przyjechać po Sonię do Inowrocławia w tę niedzielę.

Posted

Malawaszko, myślę, że teraz to może by trzeba Sonię na ten przyjazd gości przygotować, jak uważasz ? Mam, oczywiście, na myśli strzyżenie. Druga dobra wiadomość to ta, że to zapalenie pęcherza u Kajtki nie było chyba aż tak poważne. W sumie wczoraj już jej przeszło. Nie kupowałam więc tych tabletek bo po co niepotrzebnie faszerować psa chemią. Natomiast trzecia wiadomość nie jest już może taka dobra dla mojego TZ, ale dzisiaj w drodze do pracy znalazłam na ulicy taki oto zgubiony przez kogoś prezent świąteczny:




No to teraz ma trzy tymczasy w domu. Jest to błękitnooka 4-miesięczna sunia, sika w domu i już ją odrobaczyłam. Córka wymyśliła jej imię Kazy.





Sonia i Loula przyjęły małą bardzo przyjaźnie, w sumie psiaki cały wieczór spędziły na wspólnym poznawaniu się i na zabawie jednak Sonia troszeczkę próbuje Kazy ustawiać.




EDIT:
Oczywiście, teraz mam dwa tymczasy + jedna moja ;)

Posted

elinka napisał(a):
Malawaszko, myślę, że teraz to może by trzeba Sonię na ten przyjazd gości przygotować, jak uważasz ? Mam, oczywiście, na myśli strzyżenie.


uważam, że to mogą sami już zrobić we własnym zakresie, zwłaszcza, że była przeziębiona i wcześniej bałaś się, że będzie jej zimno


ależ cudaka znalazłaś! piękności - jakiś mix z husky

Posted

śliczne psiaki.
A Sonia i beż strzyżenia jest rewelacyjna.Mój nieżyjący już ojciec mawiał ,że jak się na brudno nie spodoba , to na czysto tez nie.I chyba miał rację.
Jutro będę dzwonić do ludzi i się umawiać.
Nie ma jakiegoś psa do przewozu na trasie Wrocław - Inowrocław i odwrotnie? Można by wykorzystać okazję.

Posted

Zerduszko, myślę, że przeszło skoro wczoraj Sonia na spacerku sikała już tak jak zawsze i nie nawoływała mnie dodatkowo do drzwi. Widzę, że jej zachowanie się unormowało więc chyba się nie mylę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...